PDA

Zobacz pełną wersję : Chore Zatoki i Domowe Sposoby Leczenia!!!



Nie zarejestrowany
13-02-06, 16:55
Witam!!!
Czy znacie może jakieś domowe sposoby leczenia "chorych,zatkanych" zatok? Lub chociaż może jakieś bezpieczne homeopatyczne leki, które nie szkodzą organizmowi jak antybiotyki! Bylabym wam wdzięczna za skuteczne i sprawdzone sposoby w walce z tą chorobą. No i ten katar ...
:(

Redakcja
16-02-06, 16:54
Jeśli nie jest to stan ropny, powinny pomóc inhalacje np. z soli kuchennej (5 łyżek na pół litra gorącej wody), majeranku (2 czubate łyżki na litr wody), mięty pieprzowej (też 2łyżki na litr wody).
Można też uszyć sobie woreczki z lnu, wypełnić je solą kuchenną lub ewentualnie czystym piaskiem i podgrzać (ale nie za mocno) na suchej patelni, a potem usiaść z odchyloną do tyłu głową i ciepłe przyłożyć do twarzy.

Syrenka22
16-01-09, 23:03
na krótko pomagają tabletki ibuprom zatoki a na długo to zaabieg oczyszczania zatok ale to boli:(

powerfull
17-01-09, 14:02
Inhalacje to chyba najlepszy domowy sposób. Możesz też robić sobie ciepłe okłady na zatoki.

blade
22-01-09, 16:36
ja też jestem za inhalacjami.w ostateczności lekarz i zabieg czyszczenia zatok.

andrzejmazur89
08-03-09, 20:20
Ja z moimi zatokami zgłaszałem się do lekarza pierwszego kontaktu i zawsze przepisywał mi antybiotyk, który mi na długo pomagał. Inhalacji nigdy nie robiłem.

moniixi
21-03-09, 19:56
Wittam.Nie zawsze chore zatoki da sie samemu wyleczyc.Ja lecze sie od maja u.r. i w tamtym tygodniu robiłam tomografie komputerowa i wyszlo na to ze musze isc do polikliniki Wrocławskiej na oddzial laryngologiczny na zabieg Endoskopowy...przedtem sterydy do nosa i szczepionka przeciw WZWTB...mASAKRA
pILNUJCIE SIE .zDROWIE JEST NAJWAZNIEJSZE....

bozenat
12-08-09, 23:21
Też polecam sposób opisany wyżej przez redakcję - jest to stara i sprawdzona metoda - lecz trzeb pamiętać że robimy serie takich zabiegów gdyż po jesdnym razie nic nie pomoze ;-)))

goskaf1
09-10-09, 22:16
witam, ja również polecam domowe inhalacje lub okłądy z soli kuchennej. Polecm też krople Tafen! Rewelacja!

Susannah
01-11-09, 22:09
A ja niespecjalnie wierze w domowe sposoby leczenia,chociaz przyznam,ze zaintrygowal mnie przed chwila przeczytany na innym forum opis inhalacji z sody oczyszczonej i chyba go wyprobuje,bo katar juz nadszedl i boje sie co bedzie dalej. chociaz spodziewam sie ze kuracja duomoxem,jak co roku o tej porze ;)

Susannah
11-11-09, 22:22
Uwazaj Anonymous na te swoje zatoki,bo moja sasiadka wlasnie wrocila ze szpitala- mowi ze miala podobne objawy, okropne bole zatok i katar,a przy tym tez bol glowy i lekarz zalecil jej bezwzglednie punkcje zatok,a to taki okropny bol jest podobno. Jajks. Wiec zamiast domowych sposobow lepiej jednak ten antybiotyk albo po prostu konsultacje z lekarzem. Pozdrawiam :)

Nie zarejestrowany
01-03-10, 19:13
miałam chore zatoki ból głowy gorączkę.Lekarz zapisał mi antybiotyk ale nie pomogło trafiłam do laryngologa i zalecił punkcję wcale mnie nie bolało bo znieczulają :lol:

Nie zarejestrowany
26-06-10, 07:22
wprubowany sposub to gorace okłady np. rozgrzej kilo soli grubej woreczku albo piachu też trzyma długo ciepło , gorące owin sciereczka połuż na tważ leżec aż wystygnie . powtazać dwa razy dziennie , inchalacje rumiankiem , i brać leki na zatoki po długim czasie ustepi , ja też miałam i wiem sa bardzo uparte brałam też laser

Nie zarejestrowany
25-07-10, 20:59
ja chorowałem na zatoki przez dwa lata.bolała mnie głowa i miałem gęstą wydzielinę w nosie i gardle.chodziłem do lekarzy przez dwa lata i też prywatnie, nic nie widzieli na prześwietleniach ale pieniądze brali.więc zacząłem szukać w internecie i znalazłem że na zatoki jest dobry czosnek w pigułkach z apteki biorę go dwa razy dziennie rano i na wieczór jeszcze cynk i selen.po zatokach nie ma już śladu ,ale na wszelki wypadek czosnek jeszcze biorę.

Nie zarejestrowany
29-07-10, 20:31
męczę się już kilka miesięcy,domowe sposoby nie pomagają a i antybiotyki też nie :cry:

Nie zarejestrowany
06-10-10, 18:48
Mam problem z zatokami od wielu lat i naprawdę pomagają mi krople FITONASAL. Są to krople naturalne,można je dostać w aptekach i sklepach zielarskich. Gorąco polecam!

Nie zarejestrowany
20-10-10, 22:14
Mój tato mówi, że można włożyć sobie w nozdrza zwykłe ząbki czosnku i przez nie wdychać powietrze tylko trzeba w coś ten czosnek zawinąć żeby się nie poparzyć :P

Nie zarejestrowany
17-11-10, 01:38
Walczę z zatokami ponad 7 lat z tymi najgorszymi czołowe i sitowe używałem już chyba wszystkiego bóle miałem nawet do załamania nerwowego lekarze byli bezsilni stare zatoki zabetonowane przez cement czosnek był bardzo dobry ale ze spalonym czołem raczej nie pokarzecie sie w pracy i ten zapach hehe, a jednak po tylu latach znalazłem sposób magnez który likwiduje stany zapalne i zwykły olejek kamforowy tylko olejek nie do nosa tylko smarować chore zatoki zaczęły mi powoli same schodzić śmierdzące zakrwawione ropne skrzepy których nawet nie umiała pokazać nasza super technologia to były zatoki 3 stopnia krew nawet szła mi oczami stan beznadziejny hehe mam nadzieje ze pomogłem zyczę szybkiego powrotu do zdrowia i nie poddawać się ja wiem co to stare przewlekłe zatoki masakra A i żadnych kropli zajedziecie śluzówkę nosa pa

Nie zarejestrowany
17-11-10, 01:58
do tej walki mam jeszcze jeden sposób z ranami w zatokach ale na razie nie podam bo nie wiem czy mi wolno ale będę na forum i zobaczę co się da zrobić za pozwoleniem tej osoby

Nie zarejestrowany
17-11-10, 02:45
podaje przepis

proszę zakupić następujące zioła
1.podbiał
2.szałwia
3.nostrzyk
4.rumianek
do tego jeszcze łuski z cebuli te suche ze zwykłej cebulki jakoś posiekać drobno
i jeszcze żywica najlepiej ze świerku najlepiej taka żeby się dobrze kruszyła
jeszcze troszkę parafiny ale bez dodatków
I UWAGA TO NIE JEST DO ZALEWANIA WODĄ po łyżeczce ziułek najlepiej na jakąś blaszkę do pieczenia ciasta czystą dodać łuski z cebulki i troszkę wosku i żywicę nie zawiele
i ładnie wymieszać i podpalić i tym dymem pod nakryciem inhalować zatoki około tygodnia potem przerwa oczywiście gdzieś koło 10 do 15 min dziennie nie wbijać nosa do tego
tylko spokojnie się inhalować przed spaniem nie myć głowy
i uwaga zatoki nie na widzą mokrych inhalacji

spróbować warto koszty prawie zerowe

mam nadzieję ze pomogłem

Nie zarejestrowany
17-11-10, 03:03
jeszcze tylko cysta zwana tez polipem szczególnie występuje w zatoce szczękowej

obkładać plastrami cebulki zwykłej ze sklepu podpieczonej na patelni takie grubsze mogą być tylko się nie spalić cebulka ma puścić tylko soczek

mam nadzieję ze moje cierpienie przyczyni się do waszego powrotu do zdrowia pozdrawiam < obcy>

Nie zarejestrowany
11-12-10, 15:58
cześć,
mam pytanie do obcego jak czesto ten olejek kamforowy wcierac w skórę? a magnez w tabletkach? ile dziennie mg?
po jakim czasie Ci zaczęło całe świństwo schodzić?
z góry dzięki za info
pozrdrawiam
mimi

Nie zarejestrowany
05-01-11, 15:28
musze sprobowac tego olejku kamforowego moze cos pomoze bo ja juz tez wszystkiego probowalem i nic nie pomaga czasami tylko kupuje sobie teraflu zatoki pomaga ale choroba zatok i tak wraca robię sobie także inhalacje z sola ale to tez lipa mam stwierdzone polipy w nosie i nie wiem czy woogole jest cos co moze pomóc :( :( :( :(

Nie zarejestrowany
07-01-11, 09:16
Pierwszy raz od 20 lat (ostatnio jako dziecko chorowalam na zatoki) dopadly mnie te bole i wyleczylam sie tym samym sposobem ,ktorym moja mama wykurowala mnie jak bylam mala . Moze to smieszny i prymitywny sposob ale ...trzeba zagrzac w garnku kapuste kiszona zeby byla goraca , nalozyc do szmatki , albo malego recznika i robic oklady . Zmieniac kapuste zeby byla caly czas bardzo ciepla (ale zeby sie nie poparzyc :) i zuzyta kapuste wyrzucac do kosza . Tym razem meczylam sie poltora tygodnia roznymi kroplami i innymi medykamentami a kapusta wyciagnela wszystko z zatok w 2 dni (Po prostu wszystko zaczelo splywac ) . Sprobujcie !

Nie zarejestrowany
22-01-11, 16:55
co do inhalacji z solą, to można też po prostu bezpośrednio wciągać taki roztwór do nosa(tylko trzeba wtedy ostroznie z ilością soli, bo jak dacie za dużo to wam nozdrza może podrażnić). Mi takie coś zawsze pomaga, lepiej niz te wsystkie kropelki z apteki. :D

Nie zarejestrowany
18-02-11, 10:33
No dobra, wszyscy piszecie o katarze, a ja np nie mam kataru, okropnie boli mnie głowa od kilku tygodni, czasami aż kręci mi się w głowie, przy pochylaniu czuję napór na oczy. Biorę ibuprom zatoki ale pomaga na parę minut. Czy to też mogą byc objawy chorych zatok? Ktoś mnie postraszył że mogę miec coś z ciśnieniem,ale mierzyłam nie raz i mam idealne.

Nie zarejestrowany
17-03-11, 12:02
mój 6 cio letni syn ma bardzo chore zatoki nic niepomaga sinupret ani sinuspaks też niepomagają.Już stosuje zestaw do płukania zatok dla dzieci coś biedakowi siedzi w przegrodzie nosowej proszę o poradę jak mam tą chorobę usunąć :(

Nie zarejestrowany
03-05-11, 14:20
witam ;)

ja mecze sie z zatokami od pazdziernika . Wybralam dwa antybiotyki, rozne tabletki typu zyrtec claritine i nic.... w dodatku mam straszny katar i bez kropienia nosa sie nie obejdzie .....a co pare dni boli mnie tak glowa ze nie moge normalnie funkcjonowac, a zadne tabletki nie pomagaja....czasem az mnie zbiera na wymioty
kropli uzywam codziennie od lutego a przeciez najdluzej mozna je stosowac 5 dni ;D


aaaaa lekarzy mam dosc bo ich wymysly na moje zdrowie nie dzialaja....




pomocy!

Nie zarejestrowany
03-11-11, 00:39
co ty nakręcasz ludzi człowieku jaka krew jeszcze oczami ci szła szkoda że gdzie indziej ci nie poszła co ty głupoty piszesz oczami co ty gadasz ty chyba nie miałeś do czynienia z zatokami
ludzie nie słuchajcie ja osobiście mam chore zatoki na szczęście nie tak mocno bo na razie mam sinupret tabletki
a jak nie pomoże to mam iść po mocniejszy antybiotyk a czosnek to sam sobie łykaj wciskaj do nosa i gdzie tam sobie jeszcze chcesz ale nie pisz takich bzdur

Nie zarejestrowany
23-01-12, 12:22
witajcie:)ja choruję na zatoki od bardzo dawna i nie ma 100% wyleczenia zatok,można je tylko zaleczyć no chyba,że w bardzo wczesnym stadium udać się niezwłocznie do laryngologa i skorzystac z jego rady!dwa lata temu miałam zabieg fess i pomógł na jakiś rok,ale przy moim stanie alergi katar wciąz nawraca a do tego męczy mnie astma oskrzelowa i jedno drugie napędza,bo skoro katar to infekcja zatok i zaraz zapalenie oskrzeli,bo spływa do gardła i na oskrzela.jeżeli macie bardzo ropne wydzieliny i potworny ból,uczucie obręczy na czaszce i słabnący słuch nie działajcie na własną rękę,bo można sobie zaszkodzić używając w nadmiarze np soli i mokrych inhalacji a tym bardziej wkładania w nozdrza czosnku !!!ja właśnie w ten sposób straciłam nieodwracalnie węch i smak,przyczyniły się do tego równiez keople wszelkiego rodzaju uzywane w nadmiarze,domowe kuracje i cuda na kiju wyczytywane z netu!mam a własciwie to już nie mam śluzówki-wszystko spalone i do tego polipy nawracające jak grzyby po deszczu!proszę was idzcie do lekarza i nie słuchajcie cudzych rad,bo jak wiem lepiej wziąć antybiotyk i wyleczyć to w jakimś stopniu niz ciągnąć to latami za soba i pamiętajcie,że domowe sposoby na zaawansowane zatoki nic wam nie dadzą,to tylko złuda,bo stan zapalny zostaje! pozdrawiam was Lucyna

diana123
20-04-12, 11:32
Ja mam uporczywy ból zatok. Jak mówiła moja znajoma może być spowodowany suchym
powietrzem w pomieszczeniach. Stosowałem już ibuprom zatoki,ale nic mi nie przechodziło. Moja przyjaciółka poleciła mi z kolei sinuan forte. Brał ktoś to już? Jest trochę droższy od ibupromu, a nie wiem czy warto kupować.

Carum
22-06-12, 11:13
Ja biorę polopirynę by rozgrzać się, nacieram okolice zatok amolem lub maścią rozgrzewającą i do łóżka. Nic przyjemnego szczególnie to chrupanie.

Nie zarejestrowany
31-12-12, 12:30
Miałam podwójną punkcję zatok w wieku 6 lat (lekarka stwierdziła zwykłe przeziębienie, w rzeczywistości trafiłam na miesiąc z zapaleniem płuc). Było to juz dawno temu, więc metoda moze się zmieniła, ból niesamowity, następnie narkoza i generalnie człowiek dochodzi do siebie parę miesięcy (trauma). Podobno teraz zabieg jest o wiele przyjemniejszy. Spokój z zatokami miałam przez jakies 15 lat, pozniej znowu zaczely sie cyrki. Generalnie nieleczone zatoki powodują duże problemy, szczegolnie gdy wydzielina nie spływa nosem i nie mozna jej wydmuchac. Jeśli czujecie ze spływa wam po tylnej części gardła, konieczne jest doprowadzenie do takiego stanu zeby mozna było ją wydmuchac, co niestety nie jest proste. Spływająca wydzielnia podraznia gardlo, zaraza migdaly i płuca, a pozniej juz nie macie tylko zatok ale full wypas ;/ Nie znam zadnej skutecznej metody na zatoki, bo lekarze generalnie sami nie wiedza co robic i przepisuja antybiotyki, ktore oslabiaja nasza odpornosc i mozliwosc samoregeneracji. Polipy to juz powazna sprawa, nie bagatelizujcie tego!

Nie zarejestrowany
03-01-13, 13:24
Sama mam problem z zatokami.Chodzę na nagrzewanie lampami solukx a teraz poprosiłam lekarza o lampę bioptron.
Jednak najlepszym lekarstwem na wyleczenie zatok jest słońce .Moja córka jako mała dziewczynka (to było dawno temu) ciągle miała stany zapalne zatok i przez to chorowała na drogi oddechowe. Lekarstwem okazało się słońce. Przez 2 tygodnie byłyśmy nad morzem i przez cały czas świeciło słońce.Plaża nagrzana. Po kilku dniach zauważyłam że mojemu dziecku spływa z nosa gęsta żółta ropa.Od tamtej pory oprócz zwykłego kataru nie miała i nie ma kłopotów z zatokami.

Nie zarejestrowany
13-02-13, 10:17
ja mam też problemy z zatokami po każdym przeźiębieniu, akatar zatoki i ibuprom nie pomagają, mi pomaga cirrus, bez recepty, drogi dość ale skuteczny, jak na mój organizm

Nie zarejestrowany
15-02-13, 23:07
A próbowaliście płukanie nosa, tzw. jala neti??

Nie zarejestrowany
01-03-13, 16:37
Też miałem problemy z zatokami. Najpierw stosowałem sposoby domowe typu ibuprom zatoki, srodki na katar, inhalacje, czosnek itd. Nic nie pomagało. W końcu poszedłem do laryngologa. Najpierw naswietlanie lampa i inhalacje a nastepnie antybiotyk i punkcje zatok. Gdy to nie pomagalo lekarz zainstalowal ni tzw. sinujet (malutka rurka "wstrzelona" do chorej zatoki, ktora sie plucze zatoke i dostarcza bezposrednio antybiotyk). Tak bylem "katowany" kilka miesiecy az w koncu trafile do szpitala. Po badaniach specjalistycznych okazalo sie ze to dosyc żadka choroba immunologiczna. Trzy tygodnie w szpitalu i nastepnie ponad 3 miesiace na zwolnieniu w domu. Gdyby ktorys z lekarzy przed szpitalem wyslal mnie na podstawowe badania zaoszczedzilby mi kilku miesiecy choroby. Ale u nas nikt sie w to nie bawi. Antybiotyk i do domu. Pamietajcie, ze chore zatoki (zwłaszcze te ktorych nie można wyleczyc) moga byc objawem zupełnie innej choroby i żądajcie od lekarzy skierowania na badania specjalistyczne łącznie z badaniami immunologicznymi. Obecnie zimą prawie codziennie rano pluczę nos roztworem fizjologicznym soli (lekko podgrzanym w mikrofali). Mozna też robić to stosując preparat strimar (jest to roztwór soli morskiej pod ciśnieniem). Obecnej zimy nawet nie mialem kataru.

Nie zarejestrowany
01-03-13, 16:41
W poprzednim poscie właściwa nazwa preparatu z solą morską to sterimar. Przepraszam za pomyłkę.

Nie zarejestrowany
29-03-13, 13:27
Polecam sposoby z tej strony: http://domowesposoby.info/zatoki

Vollamed_pl
30-03-13, 11:24
Można próbować domowymi sposobami opisanymi powyżej,jednak moim zdaniem w wielu przypadkach na niewiele się one zdają i bardziej polecałbym udać się do lekarza,nawet rodzinnego,który coś przepisze i nie będziemy się aż tak bardzo męczyć jak lecząc się po "domowemu".

Aniqa
13-05-13, 14:18
Ja również mam problemy z zatokami. Niestety niewiele mi pomaga :( Owszem na takie doraźne dolegliwości wystarcza mi zazwyczaj Ibuprom. Niestety skutkuje tylko, jeżeli wyłapię moment "zatykania" w porę. Później trzeba odcierpieć swoje. Lekarze jeżeli już coś radzą, to też tylko na objawy :(
Pomagają mi za to parówki - dodaję do gorącej wody jakieś olejki eteryczne np. rozmarynowy, ręcznik na głowę i siedzę tak aż mi się para skończy. Pomaga mi na odetkanie się przed snem :)

kamii
15-07-13, 23:17
Ja zawsze stosuję acatar lub otrivin i zawsze działa co prawda nie jest to domowy sposób ale jak działa to czemu nie polecić

Katarzyna i Jerzy
16-07-13, 19:18
Poszukajmy sposobów na ulgę;
- w większości wypadków dobrze robią wszelkiego rodzaju inhalacje, ciepłe, nie bardzo gorące; ze zwykłej pary, dodajemy mentolu, olejku eukaliptusowego, sosnowego, jałowcowego, terpentynowego, kamfory, do wyboru lub rumianek, azulan, kilka kropel jodyny,
- można smarować nos od zewnątrz maścią tymiankową i olejkiem sosnowym,
- inhalacje z Vicks Vaporub, China Oel, ziele macierzanki, kwiat krwawnika,
- irygacje; przepłukiwanie roztworem soli fizjologicznej lub sól kuchenna z odrobiną sody oczyszczonej,
- wdychaj świeżo starty chrzan,
- jeść chrzan z sokiem z cytryny, ostre papryczki chili (kapsaicyna),
- wpuszczać do nosa wodny roztwór czosnku pospolitego (woda czosnkowa),
- pij herbatę z rumianku pospolitego, dzikiej róży, imbiru lekarskiego, cynamonu,
- rozgrzana gorczyca w woreczku do przykładania zewnętrznego,
- nalewka do picia; czosnek, kwiat dziewanny, zalać spirytusem na 3 tygodnie, pić 3 razy dziennie z dodatkiem wody lub mleka,
- ciepłe okłady ręcznikowe na twarz,
- delikatne masaże zatok w połączeniu z olejkiem rozmarynu do inhalacji,
- krople z wody morskiej,
- pij soki ze świeżych warzyw; marchwi, ogórków, buraków, i szpinaku,
- witamina A w pokarmach; mango, dynia, liściaste warzywa, pomidory, marchewka,
- prażony kminek z klarowanym masłem, zjadać raz dziennie,
- na noc nawilżacz powietrza,
- nie pij alkoholu, nie pal, staraj się nie przebywać w dymie papierosowym,
- nie pij mleka (śluzotwórcze), zimnego i tłustego jedzenia.

Rafał_1978
12-08-13, 00:38
Witam wszystkich "smarkaczy".
Mam wątpliwą przyjemność doświadczać wszystkich uroków związanych z ropnymi zatokami w stanie przewlekłym, czyli łzy przy schylaniu się, cuchnąca wydzielina z nosa ( choć czasami wyjątkowo nie ), czasem gorączka, nadwrażliwość na światło - czyli to co chorzy na zatoki lubią najbardziej. Wizyta u znachora kończyła się przepisaniem końskiej dawki antybiotyku i sterydu do nosa. Prawdę powiedziawszy objawy ustawały do czasu skończenia się tego pierwszego. Wymaz dawał wynik negatywny. Co do sterydu "Nasonex" to pomagał bardziej na początku, po miesiącu wcale. Mówiąc " przewlekle" mam na myśli 4 lata zmagań, i naczepę chusteczek do nosa.
Ale co istotne.
Kilka dni temu po raz pierwszy poczułem ulgę.
Panaceum jest to z czego kilku forumowiczów się śmieje, a więc przelewanie przez nos sporych ilości osolonej wody. Nie będę nikogo bujał. Zdecydować się jest najtrudniej. Uczucie topienia się i reakcje wymiotne też do najprzyjemniejszych nie należą - a tak miałem na początku. Dodatkowo jak nasz "kalafior" nieźle jest zatkany to ta woda wypływać drugim nozdrzem za bardzo nie chce. Potem jest o wiele lepiej. Po trzech dniach kuracji mogę spokojnie zawiązać sobie sznurówki schylając się a nie kucając jak przedtem gdzie i przy tym rozwalało mi dyńkę. Na razie idealnie jeszcze nie jest, ale zwykła woda okazała się skuteczniejsza od sporej ilości leków. Zaznaczam że w cudowne ozdrowienia nie wierzę.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie.

pawel_c
23-08-13, 15:05
Ja mam to szczęście, że wystarczy szybko zastosować, któryś z tych: http://www.apteka-oliwna.pl/zatoki preparatów i wszystkie objawy ustępują bez konieczności faszerowania sie antybiotykami.

Nie zarejestrowany
09-12-13, 13:56
Witam wszystkich "smarkaczy".
Mam wątpliwą przyjemność doświadczać wszystkich uroków związanych z ropnymi zatokami w stanie przewlekłym, czyli łzy przy schylaniu się, cuchnąca wydzielina z nosa ( choć czasami wyjątkowo nie ), czasem gorączka, nadwrażliwość na światło - czyli to co chorzy na zatoki lubią najbardziej. Wizyta u znachora kończyła się przepisaniem końskiej dawki antybiotyku i sterydu do nosa. Prawdę powiedziawszy objawy ustawały do czasu skończenia się tego pierwszego. Wymaz dawał wynik negatywny. Co do sterydu "Nasonex" to pomagał bardziej na początku, po miesiącu wcale. Mówiąc " przewlekle" mam na myśli 4 lata zmagań, i naczepę chusteczek do nosa.
Ale co istotne.
Kilka dni temu po raz pierwszy poczułem ulgę.
Panaceum jest to z czego kilku forumowiczów się śmieje, a więc przelewanie przez nos sporych ilości osolonej wody. Nie będę nikogo bujał. Zdecydować się jest najtrudniej. Uczucie topienia się i reakcje wymiotne też do najprzyjemniejszych nie należą - a tak miałem na początku. Dodatkowo jak nasz "kalafior" nieźle jest zatkany to ta woda wypływać drugim nozdrzem za bardzo nie chce. Potem jest o wiele lepiej. Po trzech dniach kuracji mogę spokojnie zawiązać sobie sznurówki schylając się a nie kucając jak przedtem gdzie i przy tym rozwalało mi dyńkę. Na razie idealnie jeszcze nie jest, ale zwykła woda okazała się skuteczniejsza od sporej ilości leków. Zaznaczam że w cudowne ozdrowienia nie wierzę.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie.


Radzę uważać z lekami i na lekarzy, u mnie wyhodowali cystę w zatoce.Dawali tylko antybiotyk a nikomu nie chciało wypisać się skierowania na RTG zatok. Zmiana lekarza skończyła się szybkim zabiegiem laryngologicznym, przez usta, z jednej strony usunięcie cysty i zaszycie, z drugiej jednak radykalny zabieg łącznie z wierceniem otworu z dna nosa do zatoki. Ból po zabiegu masakryczny. ale po tygodniu ulga i możliwość normalnego oddychania. Bezcenne.

Nie zarejestrowany
30-05-14, 12:25
Witam!!!
Czy znacie może jakieś domowe sposoby leczenia "chorych,zatkanych" zatok? Lub chociaż może jakieś bezpieczne homeopatyczne leki, które nie szkodzą organizmowi jak antybiotyki! Bylabym wam wdzięczna za skuteczne i sprawdzone sposoby w walce z tą chorobą. No i ten katar ...
:(

SPOSOB NA ZATOKI to ALOES kupujemy 1 litr aloesu rozrabiamy 1:1 w wczesniej przygotowanej chlodnej wodzie . Z tego rozrobionego ALOESU ODLEWAMY 10 ML I DODAJEMY 30 ML PRZEGOTOWANEJ CIEPŁEJ WODY I KROPLE GOTOWE . ZAKRAPLAMY ILE CHCEMY NIC NIE ZASZKODZI TE KROPLE SA BEZPIECZNE . SPRAWDZIŁAM NA SOBIE REWELACJA PRZEZ 10 LAT LECZYŁAM SIE NA ZATOKI LEKOW TO NABRALAM CHYBA ZA 1500 ZL I NIC AZ TU NAGLE TRAFIŁAM NA KROPELKI WLASNEJ ROBOTY . MIALAM JUZ ISC DO SZPITALA NA ŚCIĄGANIE STAN BYL OROPNY ZATOK BYLY WSZEDZIE SZCZEKOWE . BOCZNE ITP. BARDZO BOLALA GLOWA CZASAMI BOL NIE DO WYTRZYMANIA . PO PRZYJMOWANIU TYCH KROPLI WYDZIELALA SIE OKROPNA SMIERDZACA ROPA NIE CZULAM SMAKU ZAPACHU NIC KOPLETNIE OK 3 MC TRZEBA TE KROPLE PRZYJMOWAC ALE EFEKTY SA . PODAJE JE 2 LETNIEMU SYNOWI 2 KROPLE DO JEDNEJ DZIURKI 2 RAZY DZIENNIE I TEZ NOSEK SIE OCZYSZCZA GDY MA KATAREK . JA NP OGLADAJAC FILM WKRAPLALAM PO 10 KROPLI DO Kazdej dziurki lezac przez 2 min z glowa pochylona mocno do tylu gdyż wtedy krople docieraja bezposrednio do zatok a nie splywaja do gardla . gdy czulam juz mocne pieczenie wtedy podnosilam sie chwilkę posiedziałam i wydalałam w chusteczke wszystko z nosa i tak czasami przez godz zakrapialam nos . a jak ktos niema czasu to mysle ze po 10 kropli 4 razy dziennie powinno pomoc . a reszte nieużytego aloesu mozna pic po 10 ml dziennie bo z jednej butli litrowej aloesu wychodzi 2 litry . a szkoda zeby sie zmarnowal . napewno nie zaszkodzi a wzmocni organizm .NAPRAWDE POLECAM te krople ALOES UŻYWAM Z PRIMY Z LUBLINA KOSZTUJE OK 40 ZL ALE KROPLI WYSTARCZY NA SPORO CZASU . AHA TRZEBA JE ROZROBIC W CIEMNEJ BUTELCE PO SYROPIE I TRZYMAĆ W SZAFCE NIE W LODÓWCE JAK ALOES . MUSI BYĆ OBOWIAZKOWO CIEMNA BUTELKA DO ROZROBIENIA KROPLI I ALOESU BO WTEDY ZACHOWUJE WLAŚCIWOŚCI . ALOES TRZYMAMY W LODÓWCE . POTEM KROPELKI WLEWAMY DO BUTELKI [PO INNYCH KROPELKACH I ZAKRAPLAMY NOSEK .

Nie zarejestrowany
30-05-14, 12:35
SPOSOB NA ZATOKI to ALOES kupujemy 1 litr aloesu rozrabiamy 1:1 w wczesniej przygotowanej chlodnej wodzie . Z tego rozrobionego ALOESU ODLEWAMY 10 ML I DODAJEMY 30 ML PRZEGOTOWANEJ CIEPŁEJ WODY I KROPLE GOTOWE . ZAKRAPLAMY ILE CHCEMY NIC NIE ZASZKODZI TE KROPLE SA BEZPIECZNE . SPRAWDZIŁAM NA SOBIE REWELACJA PRZEZ 10 LAT LECZYŁAM SIE NA ZATOKI LEKOW TO NABRALAM CHYBA ZA 1500 ZL I NIC AZ TU NAGLE TRAFIŁAM NA KROPELKI WLASNEJ ROBOTY . MIALAM JUZ ISC DO SZPITALA NA ŚCIĄGANIE STAN BYL OROPNY ZATOK BYLY WSZEDZIE SZCZEKOWE . BOCZNE ITP. BARDZO BOLALA GLOWA CZASAMI BOL NIE DO WYTRZYMANIA . PO PRZYJMOWANIU TYCH KROPLI WYDZIELALA SIE OKROPNA SMIERDZACA ROPA NIE CZULAM SMAKU ZAPACHU NIC KOPLETNIE OK 3 MC TRZEBA TE KROPLE PRZYJMOWAC ALE EFEKTY SA . PODAJE JE 2 LETNIEMU SYNOWI 2 KROPLE DO JEDNEJ DZIURKI 2 RAZY DZIENNIE I TEZ NOSEK SIE OCZYSZCZA GDY MA KATAREK . JA NP OGLADAJAC FILM WKRAPLALAM PO 10 KROPLI DO Kazdej dziurki lezac przez 2 min z glowa pochylona mocno do tylu gdyż wtedy krople docieraja bezposrednio do zatok a nie splywaja do gardla . gdy czulam juz mocne pieczenie wtedy podnosilam sie chwilkę posiedziałam i wydalałam w chusteczke wszystko z nosa i tak czasami przez godz zakrapialam nos . a jak ktos niema czasu to mysle ze po 10 kropli 4 razy dziennie powinno pomoc . a reszte nieużytego aloesu mozna pic po 10 ml dziennie bo z jednej butli litrowej aloesu wychodzi 2 litry . a szkoda zeby sie zmarnowal . napewno nie zaszkodzi a wzmocni organizm .NAPRAWDE POLECAM te krople ALOES UŻYWAM Z PRIMY Z LUBLINA KOSZTUJE OK 40 ZL ALE KROPLI WYSTARCZY NA SPORO CZASU . AHA TRZEBA JE ROZROBIC W CIEMNEJ BUTELCE PO SYROPIE I TRZYMAĆ W SZAFCE NIE W LODÓWCE JAK ALOES . MUSI BYĆ OBOWIAZKOWO CIEMNA BUTELKA DO ROZROBIENIA KROPLI I ALOESU BO WTEDY ZACHOWUJE WLAŚCIWOŚCI . ALOES TRZYMAMY W LODÓWCE . POTEM KROPELKI WLEWAMY DO BUTELKI [PO INNYCH KROPELKACH I ZAKRAPLAMY NOSEK .
mój 6 cio letni syn ma bardzo chore zatoki nic niepomaga sinupret ani sinuspaks też niepomagają.Już stosuje zestaw do płukania zatok dla dzieci coś biedakowi siedzi w przegrodzie nosowej proszę o poradę jak mam tą chorobę usunąć :(

Leon-Gdańsk
03-06-14, 15:50
Witam.
Jak widać z ilości postów tego wątku, jak i na forum: choroby laryngologiczne, ból zatok jest problemem wielu osób. Ból zatok jest chorobą niezakaźną przewlekłą, która będzie trwała do końca życia. Nie da się jej wyleczyć całkowicie,a tylko zaleczyć, prędzej czy później powróci.
Aby panować nad chorobą - bólem zatok należy ustalić przyczynę jej występowania. Lekarze leczą objawy /skutki/ bólu zatok. Jak widać ze znanego powiedzenia "Walka ze skutkami, a nie z przyczynami danego zjawiska jest syzyfową pracą". Przyczyną bólu zatok jest nadmierne oziębienie miejsc bolących. Dzieje się to wtedy, gdy chodzimy z odkrytą głową w czasie zimna na dworze. Choroba zaczyna się od chwili naruszenia równowagi zdrowotności naturalnej dla tego zchorzenia. Wtedy ból szybko powraca przy oziębianiu miejsc chorych.

Co należy robić:
1/ Ustalić sobie temperaturę na dworze, od której trzeba nosić nakrycie głowy. Ja zdecydowałm, że będę nakładał beret, gdy temperatura obniży się do 12 stopni Celsjusza. Do tej cyfry biorę poprawkę przy występowaniu wiatru.
2/ Doprowadzić do ustąpienia bólu zatok przez inhalację, lub w naturalny inny sposób wykazywany przez dyskutantów internetu.
3/ Zdecydowanie unikać środów syntetycznych /chemicznych/, gdyż ich działanie uboczne, np. w Ameryce jest określone jako dramat narodowy. Do Polski taka świadomość jeszcze nie dotarła.
4/ Mimo unikania oziębienia miejsc bolących na pewno nie ostrzeżemy się pojawiania się bólu zatok. Nie przejmować się tym i w sposób naturalny likwidować chorobę.
5/ W moim przypadku ból nie wystąpił już ponad 25 lat. Na chorobę niezakaźną zatok czołowych cierpię około 70 lat.
Pozdrawiam.

ekspert_laryngologia
08-07-14, 10:52
Witam!!!
Czy znacie może jakieś domowe sposoby leczenia "chorych,zatkanych" zatok? Lub chociaż może jakieś bezpieczne homeopatyczne leki, które nie szkodzą organizmowi jak antybiotyki! Bylabym wam wdzięczna za skuteczne i sprawdzone sposoby w walce z tą chorobą. No i ten katar ... :(

Witam,
domowe sposoby takie jak np. inhalacje z mięty czy olejku drzewa herbacianego, używanie wody morskiej w sprayu lub spanie w skarpetach mogą pomóc jedynie w przypadku „zwykłego” kataru wirusowego.

Jeśli jednak mamy do czynienia z ostrym lub przewlekłym zapaleniem zatok „babcine metody” nie wyleczą, a mogą jedynie czasowo złagodzić objawy. Wtedy najlepiej udać się do lekarza, który zleci odpowiednie badania, np. wymaz z nosa. Specjalista sięgnie po antybiotyki, gdy stwierdzi ostry stan zapalny zatok, w przypadku którego antybiotykoterapia będzie jedynym skutecznym rozwiązaniem.

Pozdrawiam
Łukasz Narożny

ekspert_laryngologia
08-07-14, 10:54
Ja również mam problemy z zatokami. Niestety niewiele mi pomaga :( Owszem na takie doraźne dolegliwości wystarcza mi zazwyczaj Ibuprom. Niestety skutkuje tylko, jeżeli wyłapię moment "zatykania" w porę. Później trzeba odcierpieć swoje. Lekarze jeżeli już coś radzą, to też tylko na objawy :(
Pomagają mi za to parówki - dodaję do gorącej wody jakieś olejki eteryczne np. rozmarynowy, ręcznik na głowę i siedzę tak aż mi się para skończy. Pomaga mi na odetkanie się przed snem :)

Witam serdecznie,
jak sama zauważyłaś doraźne metody pomagają jedynie czasowo. Najlepiej jest się przełamać i odwiedzić laryngologa. Nawracające zapalenie zatok może doprowadzić do powstania stanu przewlekłego. Wiąże się on m.in. z częstymi bólami głowy i nawracającymi ropnymi katarami oraz ogólnym osłabieniem. Lekarze obecnie mają wiele dostępnych rozwiązań związanych z diagnostką, leczeniem farmakologicznym i operacyjnym. W trudnych, zaawansowanych przypadkach zalecają m.in. zabieg FESS.

Pozdrawiam
Łukasz Narożny

Nie zarejestrowany
08-07-14, 12:15
Witam , ja również mam problem z zatokami, jak tylko mogę unikam antybiotyków, i mogę z całą pewnością polecić plastry ziołowe firmy Tiande, które naprawdę działają, zeszłej zimy to był dla mnie ratunek, można kupić w sklepach intern, u konsultantów.
Proszę spróbować .
Pozdrawiam
Małgorzata.