PDA

Zobacz pełną wersję : Mięśniaki macicy - leczenie



Strony : 1 [2]

Nie zarejestrowany
07-04-10, 23:06
to już 5 miesięcy po operacji ale warto było co okres cierpiałam męki a teraz nic nie boli mogę funkcjonować bez tabletek.mam małe zrosty ,ale podobno zanikną po czasie tylko trzeba na siebie uważać bo to jednak ingerencja w organizm .

Nie zarejestrowany
10-04-10, 13:53
planuję zajść w ciążę wczoraj dowiedziałam się że mam mięśniaka 10mm..lekarz powiedział że mogę bez problemu próbować zajść w ciążę...jednak ja si trochę obawiam...co o tym sądzicie

Nie zarejestrowany
12-04-10, 20:29
Witam, mam 24 lata i dwa miesiące temu lekarz zdiagnozował u mnie klika mięśnikow w różnej wielkości. mam bardzo bolesne miesiączki, czy operacja usunięcia guzków złagodzi te dolegliwości?

Nie zarejestrowany
13-04-10, 13:37
po stosunku z moim chłopakiem (20 30godz)na drugi dzień miałam dziwne wrażenie i przeczucia że jednak coś wytrysło,,,i na 3dzień poszliśmy do ginekologa (19godz) ,przepisał mi tablekę72 godz którą zażyłam zaraz po wyjściu.,,,,miałam już miesiączkę,,,ale od jakiegoś czasu mam bóle żołądka i często oddaje mocz,,, czy jestem w ciąży??? proszę o odp na mejla justyna91_16@o2,pl pilne

Nie zarejestrowany
17-04-10, 12:52
mnie tez zbywano, zeby zajsc w ciaze po 2 latach sie okazalo ze z 20mm to nie jest a po 4 cm i sa dwa
zdecydowalam sie na operacje, czasami USG nie mowi calej prawdy

Nie zarejestrowany
19-04-10, 13:15
Ja jestem juz tydzien po operacji miesniaka macicy, ktory zostal usuniety droga tradycyjna tj. przez laparotomie, czuje sie coraz lepiej. Miesniak byl dosyc duzy bo az 8 cm ale mialam to szczescie ze rosl na zewnatrz macicy. Dowiedzialam sie o nim w zeszlym roku. Na sama mysl o operacji dostawalam gesiej skorki ale dziewczyny to na prawde nie jest takie straszne ! Owszem troche poboli ale na pewno mniej niz porod (przynajmniej tak mowi moja mama ktora przeszla i przez jedno i drugie, ja jeszcze nie rodzilam, ale jak tylko wydobrzeje bedziemy z mezem starac sie o dzidzie). Dla mnie najgorsza byla 3 i 4 doba po operacji bo wtedy daja juz slabsze leki. Pisze do tych wszystkich ktore zwlekaja z decyzja o usunieciu. Ja tez robilam wszystko zeby nie isc pod noz, pilam ziola od Braci Bonifratrow, chodzilam na akupunkture, wydalam kupe kasy i niestety nic mi to nie pomoglo a wrecz miesniak przez rok urosl prawie 2 cm. Tak wiec dziewczyny glowa do gory strach ma wielkie oczy ! I nie czytajcie za duzo na forach tematycznych bo to tylko pogarsza sprawe ja nie raz siedzialam i plakalam jak sie naczytalam jaki to koszmar i bol, ale to wcale nie bylo takie straszne. Jesli macie pytania piszcie ja chetnie sluze pomoca i trzymam za Was wszystkie kciuki !

Nie zarejestrowany
21-04-10, 03:50
Jestem dobę po zabiegu, który mialam robiony w Lublinie. Sam zabieg do przeżycia, przesympatyczny personel.Potem jest ból niesamowity.Na drugi dzień zostałam wypisana ze szpitala. Na efekty muszę poczekać, myslę, że będą

Nie zarejestrowany
21-04-10, 15:40
Jestem 6 dni po usunięciu mięśniaków mam 38l. Przed operacją lekarka ze mną rozmawiała i wyjaśniła,że będą się starać usunąć tylko mięśniaki jeżeli będzie to możliwe ale jeżeli nie usuną też macie. Jednak ze względu na mój wiek nie chciała by tego robić. Usunęli mi 5 szt, cieli brzuch normalnie ponieważ jeden był wielkości pomarańczy,a drugi mniejszy ( tyle było widać na USG). Po otwarciu okazało się,że jest ich 5 i są kolejne malutkie których nie da się teraz usunąć jeszcze. Zwlekałam z operacją rok czasu bo się bałam. Ból po operacji jest okropny ale drugi dzień jest już lepszy i każdy kolejny. Brzuch boli bo jest przecięte 5 warstw więc ma prawo boleć nawet do 3 miesięcy. Mogę starać się o dziecko po 3 miesiącach ale wiem,że w trakcie trwania ciąży te mięśniaki które zostały zaczną szybciej rosnąć. Nie wiem więc czy starać się o dziecko czy nie. Czas pokaże jak wszystko się rozwinie. Chodziłam do ginekologa regularnie i robiłam USG widzieliśmy jak w pewnym momencie szybko zaczynają rosnąć. Co dziwne miałam regularny okres trwający 3-4 dni czym zadziwiałam swojego ginekologa. Uważam, że warto iść na operację mimo strachu i wiem, że za późno poszłam ale dobrze,że w ogóle :) Pozdrawiam

Nie zarejestrowany
27-04-10, 11:23
Czytając wypowiedzi kobiet w różnym przedziale wiekowym, widzę, że mięśniaki to problem na skalę masową. Mnie, niestety, też on dotyczy. Wybieram się w maju na zabieg - ma to być LAPAROSKOPOWE usunięcie trzonu mięśniakowatej macicy (czyli tzw. operacja oszczędzająca). Gdyby okazało się, że jest problem z usunięciem laparoskopowo - lekarz podejmie decyzję o tradycyjnym wycięciu. Jestem "wydygana", choć wiem, że będzie mnie operował dobry operator. Na przejrzystych warunkach finansowych - bo w prywatnej klinice, bez zazębiania się układu państwowego z prywatą. (jakiegoś dawania w szpitalu, docierania do lekarzy, pielęgniarek - nic z tych rzeczy!!!!) zero korupcji! Wiem, że nie wszystkich stać na prywatny zabieg, który jest refundowany w ramach NFZ, ale cóż, taką mamy służbę zdrowia, ja zdecydowałam się na ten wariant przejrzysty, choć widzę, że w jednym i drugim przypadku istnieje mechanizm tzw. gorączkowego poszukiwania dobrego operatora...ech, szkoda słów...

Nie zarejestrowany
28-04-10, 20:58
poczytajcie Panie o embolizacji mięśniaków. W szpitalu PSK4 w Lublinie. To znacznie lepsza metoda od operacji!!! Podaję telefon do docenta Radosława Pietury 601-804-310. On powie, czy można i jesli tak, zapewne poda numer telefonu 81 740 9112 do Centrum Medycznego w Lublinie ul. Choćki 3, gdzie nalezy sie zapisac na rezonans magnetyczny, celem kwalifikacji przez docenta na zabieg. Ta kwalifikacja to koszt 200 zł, no i trzeba byc w PSK4 Lublin, ul. Jaczewskiego 8 o godzinie 11.00 w umówionym terminie. Zabieg embolizacji jest refundowany przez NFZ. Dość duży wybór terminów rezonansu. Ps. Jestem p wyłuszczeniu miesniaków przed 10 laty, odrosły i rosna dość szybko i liczniej. Diagnoza - wycięcie macicy. Powiedziałam - NIE - za duzo skutków ubocznych, za duże ryzyko, za duza "pustka" w jamie brzusznej, zbyt małe doglegliwości obecnie na taki radykalny krok, nieobojętny dla mojej przyszłości po itp. Embolizacja jest moją nadzieją i ostatnią szansą. Wierzę w nią, czytając wypowiedzi innych kobiet w różnym wieku na forum.

Nie zarejestrowany
16-05-10, 17:08
Zanim zdecydujecie się na embolizację np. w Lublinie proponuję zrobic dokładne usg pod kątem mięsniaków uszypułkowanych, których u mnie badanie rezonanesem magn.w Lublinie nie wykryło. Cos mnie jednak powstrzymało przed decyzja embolizacji i gdy zrobiłam ponowne usg wykryto dodatkowo mięsniaki uszypułkowane w tym jeden wielkości 6 cm, usunieto go laparoskopowo, w rzeczywistości miał 9 cm. W Lublinie przy wykonywaniu rezonansu magnetycznego za bardzo kieruja sie przyniesionym badaniem usg ( szukaja tylko tego co ktos na usg juz znalazl, gorzej gdy cos na usg zostało przoczone).Piszę to dlatego, bo mając mieśniaki uszypułkowane nie można poddac sie zabiegowi embolizacji.

Nie zarejestrowany
19-05-10, 16:25
Witam wszystkich.Mam mięśniaka ok.8cm po badaniu lekarz powiedział że trzeba go obserwować czy szybko nie rośnie ale jednocześnie zalecił w końcu usunięcie .Dodał ,że po zabiegu płodność leży pod dużym znakiem zapytania.Mam 32lata dwoje dzieci i bardzo chciałabym mieć jeszcze jedno .I teraz mam dylemat bo z chęcią bym się teraz postarała o dziecko a zaraz po porodzie niech sobie wycinają nawet całą macice , tylko boje się czy to aby nie za duże ryzyko.Mieszkam za granicą a badanie miałam w Polsce ale niedługo wybieram się do lekarza tutaj oczywiście polskiego żeby skontrolować wielkość mięśniaka i nie wiem czy w ogóle poruszać ten temat.bo mnie zbeszta i wyśle na zabieg.Może ktoś ma podobne doświadczenia i coś podpowie

Nie zarejestrowany
19-05-10, 16:28
Dodam tylko ,że oprócz niewielkich skrzepów krwi podczas miesiączki nie mam innych objawów a miesiączki mam krótki i niezbyt obfite.

Nie zarejestrowany
21-05-10, 11:07
Po badaniu usg dostałam taką informację: " Macica przodozgięta prawidłowej wielkości, niejednorodna w obrębie ściany tylnej dwa mięśniaki podśluzówkowe 24 i 17 mm, modelujące jamę macicy. Endometrium gr 4,6mm typowe dla fazy proliferacyjnej"
co to oznacza?? czy te mięśniaki powinnam usunąć? Czy usunięcie sprawi, że będę się czuła dobrze a miesiączki wrócą do normy i nie będą bolesne??

Nie zarejestrowany
24-05-10, 12:11
Warto w tym kontekście poczytać stronę zrosty.pl bo wiele rzeczy można się dowiedzieć! Ja np nie wiedziałam jak miałam usuwane mięśniaki, bo mój lekarz mnie nie uprzedził, że mogę mieć problem z czymś takim jak zrosty, nie mówiąc już o tym, że mnie nie poinformował że jest żel na to stosowany podczas zabiegu. Jako pacjencji coraz częściej musimy sami dbać o swoje interesy.

Nie zarejestrowany
24-05-10, 14:58
Zgadzam sie z Calineczką!!!! Wiedza to najwazniejsza rzecz!!! Poczytalam te strone i teraz wiem o wiele wiele wiecej i na pewno jak bede miala cc, operacje, czy inne problemy kobiece to spytam lekarza o ten żel hyalobarrier . Dzieki za namiar@

Nie zarejestrowany
26-05-10, 09:36
Witam wszystkich . U mnie lekarka stwierdziła 6 cm mięśniaka. Nie mam żadnych objawów mam 57 lat od przeszło roku już nie miesiączkuję. Nie wiem co robić , lekarka chce mi usunąć cały narząd rodny ale boję się operacji podobno po menopauzie się zmiejszy. odpowiedzcie czy ktoś był w podobnej sytuacji

Nie zarejestrowany
10-06-10, 23:10
bardzo sie przestraszylam. moja mame bolal dlugi czas brzuch i okolice potem takze kregoslup... myslala ze to jajniki albo pechez. po dlugich naradach poszla do lekarza cytologia byla ok, lecz stwierdzono miesniaka byl duzy a na dodatek dzien przed umowiona wizyta przestalo bolec i tak jakies 3 tygodnie n akolejnej wizycie miesniak nadal byl ale mniejszy i nadal nie bolalo. kolejna wizyta szykowala sie za miesiac, mama czula sie dobrze jak i rowniez barzdo ciezko pracowala fizycznie i psychicznie i zaczelo znow bolec straszliwie. przyszedl wynik badan ktore bylo przeprowadzone miesiac temu okazalo sie ze jest to nowotwor zlosliwy........boze powiedzcie jakie sa szanse na wyleczenie? czy ktos byl w takiej sytuacji?

Nie zarejestrowany
12-06-10, 09:49
witam,
rok temu miałam operację, niestety lekarze do końca nie wiedzieli czy to torbiel na jajniku czy mięśniak - był dziwacznie usytuowany i na zdjęciu wyglądał jak torbiel, dopiero na stole okazało się, co to naprawdę jest. Chciałabym tylko zaznaczyć, że operacja nie jest niczym przerażającym, do zdrowia powróciłam bardzo szybko, niestety mam brzydką bliznę, bo cięto mnie w dół - ale nie było wyjścia, trzymam kciuki za wszystkie Panie, które borykają się z tym problemem. Poza tym uważam, że młode dziewczęta także nie powinny lekceważyć bólów brzucha, bo niestety,
mięśniaki można mieć w każdym wieku.
pozdrawiam i głowy do góry!

Nie zarejestrowany
23-06-10, 16:22
miałam dwa mięsiniaki małe po dwóch godzinach od zabiegu wyszłam ze szpitala,od kiedy mogę uprawiać stosunek.

Nie zarejestrowany
05-07-10, 20:52
cześć wszystkim.Ja mam 38 lat,nie mam dzieci.Rok temu w lipcu miałam
usuwane mięśniaki.Operację miałam tradycyjną.Miałam ich dużo razem
7 sztuk dużych i jakieś małe.Decydujcie się szybko ja zwlekałam i musiałam
mieć usunięte część prawego jajnika. Macicę mi Pani ginekolog zostawiła
ze względu na wiek. Nie bójcie sie operacji to nic w stasunku do doby po operacji.Jest ok.Mam pytanie do Pań które są w tej samej sytuacji co ja.Czy macie normalny brzuch tj.czy macie wrażenie że nadal jest trochę ścierpnięty i czy macie regularne miesiączki.Pozdrowienia dla wszystkich które są po jak i przed opreacją.

Nie zarejestrowany
24-07-10, 12:19
Witam. Mam 19 lat, a juz mam mięśniaka, co prawda małego, ale szybko sie pojawił. Czy są jakieś metody, żeby nie rosnął?

Nie zarejestrowany
29-07-10, 19:34
Witam.Mam podobny problem. Jeszcze sie z nim nie oswoiłam. Dopiero dziś się dowiedziałam ,że mam jakieś mięsniaki.Jest ich dużo i są duże.Troje dzieci urodziłam,i nic sie nie działo.Mam 50 lat i może juz ostatnią miesiączke,bo od 2 mięsięcy nic. sama sobie się dziwię,że miałam bóle brzucha, obfite krwawienia ze skrzepami i tak to potraktowałam lekceważąco. Teraz czekamn jeszcze na wynik cytologii,a potem podejme jakies kroki. Pozdrawiam

Nie zarejestrowany
31-07-10, 22:21
przed operacją

Nie zarejestrowany
10-08-10, 20:35
wykryto u mnie mięśniaka a mam 35 lat i nie rodziłam, chce mieć dzieci i nie wiem jak to zaważy po zabiegu embolizacji. Jeśli któraś z was miała podobny problem napisz rinko@op.pl

Nie zarejestrowany
10-08-10, 21:58
Witam tydzień temu lekarz wykrył u mnie mięśniaka , którego jeszcze rok temu ni było, stwierdził , że szybko się rozwija . Czy konieczna będzie operacja ?? Mam 25 lat i jeszcze nie rodziłam , martwi mnie to wszystko :(

Nie zarejestrowany
11-08-10, 22:47
Mam lat 54 dotychczas regularnie miesiączkowałam aż do incydentu ,jaki wydarzył się przed kilkoma dniami a mianowicie krwotoku.Trafiłam do szpitala i wykonano mi typową "abrazję"czyli wyczyszczono jamę macicy.Następnego dnia zrobiono mi USG przezpochwowe i szok okazuje się,że mam 3 mięśniaki od 40mm do 18mm .Ginekolog powiedział, że koniecznie muszę się poddać histerektomii i to szybko!! Jestem przerażona tym bardziej ,że poczytałam o powikłaniach typu nietrzymanie moczu,utrata libido.Proszę o jakieś wiadomości od kobiet po operacji.

Nie zarejestrowany
14-08-10, 17:35
Mam 37l. Pół roku temu lekarz stwierdził obecność dużego mięśniaka, wielkości męskiej pięsci. Po badaniu USG okazało się że jest ich więcej. Na operację zdecydowałam się szybko, bo miałam ją po 2 miesiącach. Pamiętam pierwszego lekarza, który mówił że chyba będzie trzeba usunąć wszystko. Zmieniłam, jeżdżę 160km do ginekologa, ale usunął mi operacyjnie tylko mięśniaki. Było ich 11. Właściwie teraz nie odczuwam żadnych dolegliwości. Czasem coś zaboli albo zakłuje. Byłam na kontroli po 6tygodniach. Wyglądało dobrze, choc pojawiła się torbiel krwawnicza, która licze że się wchłonie. Czeka mnie jeszcze sprawdzenie drożności jajowodów. Miesiączkę dostałam normalnie, wystepowały tez plamienia ale teraz wszystko wróciło do normy. Miesiączka jest jakby krótsza ale minęło za mało czasu, żeby być pewna że tak już będzie. Planuje dziecko i trochę mnie przeraża, że znów może być cięcie brzucha. To najgorsze ale do przetrwania. Pamiętam ze już w domu na miesięcznej rekonwalescencji w początkowym okresie pomagał ketonal. Szybko zasypiałam i wstawałam bez bólu. Ale nie wyobrażam sobie żebym w tym czasie mogła kimś jeszcze sie zająć.

Nie zarejestrowany
28-08-10, 07:11
witam,
jestem 2 lata po embolizacji w Lublinie. Słyszałam , że podobno w Warszawie już embolizacje ruszyły od lata 2010, chyba w enelmedzie. ale trzeba to sprawdzić i podobno dr Pietura, ten z Lublina będzie je robił.
pozdrawiam i polecam
MD

Nie zarejestrowany
01-09-10, 18:13
hmm.. może któraś z tutaj obecnych Pań mi doradzi. Mam 30 lat i 2 mięśniaki poza macicą, wcześniej nie rodziłam. Chcę mieć dziecko. Lekarz powiedział, że przed zajściem w ciążę powinnam je usunąć... Operacja, miesiąc po niej zwolnienie lekarskie i za pewne boli wszystko...Zastanawiam się czy lepiej nie adoptować dziecka.

Nie zarejestrowany
01-09-10, 22:30
czy miesniaki moga usuwac sie same? myslalam ze bylam w ciazy i poronilam,bo podczas miesiaczki wypadl mi z pochwy pecherzyk wielkosci 5cm srednicy. na pewno nie byl to skrzep. ginekolog powiedzial ze to mogl byc miesniak,ale nie bardzo mi sie chce wierzyc. czy ktos mial podobne doswiadczenie?

Nie zarejestrowany
02-09-10, 14:10
mam 38 lat jestem 2 tygodnie od 18 sierpnia) po operacji usuniecia trzonu macicy z powodu mesniaka bardzo duzego! o0eracja trwala ponad godzine, po niej troche bolalo ale dostalam dozylnie leki przeiwbólowe troszke mnie zmulily i wymiotowalam ale w sumie nie mialam czym bo od 3 dni bylam na diecie. na drugi dzien po operacji zaczelam wstawac z lozka, troszke slabo mi bylo ale ze twardzielka jestem to sie nie dalam. dzis troche mi pecherz dokucza i sikam duzo ale biore Furagin i Urosept. rana ladnie sie goi po tygodniu pan doktor sciagnol mi szwy. Wszystkim kobietkom mowi NIEZASTANAWIAJCIE SIE I NIE BÓJCIE! JEZELI MACIE DZIECI TO MACIE DLA KOGO ZYC ( ja mam trojke:)) DOSYC MIALAM KRWOTOKÓW ANEMII WIECZNEGO OKRESU:) OPERACJA TO NIE STRASZNEGO. A KOBIETAMI JESTESMY OD URODZENIA AZ DO SMIERCI I9I NIEWAZNE CZY MAMY COS WYCIETE CZY NIE. :) ZYCIE JEST PIEKNE I TRZEBA WALCZYC O SIEBIE! POZDRAWIAM WAS WSZYSTKIE I DO BOJU!!:)

Nie zarejestrowany
04-09-10, 23:33
Witam,

kilka dni temu zdiagnozowano u mnie mięśniaka. Małego 2x2 cm. Niestety jednak jest on osadzony w fatalnym miejscu - nachodzi na endometrium na którym jak stwierdził mój lekarz "osadza" się zapłodnione jajeczko.
Mam małe szanse na donoszenie ciąży ponieważ ten mięśniak będzie spychał dziecko i prawdopodobnie w okresie 0-3 m-ca ciąży poronię.
Czy któraś z was miała podobny problem? Nie jestem przekonana do zabiegu, nie ufam lekarzom - zwłaszcza pod narkozą, gdy nie wiem co się dzieje i nie mam na to wpływu.
Czy którejś z was udało się utrzymać ciążę przy podobnej lokalizacji mięśniaka?
Barbara

Nie zarejestrowany
07-09-10, 20:39
Po mam 43 lata rok temu usynieto mi mięśniaka laporoskopowo mało inwazyjnie chociaż jeden z ginekologów spytał czy nie lepiej ze względu na "wiek " nie usunąć macicy , odpowiedziałam mu że jestem do niej bardzo przywiązana i znieniłam ginekologa . Nie dajcie się okaleczać jak są alternatywy laporoskopia, embolizacja co stergo że NFZ LEPIEJ PŁACI ZA ZABIEGI BARDZIEJ INWAZYJNY JEŻELI MACIE WYBÓR TO Z NIEGO SKORZYSTAJCIE !!!

Nie zarejestrowany
07-09-10, 20:46
Nieprawda NFZ finansuje embolizację to ginekolodzy ja bojkotują bo zabieg wykonuje radiolog

Nie zarejestrowany
08-09-10, 20:46
mięśniaki można embolizować w Lublinie -zabieg wykonuje radiolog i jest refundowany przez NFZ !!! ( nie embolizują mięśniaków uszypułowanych ).
Można też w Niemczech- ale to koszt 4000-5000 euro, w ciągu 2,3 godzin mięśniaka podgrzewają ultradźwiękami a po 3,4 tygodniach ani śladu.
Zero bólu, zero powikłań, zachowana płodność. Można im przesłać płytę z rezonansu magnetycznego do obejrzenia mięśniaka-uszypułowanych nie usuwają niestety. Lekarze oczywiście nie informują o tej metodzie....ale doskonale o niej wiedzą.... Zabiegi wykonywane są od 7 lat wyłącznie w Niemczech (3 kliniki) i w USA.
Klinikum Dachau‚ Dachau‚ Germany
Contact information

Dr. Matthias Matzko, Leiter FUS-Center
Ms. Sabine Kornprobst, Patientenmanagement

Telephone: +49 (0) 700-MRgFUS00 ( +49 (0) 700 - 67 43 87 00), or +49 (0) 8131 - 76 392

Email: kornprobst@uterusmyome.de, info@uterusmyome.de

Address: Amper Kliniken AG
Klinikum Dachau
Krankenhausstrase 15
D-85221 Dachau

Nie zarejestrowany
14-09-10, 20:22
Jestem rok i trzy miesiące po embolizacji. Zabieg miałam robiony w Lublinie.Był to konglomerat mięśniaków z jednym dominującym. Dziś pozostał ten dominujący i ma ok 7 cm (przed zabiegiem -9cm).Moje samopoczucie jest bardzo dobre, nie mam anemii, ani obfitych miesiączek. Robię badania usg mniej więcej co 3 miesiące, mięśniak powoli usycha.Aby poddać się zabiegowi embolizacji dokonałam ogromnego wysiłku, trzeba pokonać lekarzy ginekologów z Lublina, którzy straszą i odradzają zabieg. Mnie się udało i jestem z tego zadowolona. Z drugiej zaś strony jestem przerażona, gdyż większość lekarzy, którzy robią mi badania kontrolne, dalej namawiają do usunięcia macicy. To jakaś paranoja.

Nie zarejestrowany
20-09-10, 18:44
Embolizcja mięśniaków wykonywana jest w Warszawie od pazdziernika 2010.Zabieg kosztuje 8300pln+koszt wizyty u ginekologa i badania lekarskie.

Nie zarejestrowany
24-09-10, 09:16
Wiadomość z 24-09-2010 Klinika w Lublinie znowu wykonuje embolizację na koszt NFZ . Ja jestem po. Zabieg miałam robiony w marcu b.r.Podaję mój mail malgocha70@o2.pl Piszcie.

Nie zarejestrowany
25-09-10, 16:42
mam 45 lat 5 duzych miesniakow rozne kuracje za soba,czuje sie swietnie,choc od 8 lat slysze o operacji.w tej chwili mam ustalony termin operacji,ale sie wacham.Kochane w tej chwili zabieg wykonuje elmed,koszt 8300 plus wizyty i badania a wiec niemalo.na forum jest 1 komentarz mnie nie pomoglo prosze o kontakt moj adres magda.babiak@op.pl

Nie zarejestrowany
27-09-10, 10:57
Mam pytanie do tej kliniki w Niemczech. Jakie badania trzeba przedstawic aby mogli zakwalifikowac mięśniaka do usunięcia go w ten mało inwazyjny sposób? Czy ktos mial wykonaną tą metodę? Zależy mi na zachowaniu płodności

Nie zarejestrowany
03-10-10, 19:11
Spotkała mnie tragedia. Miałam jednego niedużego mięśniaka, z okresami dało się wytrzymać, zero anemii, i mimo to 4 lata temu, gdy już wykonywano w Lublinie embolizacje zbagatelizowałam tą informacje i dałam się namówić "swojemu" lekarzowi na wyłuszczenie, metodą tradycyjną (ciecie brzucha, blizna 18cm). Jak by tego było mało, mimo zapewnień lekarza, że wyłuszczenie się na pewno uda i tym sposobem uniknę w przyszłości usunięcia macicy (a tego się najbardziej bałam i psychicznie nie godziłam) wyłuszczenie się nie powiodło i "lekarz" musiał usunąć mi macice. Tłumaczył to tym, że za bardzo krwawiłam podczas operacji i mięśniak był podśluzówkowy, ale wcześniej w ogóle o tym nic nie mówił i nie uprzedził o ryzyku. A więc mój mięśniak był idealny do embolizacji. Równie dobrze mogłam jeszcze czekać i póki co żyć normalnie bez żadnej interwencji, ale ponieważ "lekarz" ten odchodził już na emeryturę a cały czas obiecywał mi "uratowanie" macicy, więc musiałam się na coś szybko zdecydować. Po operacji zapytałam go, dlaczego nie skierował mnie na embolizacje, na co oświadczył , że "NIE MUSIAŁ, bo sam tego zabiegu nie wykonuje". (Pytanie "retoryczne" bo przecież chodziło mu o zatrzymanie "klientki" i zarobek a nie jej zdrowie). Nie jestem "bez winy" bo działałam samotnie, pochopnie, w lęku i dałąm się zmanipulować pazernemu "konowałowi" z tytułami i bez zgłębionej wiedzy z internetu, której żaden z kilku "moich" lekarzy wcześniej mi nie udzielił. Od kilku lat próbuje się "podnieść" i żyć, ale straciłam całe zdrowie, kobiecość i zdolność do pracy (depresja, przedwczesna menopauza, uszkodzony układ moczowy, bez szansy na życie intymne i inne przykre dolegliwości pooperacyjne). Niestety, w Polsce tak działa system, że tacy lekarze są bezkarni i brak szczegółowej wiedzy pacjenta i zaufanie do lekarza daje im " moralne" prawo zniszczyć komuś zdrowie i życie.
EMBOLIZACJA to największe dobrodziejstwo medycyny dla kobiet !!!

Nie zarejestrowany
06-10-10, 10:18
Rok temu wykryli u mnie miesniaka 5 cm teraz ide na badanie i chyba bede musiala isc na operacje......mam 30 lat i nie rodzilam........mam pytanie czy ktos po tej operacji mial dzieci po jakim czasie mozna zajsc w ciaze i jak sie znosi ta operacje.......ile czasu przebywa sie w szpitalu........dzieki

Nie zarejestrowany
12-10-10, 21:47
miałam 57 lat kiedy usunięto mi laparoskopowo guzek na jajniku i mięśniaka w szpitalu w katowicach bez komplikacji.,następnego dnia szlam sama pod pr ysznic a jeszcze nast ępnego do domu. mam 59 lat i macicę mięśniakowatą i trzeba obserwować,ale jest dobrze

Nie zarejestrowany
17-10-10, 18:35
Często w komentarzach,piszecie,że zabieg wymaga przejścia drogi przez mękę,jak to rozumieć?

Nie zarejestrowany
20-10-10, 17:23
odpowiedź na pytanie Basi:
Do kliniki w Niemczech trzeba wysłać zapis z badania Rezonansem Magnetycznym ( na płycie CD dostaje się takie zdjęcia ).
metoda ta pozwala zachować całkowicie płodność i jest bezpieczna, wykonują ją od około 7 lat, widziałam statystyki i nie było tam ani jednej pacjentki, która miałaby problem z płodnością.

Nie zarejestrowany
20-10-10, 17:33
do Lila
Również mam mięśniaka 5 centymetrów, za 3 tygodnie laparoscopia (inne metody wykluczone ponieważ mięśniak jest uszypułowany ). Konsultowałam się u trzech lekarzy, wszyscy zgodnie twierdzą, iż po zabiegu można zachodzić w ciążę dopiero po 6 miesiącach i najlepiej starać się jak najszybciej bo w młodym wieku -30 lat- mogą pojawić się w niedługim czasie kolejne mięśniaki... a i jeszcze jedno po wycięciu mięśniaka wskazana jest cesarka gdyż podczas porodu naturalnego może pęknąć macica.

Nie zarejestrowany
20-10-10, 19:07
Bardzo dziekuje za odpowiedz!

Nie zarejestrowany
30-10-10, 01:21
jestem 3 tyg po operacji oszczędnościowej - usunięcia samych mięśniaków. Było ich sporo więc wycieli tylko te największe. Teraz miałam pierwszą miesiączkę po operacji i jestem przerażona, była bardzo obfita tak jak przed operacją a dodatkowo bolał mnie brzuch jak nigdy wcześniej :(( załamałam się bo myslę, że operacja nie przyniosła oczekiwanych efektów :((

Nie zarejestrowany
04-11-10, 22:07
dzieki za odpowiedz.........czy ktos juz jest po wycieciu miesniaka....i jest w ciazy.......urodził.......czeka mnie taki zabieg pod koniec listopada i sie boje .......pozdrawiam

Nie zarejestrowany
11-11-10, 14:00
Jest to zabieg bardzo bolesny i trwający kilka godzin, ale zapytajcie Panie te kobiety które to przeszły, jaką drogą przez mękę jest tradycyjna operacja i w dodatku radykalna? I jaką "drogą przez mękę" może okazać się życie po takiej operacji...? Po prostu nie ma porównania... Ostatnio usłyszałam też coś o nowej metodzie tzw. exablate (ultradżwiękami?) stosowanej za granicą, ale nic pewnego o niej nie wiem, więc tylko rzucam hasło, do sprawdzenia

Nie zarejestrowany
21-11-10, 19:05
Nie wiem co miała na myśli Basia pisząc że zabieg trwa kilka godzin na pewno nie embolizację dla rozwiania wszelkich wątpliwości proszę o embolizacji poczytać na stronie lekarza, który ją wykonuje podaję link http://www.miesniaki.lublin.pl/ nie ma nic gorszego jak powtarzanie i przetwarzanie niesprawdzonych informacji. Więcej jest z tego szkody niż pożytku.A przysłowiowa "droga przez mękę" to po prostu droga do zabiegu, formalności no i dla niektórych z nas odległość, bo embolizację wykonują jak na razie tylko w Lublinie na NFZ a w Warszawie płatnie za ok.9 tys.Jeżeli macie pytania piszcie malgocha70@o2.pl jestem 8 miesięcy po zabiegu i chętnie pomogę drogą mailową.

Nie zarejestrowany
24-11-10, 11:47
... Basia pewnie miała na myśli to że zostaje się po embolizacji w szpitalu przez jakiś czas, sam zabieg trwa maksymalnie nie całą godzinę. Weszłam na tą stronę mięśniakilublin.... i tam są nowe informacje o tym że w maju b.r. NFZ podobno wstrzymał refundacje embolizacji i trwają zażarte rokowania na ten temat (?) Uzasadnia to tym że jest taki postęp w farmakoterapii, laparoskopii, histeroskopii ...w leczeniu objawowym mięśniaków, że embolizacja, która ma status metody "innowacyjno-eksperymentalnej" nie może być w pakiecie "świadczeń medycznych gwarantowanych" przez NFZ !!? Ale lekarze od tego zabiegu wyjaśniają że to absurd, bo KOSZT embolizacji jest dużo MNIEJSZY od kosztów operacji tradycyjnej, histerektomii, a to ostatnie NFZ nadal refunduje bez zastrzeżeń ! więc gdzie sens gdzie logika w polityce NFZ ? To tak jakby chcieli powiedzieć kobietom: "chcecie mieć komforcik i nie być okaleczone to płaćcie z własnej kieszeni..." To fakt że sale operacyjne ginekologów-chirurgów trochę opustoszały przez tą embolizacje, aborcja zakazana, więc wiadomo że mniejszy "utarg". Dzięki naciskowi mediów udało się kiedyś zmusić NFZ do tej refundacji...więc może znowu trzeba będzie mediami się posłużyć w tej walce. Na razie krąży w internecie informacja że póki co w Warszawie i Wrocławiu można za ok. 9 tys.zł się zembolizować. Myślę że i za tyle warto, jak ktoś musi, bo i tak koszty operacji radykalnej , leczenia skutków powikłań, hormonów, i ogólne wydatki na zdrowie po histerektomii mogą się z czasem okazać większe, plus... okaleczenie.

Nie zarejestrowany
24-11-10, 21:23
NFZ refunduje zabieg i w klinice w Lublinie są wykonywane bezpłatnie. Całe zamieszanie Warszawa - Lublin zaczęło się chyba z chwilowego braku refundacji w okresie maj-wrzesień. Więc kto ma kasę zapraszamy do Warszawy a kto nie do Lublina. Co do leżenia po zabiegu hmmm to zależy ja na drugi dzień po 400 km drogi byłam w domu a po tygodniu w pracy. Fenomen czy pozytywne myślenie, sama nie wiem.

Nie zarejestrowany
26-11-10, 12:15
do Bojki. Kilka wpisów poniżej piszesz że po embolizacji nie mając żadnych złych objawów obfitych krwawień, anemii itd. i zmniejszającego się mięśniaka lekarze dalej namawiają Cię na usunięcie macicy? Znam tą "paranoje", jak to nazywasz...ale czy oni chociaż jakoś uzasadniają to medycznie że coś Ci dalej grozi od tego mięśniaka? I czy wszyscy to samo mówią? może trzeba iść jeszcze do innego...Moja koleżanka z pracy ma dużego mięśniaka ale ma już 48 lat i nawet ona nie daje się namówić na operacje bo menopauza tuż tuż i liczy na zasuszenie się go samoistne. Boi się powikłań moczowych i choć ma swój wiek i dzieci to psychika jej odmawia zgody na usunięcie...

Nie zarejestrowany
02-12-10, 01:44
Kiedyś wspomniałam coś o nowej metodzie leczenia mięsniaków za granicą (exablate), ultradzwiękami i znalazłam potwierdzenie !!! jeszcze lepsza metoda niż embolizacja. W klinice w Dachau w Niemczech, i w USA. Trzeba mieć tylko ok.4000 euro i tam dojechać. Od 7 lat to stosują ale lekarze milczą jak zaklęci bo wolą kasę i urządzić kobiecie rzeż, zrobić z niej kalekę "moczową" i wykończyć psychicznie. Adres: Amper Kliniken AG, Klinikum Dachau, Krankenhaussestrase 15, Dac hau, Germany. tel. 49 (o) 700-67438700

Nie zarejestrowany
08-12-10, 22:32
Do Lili. Ja miałam usuwanego mięśniaka, gdy miałam 23 lata i byłam młodą mężatką. A potem urodziłam syna, na 3 tygodnie przed terminem. Teraz ma już 20 lat, a postęp medycyny poszedł do przodu, więc niech się pani nie martwi na zapas.

Nie zarejestrowany
09-12-10, 21:35
Witam, ostatnio wybrałam się do ginekologa bo wyjeżdżam za granicę na pół roku i lekarz po wykonaniu USG wykrył mięśnika koło jajnika 3cm i ponoć nic mam nie robic tylko kontrolować sytuacje bo mówił jak pójde pod nóż to mi wszytsko wytną, pomóżcie co robić czy iść do innego lekarza czy faktycznie ten stan jeszcze nie jest groźny, mam 28lat i nie rodziłam jeszcze a chce mieć dzieci, będę wdzięczna za podpowiedź, pozdrawiam

Nie zarejestrowany
13-12-10, 13:27
Nina. 3cm mięśniak to jest jeszcze mały mięśniak, i jeśli okresy są normalne i jesteś bardzo młoda, to nie ma potrzeby myśleć o operacji. Zapytaj o leczenie hormonalne które powstrzyma rośnięcie mięśniaka. I wejdż na stronę o embolizacji.

Nie zarejestrowany
21-12-10, 22:10
Nina mam nadzieje ze jeszcze to przeczytasz ... ja mam 28 lat temu rok temu z powodu ciezkich boli brzucha krwotokow i ciezkiej anemii przez te krwotoki wyladowalam w szpitalu okazalo sie ze mam miesniaka niby 3 cm ale w scianie macicy ... wszyscy lekarze gadali usunac cala macice usunac cala macice dowiedzialam sie o tym dzien przed Wigilia kiedy zapadala decyzja ze po Swietach ide na operacje usuniecia macicy nie mam dzieci...
w styczniu cos mnie tknelo i pojechalam do prywatnej kliniki i do dzis dziekuje Bogu ze to zrobilam zabieg kosztowal 6 tys juz nie pamietam dokladnie lekarze odrazu podjeli sie operacji i zagwarantowali mi ze ani sie nie wykrwawie w trakcie ani nie okaze sie ze jednak usuneli wszystko.... dzieki nim dzis mam wszystko na swoim miejscu a wczesniej mimo ze bezplatnie tez chodzilam i po szpitalach dostali w lape w sumie ok 10 tys kilku lekarzy i kazdy to samo a pozniej u prywatnego raz zaplacilam i dzis jestem szczesliwa nie daj sobie usunac calej macicy posluchaj mnie prosze Cie... kolezance chcieli usunac cala macice w wieku 20 lat a teraz ma 26 i 3 dzieci... trzymam kciuki za wszystkie dziewczyny ktore maja ten klopot i trafiaja na lekarzy ktorzy ida na latwizne szukajcie ... pozdrawiam
kaska wroclaw

Nie zarejestrowany
21-12-10, 23:11
do Kaski. A jak podpisywałaś zgodę na operacje to co tam było napisane? bo mnie niestety też gwarantował lekarz że wyłuszczy tylko mięśniaka a niestety obudziłam się po operacji bez macicy...bo podobno za bardzo krwawiłam w trakcie zabiegu i mięśniak był też jak u Ciebie, w ścianie macicy, i się nie dało jej uratować..///!!!

Nie zarejestrowany
12-01-11, 12:42
Czesc Juz jestem po wyciecu samego miesniaka .................... do niny......owszem mozna go obserwowac jesli nie daje zadnych dolegliwosci ........ natomiast jesli urosnie to bez usuniecia sie nie obedzie........

Nie zarejestrowany
15-01-11, 19:11
Lila Ja też mam takiego mięśniaka mniej więcej 3 cm, jaka jest możliwość wycięcia samego mięśniaka ? czy lekarz powiedział ci przed operacją że się uda wyciąć samego mieśniaka? bo mój nie jest uszypułowany ale w ścianie macicy i lekarz niczego nie gwarantuje? czy mogłabyś napisać jak było z tobą że się udało. jest jeszcze embolizacja, dlaczego nie skorzystałaś z tego bo ja mam na to nadzieje w Lublinie

Nie zarejestrowany
18-01-11, 11:44
Polecam wszystkim kobieta prywatny szpital w Toruniu Matopat ( operacje usuniecia miesniakow mozna wykonac na NFZ) sa tam bardzo dobrzy specjalisci.Ja mialam tam wlasnie operacje usuniecia miesniaka macicy ponad 8 cm na scianie macicy.Wczesniej problem z tym zwiazany - anemia - przetoczenie krwi.Operacje mialam w wieku 36 lat.Dzisiaj mam prawie 39 i za 2 miesiace zostane mama zdrowej corci:) Wczesniej nie mialam dzieci i dlatego ogromne znaczenie mialo dla mnie to aby znalezc odpowiedniego specjaliste. Jesli kotos chcialby dodatkowych informacji to prosze o kontakt na GG 2208410 - na pewno odpisze

Nie zarejestrowany
20-01-11, 11:48
A ja mam świetną radę dla kobiet w różnym wieku, zwłaszcza z jakimi kolwiek dolegliwościami kobiecymi..Trzeba kupić 300g nagietka, 100g pokrzywy i 100g krwawnika, wymieszać te zioła i pić codziennie, nawet do 2 litrów dziennie, nie robić za mocnego naparu bo nie jest za smaczny. Kuracja jest trochę długa, ale efekty znakomite, znika wszystko w środku co przypadkiem się tam znalazło, mięśniaki się rozpraszają...odstałam ten przepis od starszej klientki, która kiedyś była skazana na całkowite usunięcie macicy...po 4 miesiącach lekarz stwierdził, że to żart, sam nie uwierzył jak bardzo się to wszystko zminimalizowało, niemal rozproszyło i nie było co operować. Sama miałam od wielu, wielu lat miesiączki bardzo obfite i z przerażającymi skrzepami...usg nic nie wykazało, odstawiłam więc hormony i wyleczyłam się tymi ziołami, nawet nie zdążyłam wypić połowy w/w dawki a już były efekty...Cierpliwości i samozaparcia w piciu takiej ilości ziółek...a tak w ogóle jest to przepis z LEKI Z BOŻEJ APTEKI. Pozdrawiam

Nie zarejestrowany
20-01-11, 21:07
Do Baśki. jestem 9 dni po operacji mięśniaków wycięto mi 18 sztuk w tym 2 mięśniaki po 8 cm średnicy, mam zostawioną macice i szanse na drugie dziecko. operacje miałam w Lublinie na jaczewskiego. Wspaniała opieka polecam. podaje maila gdybyś chciała poznać szczegóły gosia.r81@interia.pl

Nie zarejestrowany
27-01-11, 22:05
Cześć Dziewczyny,
Chciałabym przekazać Wam dokładny przepis na Herbatę Antynowotworową. Jest to recepta wg zielarki Marii Treben (Austria). Wcześniej widziałam ten przepis tutaj na forum, ale był niepełny więc go odszukałam na necie:

Kwiat nagietka - 300 g
Ziele krwawnika - 100 g
Ziele pokrzywy - 100g
Wszystkie zioła mieszamy razem i trzymamy w torbie papierowej.

Użycie:
1 czubatą łyżkę stołową mieszaniny ziół wsypać do termosu i zalać 1 szklanką gotującej wody. Parzyć 20 - 30 minut.
Wywar przecedzić i pić 3 x dziennie po jednej szklance na 20 min przed jedzeniem.

Ja koniecznie chcę zastosować ten przepis bo nie chcę siedzieć i czekać co się stanie z moim mięśniakiem. A tak przecież zalecają lekarze - póki co obserwować i czekać. Dużo czytałam na temat ziół i gdzieś w środku czuję, że warto spróbować.

Pozdrawiam!

Nie zarejestrowany
01-02-11, 09:39
Hej dziewczyny, ja dowiedziałam się ostatnio że mam mięśniak na ściance macicy ok. 3cm, mam już dzieci w komplecie , wiec więcej się spodziewam , zresztą pojawił się nie wiadomo skąd, bo niedawno rodziłam i robiłam wszystkie badania, oprócz tego mam bardzo obfite i prawie krwotoczne, nie regularne miesiączki, lekarz jak na razie karze czekać i obserwować guz czy się nie powiększa,

Nie zarejestrowany
02-02-11, 15:19
do Kasi. piszesz że jesteś młoda więc lekarz nie proponuje Ci operacji. 3cm to nie jest taki duży mięśniak ale dobrze żeby nie rósł bo operacja to ostateczność. Niektórzy lekarze proponują leczenie hormonalne, regulując hormony żeby mięśniak nie powiększał się. Czasem możliwe jest wyłuszczenie samego guza ale gwarancji się nie ma do końca czy się uda. Zamiast operacji można jeszcze spróbować embolizacji. Ja na forum radzę wszystkim paniom ratować macicę jak się tylko da bo to nie prawda że służy tylko do rodzenia a jak nie to, to jest zbędna. Musisz wiedzieć czy masz tylko obfite okresy czy już krwotoki z którymi się nie da żyć i trzeba interwencji chirurga.

Nie zarejestrowany
02-02-11, 15:39
i jeszcze do Kasi. Uważam że gdy już nie można sobie dać rady z obfitymi okresami, anemią...., to wolałabym nawet tymi zastrzykami czy danazolem "zamknąć" sobie całkiem okresy na jakiś czas, a jeszcze operacji radykalnej uniknąć przy pomocy choćby sztucznej menopauzy. Mnie tego lekarz nie zaproponował, o embolizacji też nie wiele wiedziałam, a też miałam takiego mięśniaka jak Ty. Macicę straciłam, czuję się z tym gorzej niż z tamtymi miesiączkami nawet, więc jak mogę to tylko odradzam takie pośpieszne radykalne operacje młodym dziewczynom zwłaszcza.

Nie zarejestrowany
17-02-11, 17:12
podaje link o leczeniu mięśniaków http://www.uterine-fibroids.org/

Nie zarejestrowany
17-02-11, 17:47
witam.Mialam 4 lata temu wycinane miesniaki i cyste,ale niestety znow sie pojawil jakis guz i jest juz bardzo duzy...ok 20cm bardzo sie boje bo bylam juz 4 razy otwierana mam 34 lata czy ktos zna jakis dobry szpital na slasku chodzi mi glownie chorzow,katowice bytom. :(

Nie zarejestrowany
07-03-11, 00:47
niki... pomyśl o jednej z metod nieoperacyjnych !!! ile razy można się rozcinać i to w dodatku w tak młodym wieku..!!?

Nie zarejestrowany
07-03-11, 13:23
witam
ja rowniez mam dylemat czy embolizacja czy operacja wybor nie jest prosty z wielu wzgledow jeden z nich to to ze mieszkam w Niemczech moj polsko-niemiecki ginekolog poinformowal mnie ze w Niemczech taki zabieg kosztuje majatek ok 4000-5000 tys.euro
pomyslalam ok zrobie to w Polsce czytalam na forum ze prywatnie to koszt ok.4000-6000 tys zl zadzwonilam do Lublina po ilus tam probach w koncu udalo mi sie z kims porozmawiac ale pani powiedziala ze ona nic nie wie dala mi kolejne 3 nr. tel. i powiedziala ze mam sobie sprawdzic(pozdrawiam ta urocza i mila pania)wiec dzwonilam i w koncu sie udalo pani poinformowala mnie ze prywatnie oni tego nie robia tylko na NFZ powiedziala jakie musze wykonac wyniki itp.wiec sie jej pytam czy moglabym ustalic jakis termin a ona ze dopoki nie bede miala wynikow ona mnie nie zapisze wiec pytam jaki mniej wiecej jest czas oczekiwania powiedziala ze troszke mniej niz pol roku prosilam ja i tlumaczylam ze mieszkam zagranica i naprawde zalezaloby mi na jakims konkretnym terminie ale pania niestety to nie obchodzilo ze bede musiala zostawic tutaj wszystko prace itp i jezdzic kilka razy do Polski po to zeby sie zarejstrowac w Urzedzie Pracy(jesli moge zrobic ten zabieg tylko na kase chorych) wykonac wszystkie potrzebne badania dodzwonic sie tam znowu zeby zrobic termin zabiegu powiedzmy za 5 miesiecy.....nic wiem juz tego nie ogarniam ...moze ktoras z pan zna jakas klinike ktora robi to jednak w Polsce prywatnie wiele spraw by mi to ulatwilo szukalam w necie ale to co znalazlam na forum to stare wpisy i juz nie aktualne bylabym wdzieczna za pomoc pozdrawiam

Nie zarejestrowany
07-03-11, 14:26
Podstawą wszelkiego leczenia jest dobry lekarz ginekolog. Na początku trafiałam do dziwnych i niekompetentnych lekarzy. Wizyta średnio zajmowała 10 mim i było bardzo nie przyjemnie. O cytologię którą należy zdobić każdej pacjentce musiałam się prosić. Stwierdziłam, że dłużej w ten sposób nie ma sensu. Zapisałam się do prywatnego centrum medycznego. Wybrałam Falck. To był jeden z lepszych wyborów jakich dokonałam. Mam wspaniałą prowadzącą Panią ginekolog, która zawsze chętnie odpowiada na wszystkie moje pytania, doradza.. Okazało się, że mam mięśniaki ale na razie nie groźne. Są pod stałym nadzorem, a zważywszy na fakt, że lekarka jest naprawdę dobra to się nie martwię. Teraz jeszcze Falck podpisał kontrakty z NFZ wiec jest taniej. Lekarz w całym tym łańcuszku zobowiązań jest bardzo ważny.

Nie zarejestrowany
07-03-11, 20:32
do lalalili...na stronie www.miesniaki.lublin.pl są szczegóły co do wymaganych badań i wszelkie informacje potrzebne do zakwalifikowania się do embolizacji na NFZ. Wszystkie szczegółowe badania krok po kroku...itd, przez telefon się tego nie dowiesz tylko na tej stronie. Kiedyś na jednym z forum podała swój e-mail Pani szczęśliwa nie dawno po embolizacji w Lublinie: malgocha70&o2.pl która może pomóc.... Mam też jej prywatny telefon ale na forum nie mogę podać. Mój email to: beata.666.666&interia.pl

Nie zarejestrowany
07-03-11, 20:43
do lalalili... jeszcze raz, jeśli będziesz mogła się skontaktować ze mną poza forum (poniżej mój email) to chętnie Ci pomogę

Nie zarejestrowany
12-03-11, 12:06
Jeśli mowa o naprawdę DOBRYM lekarzu to polecam dr Andrzeja Wojtysia w Krakowie, świetny w laparoskopii, przyjmuje w swojej Fertility Clinic i operuje w Klinice UJ, i ewentualnie dr Tomasza Homa, też w Krakowie. Uratowali już nie jedną kobietę skazaną przez innych lekarzy na kastrację. Można poczytać opinie o nich na stronie ZnanyLekarz.pl

Nie zarejestrowany
13-03-11, 15:29
Odnośnie mięśniaków lekarze w internecie piszą tak:
..."Na wiadomość, że masz duże mięśniaki, pewnie jak większość kobiet zaczynasz się martwić, czy usuną ci macicę. Zwykle jest to niepotrzebne - zabieg wykonuje się tylko wtedy, gdy jest NAPRAWDĘ konieczny, ponieważ nie jest obojętny dla zdrowia kobiety. Po kilku latach może doprowadzić np. do wysiłkowego nietrzymania moczu i wielu innych powikłań. Dlatego, jeśli to możliwe, lekarze proponują inne metody terapii. Dobierane są one indywidualnie, w zależności od wieku pacjentki, stanu jej zdrowia, jak również wielkości mięśniaków." Jeśli chodzi o problemy z moczem to nie trzeba czekać nawet kilku lat i są od razu po operacji bo układ moczowy z płciowym anatomicznie tworzy pewną całość. Dobrze jest też wiedzieć że po 45 r. życia mięśniaki mogą już tak nie rosnąć z powodu spadku poziomu estrogenów a w menopauzie mogą się zmniejszyć, skurczyć i "zasuszyć".

Nie zarejestrowany
15-03-11, 14:03
do niki3121

moja mama jest po operacji w zabrzu, na ulicy traugutta w szpitalu polozniczym
może spróbuj tam? ale nie wiem jakie skutki będą, bo operacja była niedawno

trzymam kciuki, żeby Ci się udało!

Nie zarejestrowany
15-03-11, 20:55
Mój mail ciągle aktualny proszę pisać. Na temat formalności odnośnie embolizacji myślę, że wiem prawie wszystko. Chętnię pomogę i pomagam non stop prawie od roku. Informacja na pewno aktualna Lublin refunduje zabieg embolizacji ,dzwoniąc dziś dostaje się termin na kwiecień. malgocha70@o2.pl

Nie zarejestrowany
25-03-11, 22:49
Witam wszystkie dziewczyny z mięśniakami. No i co z tego, że macie wszystkie dzieci w komplecie. Nie pozwólcie sobie nic wycinać! Mój mięśniak osiągnął średnicę ok. 6 cm. Był dokuczliwy niesłychanie. Po embolizacji, którą wykonał
p. dr hab. Radosław Pietura (lekarz niezwykły, chylę czoło i pozdrawiam) w Lublinie zamknęłam rozdział swojej udręki. Podaję namiary: http://www.miesniaki.lublin.pl/ :)

mazda
25-03-11, 23:17
Proponuję najpierw embolizację.

Nie zarejestrowany
26-03-11, 18:28
Dzień dobry, jestem studentką medycyny, prowadzę badania ankietowe wśród respondentek z rozpoznanymi mięśniakami macicy. Ankieta ta ma na celu znalezienie ewentualnych powiązań między nawykami żywieniowymi kobiet a występowaniem mięśniaków macicy. Wypełnienie ankiety zajmuje 10 minut - bardzo proszę o poświęcenie chwili czasu. Z góry dziękuję za udział w badaniu!

Link do ankiety:

https://spreadsheets...tbkU2Z25mUGc6MQ

Nie zarejestrowany
26-03-11, 18:30
Jeszcze raz link do ankiety:

https://spreadsheets.google.com/viewform?formkey=dHBvaVdOdkxRLU04ZnhtbkU2Z25mUGc6M Q

Nie zarejestrowany
29-03-11, 10:54
dziekuje Beatko za wiadomosc i namiary na stronke ,napisalam do Malgosi czekam na odzew :) pozdrawiam wszystkie dziewczyny i duuuuuuzo zdrowka zycze !!!!

Nie zarejestrowany
30-03-11, 09:53
Witam wszystkie Panie.
Wczoraj dowiedziałam się, że mam na tylnej ścianie macicy mięśniaka, który modeluje endometrium. Jest duży, średnica prawie 8 cm, wielkości jabłka. Mam 31 lat i nie rodziłam. W najbliższym czasie chciałabym mieć dziecko. Nie bardzo wiem, co robić. Pani ginekolog zaleciła mi udanie się do specjalisty. Bardzo proszę o jakieś namiary na dobrego ginekologa w Poznaniu lub Szczecinie.
Pozdrawiam, Monika

Nie zarejestrowany
04-04-11, 17:29
Mam 36 lat a moja macica to worek z ziemniakami jak stwierdzili ginekolodzy podczas cesarskiego ciecia,urodzilam 2 lata temu zdrowego synka.Nie wiem jak to mozliwe ale podczas wielu usg, ktore robilam przez wiele lat przed ciaza zaden ginekolog nie zauwazyl ani jednego miesniaka,Pisze o tym dlatego ze jestem dziedzicznie obciazona miesniakami.Moja babcia, mama i ciocia sa juz po kastracji.Mama obsesyjnie dbala zawsze o to zebym regularnie robila usg.4 lata temu w zwiazku z silnymi bolami podbrzusza trafilam do szpitala.Tam lekarze podczas usg stwierdzili macice miesniakowata.Ginekolog poinformowal mnie wtedy ze najwiekszy miesniak wg niego ma ok2,5cmx1,6cm i zebym sie nie bala bo wiele kobiet boryka sie z tym problemem.Inny ginekolog powiedzial mi wprost zeby najpierw zrobic porzadek z macica a pozniej myslec o dzieciach.Jeszcze inny ze miesniaki wcale nie musza przeszkadzac w ciazy.W ciaze zaszlam bez najmniejszego problemu.Dzis bylam na usg.Znow sie nadenerwowalam i naplakalam bo za kazdym razem boje sie tego co uslysze.Wiem ze miesniakow mam cale mnostwo.Najbardziej przestraszyla mnie informacja ze 2 z nich maja nieregularny ksztalt i plyn.Lekarka poprosila zebym skonsultowala sie jeszcze z innym specjalista.Padlo dzis niestety haslo:miesaki......mam nadzieje ze bedzie dobrze i ze to taka moja uroda ze mam miesniaki o nieregularnym ksztalcie.Ufam Bogu.
Jesli to co pisze komus do czegos sie przydalo to ciesze sie ze pomoglam,jesli ktos kto ma jednego miesniaka boi sie zachodzic w ciaze to niech mi wierzy ze niepotrzebnie.Czlowiek nie zdaje sobie nawet sprawy jak jego cialo w sytuacjach waznych potrafi sie zmobilizowac.Warto sie starac o dziecko.
ps.Pozdrawiam w imieniu mojej babci,ktora skonczyla 80lat.Macicy nie ma od 30lat.Moja mama od 20lat.Kiedys dostalam od brata zegar na ktorym jest napisane:
"All things are possible if you believe"
Glowa do gory !!!

Nie zarejestrowany
12-04-11, 12:37
Witam, obecnie jestem w 12tgc. a mój mięsniak (na przeniej ścianie maciny od zewnątrz) ma obecnie wymiary 7 cm na 7 cm. Rosnie w takim tempie jak dzidzia i to mnie trochę przeraża. Mój lekarz mówi, że nie powinien mieć wpływu na ciążę. Jednak dla mnie "nie powinien" nie oznacza, że nie będzie miał.
Jedyne co teraz mi pozotsało to pozytywnie myśleć. :wink: choć czasem ciężko

Nie zarejestrowany
21-04-11, 14:25
W temacie zbyt pochopnej zgody na histerektomie wklejam część artykułu (Sanctioned Violence Against Women, fraud...): "(...)Ale sprawa jest jeszcze bardziej złożona. Kobiety-ginekolodzy tak samo chętnie i pochopnie wykonują histerektomie na kobietach-pacjentkach, nie mniej niż ginekolodzy-mężczyżni. A jeśli pacjent-mężczyzna stałby przed grożbą podobnej operacji i miałby podpisać Zgodę na usunięcie mu narządów płciowych i to z powodu nie zagrażającemu jego życiu, (a takimi zmianami łagodnymi dla kobiet w większości przypadków są mięśniaki), to taki mężczyzna uciekłby z gabinetu lekarza i żadnej zgody na to by nie podpisał. Różnica między kobietą a mężczyzną polega na tym, że jej główne narządy płciowe znajdują się wewnątrz i nie są widoczne gołym okiem. A genitalia mężczyzny są na zewnątrz, ich funkcje są widoczne gołym okiem i przez to bardziej zrozumiałe, w przeciwieństwie do anatomii kobiet. Związek między jądrami i penisem i ogólne dobre samopoczucie mężczyzny wynikające z ich funkcjonowania, jest dla wszystkich doskonale zrozumiałe, natomiast med. strony website i str. "edukujące pacjentki" przekonują, że kobiety są jakimiś "nadludzkimi" istotami, których zdrowie i życie może być poprawione przez chirurgiczne usunięcie jej wewnętrznych narządów płciowych (macicy i/lub jajników) i likwidacje menstruacji. Histerektomie są często zalecane w przypadku naturalnych chorobowych zmian anatomicznych, jak mięśniaki,endometrioza, wypadanie macicy, obfite, nieregularne krwawienia menstr... Histerektomia jest przedstawiana jako skuteczna metoda leczenia na wszystkie te dolegliwości, podczas gdy tylko maks. 2% z tych operacji są konieczne bo ratują życie. Dla tych 2% kobiet chorych na złośliwe nowotwory macicy, szyjki macicy, jajników, jeśli nowotwór został zdiagnozowany za póżno i zdążył się przerzucić np. do miednicy, nawet wówczas usuwanie tych organów nie może już uratować życia. Statystycznie częstość występowania nowotworów złośliwych w narządach płciowych kobiet i mężczyzn jest podobnie rzadka. Kobiety, które są uczciwie i rzetelnie poinformowane przez lekarzy o funkcjach ich narządów płciowych i całego układu moczowo-płciowego rzadko decydują się na radykalną operacje..."

Nie zarejestrowany
04-05-11, 15:34
link do info, m.in. dlaczego warto stosować embolizacje jako mniej inwazyjną metodę na mięśniaki <http://www.hersfoundation.org/anatomy

Nie zarejestrowany
05-05-11, 14:54
Witam,kobietki ja z pytaniem bo czytam ,ze niektóre już po operacji.Ile czasu musi ułlynąc od operacji do powrotu do pracy(fizyczna).Jestem po usunięciu dwóch mięśniaków (jeden po zewnętrznej stronie ,drugi od środka macicy.Pozdrawiam.

Nie zarejestrowany
06-05-11, 00:56
ten materiał udostępniany jest pacjentkom przed podpisaniem "świadomej zgody na operacje ginek." w Stanach Zj., wpisać w google: Female Anatomy Video HERS Foundation

Nie zarejestrowany
09-05-11, 00:30
Naturalne metody na mięśniaki: Noni jako suplement diety. Lekarstwa - enzymy dostępne w USA i niektórych krajach UE: Neprinol, Fibrovan, Vitalzym. Zioła: Mieszanka ziołowa ojca Klimuszki:- kłącze pięciornika- ziele jemioły - ziele skrzypu polnego - ziele tasznika- ziele rdestu ostrogorzkiego - kora kaliny koralowej- kwiat kasztanowca- liśc borówki czernicy- liść brzozy (wszystkie zioła po 50 gram zmieszać iprzetrzymywać w zamkniętym szklanym opakowaniu (słoiku). Stosowanie: 1 kopiastą łyżkę ziół na szklankę wody wrzącej, zalać i zaparzać 3 godziny. Pić taką porcję 2 razy dziennie przed jedzeniem.Można zaparzyć dwie kopiaste łyżki od razu i podzielić na dwie porcje.
Melasa(metoda zielarzy z Dominikany), Sok z buraka (metoda zielarzy z
Dominikany). / Kremy jako sposób na brak równowagi między estrogenem a progesteronem Dominacja estrogenów jest główną przyczyną raka piersi, jajników,
macicy. /
Wytyczne dotyczące leczenia mięśniaków macicy opracowane zgodnie z
zasadami EBM- Embolizacja: metoda skutecznie bojkotowana przez większość ginekologów. Z niewiadomych powodów kobiety zniechęcane są do embolizacji i
zachęcane wprost do operacji (niestety najczęściej histerectomii). Na stronie Bitwa
o macicę, patrz: Rozmowa z dr. Radosławem Pieturą, radiologiem zabiegowym ze szpitala AM w Lublinie

Nie zarejestrowany
09-05-11, 14:05
Najnowsza metoda : Exablate (MRgFus). To nowoczesna metoda zmniejszania mięśniaków z wykorzystaniem dwóch technologii - rezonansu magnetycznego (do zlokalizowania mięśniaka podczas terapii) i promieniowania usg do naświetlenia, nagrzania i spowodowania odcięcia odżywiania - dopływu krwi do mięśniaka. Terapia
ta pozwala zachować macicę w całości, jest metodą nieinwazyjna, trwa zaledwie kilka godzin. W Europie dostępna jest w Niemczech (Klinika w Dachau) , Anglii, Rosji i in. W Polsce nikt na razie nie wykonuje tego zabiegu. koszt ok. 10 tys. EU

Nie zarejestrowany
21-05-11, 11:02
Co niektórzy ginekolodzy mówią pacjentkom przed operacją:
że histerektomia (usunięcie macicy) i ovorektomia (usunięcie jajników) są całkowicie bezpieczne, że zdrowie i życie po histerektomii ulegnie poprawie a życie seks. będzie „nawet lepsze...”, że kobiece narządy nie są już potrzebne kobiecie jeśli nie planuje potomstwa, że jajniki całkowicie „obumierają” po menopauzie, że naturalna menopauza i chirurgiczna likwidacja menstruacji dają ten sam efekt, że sama histerektomia (z pozostawionymi jajnikami) nie spowoduje przedwczesnej menopauzy i nie wpłynie na pracę i stan zdrowia pozostawionych jajników, że leki hormonalne (estrogen progesteron, androgeny) są takie same jak „naturalne hormony” i tak samo działają jak hormony produkowane przez kobiece organy i można nimi zastąpić funkcje wydzielnicze kobiecych narządów, że macica „nie jest narządem hormonalnym ani seksualnym” i w żaden sposób nie bierze udziału w gospodarce hormonalnej, że hormonalna terapia zastępcza HTZ jest całkowicie bezpieczna i skuteczna we wszystkich przypadkach i nie ma żadnych negatywnych skutków ubocznych, że po operacji będzie w takim samym stopniu kobietą..." Są to info mylące, nie ścisłe aby zachęcić kobietę do operacji (cytat z art. ,k46)

Nie zarejestrowany
31-05-11, 11:40
Siema baby pytyom sie czy wy przeszyście już to co jo? :D

Nie zarejestrowany
31-05-11, 11:44
czy po usunięciu trzonu macicy można zajść w ciążę

Nie zarejestrowany
12-09-11, 15:58
A ja polecam w Grodzisku, tam też robi Pietura, jest taniej niż w enelmedzie, a na dodatek mają specjalistę od leczenia bólu, co jest dośc istotne przy tym zabiegu

Nie zarejestrowany
07-12-11, 13:25
Witam wszystkie Panie, które borykają się z problemem mięsniaków macicy. Mnie również dotyczył ten problem. O tym, że mam ogromnego mięsniaka dowiedziałam się w marcu 2011r., a pół roku później byłam już po zabiegu. Wiele kobiet cierpiących z powodu mięsniaków, myśli, że jedynym wyjściem jest operacja. Otóż niekoniecznie. Ja poddałam się zabiegowi embolizacji tętnic macicznych, zamiast operacji. Mój mięsniak był bardzo duży(wielkości pięści - średnicy ok. 8 cm). Po zabiegu zmniejszył się do 3 cm i jest zupełnie martwy, czyli tak, jakby go nie było! Sama embolizacja jest zabiegiem mało inwazyjnym, nie wymaga żadnego cięcia. Przez tętnicę udową wpuszczany jest płyn embolizacyjny, który powoduje odcięcie mięśniaka od krwi i składników, które go odżywiają. W efekcie następuje jego martwica i zwłóknienie, przez co maleje.
Ja jestem bardzo zadowolona z efektów zabiegu, choć namawiano mnie na klasyczną operację. Nie mam jeszcze dzieci, ale lekarz powiedział mi na ostatniej wizycie kontrolnej, że zabieg zakonczył się pełnym sukcesem i nie ma żadnych przeciwskazań do zachodzenia w ciążę.
Myślę, że decyzję o wycinaniu czy złuszczaniu mięśniaków należy potraktować jako ostateczną konieczność! I rozważyć inne metody ich leczenia!
Mój zabieg był wykonywany w Szpitalu Klinicznym nr 4 w Lublinie. (Chętnie podzielę się swoimi doświadczeniami. Mój mail to moncia221@op.pl

Nie zarejestrowany
07-12-11, 13:44
Witam.
Ja przeszłam zabieg embolizacji jestem bardzo zadowolona. Zanim się na niego zdecydowałam konsultowałam się z wieloma lekarzami ginekologami, którzy oczywiście proponowali mi klasyczną operację, mówiąc, że mięsniak zostanie wyłuszczony, ale istnieje ryzyko usunięcia macicy już podczas samej operacji, gdyby krwawienie było zbyt mocne. Wolałam nie ryzykować, jeśli jest możliwość zastosowania innej metody, dlaczego nie skorzystać.

Nie zarejestrowany
10-12-11, 14:35
ja miałam mięśniaki 48mm przez 0,5 roku brałam zioła i mięsniaki się zmiejszyły i jak byłam na badaniu to są 25mm i doktór powiedziała żeby za rok przyjść na kontrol ,a też wcześniej chcieli wyciąć macicę. a teraz już nie.

bardzo chciałabym się dowiedzieć jakie zioła Pani brała

Nie zarejestrowany
12-04-12, 21:24
Chciałam pocieszyć Was,operacja naprawdę nie jest straszna,miałam ją 5 X. Mój mięsniak był sporych rozmiarów 15x10x13 cm.Trafiłam na wspaniałego doktora Maleńczyka w Toruniu i udało się wyłuskać,choć inny lekarz chciał usunąć całą macicę.
Właściwie wiadomość jest z 2009 roku ale muszę przyznać , że rewelacja jeżeli udało się usunąć tak dużego mięśniaka bez usuwania macicy. Sama mam problem bo 7x9 cm i będę szukać możliwości żeby mi usunęli samego mięśniaka.

Nie zarejestrowany
19-04-12, 23:58
Witam. Ja tez mam mięsniaka podsurowicówkowego . Napiszcie proszę jakie zoła piłyście ??


Ela -wypowiedź z 28.02.2007r Eluniu bardzo cię proszę podaj mi jakie ziła piłaś to barzdo ważne proszę

Nie zarejestrowany
11-09-12, 14:30
mam pytanie i prosiłabym o konkretne odpowiedzi .... mojej kuzynce lekarz stwierdził mięśniaki i to dość duże i zaproponował SPIRALĘ za 1200 zł.... czy ktoś spotkał się z taką metodą leczenia ???? proszę o odp.

Wenus13
11-09-12, 22:16
Moja mama miała usówaną macicę z mięśniakami - juz nic się nie dało zrobić, a koleżanka miała embolizację i jest z niej bardzo zadowolona. Nie słysząłm o zakładaniu spirali na mięśniaki, wiem że taką spiralę zakłada się przy endometriozie.

Nie zarejestrowany
11-01-13, 08:53
witam, wczoraj wrocilam od ginekologa okazalo sie, ze mam miesniaka o wielkosci 5,4 cm. lekarz podal mi 4 rozwiazania( chce zaznaczyc, ze mam 30lat i jeszcze nie rodzilam):
poddac sie czesciowemu usunieciu, embolizacji, kuracji tabletkowej (3 miesiace lekiem o nazwie Esmaya koszt 1 opakowania na miesiac to 650zl), rowniez zalecal probowac zajsc w ciaze. nie wiem co robic!
wczoraj siedzialam ptrzy komputerze i czytalam roznie artykuly jak i fora dla kobiet i musze powiedziec, ze zgupialam. najpierw myslalam, ze poddam sie embolizaji, naczytalam sie i teraz sama nie wiem, obecnie zastanawiam sie nad czesciowym wycieciem.
oczywiscie chce jeszcze to skonsultowac to z innym lekarzem.
kiedys chcialabym miec dziecko, wiec na pewnno poddalabym sie kazdemu zabiegowi jezeli by mi to gwarantowal (wiem, ze 100% gwarancji raczej zaden lekarz mi nie da)

anna36707
11-01-13, 19:04
Warto wiedzieć, że liczne kobiety posiadają mięśniaki. By przekonać się, że faktycznie je mamy i określić jakich są one rozmiarów, to warto udać się do punktu medycznego, jakim jest gabinet. am specjalista – po przeprowadzeniu badań będzie wiedział, czy mięśniaki są małych rozmiarów czy większych. Jest to istotne, gdyż w zależności od wielkości zmiany, podejmuje się inne leczenie. Warto wiedzieć, że liczni ginekolodzy radzą – w przypadku małych mięśniaków – zlikwidować je innymi metodami. Zabieg wykonuje się od wewnątrz. Do macicy chirurg dostaje się przez pochwę. Taki zabieg nazywa się histeroskopią. Warto zauważyć, że większe guzki ginekolog zaleca usunąć poprzez zabieg laparoskopowy. Jeśli zaś ginekolog zdiagnozuje u nas mięśniaki większych rozmiarów, to wówczas metody leczenia są całkiem inne. Zazwyczaj specjalista kieruje kobietę na operację chirurgiczną. Dzięki tej metodzie można precyzyjnie wyciąć wszystkie guzy, a jeśli zajdzie taka potrzeba – nawet całą macicę. Innym sposobem na zlikwidowanie mięśniaków jest embolioza, która jest zabiegiem kosztownym i dość trudno dostępnym. Mięśniaki rosną, jeśli miesiączkujemy. Natomiast maleją, a nawet zanikają jeśli przestajemy całkowicie miesiączkować. Jeśli chodzi o zajście w ciążę, to można, mając mięśniaki. Kobiety wówczas częściej mają wizyty u ginekologa i poddawane są usg, aby ginekolog mógł stwierdzić, jak przebiega ciąża.

anna36707
11-01-13, 19:06
Najważniejsze, że jeżeli kobieta chce mieć dzieci (niezależnie od tego, czy rodziła, czy nie), wykonuje się operację oszczędzającą, czyli wyłuszcza się mięśniaki, zachowując całą macicę. Po tym zabiegu zaleca się jak najszybsze zajście w ciążę, by uniknąć nawrotu schorzenia. Jeśli dojdzie do otwarcia jamy macicy, trzeba założyć wkładkę wewnątrzmaciczną, która działa antykoncepcyjnie, przyspiesza gojenie się operowanego miejsca i zabezpiecza przed zrostami. Po trzech miesiącach wkładkę się wyjmuje i można zajść w ciążę. Wtedy poród następuje zawsze poprzez cesarskie cięcie.

anna36707
11-01-13, 19:12
Jak widać nie trzeba zakładać spirali za 1200 zł i wykonywać kosztowny zabieg o nazwie embolioza.

Nie zarejestrowany
16-01-13, 14:46
Sama mam mięśniaki i mam diagnozę - operacja. Po co to pani? Trzeba to wyrzucić. Jajniki pewnie zostawimy. Nie wyrazam zgody. pytam - kiedy mogę do Pana przyjść? Odp-jak sie pani zdecyduje na operację. Nie zdecyduję się . Kiedy mam przyjść? Za poł roku - jeeli jeszcze urosną to nie ma o czym gadać. Minęło 9 mieisęcy. Nie byłam na wizycie. Piłam zioła, ale myślę, ze za krótko, znowu je zacznę pić - no ten zestaw Klimuszki. Dlaczego? Moja siostra usuneła macicę rok temu. Jajniki jej zostawiono. Po roku na jajniku urosły trobiele i kolejna operacja - usunięcie jajników. Dzisiaj nie moze przeżałowiać dwcyzji. Po tej pierwszej operacji czuła sie w miarę ale nie długo bo jajniki same szwankowały. po tej drugiej operacji kaleczącej ja gdyż miała jeszcze okres - nie moze dojść do siebie. Niegdyś optymistka stała się pesymistką nie moze się pozbierać, nie może normalnie funkcjonować, zebrać myśli, zawroty głowy, świat jej spod nóg ucieka, nie śpi, płacze. Nie dlatego , ze nie ma tego co jej wycieli tylko dlatego, ze organizm szaleje. Kobiety nigdy nie zgadzajcie się na taka operację. Znam kilka osób nie mogą zyć bez hormonów i musza mieć plasterki, tabletki a potem mammografia, i inne badania. Nie dajcie się okaleczac jak jest embolizacja - rozgloscie to wszystkim znajomym o embolizacji. Ja jeszcze tam nie pojechałam bo jestem tchórzem i ciągle wybieram sie do Lublina. Mam daleko ale wolę to nić nóz.Dlaczego nas tak chcą okaleczać? Dowiedzcie się ile szpital dostaje za jedną taka operację. , a ile za embolizację i wynik mówi sam za siebie. Zarabiają szpitale na wycinaniu macic. Kobiety niech oni sobie jaja powycinają. jak będą żyli?

Redakcja
22-02-13, 10:55
Po menopauzie mięśniaki często się zmnijeszają, piszemy o tym tutaj: http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/zdrowie-rodziny/miesniaki-macicy-rodzaje-objawy-i-leczenie_33659.html

Nie zarejestrowany
10-05-13, 19:52
Końcem kwietnia zgłosiłam się na operację wyłuszczenia mięśniaka do kliniki Ginekologii i Onkologii UJ (Kraków). Zależało mi na operacji oszczędzającej, mięśniak 10cm więc na laparoskopię za duży, wytłumaczono mi, że oddolnie to mi mogą cała macicę wyjąć, ale jeżeli chcę powalczyć to tylko cięcie takie jak przy cesarce. Jestem po cesarce więc wiem, o czym się do mnie mówi. Ostrzeżono mnie, że raz-dwa razy w roku, ale jednak czasem się zdarza, że przy dużych mięśniakach nie udaje się wykonać wyłuszczenia - odebrano ode mnie zgodę na usunięcie macicy. Uryczałam się, ale za każdym razem powtarzałam, że wolałabym, żeby się udało, ale też, że nie mogę normalnie funkcjonować z mięśniakiem, bo coraz większa anemia. Dobrze. W dzień operacji oferta "last minute" - przyszli do mnie panowie rozpisani jako odpowiedzialni za moją operację, z zapytaniem, czy - jeśli by się nie dało wyłuszczyć mięśniaka - to czy mają odstąpić od operacji... Myślałam, że zemdleję. Od listopada do kwietnia przygotowywana byłam na opcję optymistyczną i pesymistyczną, zdecydowałam się podjąć ryzyko operacyjne składając moje zdrowie w ręce specjalistów, a tu taka promocja: rozkroimy, zaglądniemy i jak będzie nieciekawie to zaszyjemy z powrotem... Jak usłyszeli, że już zgoda podpisana na obydwa warianty to trochę się zdziwili. Nie powiem, ja też. Najtrudniejsze było to, że po operacji musiałam czekać równe 24 godziny na informację, który wariant udało się zrealizować. Na szczęście się udało, pan doktor przyszedł cały dumny oznajmić, że się udało - znów się poryczałam... Za pół roku podobno mogę starać się o dzidziusia. Na razie wyglądam miesiączki - po operacji jak mnie postawili do pionu to dwa dni coś tam ze mnie ciekło wprawdzie, ale mało mi się zdawało i teraz głupia jestem - bo jak na "normalny" rytm, to z kolei już powinna być, a nie ma. Pozdrawiam.

Nie zarejestrowany
11-05-13, 14:27
Końcem kwietnia zgłosiłam się na operację wyłuszczenia mięśniaka do kliniki Ginekologii i Onkologii UJ (Kraków). Zależało mi na operacji oszczędzającej, mięśniak 10cm więc na laparoskopię za duży, wytłumaczono mi, że oddolnie to mi mogą cała macicę wyjąć, ale jeżeli chcę powalczyć to tylko cięcie takie jak przy cesarce. Jestem po cesarce więc wiem, o czym się do mnie mówi. Ostrzeżono mnie, że raz-dwa razy w roku, ale jednak czasem się zdarza, że przy dużych mięśniakach nie udaje się wykonać wyłuszczenia - odebrano ode mnie zgodę na usunięcie macicy. Uryczałam się, ale za każdym razem powtarzałam, że wolałabym, żeby się udało, ale też, że nie mogę normalnie funkcjonować z mięśniakiem, bo coraz większa anemia. Dobrze. W dzień operacji oferta "last minute" - przyszli do mnie panowie rozpisani jako odpowiedzialni za moją operację, z zapytaniem, czy - jeśli by się nie dało wyłuszczyć mięśniaka - to czy mają odstąpić od operacji... Myślałam, że zemdleję. Od listopada do kwietnia przygotowywana byłam na opcję optymistyczną i pesymistyczną, zdecydowałam się podjąć ryzyko operacyjne składając moje zdrowie w ręce specjalistów, a tu taka promocja: rozkroimy, zaglądniemy i jak będzie nieciekawie to zaszyjemy z powrotem... Jak usłyszeli, że już zgoda podpisana na obydwa warianty to trochę się zdziwili. Nie powiem, ja też. Najtrudniejsze było to, że po operacji musiałam czekać równe 24 godziny na informację, który wariant udało się zrealizować. Na szczęście się udało, pan doktor przyszedł cały dumny oznajmić, że się udało - znów się poryczałam... Za pół roku podobno mogę starać się o dzidziusia. Na razie wyglądam miesiączki - po operacji jak mnie postawili do pionu to dwa dni coś tam ze mnie ciekło wprawdzie, ale mało mi się zdawało i teraz głupia jestem - bo jak na "normalny" rytm, to z kolei już powinna być, a nie ma. Pozdrawiam.
W mojej rodzinie mięśniaki zdarzały się często i wiem, że czasami trzeba 2-3 miesięcy, aż się wszystko ustabilizuje. Do tego czasu wydzielanie może być zaburzone - i pod względem wyglądu wydzieliny, i pod względem terminu pojawiania się miesiączek. Wiem, że łatwo mi pisać, ale: postaraj się wyluzować i daj sobie czas. Bardzo się nadenerwowałaś, a to ma ogromny wpływ na gospodarkę hormonalną organizmu (wydzielanie hormonów stresu to dla organizmu sygnał, że nie czas na rozmnażanie!). Więc: życzę optymizmu, głowa do góry!

Nie zarejestrowany
11-05-13, 21:35
<...". Dlaczego? Moja siostra usuneła macicę rok temu. Jajniki jej zostawiono. Po roku na jajniku urosły trobiele i kolejna operacja - usunięcie jajników. Dzisiaj nie moze przeżałowiać dwcyzji. Po tej pierwszej operacji czuła sie w miarę ale nie długo bo jajniki same szwankowały. po tej drugiej operacji kaleczącej ja gdyż miała jeszcze okres - nie moze dojść do siebie. (...)">
Jak to możliwe aby po usunięciu macicy mieć miesiączki (okres)? To po prostu jest niemożliwe ponieważ miesiączka(okres) jest efektem złuszczania się śluzówki macicy,gdy nie dochodzi do zapłodnienia komórki jajowej i zagnieżdżenia się jej w endometrium (czyli gdy nie zajdzie się w ciążę). Nie ma macicy= nie ma miesiączki.

Nie zarejestrowany
16-01-14, 13:01
czy moze pani podac nazwe tych ziol ja mam 40 lat miesniakow osiem z tego na na 5 cm chcialabym uniknac operacji usuniecia macicy

Nie zarejestrowany
14-03-14, 14:51
zostawiono jajniki. Ciecie laparoskopowe przy okazji usunieto mi tez wyrostek robaczkowy. juz tego samego dnia po operacji o 17.00 przyniesiono mi obiad do pokoju, ja nie bylam w stanie zjec wiec o 21.00 dostalam kanapke z szynka, pomidorem, papryka i serem. do popicia mialam do wyboru: soki, wode, jogurty mleko. rano sniadanie normalne, obiad : fasolka szparagowa, salatka z kapusty i cebulka, pieczone mieso, sos, kartofle. zadna dieta, jedzenie normalne juz od razu po operacji. lekarze dziwili sie jak pytalam sie o diete - odpowiadali jesc to co zawsze, no coz ta operacja byla nie w Polsce. Przed operacja wolno mi bylo pic i jesc do 24.00 godziny czyli pare godzin przed operacja. Nie dostalam zadnych srodkow na przeczyszczenie, zadnej lewatywy nic. Po operacji od razu tez zadnej diety jak napisalam. teraz mam pytanie: czy czasem w Polsce lekarze nie przesadzaja za bardzo z dieta itd? mam pytanie. jak reaguje organizm po operacji, czy po kilku tygodniach od operacji cos moze nadal bolec, czy mozna nadal krwawic, czy odczuwa sie bole jak przy miesiaczce?

Nie zarejestrowany
24-08-14, 15:40
Miałam tam zabieg 3 do temu, bardzo polecam ale grunt to się zakwalifikować i oby ukrwienie mięśniaka nie było za duże!




mięśniaki można embolizować w Lublinie -zabieg wykonuje radiolog i jest refundowany przez NFZ !!! ( nie embolizują mięśniaków uszypułowanych ).
Można też w Niemczech- ale to koszt 4000-5000 euro, w ciągu 2,3 godzin mięśniaka podgrzewają ultradźwiękami a po 3,4 tygodniach ani śladu.
Zero bólu, zero powikłań, zachowana płodność. Można im przesłać płytę z rezonansu magnetycznego do obejrzenia mięśniaka-uszypułowanych nie usuwają niestety. Lekarze oczywiście nie informują o tej metodzie....ale doskonale o niej wiedzą.... Zabiegi wykonywane są od 7 lat wyłącznie w Niemczech (3 kliniki) i w USA.
Klinikum Dachau‚ Dachau‚ Germany
Contact information

Dr. Matthias Matzko, Leiter FUS-Center
Ms. Sabine Kornprobst, Patientenmanagement

Telephone: +49 (0) 700-MRgFUS00 ( +49 (0) 700 - 67 43 87 00), or +49 (0) 8131 - 76 392

Email: kornprobst@uterusmyome.de, info@uterusmyome.de

Address: Amper Kliniken AG
Klinikum Dachau
Krankenhausstrase 15
D-85221 Dachau

Agusia84
25-08-14, 10:49
a ja mam jednego mięśniaka, lekarz powiedział, że na razie nie warto nic z nim robić. Czy powinnam szukać innego lekarza?

Nie zarejestrowany
19-10-14, 19:50
Już tak dużo niby wiadomo o mięśniakach, a więc jakimi metodami można je usuwać m.in. laparaskopowo ale jednak kobietom ok. 50 roku i więcej lat nie proponuje się laparoskopii. Dlaczego nie można usunąć tylko samych mięśniaków. Dla mnie sam wiek, jeżeli kobieta jest zdrowa nie powinien być przeszkodą do usunięcia mięśniaków. Przytoczone w tekscie powody dla których usuwa się najczęściej całą macicę jest niezrozumiałe. Dlaczego chce się nas okaleczać za wszelką cenę? Może ktoś się wypowie na ten temat?


Proszę bardzo: http://portalzdrowiaseksualnego.pl/trzydziesci/miesniaki-pochodzenie-i-leczenie/

Redakcja
20-10-14, 12:01
Istnieje wiele skutecznych metod leczenia mięśniaków macicy. Jeśli doskwiera ci ten problem i chcesz sobie szybko z nim poradzić, sprawdź jakimi sposobami można wyleczyć mięśniaki :)

''Zabieg usunięcia mięśniaków macicy nie zawsze jest konieczny. Jeśli guzków jest niewiele, są małe i nie dają nieprzyjemnych i niebezpiecznych dolegliwości, np. obfitych i bolesnych krwawień oraz bólu, lekarz decyduje się tylko na monitorowanie ich. Co 3-6 miesięcy trzeba wykonywać USG przezpochwowe, by obserwować czy i jak się zmieniają''.

Link do artykułu: http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/choroby-kobiece/miesniaki-macicy-leczenie-jak-leczy-sie-miesniaki-macicy_39842.html