PDA

Zobacz pełną wersję : Sposób na rwę kulszową



Strony : [1] 2

Nie zarejestrowany
20-08-07, 23:19
dobrze,że jest tak obszerny artykuł na ten temat.Prawdą jest wszystko co tu napisano o przyczynach i postępowaniu w przypadku wystąpienia rwy kulszowej.DZIEKI

Nie zarejestrowany
22-08-07, 16:28
To dzięki temu artykułowi dowiedziałam się co to jest rwa kulszowa. Lekarz nie potrafil mi tego wyjaśnić. Dzięki!

Nie zarejestrowany
26-08-07, 00:59
Moja mama jest właśnie w trakcie tej choroby-już od 3 tygodni!!! Dostała już 15 zastrzyków,a teraz silne tabletki, niestety dalej jest unieruchomiona w łóżku! Lekarz na razie zabronił masaży,bo w tej fazie choroby mogą podobno zaszkodzić. Czy ktoś może podpowiedzieć jak może sobie ulżyć (np. czy pomaga nagrzewanie poduszką elektryczną,czy raczej też może zaszkodzić?)
P.S. W pełni zgadzam się z Betą-artykuł wyjaśnia więcęj niż lekarz! Dziex!!!

Nie zarejestrowany
28-08-07, 19:52
Mam 35lat od miesiąca jestem na lekach i zastrzykach,niema zbytniej poprawy.Na początku było kłucie w plecach teraz drętwienie i ból uda.Najbardziej boje się że strace prace przy dłuższej nieobecności. Ulge przynosi mi zimny okład. narka

Nie zarejestrowany
02-09-07, 08:51
Witam, ja to mam problem nie wiem już nic. Okropny bół ma żródło w pośladku promieniuje aż do kolana mam problemy z poruszaniem się, chodzę jak kaczka. Najgorzej jest w nocy nie mogę zminić pozycji bo paralizuje mnie ból. Boję się kichania bo to też powoduje okoropny ból. To wszystko trwa od 3 lat, czasami są okresy wyciszenia ale niezbyt często. Diagnoza? Nie mam pojęcia rwa wykluczona miałam badanie mr i nic, reumatolog powiedział że mam zwyrodnienie stawów, ortopeda tak nie twierdzi. Leki które są wymienione na łagodzenie bólu nie działają. 1 rok brałam sulfasalazinum en i było ok ale żołądek nie dał rady, aulin też daje ulgę. Ale właściwie co mi jest?

Nie zarejestrowany
15-09-07, 15:27
Mam pytanie:czy ktoś może wie czy jak złapie rwa kulszowa to potrzebna jest hospitalizacja?czy można leczyć ją w domu?

Nie zarejestrowany
17-09-07, 10:27
witam serdecznie jestem 4 lata po pierwszym zabiegu ,6 miesięcy męczyłem sie z tym strasznym bólem i nic mi nie pomagało ,dopiero operacja zaradziła na ten straszliwy ból wszyscy lekarze u których byłem mówili jedno no niestety ale operacji pan nie uniknie .Powiem tak nie warto sie męczyć to straszliwy ból ....tylko stół i tyle wiec niestety szpital jest konieczny ..pozdrawiam w razie pytań służę pomocą .... rrjozefczyk@poczta.fm

Nie zarejestrowany
20-09-07, 20:28
świetny i kompetentny artykuł. Dzięki

Nie zarejestrowany
23-09-07, 11:20
Artykul jest swietny. Mam te dolegliwosci dopiero trzeci dzien. Bol jest obrzydliwy. Pierwszy zlapal mnie w nocy i obudzil. Biore paracetamol, Ibuprom i smaruje zelem Ibuleve. Pomaga na krotki czas i potem bol wraca, jak bumerang. Lzy same plyna mi po twarzy. Co to za diabelstwo. Pierwszy raz tak cierpie a mam 51 lat. Wspulczuje wszystkim, co przez to przeszli lub przechodza.

Nie zarejestrowany
24-09-07, 02:43
Witam! Ja rowniez cierpie na rwe kulszowa. Zaczelo sie 2 lata temu kiedy zaziebilam nerw kulszowy. Przeszlam 3 miesieczna terapie - bioprady, cwiczenia, masaze i leki. Niewiele mi to wszystko pomoglo. Po jakims czasie okazalo sie ze najbardziej pomaga zrezygnowanie z obcasow, rozchodzenie (ktore rozgrzewa miesnie) i rozciaganie - polecam joge. 3 km dziennie rownym krokiem i 15 min rozciagania. Powodzenia i zeby az tak strasznie nie bolalo!

Nie zarejestrowany
27-09-07, 10:11
mam 30 lat rwa złapała mnie 2 dni temu ,momentalnie i bez ostrzeżenia będąc na spacerze z psem schyliłem się po smycz i juz zostałem w takiej pozycji a po chwili leżałem na trawie , do domu zaniesli mnie znajomi i sąsiedzi przyjechało pogotowie dali zastrzyk z pyralginum z no-spą i pomogło ale tylko do rana. Zastanawiam się nad zastosowaniem plastrów rozgrzewających co wy na to.

Nie zarejestrowany
10-10-07, 17:00
Podnosząc coś ciężkiego coś mi strzyknęło w plecach , pobolało i przeszło . Za kilka dni zaczęło mnie boleć biodro , i to był początek męki. Ból zaczął wędrować raz było kolano , raz kostka , a innym razem drętwiała stopa. Teraz usztywniło mi mięśnie uda i łydki i czuję mrowienie w nodze.Leki p.bólowe nie pomagają , nacieranie i plastry też .Straciłem tydzień myśląc że przejdzie . Lekarz będzie nieodzowny.

Nie zarejestrowany
15-10-07, 12:01
Wyjasnienie rwy-super,zabrakło mi wyjasnienia "przodozmyku" oraz "bezwzględna stenoza kanalu kręgowego ".Pierwsze jest ujęte w przeswietleniu RTG ,drugie z tomografii komputerowej.Nerwy kulszowe ciągną mnie juz od 4 lat ,ostrzejsze ataki mijaly ,ale do tej pory nie udalo się ich zlikwidować pomimo zrzucenia 13 kg sadełka.Czeka mnie operacja i chciałabym wiedzieć czy wszczepienie implantow w kręgoslup pozwoli mi na dalszą pracę ,a jest to praca fizyczna.

Nie zarejestrowany
10-11-07, 00:10
rwe mam juz od 4 lat ,zaden lekarz nie moze mi pomoc nie wiem co robic

Nie zarejestrowany
15-11-07, 16:03
mnie boli po wstaniu z łóżka.mam twardy materac,chodzę na jogę,więc skądten ból?trwa ok 40min nim ból minie, a najlepiej jak dużo chodzę,i "rozchodzę"go. czy ktoś też tak ma?
ewa

Nie zarejestrowany
16-11-07, 14:34
a ja mam 27 lat i od 3 dni to diabelstwo!obecnie posladek do wymiany bo bol niesamowity.wlasnie wchodzi mi do kolana,najgorzej w nocy jak tylko modle sie by wstac bo wtedy mniej boli...pozdrawiam

Nie zarejestrowany
19-11-07, 04:38
Ewa,
wspolczuje, mam pdobne objawy. W nocy spie do 3 godzin a potem sie budze z bolu, ktory narasta i nie mozna znalezc dobrej pozycji zeby przeszlo. O spaniu nie ma mowy. Mam tez twardy materac ale szukam nowego, tez twardego ale z 5 cm warstwa miakkiej wykladziny. Powodzenia, Jurek

Nie zarejestrowany
19-11-07, 20:28
Łukasz, mam 24lata rok temu chciałem podnieść za wiele i coś mi przeskoczyło to właśnie była rwa kulszowa do tej pory boli że nie mogę normalnie chodzić ból w nocy jest najgorszy nie wiadomo jak sie ułożyć by zasnąć na dzień dzisiejszy czeka mnie operacja wiec chcę Was ostrzec nie czekajcie na ostatnią chwile proście Swojego lekarza o skierowanie na rehabilitacje. pozdrawiam

Nie zarejestrowany
20-11-07, 22:12
wiesz co to dobra ale na krutko zacznij sie po lekarzach włuczuc rób rezonans ... nie przeswietlenie tylko rezonans magnetyczny ,,, bo to bedzie sie pogarszało ..

Nie zarejestrowany
22-11-07, 12:26
Witam, mam 34 lata i sama miałam rwę kulszową jakieś 8 lat temu. Też leczyłam się najpierw u lekarzy specjalistów, brałam silne leki ,rehabilitacja,szpital przez cały miesiąc.Lekarze dziwili się ,że z moimi problemami z kręgosłupem ja jeszcze w ogóle chodzę. Nie mogłam spać w nocy, nic robić sama. TO JEST STRASZNY BÓL. Nie zgodziłam się na operację,chociaż bardzo cierpiałam.Po długim leczeniu trafiłam do lekarza, który leczył akupunkturą i masażami.Jeździłam dzień w dzień przez 10 dni - 60 km.Warto było. I jestem bardzo wdzięczna lekarzowi.Mam spokój do dzisiaj, chociaż muszę uważać na to co robię i jak chodzę. Zdażały się czasem ataki bólu, ale słabsze i krótsze i wystarczyła tylko silniejsza tabletka przeciwbólowa. Życzę zdrowia walczącym z chorobą.

Nie zarejestrowany
28-11-07, 12:40
Od 2 miesiecy choruje na rwe kulszową. Już nie mam pojęcia co robić, żeby nie bolało. Czy mogłabym prosić o namiary do tego prof. Gapińskiego w Poznaniu?

Nie zarejestrowany
18-12-07, 13:08
z ta choroba zmagam sie bardzo dlugo, jest normalnie i znowu powraca. bralem zastrzyki , cale serie,masarze, tony tabletek przeciw bolowych, cwiczylem joge, i co no wlasnie ! wlasnie ja mam.o bolu nie pisze bo kto mial lub ma to wie.Obecnie mam dretwa noge ,bol w plecach, zarwane noce, bezrobocie,skierowanie na tomograf komputerowy z kosmicznym terminem itd itd. Dwa razy ustawial mnie kreglarz,lekarz chce mnie wyslac na operacje leczyl mnie bioenergoterapelta. A ja! mysle ze zaczne cwiczyc na drazku z kawalkiem drewienka w zebach. pozdro.

Nie zarejestrowany
28-12-07, 20:31
Witam.walcze z tą chorobą od 9 miesięcy .zastrzyki tabletki leki przeciw zapalne niestety bez rezultatów.akupunktora i masaże 10 zabiegów efekt kilka tygodni odpoczynku niestety jeden zły ruch i ból wrócił .to bolesna choroba i ciężko ją pokonać .miałem nastawiane kręgi ale nic nie pomogło .Teraz mam zamiar ponownie uwieżyć w akupunktórę .

Nie zarejestrowany
09-02-08, 18:43
od kilku lat dokuczają mi bóle kręgosłupa własnie w okolicach lędzwiowych .Mój lekarz zalecił mi przeswietlenie kręgosłupa,okazało się że mam zmiany zwyrodnieniowe i dyskopatie.jak złapie mnie ból to całe życie staje mi przed oczami i jestem przerażona co dalej.boli mnie w okolicach bider kość ogonowa i dalej bol przemieszcza się w dół nogi .pracuje fizycznie i jet mi coraz ciężej wykonwać niektóre czynności.Nie chcę o wszystkim mówić w pracy bo tam pracuje kupa kretynów którym,krzywda ludzka nie leży w interesie.każdy dba o siebie,i najchętnej wykopał by mi jeszcze grób. teraz czekam na wizytę u nurologa mam ją w lutym.czy te objawy to rwa.może ktoś zna dobre sposoby żeby ból szybko minąl. na zwolnienia zbytnio nie mogę sobie pozwolić.myślę że wiadomokażdemu jak reaguje się na zwolnienia.proszę poradzcieco robić.

Nie zarejestrowany
09-02-08, 23:52
jestem po 2 operacji jest niezłe mineło dopiero 2 tygodnie wiec jeszcze za wcześnie żeby mówić o sukcesie ale wiem ze będzie ok ...jeszcze tylko rechabilitacja i senatorium cwiczenia i bedzie git ,,naprawde nie warto siei meczyć ...

Nie zarejestrowany
09-02-08, 23:52
jestem po 2 operacji jest niezłe mineło dopiero 2 tygodnie wiec jeszcze za wcześnie żeby mówić o sukcesie ale wiem ze będzie ok ...jeszcze tylko rechabilitacja i senatorium cwiczenia i bedzie git ,,naprawde nie warto siei meczyć ...

Nie zarejestrowany
26-02-08, 09:21
Mam pytanie ,czy ktoś korzystał z kuracji w Instytucie Gapińskiego w Poznaniu, od roku walczę bezskutecznie z rwą i szukam pomocy.
mój adres rt7@op.pl

Nie zarejestrowany
24-03-08, 00:43
Jestem chory od 21 stycznia 2008 przez pierwsze dwa tygodnie nie mogłem się poruszać zupełnie , zaczęło się od lekkiego bólu w nodze przez około miesiąc i nagle mnie powalił zwykły kaszel w ułamku sekundy leżałem na podłodze i nie mogłem się poruszyć.Mija już 3 miesiąc a ja stale walczę z bólem; zastrzyki , leki , to wszystko do bani nic mi nie pomagają.
Najważniejsze próbować normalnie żyć mimo bólu, co prawda nie zawsze się udaje , są chwile totalnego załamania .
Zdarzało mi się wręcz wyć z bólu , teraz ćwiczę i pedałuję na rowerze to pomaga .Mam nadzieje, że wnet wróci zdrowie.
Teraz wiem , że w tej chorobie najważniejsza jest PSYCHIKA , jeżeli jest słaba to złamie każdego.Pozdro dla wszystkich chorych na to cholerstwo :)

Nie zarejestrowany
30-03-08, 00:43
lapie mnie ostatnio zadko, bo sporo plywam i ternuje, ale zawsze tak samo - po przegrzaniu plecow - nie wazne czy pod kurtka, czy pod plecakiem - 2 dni noszenia plecaka (wlasnie stracilem torbe na ramie ktora zazwyczaj uzywam) i znowu mam atak... lekarze nie wiedza jak mi pomoc (rentgen i rezonans nic nie pokazuja), zazwyczaj rozchadzam to w pare dni...

Nie zarejestrowany
11-04-08, 16:50
wszystkie porady są super ,tylko jeszcze nikomu konkretnie nie pomogły.

Nie zarejestrowany
11-04-08, 16:50
wszystkie porady są super ,tylko jeszcze nikomu konkretnie nie pomogły.

Nie zarejestrowany
24-04-08, 13:29
moj maz ma silny bol w nodze zrobil przeswietlenie kregoslupa i niby jest wszystko ok wiec zkad ten bol objawia sie on wtedy kiedy duzo chodzi i przechodzi z nogi na noge prosze o porade jak najleprzy lek aby zwalczyc ta rwe kulszowa dziekuje to moj email sylwana1@buziaczek.pl dziekuje

Nie zarejestrowany
24-04-08, 13:35
moj maz ma silny bol w nodze zrobil przeswietlenie kregoslupa i niby jest wszystko ok wiec zkad ten bol objawia sie on wtedy kiedy duzo chodzi i przechodzi z nogi na noge prosze o porade jak najleprzy lek aby zwalczyc ta rwe kulszowa dziekuje to moj email sylwana1@buziaczek.pl dziekuje

Nie zarejestrowany
30-05-08, 15:34
ludzie zgłoście się do lekarza albo fizjoterapeuty który zna metodę Mc Kenzie' go... to jedyna zalecana na zachodzie metoda lecząca skutecznie rwę kulszową (i dyskopatię) wymaga sporo samokontroli ale działa rewelacyjnie i stosowana prawidłowo na całe życie!!! wszystko inne to "pomoc na chwilę". POLECAM!!!

Nie zarejestrowany
24-07-08, 12:44
Ja też miałem rwę - może nie tak drastyczne objawy jak opisywane przez niektórych, ale też było nieciekawie. Wróciłem z 8 dniowego pobytu na nartach i 10 godzinach za kółkiem. Dzień po lekko bolał mnie dół pleców i pośladek, ale myślałem, ze to z powodu długiej jazdu. Nastepnego dnia zaczęło się na dobre. Po raz pierwszy w życiu bolało mnie coś tak bardzo (no może kiedyś ząb). Pomógł mi japoński masaż youmeiho - nie wiem czy jest to metoda uniwersalna, ale mnie pomogło po 10 zabiegach. Polecam stronkę www.youmeiho.pl tam wszystko jest dokładnie opisane. I trzymam kciuki za "braci i siostry" - pamiętam ten ból do dzisiaj, jakby ktoś grzebał mi tępym bagnetem w pośladku :(

Nie zarejestrowany
01-08-08, 20:56
mam 35 lat i dopadla mnie ta rwa kulszowa tragedia ledwo zyje bol niesamowity w zyciu mnie tak nic nie bolalo 8 dzien 12 zaszczykow teraz tepy bol bo jestem po lekach jakas nieobecna zbytnio ale trzymajmy sie razem buzak damy rade

Nie zarejestrowany
01-08-08, 21:00
mam 35 lat i dopadla mnie ta rwa kulszowa tragedia ledwo zyje bol niesamowity w zyciu mnie tak nic nie bolalo 8 dzien 12 zaszczykow teraz tepy bol bo jestem po lekach jakas nieobecna zbytnio ale trzymajmy sie razem buzak damy rade

Nie zarejestrowany
04-08-08, 15:19
Z rwą kulszową walczę już od dwóch i pół roku. Ból jest do wytrzymania, ale nie ustępuje. Na szczęście mogę spać w nocy. Najgorzej jest, gdy wstaję z krzesła i przeciągam się rano. Miałam masaże i ćwiczenia Mc Kenziego, które nic nie pomogły. Od tygodnia noszę pas lędźwiowy wyprodukowany przez firmę GAFITEX. Jest to elastyczny pas zawierający miedź, cynk i krzem. Gdy go noszę to mniej boli. Gdy zdejmuję ból znów się nasila. Zastanawiam się czy istnieje inny sposób oddziaływania na kręgosłup wymienionymi metalami.

Nie zarejestrowany
06-08-08, 20:37
24.07 ktoś podał stronę internetową gdzie można uzyskać pomoc prez masaż ale strona się snie uruchamia może jast tam jakiś błąd. czy mogę prosić o więcej inforacji na ten temat i weryfikację strony.

Nie zarejestrowany
08-08-08, 14:00
Mam to juz od trzech lat, teraz nie mam juz srodkow do zycia a do pracy nie jestem w stanie pojsc. Ugrzezlam na 4 pietrze bez windy i donosza mi znajomi jedzenie. Mam dni kiedy chodze bo bol jest mniejszy. Fizykoterapia byla nieodpowiednia i myslalam ze umre po tym z bolu. Nie moge lezec na plecach a wiekszosc cwiczen mialam w tej pozycji, i dziekuje. Nie wstalam. Ile mozna zyc z bolem? Mam dopiero 32 lata. Jak ktos zna jakiegos specjaliste ktory mi pomoze to jest to prosze adres albo telefon v.z@wp.pl Do tej pory bylam u 25 lekarzy i na 9 fizjoterapiach. Srodki przeciwbolowe juz mi nie pomagaja.

Nie zarejestrowany
08-08-08, 22:11
08.08 dzis mialam tomograf opis dopiero za tydz bol jak boli tak boli nie umie nadal chodzic i jak tu zyc biore leki jak mi tylko ulży to napisze poki co leze w bez ruchu majac 2 corki jak tu lezec ile mozna moje zycie mi sie zawalilo zeby to tak bolalo szok buzaki

Nie zarejestrowany
11-08-08, 10:29
ja już z rwą chodzę 5 tygodni żadne leki mi nie pomagają , dla mnie najgorszym momentem jest siedzenie lub leżenie , najwygodniej jest mi chodzić wtedy tak nie boli

Nie zarejestrowany
12-08-08, 15:38
boli mnie strasznie stope mam sina mysle ze moze to nie rwa odleżyn dostane z tego leżenia eh za jakie grzechy eh

Nie zarejestrowany
14-08-08, 12:53
a jednak nie odebralam wynik z tomografa i sie okazalo ze mam wypadniety dysk ktory uciska na rdzen i korzen nerwowy temu tak mam ze nie czuje stopy boje sie bardzo dzis jade prywatnie do neurochir jak sie odważy nastawic dysk to ok a jak nie to operacja nie mam tego z chlodzenia sie wiatrakiem tylko to jest jakies stare z tym ze ost raz mnie tak bolalo co mialam zabiegi na kregosl 2004roku zeby az tak dlugo byl ucisk a mnie specjalnie nie bolalo strasznie sie boje co to ze mna bedzie eh

Nie zarejestrowany
15-08-08, 12:15
bylam wczoraj u neurochirur koszmar nastawil mi dysk ale bez zmiam po grychaly gnaty a noga boli jak bolala lazic nie umie a bol nastawiania szok we wtorek zas ide to napisze co to ze mna buzak milego dnia aaaaaaaa na zapytanie czy operacja jest konieczna odp moze sie do obejsc bez

Nie zarejestrowany
18-08-08, 15:21
a ja czekalam na wizyte u lekarza ponad pol roku i to nie do ortopedy tylko do pani ktora mnie nawe nie zbadala tylko wypisala 10 zabiegow gimnastyki... taaa wszyscy kochamy nfz. Osobiscie polecam sprobowac do osteopatów. Nie jest ich za wielu w Polsce, w moim miescie poki co jest jeden. I moja rada, niewiedziec czemu lekarze nie wierza w metody osteopatów, wiec radze nie przyznawac sie ze sie bylo bo traktuja jeszcze chodniej niz zwykle. powodzenia

Nie zarejestrowany
20-08-08, 11:23
jestem po wczorajszej wizycie u neurochirurga znow mnie nastawial stwierdzil ze jest tam przepuklina powinno to zejsc i jeszcze by mnie nie kfalifikowal do operacji kustykam na tej nodze ale mnie boli jak szlak ale w nocy przespie 5 godz w kawalku to nie jest zle noga boli chetnie bym po chodzila ino sie nie zapytalam czy z tym moge chodzic by se nie pogorszyc jeszcze moze wy wiecie hm czekam na odp milego dnia zycze

Nie zarejestrowany
21-08-08, 23:57
witam sedecznie
jak dlugo moze bolec rwa kulszowa ? kiedy sie uspoki juz 7 dzien budzi mnie w nocy nie mam mozliwosci isc do lekarza jestem na morzu.. zostalo 3 tabletki paracetamolu to jedyna co mam a boli jak
jestem gotowy na stol operacyjnie gdzie i ile to kosztuje jak dlugo trwa zabieg prosze informacje na maila
okul@plusnet.pl

Nie zarejestrowany
25-08-08, 13:51
Przed chwilą sprawdziełem
http://www.yumeiho.pl/index_pl.html
działa i otwiera się.

Nie zarejestrowany
16-09-08, 23:11
...ta przypadłość jest niczym innym jak chorobą aparatu ruchu.musisz go odbudować ,bo jest zniszczony.poczytaj sobie o tkance chrzęstnej i o budowie ap.ruchu.samo czytanie nie pomoże Ci,ale wyciągniesz z tej literatury wnioski. kuracja którą chcę ci zaproponować pomoże ci tak jak pomogła dla mnie po wielu latach cierpienia.trwa to długo ale warto,minimum pół roku.kazdego dnia średnio 15-20 gram żelatyny rozpuszczonej w letniej wodzie zaprawionej jakimś sokiem do smaku--wypić.po miesiącu poczujesz poprawę.życzę dobrego zdrowia.z poważaniem

Nie zarejestrowany
25-09-08, 22:34
Odpowież na mail Anny.Nie będę rozpisywał się co i jak mnie dopadlo,nie chcę przeżywać tego na nowo. Po tej kuracji nie ustępuję w pracy 30latkom a pracuję b.ciężko.proponuję poczytaj literaturę nt.budowy swego ciała a w szczególności nt.budowy aparatu ruchu-ale dokładnie-dowiesz się jak należy regenerować i odżywiać swój układ kostny,i jak jest ważny ON DLA CIEBIE. / ŻELATYNA spożywcza ,,A,,dostępna w każdym spożywczym sklepie,jest b.tania.wieczorem zalać ciepłą przegotowaną wodą 15-20gram, rano rozcieczyć gorącą wodą ,dodać do smaku trochę jakiegoś soku i wypić.Kuracja trwa długo ale efekty są . ja nadal piję żelatynę i nie przerywam tej kuracji całkowicie,w ten sposób odżywiam swoje ścięgna i tkankę chrzęstną. Życzę dobrego zdrówka.

Nie zarejestrowany
30-09-08, 17:26
mozna wpisac w googlach tez sie pojawi

Nie zarejestrowany
17-12-08, 20:40
witam wszyskich
moia historia mam 37 lat pewnego dnia poczułem nagle tak mocny ból że prawie nie mogłem chodzić oczywiście lekarz najpierw zaczął mnie leczyć na korzonki (zastrzyki B 12) dopiero po trzech miesiącach wykonano tomografię i stwierdzono dyskopatię wysunięcie 8mm.chodziłem z trudem cały czas na środkach zadne masarze zabiegi nic nie pomagały groziła mi operacja.dowiedziałem się o pewnym terapełcie z bielska białej po konsultacji u niego zdecydowałem poddać się terapi manualnej w sumie 21wizyt dzień w dzien potem co jakiś czas wizyty kontrolne podczas pierwszej wizyty nastawił mi feralny dysk natomiast potem codzienie masaż i laserem zwapnienie wypłyniętego jadra.po paru zabiegach komfort życia po płórocznych mękach nie do opisania.dziś bez operacji funkcjonuje i ciesze się życiem.pozdrawiam piotr

Nie zarejestrowany
21-12-08, 00:46
witam, mam 25 lat i od okolo 6 mies cierpie na dyskopatie. standardowe leczenie rozpoczelo sie rozpoznaniem "zapalenia korzonkow" co po 2 miesiacach pozniej i tomograffi okazalo sie byc wypadnieciem dyskow (dwoch) w odcinku ledzwiowym kregoslupa. Bol niesamowity do zniesienia...w pewnych etapach bolowych nawet tramal nie pomagal. Ale skierowalam sie na rehabilitacje metoda Mc Kenziego i wiecie co??? po 4 tygodniach stanelam na nogi. Banalne cwiczenia usmierzyly bol, i wsuwaly dysk na miejsce. Leczylam farmakologicznie tylko zapalenie nerwu kulszowego. Wiem ze to dyskopatia..wiem ze to na cale zycie, ale mozna z tym zyc. Polecam rehabilitacje ta metoda...uczy przy okazji samozaparcia, i regularnosci. Teraz zyje bez bolu, ale ze swiadomoscia ze moje zycie i nawyki musza zostac zmienione:) pozdrawiam.

Nie zarejestrowany
01-04-09, 14:46
Witam, mam 23 lata i od 5 miesięcy choruje w sumie to teraz uśmiecham się przez łzy ale co tam :) walczę! były tabletki zastrzyki teraz jestem zapisany na rehab oraz do neurologa.. AVE RWA oby szybko odeszła bo 5 miesięcy nie przespanych z wielkim trudem chodzonych itp to makabra . zdrowiejcie wszyscy chorzy!

Nie zarejestrowany
13-04-09, 00:50
mama jest w szoku to straszny bol

Nie zarejestrowany
15-04-09, 23:00
witam mam34 lata od 3lat borykam się z chorobą dwa razy do roku mam nawroty przechodziłam leki ,zastrzyki,rehabilitacje,ćwiczenia i wciąż wraca .Ale jeszcze spróbuje blokady a w najgorszym wypadku pozostanie mi operacja.

Nie zarejestrowany
17-04-09, 00:13
czasami boli ząb ,czasami korzonki,ale to wszystko mija.Pracowałem ok.tydzień w przeciągu i nie wiem czy to z przedżwignięcia czy od zimna ale złapała mnie w końcu rwa kulszowa.Koszmar to mało powiedziane ,dwa tygodnie brałem ibuprom max i maści wydałem chyba ze 100 zł .W końcu poszłem do lekarza ,wziełem 14 zastrzyków pół kilograma tabletek,kosztowało mnie to prawie 2 stówy i jest coraz gorzej.Był ból pośladka i lewego uda,teraz doszła łydka i jest koszmar.10 minut chodzenia 30 minut muszę leżeć .wpadam powoli w depresje,nie można zebrać myśli ciągły ból .Nie można się na niczym skoncentrować nic robić ból przeszywajacy całą nogę a wszczególności łydkę.Nie wiem kto wymyślił tę rwę ale zle uczynił.Kompletna degradacja człowieka .Pracuję na własny rachunek ,jak nie pracuje nie ma kasy.Próbowałem coś robić ale nie da rady.Wieczny ból.Nie wiem czy tak każdy ma ale ja mam przerąbane.Zostało mi jeszcze 8 zastrzyków jak mi nie przejdzie to albo umrę z głodu albo kompletna depresja.Koszmar.;Szlachetne zdrowie ten tylko sie dowie kto cie stracił'"

Nie zarejestrowany
17-04-09, 21:14
Dzisiaj miałam konsultację u neurochirurga nic nie wiem dalej czy operować czy nie- czy jest ktoś komu mrowienie nogi mija samo?

Nie zarejestrowany
18-04-09, 00:01
Witajcie.Wlanie 4 tygodnie temu zlapala mnie 2 raz rwa kulszowa... po 10 latach przerwy.2 tygodnie biore tabletki ale nic nie pomagaja.Lekarka mowila ze jak nie pomoze to bede musiala chodzic na rehabilitacjeMam dyskopatie i to dosc znaczna boje sie ze skonczy sia to operacja.Nie wiem co robic dalej....

Nie zarejestrowany
18-04-09, 23:06
http://www.yumeiho.org.pl/

Nie zarejestrowany
20-04-09, 19:32
Rwa dopadła mnie w maju 2007 więc rozumiem wszystkich, którzy cierpią, ból straszny. Też jeżdziłem po neurologach, tomografia, tony tabletek, masaże, zastrzyki, itp. Poprawa była niewielka. W końcu trafiłem do lekarza spod Kowala, wbił mi igłę w biodro i kręgosłup byłem u niego dwa razy i dziś dzięki Bogu czuje się dobrze! Myślę, że to on mi pomógł. Oczywiście uważam na siebie, cwiczę, nie dźwigam itp. trzymajcie się ciepło

Nie zarejestrowany
23-04-09, 12:59
witam.ja cierpie z powodu rwy juz 10 lat a mam dopiero 26 bóle są nie do wytrzymania,pocieszające jest to ze mam czasami przerwy w atakach kilku dniowe,leki które mi pomagają to ketanol i bi- profenid,o masciach to juz dawno zapomniałam bo nic nie dawały poprawy,moim zdanie z tego swinstwa to nie idzie sie wyleczyc,trzeba sie do tego przyzwyczaic,i cierpiec dalej.pa

Nie zarejestrowany
24-04-09, 19:47
Rwa kulszowa ! Nie życzę jej , nawet wrogowi.
Odwiedza mnie dwa razy w roku, a wtedy moje dni sa piekłem.

Nie zarejestrowany
25-04-09, 00:52
witam mam 63 lat. też miałam rwe kulszową. z zawodu jestem kucharką ztego powodu miałam nieprzyjemności w pracy. w lokalu gdzie pracowałam mieliśmy wesele , w piątek jak wiadomo dużo oracy wróciłam o 23 do domu bardzo zmęczona w sobotę miałam isc do pracy na 8 mą rano a o7 mej chcąc wstać dostałam taki śilny ból od kręgosłupa w dół nie mogłam ani stanąc nie mówiąc o daniu kroka

Nie zarejestrowany
25-04-09, 18:37
Witam i pozdrawiam wszystkich .Mając 24lata miałam operacje na dysk w tej chwili mam 36lat i znowu mam ten problem przez te lata urodziłam dwoje dzieci własnymi siłami czułam sie super az do niedawna i jak bym mogła to poszła bym juz dzis na operacje ale to nie jest takie proste zaczym do tego dojdzie to umre z boolu bo wiem jak to się skonczy nie pomogą leki tylko wątrobe zniszcza po drodze a w tej chwili na wszystko czeka się na zwykłe przeswietlenie miesiąc a ja pracuje w tej chwili jestem na chorobowym boje sie o prace i o siebie bo kto bedzie trzymał takiego połamanca pozdrawiam wszystkich.trzymajcie sie

Nie zarejestrowany
30-04-09, 07:34
drugi dzień i pierwsZa nieprzespana noc - nie straszcie proszę - mam nadzieję że wyjdziemy z tego wszyscy !

Nie zarejestrowany
05-05-09, 06:30
Cierpialam na rwe w przeszlosci. Wtej chwili jesli tylko odczuwam lekki bol w posladku natychmiast wiem, ze moja postawa ciala podczas pracy jest zgarbiona. To najwiekszy wrog zdrowych plecow. Jak tylko to skorygoje, w ciagu ktotkiego czasu samo przechodzi.

Nie zarejestrowany
10-05-09, 08:39
Mam 52 lata i od długiego czasu pobolewa mnie kręgosłup w części lędźwiowej. Miewałam zapalenia korzonków nerwowych. Aż pewnego wieczoru, nagle, przy wstawaniu z krzesła złapał mnie ból, taki paraliżujący, łzy same wycisnęły mi się z oczu. Jakikolwiek ruch był niemożliwy. Niestety musiałam dostać się do domu jadąc 1,5 godziny samochodem, dobrze, że z automatyczną skrzynią biegów. Przyjechałam pod dom i nie umiałam wysiąść z samochodu. !5 minut wysiadałam. Udało się. Następne 15 min zajęło mi dojście do drzwi mieszkania około 2 metry. Godzinę układałam się do łóżka, uprzednio wysmarowano mnie voltarenem i przyklejono kapsiplast. Spałam jak mysz pod miotłą. Chyba nie muszę nikomu mówić, co przeżywałam w łazience, żeby wykonać najważniejsze potzreby fizjologiczne, a potem się wytrzeć...Rano zadzwoniłam do kuzynki-pielęgniarki, która kazała mi się "powiesić" na drzwiach. Było to bardzo trudne, ale pomogło, rozluźniło ucisk dysków na nerw kulszowy. Pomogło na tyle, że mogłam dojechać do masażystki, która tak uciskiem rozluźniła mi wszystkie możliwe punkty nerwowe, potem nastawiła dyski. Trwał około godziny. Wyłam z bólu, na głos. Zabieg ten to były tortury, nie tylko dla mnie, ale i dla masażystki. Po tym zabiegu na tydzień został mi granatowy pośladek, ale tego samego wieczoru wybrałam się na zabawę i tańczyłam. To było 2 tygodnie temu. Od tego czasu byłam na 2 masażach uciskowo-rozluźniających "splątane" nerwy. Za każdym razem coraz mniej boli, a ja czuję się coraz lepiej. Pracuję, biegam, spaceruję, jak dawniej. Czasem tylko jak się zbyt długo pochylam, czy garbię, ból wraca, ale taki delikatny, przypominający, że to nie ta postawa. Jak się wyprostowuję ból przchodzi. Mam nadzieję, że to co przeżyłam te 2 tygodnie temu nie dopadnie mnie znów. W każdym razie polecam masaż uciskowy. Niestety niewielu jest masażystów wykonujących go. Ale może się któryś odezwie...Wiem, że w okolicy Zakopanego jest jedna masażystka, która go robi, ale czy komuś po drodze do niej?

Nie zarejestrowany
13-05-09, 19:59
Mam 20lat i w moim przypadku operacja była nieuchronna. Leki przeciwbólowe które przyjmowałem zaczynały niszczyć mi żołądek niestety. Neurochirurg bez zastanowienia skierował mnie do szpitala. Jestem tydzień po zabiegu na drugi dzień mogłem już chodzić jednak tylko w gorsecie i tak przez najbliższy miesiąc będę niestety trochę usztywniony. A odczucia?... hmm.. odczuwam dużą poprawę mam większą swobodność w poruszaniu nogami jednak odczuwam charakterystyczny ból jak z przed operacji ale jak mówi lekarz to normalne i z czasem zniknie.. mam nadzieje. Pozdrawiam :)

Nie zarejestrowany
20-05-09, 20:00
najlepsze na rwe jest masaż u dobrego specjalisty. ja po jednej takiej wizycie czuje ogromna poprawe

Nie zarejestrowany
22-05-09, 15:14
Witam wszystkich . Rwa kulszowa matko co za bol . dopadlo mnie w niedzielne po południe , poraz pierwszy . Osmiele sie napisac ze bylo to cos strasznego . nie moglam wstac , jakie klowiek poruszenie sie na lozku to byla meczarnia , o wstaniu nie bylo mowy . przyjechalo pogotowie , lekarz dal zastrzyk - tramal i ketonal , pomoglo do rana . obecnie jezdze na zastrzyki .ale bol sie utrzymuje .Smarowanie mascia rozgrzewajaca na niewiele sie zdaje . . mam nadzieje ze to wszystko minie , ale jak tak czytam , to mam obawy . jak narazie nie wstaje z lozka . lekarz zalecil tydzien leżenia . Pozdrawiam .

Nie zarejestrowany
22-05-09, 22:46
Witam-ja od kwietnia też zmagam się z rwą kulszową, kilka niekontrolowanych ruchów, ba byc może jeden ruch i jednym słowem tragedia. Tabletki przeciw bólowe nie pomagają, obecnie jestem na zastrzykach Naklofen a wcześniej Movalis, jak narazie minimalna poprawa, dodatkowo chodzę jeszcze na masaże bo ból w prawej nodze czasami paraliżuje poruszanie się i utykam na nią. Mam cichą nadzieję że będzie poprawa tylko kiedy?! Współczuję wszystkim TERENIA

Nie zarejestrowany
23-05-09, 12:03
witam wszystkich. choruję na rwe ponad dwa tygodnie od razu dostałem zastrzyki w sumie to jestem już po 20(milgamma, ketonal). jest poprawa, najgorzej jest rano się rozruszać. dostałem na rehabilitacje, zaczynam w poniedziałek, zobaczymy czy przejdzie do końca. pozdrawiam wszystkich których to dopadło i życzę powrotu do zdrowia. jeszcze jedna rada dla wszystkich jak nie musicie to nie pracujcie tylko odpoczynek

Nie zarejestrowany
24-05-09, 15:52
Miałem ten sam problem, wszystkie wymienione przez Was objawy, więc nie będe ich wymieniał. Pomógł mi mój znajomy masażysta. Na drugi dzień po masażu kręgosłupa problem zniknoł. Do lekaża nie chodze bo nie mam czasu na chorowanie i eksperymentowanie z lekarstwami na moim organiżmie.
Jeśli ktoś mieszka w okolicach Częstochowy to polecam - gabinet : ul. PCK 8 Częstochowa tel: 34 372 27 30 34 322 73 67- Andrzej Auguściak., wię . Mam 57 lat uprawiem AIKIDO, uczęszczam też na siłownie. Zawodowo pracuje jako mechanik.
Życze wszystkim dużo zdrowia

Nie zarejestrowany
26-05-09, 12:40
witam w skrócie objawy pojawiały się już wcześniej rano jak wstawałem bóle nogi z uda w dół na łydkę ale po kilku min chodzenia ustępowały. Ostatnio jednak zaczęło się na dobre więc zacząłem działać: oprócz ćwiczeń (proponuje wciąg z lekkim obciążeniem na plecy ulga murowana) to zalecam ortopede i zastrzyk blokady DIPROPHOS wraz z LIGNOCAINUM HYDROCHLORICUM WZF (lekarz będzie wiedział) i oczywiście dalsze ćwiczenia... pozdrawiam (reunited@wp.pl)

Nie zarejestrowany
03-06-09, 16:52
...lędźwowego i po 10 latach odezwała się stara znajoma rwa,a w sobotę jadę do sanatorium mh,no cóż chyba pojadę.Poza tym 2 operaje kregosłupa szyjnego za mną.Spie z kolanami pod broda to pomaga a jutro do lekarza po decyzję czy mogę jechać.Pozdrawiam wszystkich chorych

Nie zarejestrowany
04-06-09, 14:00
Witam wszystkich z tym problemem.U mnie zaczęło sie to ponad 5 lat temu.Chodzenie po lekarzach,szukanie przyczyny bólu stawianie różnych diagnoz co inny lekarz to inna diaginoza.Po roku chodzenia po lekarzach i brania leków przeciwbólowych schudłam ok 15 kilo.Dopiero jak przestałam chodzić z powodu niedowładu prawej nogi zrobili mi badanie CT okazało się że jest ogromna przepuklina L5-S1.Na jaką kolwiek rechabilitację było niestety za pózno.Miałam szczęście że natrafiłam na wspanialą panią neurochirurg.Jestem po kilku operacjach ale w miarę funkcjonuję.Oczywiście cały czas rechabilitacja min Konstancin.Trzymam kciuki za wszystkich zmagających sie z tą chorobą i serdecznie pozdrawiam.

Nie zarejestrowany
04-06-09, 23:51
podoba mi sie jak to tu jest wszystko ladnie opisane tak jak nalezy mozna nawet samemu wstepnie ocenic jaki bol mnie dreczy lub kogos innego???
duzy plus za tak obszerne inforamacje ;d

Nie zarejestrowany
07-06-09, 20:53
mam rwe kulszowa od trzech lat..........mieszkam w austrii i mam swietna opeke medyczna,ale niestety mimo masazy,pradow wszystkiego co jest mozliwe bol przychodzi nieoczekiwanie.Mialam juz dwie blokady,bezposrednio do kregoslupa wstrzykiwali mi jakies plyny ..........pomagalo to na chwile.Nie chce mi sie juz zyc......z tym juz trzeba nauczyc sie zyc....ale czy mam jeszcze sily.....

Nie zarejestrowany
08-06-09, 23:28
hi, zobacz ten artykul ..

Nie zarejestrowany
08-06-09, 23:38
Witam i lacze sie w bolu ,jutro ide do szpitala ,od 2 miesiecy meczy mnie rwa kulszowa nic nie pomaga ,zastrzyki tabletki cwiczenia ,boje sie ale nie potrafie juz z tym bolem zyc,jestem dosyc odporna na bol ale to jest straszny bol ,ciekawe czy mnie wogole przyjmna w szpitalu ?roznie to z nimi bywa .Pracuje w Domu Spokojnej Starosci dzwigam dziadkow,myje ,kapie ich i potrzebne mi sa obie zdrowe nogi bo kocham te prace musze do Nich wrocic!oni mnie potrzebuja. Pozdrawiam jeszcze raz ,odezwe sie jak mnie wylecza.

Nie zarejestrowany
09-06-09, 13:57
KOCHANI CIERPIACY!!! na rwe cierpialem przez 2 lata! Wystarczy!! korzystalem z uslug kregarza ,masarzysty,akupunktury,wzialem 100 roznych przeciwbolowych zastrzykow,zjadlem kilkanascieopakowan tabletek p bolowych i p zapalnych! troche pomagalo ,ale dosyc!!!! ZROBILEM REZONANS MAGNETYCZNY,POszedlem do NEOCHIRURGA!!!! ZA 4 DNI mialem operacje w klinice,zabieg trwal ok 1gdz.to byl piatek,a w sobote moglem juz wyjsc ,ale opieka jak w SPA wiec powiedzialem ze w niedziele i tak bylo!! W niedziele o 10 rano wsiadlem w autobus i pojechalem do domu!! Przez 24 gdz mialem zakaz siadania,stania w jednym miejscu,lepiej sie przemieszczac.Dzisiej jest wtorek ja zapomnialem o operacji i BOLU!!! Nosze jeszcze malenki opatrunek i polykam male tabletki ,ale nic P BOLOWE. ZABIEG wykonany byl w klinice wBLACKROCK CLINIC ,METODA mikroskopijna a wiec mam tylko podciecie na dlugosci 3cm.Po prostu nie wiem ze mialem rwe kulszowa!!!.Jezeli chcecie wiecej informacji piszcie na gor.an@.poczta.onet.pl

Nie zarejestrowany
09-06-09, 17:21
odczytalam wszystkie komentaże na temat rwy walcze 8 lat mam 49 od niedzieli walcze ponownie objawy indentyczne jak w opisie osób chorych atakuje z nienadzka .zadne zastrzyki żadne leki nie pomogom nawet tramal.prawda że lek uspakajający i konfort psychiczny w takich dolegliwosciach potrzebny jest po lekach mam chory żolondek i wątrobe.pierwszy raz dostalam blokade jutro nastepna blokada najgorszy bul minol sam trudności z poruszaniem ale dużo chodze staram się jak najwięcej poruszac mimo bulu nie dopuszczam do tego aby miesnie byly napięte.ale to prawda zabieg hirurgiczny wskazany rwa ma powiązanie z chorym kręgoslupem mam dyskopatie neurochirurg ortopeda hirurg jeszcze podziwiająm że nadal walcze,co zażywam witaminy które wamacniająm kręgoslup kto ma możnośc to na basen plywac ja nie mam tej możliwości życze wszystkim powodenia

Nie zarejestrowany
09-06-09, 20:09
witam jestem 2,5 roku po operacji mialam podobne objawy i zadne zastrzyki isrodki przeciwbolowe nie pomagaly , kiedy po 4 dniach i nocach skrecania sie z bolu zemdlalam znalazlam sie w szpitalu operacja byla z tych ''ratujacych zycie,,14 -tego dnia od wystapienia objawow mialam operacje potem rehabilitacja sanatorium ciagle zabiegi fizjoterapii i jakos zyje i pracuje ale pamietam o codziennej gimnastyce wzmacniajaca miesnie przykregoslupowe jesli 2 lub 3 dni zaniedbam bol coprawda mniejszy i mniej dokuczliwy daje o sobie znac no i prawidlowa postawa i 2 razy zastanowic sie zanim cos sie zrobi-ja pracuje fizycznie do pracy wrocilam po 5 m-cach l-4 acha i zadnych przeciagow trzymajcie sie cieplo.

Nie zarejestrowany
09-06-09, 21:57
nnjestem oburzona nigdzie mnie nie przyjeli!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!w jednym straj w dugim stwierdzono ,iz nie wymaga lezenia,a w slynnyn szpitalu w Orzepowicach takich przypadkow nie przyjmuja tylko nagle i ,no nie doslownie ale odchciudarowe!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!jestem zbylwersowana boli mnie noba kluje wszystko i nikt nie chce mi pomoc co robic?a ja umieram z bolu no nie doslownie ale zyc mi sie powoli odechciewa pozdrawiam w bolu Lidia pomozcie

Nie zarejestrowany
09-06-09, 23:59
Przeczytałam komentarze i trochę się dowiedziałam. Pobolewało czasem od dwóch lat, ale ostrzej od tygodnia. Od dwóch dni jak z rana dostanę zastrzyk to mogę prawie normalnie się poruszać. Wieczorem znów boli. \
Mam pytanie- czy leżenie i odpoczynek są działaniem leczniczym, czy tylko po to,żeby nie bolało? Muszę jechać do szkoły po dzieci, w pracy muszę się trochę poruszać, mogę sporo siedzieć. Ale nie wiem, czy nie pogarszam tym i nie przedłużam choroby?
Zaczęłam pić żelatynę (z wcześniejszych wypowiedzi), szukam masażysty, ogrzewam plecy.
A do Lidii- jest późno (pisałaś po 20), może jutro do rodzinnego, a dziś przetrwasz na Ibuprom max? To też niesteroidowy przeciwzapalny,może do jutra dasz radę?
A na rehabilitację zapisano mnie na sierpień...

Nie zarejestrowany
15-06-09, 14:18
z tym bólem borykam się od 4miesięcy, nie przesypiam żadnej nocy gdyż ból mi na to nie pozwala a środki przeciwbólowe na rwę nic zupełnie nic nie pomagają

Nie zarejestrowany
15-06-09, 23:06
Ja po czterech dniach zaczęłam normalnie się poruszać, ale robię ćwiczenia i mam wrażenie, że podczas robienia tych ćwiczeń trzeciego dnia jakby coś mi w kręgosłupie "strzyknęło". Może weszło na miejsce to co trzeba?
Z tego, co zdążyłam się dowiedzieć, to jedyna rada ćwiczyć. Tak jak piszą- dobry kręgarz, masaże, pływanie, ale codzienne ćwiczenia to podstawa.

Nie zarejestrowany
16-06-09, 09:38
Cierpię na to schorzenie od 2 lat, najgorzej jest w nocy.Lekarka dała kilka zastrzyków , pomogły lekko na jakiś króciótki czas ale to co teraz przechodzę to koszmar.Znowu lekarka (rodzinna oczywiście) dała prześwietlenie kręgosłupa i kazała przyjść. Podejrzewam, że to o czym tu przeczytałam da zerową poprawę. Jak to zrobić aby dostać się do specjalisty i uniknąć łykania prochów, które nic nie pomagają i zastrzyków nic nie dających. Chciałabym aby diagnoza była trafna i dała jakiś skutek a nie tak od porady do porady i nic się nie poprawia a wręcz przeciwnie są dni, że można zwariować a o nocach spokojnych nawet nie można pomarzyć.To wszystko to katorga.

Nie zarejestrowany
16-06-09, 10:36
Do specjalisty, czyli kogo? Jeśli na prześwietleniu wyszło, że masz zwyrodnienia, to tego już lekami nie poprawisz. Może poproś o skierowanie do neurologa?
Piszesz, że to o czym tu ludzie mówią, da zerową poprawę. Mam z tego rozumieć, że robisz codziennie ćwiczenia, w diecie masz sporo żelatyny (galaretki, golonki, ew. żelatyna). Pływasz, byłaś u kręgarza, chodzisz na masaże? Te rzeczy właściwie bardziej zapobiegają atakom, bo zmiany w kręgosłupie już są. Jeśli już jest bardzo źle, to operacja.
Poza tym, wiele osób skarży się na bóle w nocy. Czego? Mi bolała tak noga, że przewrócenie się na drugi bok trwało kilka minut. Ale bolały też plecy, jak to mówią "bolą boki od leżenia". I to już jest co innego. U mnie akurat to fibromialgia, bolą mnie plecy i boki tak, że od połowy nocy spać nie mogę, a w dzień przestają. I na to pomaga Myalgan, albo masaże.

Nie zarejestrowany
16-06-09, 21:28
KOCHANI CZYTAJCIE UWAZNIE A TYM SAMYM SOBIE POMOZECIE!!!!!!! ZADNYCH RECHABILITACJI CZY CWICZEN JAK BOLI!!!!!!!!!NIC I NIKT WAM NIE POMOZE JEZELI NIE BEDZIECIE SLUCHALI Madrych ludzi!!!!! A wiec jeszcze raz powtarzam REZONANS MAGNETYCZY I NEUROCHYRURG!!!!! Nastepnie zabieg !!!!! Przeczytajcie moj wpis dnia 9 06 od Andrzej.Nic wam nie pomoze zelatyna czy inne smarowidla jezeli jadro miazdzyste wyplynelo czyli sie rozlalo ,a co za tym idzie zawezil sie kanal przez ktory idzie nerw kulszowy!!!!!!! po prostu on jest sciskany przez rozlane jadro miazdzyste!!Dlatego Boli i bedzie Bolal!!!!!!!TYLKO ZABIEG!!!!!!!!!!! ZADEN HIRURG CZY REUMATOLOG TYLKO ,NEUROCHYRURG!!!!!!!!!!!!! BADZIE POWAZNI!!!!!!!!!!!!

Nie zarejestrowany
16-06-09, 23:30
No tak, jeżeli wypłynęło, lub się rozlało. Ale nie zawsze i nie od razu rozlane? Moja lekarka rodzinna dała zastrzyk p/bólowy i p/ zapalny + wit. B12. Powiedziała, że tak może się dziać, gdy coś dźwignę lub mnie przewieje- i tyle.
Żelatyna, ćwiczenia (zgadza się, nie wtedy jak boli) nie uleczą, a na pewno nie w takich stanach, o jakich piszesz, ale mogą pomóc w unikaniu ataków. Tak mi się przynajmniej wydaje- chcę wiedzieć, co mogę zrobić, żeby ból się nie zjawiał, skoro na razie minął, albo jak najpóźniej. Jeżeli boli długo i nic nie pomaga, to zabieg, ale to przecież ostateczność.

Nie zarejestrowany
17-06-09, 11:49
przeżywam to samo co państ wo piszecie zastanawiam się na operacją,ale też słyszałem wiele wypowiedzi,że to moę zaszkodzić a nie pomóc.Nie wiem co robić doradżcie jak bezpieczna jest operacja

Nie zarejestrowany
17-06-09, 23:14
Ja miałam ataki w sumie krótkie, i mijają po lekach. Właściwie dopiero po ostatnim było zdjęcie i diagnoza. Ale gdyby bolało dłużej i mocniej, to myślałabym o operacji...

Nie zarejestrowany
18-06-09, 23:19
Miałem artroskopie kolana... (2004) później nie mogłem już grać w piłkę. Zacząłem pracować no i 5 lat mam rwę kulszową... Kiedyś chodziłem do masażysty, brałem zastrzyki i czułem poprawę ale tylko na chwile... pozniej znowu to samo... wychodziło że mam coś nie tak w kręgach L5-S1... pozniej kolejna artroskopia kolana lewego (2005) znowu masaze i zastrzyki ale nic nie pomagało... Przyłożyłem sie do rehabilitacji. Kolano wyleczyłem ale kręgosłupa nie. Ale kochałem grać w piłkę i sobie grałem w Londynie. Wyjechałem zagranice i tam mnie tak dorwało że nie mogłem sie ruszać... ale tabletki i ból co nieco przeszedł. Wróciłem do Krakowa, zabiegi, masaże, zastrzyki. Z bólem grałem w piłkę i feralna data 2.05.2007 - diagnoza, zerwane więzadło krzyżowe w prawym kolanie. Operacja + rehabilitacja (6 m-cy). Kolana już nie wyleczyłem. W końcu się poddałem. Teraz jedyne co mi pomaga to impreza. Po niej czuję ulgę. Mam dość Polski... w poniedziałek 15.06 miałem bilet do Hiszpanii i nie wiem czemu ale spadł mi w końcu jakiś aniołek z nieba... i mnie zatrzymał w Krakowie. 29.06 idę do dr. Roberta Szuszko w Krakowie (specjalista od problemów z kręgosłupem - tak słyszałem). Mam nadzieję, że w końcu ktoś mi pomoże. Wszyscy się pytają czemu tak szybko się męczę?! Nie rozumieją jak rwa kulszowa niszczy psychikę, zdrowie i jak wpływa na samopoczucie człowieka... Ogólnie od kilku lat spędzam dużą część życia u lekarzy... i co powiecie?? Jak się mam czuć?! ALE POWIEM WAM JEDNO! RWA KULSZOWA MNIE NIE ZŁAMIE TAK JAK KAŻDA INNA CHOROBA I TYM RAZEM JĄ POKONAM !!
moj e-mail skobialka@wp.pl

Nie zarejestrowany
18-06-09, 23:45
No to trzymajmy się!
Ja dziś miałam zamiar skończyć zastrzyki, ale lekko zabolało i poszłam do innej (mojej rodzinnej nie było). Ta mi nadawała furę leków. Jestem w kropce. Nie mam do niej zaufania i nie chcę tego wszystkiego brać, skoro prawie nie boli.
Czytam te wpisy tutaj, doświadczenia innych. Lekarze dali mi znacznie mniej- leki i dość. A ja chcę wiedzieć, co z tym można robić, żeby sobie pomóc.
Jak czytam o długotrwałych, silnych bólach, to chcę zrobić co się da, żeby sobie pomóc, ale muszę wiedzieć co...

Nie zarejestrowany
22-06-09, 18:01
Miesiąc chorowałam na rwę kulszową dzisiaj poszłam pierwszy dzien do pracy w której muszę często się schylać i podnosic cięzkie pudła.Myślałam że jest już wszystko w porządku ból odczuwałam tylko czasami miałam serie zabiegów i zastrzyków.No ale dzisiaj w pracy znowu mnie chycił okropny ból a z tego co tu przeczytałam to chyba źle zrobiłam że poszłam do pracy i do tego tego skłamałam lekarza że jest już wszystko w porządku!

Nie zarejestrowany
23-06-09, 09:46
Z jednej strony źle, że do pracy się wraca, z drugiej- ile osób może sobie pozwolić na długie chorowanie?
Ty Kaju na pewno czytałaś, że należy podnosić na ugiętych nogach, przykucając? A jak robiłaś w pracy? Moja ciocia pracuje z dziećmi upośledzonymi, i jak wiedziała, że jest wyjazd i dużo noszenia (było to tydzień po skończeniu leczenia), to poszła do lekarza i poprosiła o zwolnienie, żeby się narażać na nawrót. Hm.. z punktu widzenia pracodawcy tak jest rozsądniej. Ale np. ja nie mogę sobie pozwolić na długie chorowanie, jak zrobiło się lepiej, to chodzę do pracy. Ale nic nie noszę i staram się uważać.

Nie zarejestrowany
24-06-09, 01:52
przeczytałam wszystko. Ja nie byłam u lekarza, właściwie nie wiem co mi jest. Mam ból w pośladku, źle mi siedzieć, okropny ból przy chodzenie, nie umiałam znaleźć wygodnego w miarę sposobu chodzenia, ani normalnie, aniz wyprostowaną nogą, no tragedia. Ktoś mi poradził ceragem. To jest takie łóżko masujące. Po kilku dniach bółl minął. Chodzę normalnie, jeszcze przy siedzeniu podkładam jasiek pod pośladek. I zaczęłam brać żelatynę, napewno nie zaszkodzi.
Jolen. proszę opisz mi cwiczenia jakie stosujesz. Dziękuję i pozdrawiam.

Nie zarejestrowany
24-06-09, 20:08
Chyba wymówiłam w złą godzinę, od rana mam potworny ból, przy chodzeniu i po schodach. Na ten ceragem to szkoda czasu. Obrzydło mi już wszystko, ile można się męczyć.

Nie zarejestrowany
25-06-09, 21:38
wlasnie mi sie to przytrafiło, boli tak,że nie mogę chodzić, spać, siedzieć.Trafiłam dzisiaj do terapeuty, ktory odblokował te najbardziej spiete miesnie.Ale na jak długo? Podono trzeba nauczyć sie z tym życ.Mam 1.07.badanie/rezonans magnetyczny/może wreszcie ktoś mi pomoże?

Nie zarejestrowany
26-06-09, 15:48
przeczytałam wiele wpisow i zgadzam sie z Andrzejem i tak zrobię ,po rezonansie zgosze sie do neurochirurga.przekonałeś mnie, dzieki

Nie zarejestrowany
26-06-09, 22:19
Poprzedni post wywaliło, pewnie dlatego, że podałam adres, pod którym znalazłam ćwiczenia. To właściwie komercyjna strona, powody rozumiem.
Pisałam też o tym, że czytając, gdzie się da, pytając- zrozumiałam, że jeśli jeszcze interwencja chirurga nie jest konieczna, to można zapobiegać atakom, albo je zmniejszać poprzez odpowiednio dobrane ćwiczenia. I robić je już zawsze. Właśnie zamierzam pojechać w tym celu do fachowca.
Teraz chodzę, trochę boli, ale może jak długo? Chirurga chcę unikać jak się da.

Nie zarejestrowany
27-06-09, 01:29
Do Jolen - zdążyłam zapisać stronę, którą podałaś. Jak zaczęłam się wczytywać zrobiło się b.późno i nie dobrnęłam do ćwiczeń. Dzięki.
Na połowe lipca zarejestrowałam się do reumatologa może da skierowanie na jakieś zabiegi.

Nie zarejestrowany
28-06-09, 23:43
Jak zabolało, to okazało się, że wiele osób wokół mnie ma podobne problemy. Ale większość ma atak, bierze zastrzyki i na tym się kończy. O ćwiczeniach i rehabilitacji mają kiepskie zdanie, bo skutek nie jest trwały i natychmiastowy. Właściwie to rozumiem, bo przyzwyczaić siebie do w miarę regularnych ćwiczeń, kiedy akurat nie boli, albo tylko trochę...
Skierowanie na rehabilitację dostałam, ale na sierpień. Pójdę, ale wcześniej do dobrego fizjoterapeuty, żeby on mi pokazał ćwiczenia. I mam nadzieję, że uda mi się unikać operacji, i bólu w miarę możliwości....

Nie zarejestrowany
30-06-09, 22:12
Na rwę choruje już dobre 6 lat. W tej chwili mam 25 lat, zatem byłam bardzo młoda kiedy mnie to dopadło.Moje leczenie to zastrzyki i rehabilitacja. Nigdy nie jest tak, że nie boli całkowicie. Zawsze czuje, że gdzieś tam mnie ciągnie aż do stopy. Jak raz Cie złapie-to masz to już na zawsze. współczuje wszystkim

Nie zarejestrowany
01-07-09, 00:59
Od wczoraj wykonuję ćwiczenie 1, 3.x dziennie. Nie jest łatwo. Zastanawiam sie czy po tygodniu, ćwiczenie 1 i 2 też trzeba robić trzy razy dziennie, czy tylko raz., bo na tej stronie n ie wyjasnili. Myślę że chyba raz dziennie. Jolen, ile razy Ty ćwiczysz?

Nie zarejestrowany
02-07-09, 23:10
Raz dziennie. Ale pojadę do dobrego rehabilitanta, i on ustali mi ćwiczenia. I to już chyba trzeba robić zawsze... Leki i reszta i tak nas czekają, ale oby jak najpóźniej.

Nie zarejestrowany
03-07-09, 00:58
Dzięki. Pozdrawiam

Nie zarejestrowany
05-07-09, 16:20
Mam 32 lata . 4 lata temu mialem operacje na kregozmyk. Mialem te wszystkie objawy o ktorych tu piszecie. Nie moglem pracowac (praca biurowa). Operacja wstawienia 6 srub i dwoch pretow w kregoslup powiklana, zapalenie rany, obluzowanie stabilizatorow, stany zapalne.przez rok. Ten rok to byl koszmar. Duzo gorzej niz przed operacja. Po roku wyjeto stabilizatory i wszystko jak reka odjal. Przez trzy lata totalny spokoj, zylem pelnia zycia - narty, rower, gory. Ale po zmienilem prace na wymagajaca czestych dlugich podruzy samochodem. I po roku wszysrkie objawy wrocily. Kregozmyk zaczal tworzyc sie od nowa. Pracuje tylko dzieki tramalowi (duze dawki). Jestem po tomografi , ktora wykazala niewielki kregozmyk (ale jednak) i inne drobne zmiany, ktore jednak nie powinny dawac az takich objawow. Niedlugo konsultacja z moim neuroortopeda. Mam nadzieje ze nie skonczy sie kolejnym zabiegiem.

Nie zarejestrowany
06-07-09, 16:11
czytam Wasze komentarze i porównuje je do siebie.od jakiś 6 miesiecy zyje z bolem.odczywam bardzo silne napiecie w posladku od samej góry do kolana az po kostke czasami czuje mrowienie w nodze,mam ograniczone ruchy nie moge sie swobodnie schylac,lezec, ani siedziec jeszcze jest w miare jak chodze ,(ale tez nie odrazu) czy stoje, ale noga nie daje o sobie zapomniec. po godzinnej jazdy samochodem mam problemy z wyjsciem z auta poniewaz boje sie ze noga odmowi posluszenstwa i upadne na ziemie. najgorzej jest jak siedze za dlugo i rano jak mam wstac z łóżka.bylam u lekarza pierwszego kontaktu.powiedzialam lekarzowi co mi jest ,to wzruszyl ramionami i powiedzial ze to od kregosłupa i przepisal mi diclac 50.biore go ale bol nie ustepuje.mieszkam na wsi i przychodnia do ktorej chodze jest nie wielka a stosunek do pacjentów jest nie zbyt mily.szczerze mowiac olewaja pacjentów.pani doktor twierdzi ze udaje BO MAM DOPIERO 21 LAT .Pracuje fizycznie juz od dwóch lat i w pracy zaciskam zeby i chodze ,dopoki calkiem mnie nie ulozy.dlatego mam pytanie .gdzie mam sie zglosic,od czego zaczac.jedno wiem ze pomocy w swoim malym osrodku nie poswiadcze.jestem z okolic czestochowy takze tam moglabyn sie leczyc .dziekuje z gory za kazda odpowiedz i rade.pozdrawiam goraco i 3mam kciuki za walczacych z bolem .zuzia

Nie zarejestrowany
09-07-09, 16:59
tzw. rwa kulszowa, wypadniecie, wysuniecie dysku to nie jest problem, ktory pojawia sie z dnia na dzien. na ten "cypelek" na krazku miedzykregowego, ktory uciska na nerw, pracuje sie od najmlodszych lat (zbyt malo ruchu lub zbyt duzo, "SIEDZENIE PRZED KOMPUTEREM NA NIEWYGODNYM KRZESLE W POZYCJI "NOGA NA NOGE", itp), a takze ma sie do tego "predyspozycje".

pierwszy bol pojawil sie, gdy mialam 14 lat. domowy doktor stwierdzil, ze to normalne w moim wieku, bo "rosne".
rok pozniej zachorowalam na tzw. "korzonki". schorzenie to moze byc oznaka zaczynajacych sie zmian w kregoslupie.

pozniej nie mialam silnego bolu. czasami pobolewaly mnie plecy. az do momentu, gdy 5 miesiecy temu, zwalil mnie z nog potworny bol w dole plecow i nodze. nie moglam sie ruszac przez 5 dni.

najpierw wizyta lekarza domowego, ktory dal zastrzyk i przepisal proszki przeciwbolowe, zalecil gorace kapiele i oklady oraz pozycje lezaca, ktora opisana jest w artykule. i zalecil konsultacje ze specjalista.

specjalista zalecil rezonans magnetyczny. diagnoza: ma pani kregoslup 60-letniego czlowieka ( a mam 27 lat). przepuklina krazka L4 - L5. najpierw zalecil kuracje zastrzykowa - codziennie, przez 10 dni, zastrzyk w miesien udowy (nie wiem dokladnie, co to za specyfik). bol troche ustal (moglam sie poruszac). ale ciagle trwal, wiec specjalista zalecil zastrzyk w kregoslup. po tym zabiegu mialam spokoj na 3 miesiace. niestety bol powrocil. jeszcze wiekszy.

specjalista zalecil szpital z kuracja kroplowkowa. 10 dni w szpitalu podlaczona do kroplowki z roznymi 4 specyfikami i co 6 godzin czyms przecibolowym.

dzisiaj jestem 10 dzien w domu od momentu wyjscia ze szpitala i bol jest, ale juz nie tak duzy. najgorsza jest noc...
dzisiaj odwiedzilam specjaliste, ktory stwierdzil , ze "bedziemy operowac". w zwiazku z tym, ze mam troche planow na najblizszy miesiac, operacja odbedzie sie pod koniec sierpnia. trzymajcie kciuki :-)

tego sie nie da wyleczyc proszkami, czy zastrzykami. jedyna recepta to operacja :-)
mozna leczyc tylko bol, ale to jest gorsze niz operacja. lykanie co 4 godziny proszkow przeciwbolowych i niemoznosc przespania spokojnie calej nocy, wywoluje u mnie stany podobne do depresyjnych.

lacze sie w bolu ze wszystkimi z tym skorzeniem. skorzeniem, ktore nie jest juz tylko problemem geriatrii, ale dotyka coraz czesciej mlodych ludzi. znam 16-letnia dziewczyne z ta choroba.

Nie zarejestrowany
12-07-09, 12:22
Witajcie ! Jak już pisałam wcześniej, od kwietnia zmagam się z tym POTWOREM jakim jest rwa, co prawda minimalna poprawa ale ciągle na tabletkach i zastrzykach może dlatego. Przychodzi moment że wydawało by się - jest ok. ale to tylko pozory, ból powraca jak bumerang, ciągnie przez całą nogę aż do stopy. W nodze czuję na przemian raz rwanie raz mrowienie. Środkowy palec u nogi drętwy jakby po jakimś znieczuleniu. W nodze czuję na przemian raz rwanie, raz mrowienie. Nie wiem co mam dalej robic?!!! Kto tego nie odczuł na własnej skórze nie uwierzy do końca. Pozdrawiam....

Nie zarejestrowany
13-07-09, 01:16
Ja codziennie ćwiczę, systematycznie, od dwóch tygodni. Pomaga.

Nie zarejestrowany
13-07-09, 23:46
Tez mialam rwe kulszowa przez pol roku,ani szpital - blokady w kregosup i w kolano nic nie daly,nie pomogla tez fizykoterapia,cala noga dalej byla usztywniona.Pomoglo mi natomiast uzadlenie pszczol w bolace miejsca 2-3 pszczoly dziennie.Ten przepis podala mi moja babcia i przez dwadziescia lat nie mialam nawrotow choroby.

Nie zarejestrowany
17-07-09, 00:06
Zuzka21, skontaktuj sie ze mna dan@hot.pl

Nie zarejestrowany
17-07-09, 19:52
witam mam 28 lat i tez cierpie na rwe kulszowa
bol dokucza mi juz od czterech tygodni dostalam najpierw 6 zastrzykow
potem bol byl jeszcze gorszy wiec dostalam nastepne 20 po 2 dziennie i jedna steryde do tego jeszcze tabletki teraz juz jest troche lepiej nawet moglam zaczac fizykoterapie .W moim przypadku bol promieniuje az do stopy.Wspolczuje wszystkim ktorzy na to cierpia pozdrawiam wszystkich

Nie zarejestrowany
25-07-09, 12:42
witam,wspolczuje wszystkim ktorych to dopadlo,u mnie to narastalo przez dluzszy okres ale dalo sie funkcjonowac Duzo czasu spedzane w samochodzie dalo wreszcie o sobie znac Pozdrawiam

Nie zarejestrowany
26-07-09, 21:15
przeczytałem wszystkie powyższe wyznania, bo także mam rwę. Liczyłem na jakieś konstruktywne rozwiązanie, pomoc itp. narzekanie niewiele zmienia. Pozdrawiam Was. Życzę Wam i sobie pełnego powrotu do zdrowia. A może by tak medycyna niekonwencjonalna. Czy ktoś ma jakieś doświadczenia??

Nie zarejestrowany
27-07-09, 21:19
boli poinad miesiac

Nie zarejestrowany
27-07-09, 21:38
czytam wasze pisma i masakra ja mam juz ponad miesiąc i można dostać szału żona się denerwuje i spracy za nie długo zwolnią co mam robić pozdrawiam

Nie zarejestrowany
28-07-09, 23:26
czesc

Zancie jakiegos dobrego lekarza w Łodzi do ktorego moge sie udac z moja rwa kulszowa?

Nie zarejestrowany
30-07-09, 11:32
ja mam cos podobnego nie miem czy to rwa, pierwszy raz mialem to na w-f , podczas gry w siatkówke nagle mnie cos zabolało, po tygodniu byl spokoj ale jak znowu zaczolem grac lub biegac to czasem na jakies 2-3 dni powracalo , ból nie jest tak silny tylko przy pochylaniu czuje ucisk w posladku, ostatni raz mialem to miesiąc temu gdy wrócilem z turnieju pilkarskiego , po 4-5 dniach juz nic nie bolalo, teraz gdy brat mnie zaciągnol do gry w siaktkówke to znowu sie zaczelo , juz 3 dzien boli ale juz coraz mniej, mysle ze to tylko jakies stany zapalne nadciagnietych mięsni ale do konca pewny nie jestem , mam 18 lat . pozdrawiam

Nie zarejestrowany
02-08-09, 14:49
Mam rwę od jakiegoś pół roku. nie chciałem chodzić do lekarza, ale udałem się do kręgarza. Specjalista z wieloletnim doświadczeniem. Nastawił mi kręgosłup na 3 spotkaniach, kazał chodzić na ćwiczenia na PROFILAKTORze, ( to po prostu deska na której się leży pod dużym skosem). Ćwiczenia polegają na tym, aby kręgi się rozstrzeliły., Tzn.aby porobiły się miejsca między kręgami , tak aby ta obudowa nerwa mogła się odbudowywać.
Dzisiaj sam już ćwiczę na takim czymś w domu i ból ustał całkiem.
Doktor w Krakowie nazywa się Kulik.

pozdrawiam

Andcan
02-08-09, 21:23
Chciałbym skorzystać z Twojej dobrej rady

Andcan
03-08-09, 09:09
Dobra Rada

Mam rwę od jakiegoś pół roku. nie chciałem chodzić do lekarza, ale udałem się do kręgarza. Specjalista z wieloletnim doświadczeniem. Nastawił mi kręgosłup na 3 spotkaniach, kazał chodzić na ćwiczenia na PROFILAKTORze, ( to po prostu deska na której się leży pod dużym skosem). Ćwiczenia polegają na tym, aby kręgi się rozstrzeliły., Tzn.aby porobiły się miejsca między kręgami , tak aby ta obudowa nerwa mogła się odbudowywać. Dzisiaj sam już ćwiczę na takim czymś w domu i ból ustał całkiem. Doktor w Krakowie nazywa się Kulik. pozdrawiam

Jacku.
Też mam rwę kulszową ,byłem na tomografie.
Mieszkam blisko Krakowa i dlatego proszę Cię o namiary kręgarza i
lekarza.Mój majl. aandcan@gmail.com
Pilne.

Nie zarejestrowany
08-08-09, 16:53
Ja chodziłam z bólem bardzo długo. Najczęściej brałam leki przeciwbólowe
Mam żylaki-to rodzinne i myślałam, że noga boli mnie od nich. Byłam u chirurga naczyniowego i wysłał mnie do neurologa i w ten sposób dowiedziałam się co mi dolega. Myślałam, że coś mi się robi w biodrze bo od niego zaczął się mój ból.Nie za bardzo mogę chodzić, dźwigać a na dodatek idąc ulicą to czuję się tak jak bym była po wypiciu jednego kieliszeczka . Nie wiem czy to od tego . Teraz w sierpniu będę miała rezonans magnetyczny i okaże się co ze mną jest .

Nie zarejestrowany
08-08-09, 17:29
Wszystko było by dobrze gdyby lekarze umieli dobrze tę chorobę wcześniej zdiagnozować,a najgorsze są w tym przypadku terminy oczekiwań na specjalistę.Byłam kilka razy u lekarza nic mi nie doradził sama zorientowałam się,że mam rwę i staram sobie sama pomóc dzięki Waszym radom.Pozdrawiam.

Nie zarejestrowany
09-08-09, 22:58
Ja mam 15 lat i tez mnie to dopadloo. Najgorsze jest to ze jak mnie bol dopadnie to juz nic nie moge zrobic. Narazie lekarz przepisal mi zastrzykii alee malo co pomagaa zobaczymy co bedziee dalej ;((

Nie zarejestrowany
10-08-09, 14:47
Proponuję zabiegi krioterapii miejscowej + laser + pole magnetyczne miejscowe o dłużym natężeniu. Jeśli osoba prowadząca ma doświadczenie w odpowiednim wykonaniu zabiegów, przede wszystkim laser to będzie lepiej. Ja też muszę się wybrać na kolejną dawkę zabiegów. Dbajcie o siebie ... Pa

Nie zarejestrowany
12-08-09, 01:35
W styczniu mąż dostal skierowanie na tomograf i rezonans,ktore zrobią mu w....listopadzie!Ma podejrzenie rwy i jedyne,co lekarz mu zalecil to nimesil,lek p-bólowy,Jestem przerażona naszym systemem opieki zdrowotnej,który pacjentów NFZ zmusza do wielomiesięcznego oczekiwania na diagnozę i podjęcie leczenia.Oczywiście prywatnie odbywa się to ekspresowo-zdrowie tylko dla bogatych?

Nie zarejestrowany
17-08-09, 14:08
Poradnik St.Szabunowicza Bule Kręgosłupa. Terapia metodą Mckenzjego
dokładnie opisuje co trzeba robić aby kręgosłup nie bolał.
Moja rwa już przestaje mnie dręczyć od chwili stosowania się do zaleceń
Poradnika Szabumowicza.Naprawdę pomaga.

Nie zarejestrowany
17-08-09, 23:11
Nawet nie wiecie, jaka jestem szczęsliwa, że trafiłam na to forum. Własnie się zdiagnozowałam sama, bo lekarz albo udawał albo nie wiedział co mi jest. Wsciekła jestem na siebie, że wcześniej nie wpadłam na pomysł aby pobuszować w internecie, bo zmarnowałam cały miesiąc.
Mój ból zaczął się ponad miesiąc temu i pierwszym krokiem była wizyta u kręgarza - pouciszkał, pomachał nogami, rękoma, kazał sie zgiąć, wyprostowac, zainkasował 60 złotych i umówił za 3 dni... i tak 5 sesji. Od lekarza dostałam ketonal duo i tydzien L4. Po tygodniu z takim samym bólem zaczołgałam się do pracy - następnego dnia nie mogłam wstać z łóżka. Ból w kręgosłupie nie tak straszny, jak ten w pośladku i nodze - nie mogłam postawić kroku.. a ruszenie do przodu było tak trudne i bolesne, że oblewały mnie siódme poty. Lekarz dał kolene L4, tym razem na dwa tygodnie (dodał, ze to dobrze, ze chodze do kręgarze) i przepisał zastyrzki. Ból pozostał bez zmian. Polecono mi zmiane kregarza - ten przynajmniej coś szepnął o jakims nerwie, ucisku i ciele miażdżystym - ale generalnie, trzeba było się dopytywać co tak naprawdę mi jest - pojęcie rwy kulszowej nie padło ani razu. Druga wizyta była tak bolesna że darłam się jakby mnie kto ze skóry obdzierał. Powiedziałam, że moja noga nigdy wiecej w takim gabinecie "fizjoterapii" nie powstanie i tego się trzymam. Przede wszystkim wystraszyłam się nie na żarty gdy kręgarz mną szarpnął - przecież nie miał rentgena w oczach. Poszłam do lekarza ponownie i poprosiłam o skierowanie na rentgena. Ale skierowania do neurologa nie wyprosiłam. Pójdę prywatnie. Ale cieszę się bardzo, że w końcu wiem co mi jest. I mam nadzieje, że ćwiczenia o których sie dowiedziałam własnie dziś pomogą mi pokonać ból i pozwolą by cieszyć się życiem... bo ciężko jest codziennie rano witać dzień ze łzami w oczach. Pozdrawiam cierpiących :)

Nie zarejestrowany
19-08-09, 13:27
mam 20 lat,ból złapał dwa dni temu po dzwignięciu ciężaru z podłogi,własnie wrociłam od neurologa, diagnoza... rwa kulszowa,zastrzyki,dwa tyg L4i skierowanie na prześwietlenie kregosłupa i dalej zobaczymy... ach... byle to przezyc.pozdrawim wszytskich cierpiacych

Nie zarejestrowany
23-08-09, 17:03
sześć tygodni choruję na rwę kulszową , byłem w szpitalu , dostałem 15 zastrzyków i nic .wszystkim wspułczuje

Nie zarejestrowany
25-08-09, 00:11
Witam wszystkich, co powinienem brac za lek ze by bol minol ? u mnie bol promieniuje w dol w prawe udo lecze kiedy pracuje przestaje odczuwac ze mie cos bolalo pozniej dopiero bol pojawia sie. Czy teraz przez cale zycie bede mial z tym problem !

Nie zarejestrowany
28-08-09, 14:39
Bardzo prosze o rade w znalezieniu wykwalifikowanego kregarza w Toruniu

Nie zarejestrowany
05-09-09, 11:20
co robić po 12 miesiącach nadal mam brak czucia w okolicach pośladka prawa strona i sparaliżowany mały palec prawa noga bul kręgosłupa lekki da się z tym żyć.ćwiczę od pół roku lecz brak czucia nadal nie ustepuje

Nie zarejestrowany
11-09-09, 07:25
przestraszyłem sie togo co jest opisane tutaj,dopadło mnie cos takiego ale czuje tylko bule nogi lewej od stawu biodrowego do kolana nie moge chodzic a co bedzie dalej zobaczymy ale wiem co mi jest dzieki za ten opis

Nie zarejestrowany
13-09-09, 20:00
Ja walcze juz trzy tygodnie leki nie pomogły zastrzyki też nie teraz chodzę na krioterapie i laser ale bez specjalnych efektów nie wiem jak jeszcze długo wytrzymam nasza służba zdrowia ma nas gdzieś i za darmo nas nie wyleczą więc jak nie masz kasy na prywatne wizyty po100 za każdą to cierp życze wszystkim cierpiącym ulgi w bulu

Nie zarejestrowany
17-09-09, 21:42
Na rwę kulszową oraz na inne bóle kręgosłupa b.dobry jest masaż na łóźku Ceragem.Polecam

Nie zarejestrowany
21-09-09, 01:32
prosze o przesłanie na maila kontaktu z dobrym specjalistą masażysta..który pomoze pozbyc sie rwy kulszowej......to jest straszne!!...;(;(;(

prosze o podanie jakis sposobów żeby to piekło sie juz skończyło oto mój mail Marycha_777@interia.pl z góry dziękuje..

Nie zarejestrowany
21-09-09, 20:21
wyobrazcie sobie, ze jestem instruktorem prowadzę zajęcia prozdrowotne między innymi zdrowy kręgosłup - bardzo zwracam uwagę na postawę, trzymanie brzucha oraz podnoszenie nawet kartki papieru z podłogi z ugiętymi kolanami - oczywiście i mnie dopadła rwa kulszowa gdy byłam w lesie na grzybach - było to 7 dni temu - po wizycie najpierw u ortopedy, neurologa i neochirurga dziś jestem prawie zdrowa- ból minął - myślę że powrót do zdrowia następuje tak szybko - ponieważ codziennie cwiczę - pozdrawiam cierpiących.

Nie zarejestrowany
23-09-09, 01:18
do uli, wdzięczna bym była za opis ćwiczeń, które stosujesz.

Nie zarejestrowany
24-09-09, 11:04
u mnie też rwa...od miesiaca ...2 dni temu byłam u kreglarza ktory nastwaił wszysko i za 7 dni ma stan zapalny zniknac i bede zaczynac cwiczenia na profilaktorze....TEN HIPOPRAKTYK powiedział ze stan zapalny sie utrzymuje długo bo nie było nastawione ,teraz wszystko jest na swoim miejscu i stan zapalny ma zejsc do 7 deni (mam lekki od neurologa)...teraz lerze plackiem ,nie dam rady łazić ...zobaczymy co bedzie za jeszcze 5 dni....dam znac za 5 dni

Nie zarejestrowany
26-09-09, 09:00
Witam wszystkich cierpiących.Mam pytanko czy jak powoli ustępuje ból czy odstawić leki czy brać dalej.Gorąco pozdrawiam

Nie zarejestrowany
08-10-09, 23:01
mnie rwa dopadła po porodzie mialam ciaze blizniacza, ból byl okropny i trwało to dosc długo lekarze udawali albo nie wiedzieli co mi jest,wkoncu samo przestalo. cód! nie na długo. od tygodnia znowu mnie noga boli...

Nie zarejestrowany
09-10-09, 17:25
żli lekarze powinni odpowiadać joko zbrodnie przeciwko narodowi polskiemu.

Nie zarejestrowany
11-10-09, 10:14
kochani, którzy cierpią -spróbujcie walczyć z tą -rwą kulszową,brać witaminę B1 i miejsce bolące nagrzewać poduszką elektryczną . Też pomaga. Pozdrawiam.

Nie zarejestrowany
11-10-09, 10:25
oprócz masaży można skorzystać z -interdyn_zabieg z prądem elektr. noga podłączona do elektrod, powyżej pośladka i do kolana lub kostki. Można na jedną lub przemiennie na obie nogi po 20 min. Też pomaga.

Nie zarejestrowany
11-10-09, 15:59
Pozdrawiam wszystkich cierpiących rok temu w maju się przedźwigałem i się
zaczęło.L4, zastrzyki, masaże, zabiegi i tak przez trzy miesiące potem zabieg endoskopowy za 5000 zł, rehabilitacja, sanatorium .Było dobrze minął rok
i powrót choroby . Teraz szukam pomocy i propozycji może ktoś ma cudowny lek poz tramalem.

Nie zarejestrowany
16-10-09, 21:19
jakie są domowe sposoby na leczenie rwy kluszowej
proszę o pomoc :)))

Nie zarejestrowany
16-10-09, 21:31
od pazdziernika do maj chorowałam nic mi nie pomagało nie mogłam chodzić szpital mie po zastrzyku odsyłał do domu dopiero akupunktura mi pomogła miałam 4 zabiegi a na początku nie wierzyłam w żadne takie leczenie a teraz polecam innym ludziom mi to poleciła znajoma która terz przesto przeszła pozdrawiam wszystkich chorych.

Nie zarejestrowany
18-10-09, 12:47
Wyleczyłem się w bardzo dziwny sposób ,może ktoś mi to wytłumaczy.Miałem rwę kulszową leżałem w szpitalu,brałem zastrzyki ,tabletki,korzystałem z kręglarzy ale i tak leżałem na podłodze wijąc się z bólu.Po kilku miesiącach kiedy miałem wszystkiego dosyć wieczorem wziąłem całe opakowanie środków przeciwbólowych bardzo silnych.Rano wstałem bez bólu jakbym wogóle nie chorowal zupełnie zdrowy.Od tego momentu minęło prawie 10 lat i już nigdy ta choroba nie wróciła

Nie zarejestrowany
19-10-09, 10:51
cwiczyc ,cwiczyc i jeszcze traz cwiczyc... polecam potwierdzam!!!!!!

Nie zarejestrowany
19-10-09, 21:18
ja to miałam ból nie do wytrzymania,miałam robiony rezonans magnetyczny,okazało sie że mam przepuklinę kręgosłupa ,a od tego to rzuciło się na moją RWE KULSZOWA palca nie czułam ,chodziłam na zabiegi ale lekarz mi powiedział żeby nie brac żadnych masaży tylko przeróżne prądy....., laser ,pole magnetyczne,naprawde dużo zabiegów trudno jest policzyc ale ból minął ,cierpliwości trzeba było dużo ,a gdy jest już trochę chłodno ubierac się bardzo ciepło jak najwiecej na cebule ,nawet trzy pary getrów, nie żartuje czysta prawda .NAPRAWDE POMOGLO

Nie zarejestrowany
22-10-09, 11:33
ja staram się ćwiczyć rano i wieczorem i basen 2 razy w tygodniu lub częściej. Narazie pomaga.

Nie zarejestrowany
22-10-09, 18:45
no cóż narzekać nie ma co na lekarzy czy też innych magików. Gdzies kiedys wyczytałam, że najlepszym sposobem na unikanie rwy jest wzmocnienie miesni. Swietnym sposobem na to sa intensywne spacery po plazy, po gorach itp. Oczywiscie nie robimy tego w czasie ostrego bolu. Moze warto odpuscic sobie samochod i wiecej spacerowac.

Nie zarejestrowany
22-10-09, 19:05
Witam wszystkich bardzo goraco ciesze sie ze znalazlam ta strone dzieki wam wiem jaj radzic sobie z tym okropnym bolem.Dzieki

Nie zarejestrowany
22-10-09, 21:57
Witam. Mój tata jest chory na rwę kulszową.. Ale w żaden sposób nie moge go namówić na leczenie. Nie wiem już jakiimi słowami mam do niego pzremawiać. On nie chce nawet o tym słyszeć.. Nie wiem co mam zrobić. Nie chce bezczynnie przygladac się jak mój tata cierpi. Chciałam się także zapytać jak duże jest ryzyko przy operacji na rwę kulszową.

Nie zarejestrowany
25-10-09, 18:47
prosze o pomoc ,mam rwe od 4 miesiecy ,lekarze kaza czekac na rezonans do stycznia ,to ja wczesniej wyladuje w psychiatryku tam sa miejsca

Nie zarejestrowany
26-10-09, 18:13
witam wszystkich cierpiących.Ja żyję w tym bólu rok.Stosowałam wszystko co możliwe.Potrzebuję namiarów na dobrego rehabilitanta we Włocławku.Liczę na waszą pomoc.Pozdrawiam

Nie zarejestrowany
27-10-09, 11:59
Witam:) Jeśli ktoś wie w jaki sposób pozbyć się tej bestii jaką jest rwa to będę mu wdzięczna do końca życia za podzielenie się swoja wiedzą. W moim przypadku lekarze twierdzą- neurolog-"neurologicznie to Pani jest zdrowa", ortopede-"proszę przyzwyczaić się do bólu, tego się nie operuje". Walczę z tym od 2 lat (a mam dopiero 25 lat) i szczerze mówiąc jestem już tak zdesperowana że się nawet pod nóż położę żeby tylko przestało boleć. Zaczęło się od delikatnego pobolewania w odcinku lędźwiowym potem doszedł ciągły ból w odcinku lędźwiowym i promieniowanie od pośladka do kolana. Mój rehabilitant twierdzi że już nie wie co z tym robić bo nic mi nie pomaga,podejrzewa że to stan zapalny stawu krzyżowo-biodrowego. Rentgen wychodzi ok, wszystko w porządku. Tylko czemu boli??? Prosze poradźcie gdzie się udać i jakie badania zrobić żeby to wreszcie dobrze zdiagnozowali bo już nie mam siły z tym żyć.

Nie zarejestrowany
28-10-09, 15:23
Witam. Mnie też oberwało się od Rwy Kulszowej, ale na własną prośbę. Mam ją od ponad dwóch tygodni. Masakra.Mam 41 i czasami coś tam ma prawo mnie zaboleć. Moja partnerka kupiła na bazarze w Irlandii nakładkę na krzesło z czterema krążącymi kulkami przesuwającymi się w górę i w dół wewnątrz nakładki.Nakładka nie była dla mnie ,ale postanowiłem spróbować jak to działa.Kulki przesuwają się aż do pośladków. Po około 10 minutach lekkiego masażu poczułem że coś jest nie tak, i początkowo mały ból wzmógł się jeszcze bardziej. Dwa dni pózniej nie mogłem ani wstać ,usiąść, leżeć, chodzić wsiąść ani wysiąść z auta bez wydania z siebie jęku. W tej chwili drętwieje mi już lewa łydka. Nie jestem lekarzem, ale ja biorę Nimesil rozpuszczalny, Piroxicam i czasami Ketonal. Mama robi mi także zastrzyki z Dicloratio. Różnica w poskromieniu bólu jest ogromna.Zaznaczam ,że nie jestem specem od medycyny ani farmakologii więc moja opinia jest subiektywna, a ufam swojej Mamie.Zapytajcie lekarza o te środki. "Łączę się w bólu " :) i powrotu do zdrówka życzę :)

Nie zarejestrowany
30-10-09, 16:53
witam wszystkich...ten straszny ból dopadł mnie 3 dni temu...po udaniu się do lekarza dostałam skierowanie na usg jamy brzusznej niestety nic ono nie wykazało...dostałam zastrzyk przeciwbólowy i pomógł ona ale nie na długo...ból był nie do zniesienia...w nocy musiałam odwiedzić pogotowie gdyż nie mogłam sobie poradzić z bólem...zastrzyk pomógł mi zasnąć...kolejnego dnia rano ból powrócił...dostałam kolejny zastrzyk...ile czeka mnie jeszcze nie przespanych nocy... Pomocy !!!!!!!!!!!!

Nie zarejestrowany
31-10-09, 12:39
Mam to samo już trzeci raz za pierwszym razem pilęgniarka podczas zaszczyku uszkodziła mi nerw nie małem czucia w nodze po trzech miesiącach pojechałem do sanatorium i miałem pół roku spkój potem złapało mie w czerwcu dostałem zaszczyki nie pamiętam jakie bodajże NIVALIN i po szótym przeszło a teraz mam już dwa miesiące i po niczym nie przechodzi nawet po wódce ale przynajmiej mogę spać w nocy tylko kac na drugi dzień męczy pozdrawiam cierpiących

Nie zarejestrowany
31-10-09, 15:05
jest to mechaniczny ucisk na nerw kulszowy,czasami udaje się wyleczyć farmakologicznie i fizjoterapią ale tylko czasami.ja walczyłem przeszło rok aż wylądowałem na stole operacyjnym.operacja polega na usunięciu tzw przepukliny i powiększeniu miejsca w którym wychodzi nerw kulszowy inna możliwością jest wymiana całego dysku na implant(http://kopalniawiedzy.pl/MobiDisc-krazek-miedzykregowy-dysk-kregoslup-ortopedia-chirurgia-ortopedyczna-5287.html).operacja nie jest straszna,nie boli,pionizacja w drugiej dobie po,3 do 5 dni po idzie się do domu,po 7 dniach zdjęcie szwów.potem zakaz siadania przez 6 tygodni(na wc można)i ćwiczenia wzmacniające mięśnie kręgosłupa.wniosek jest jeden jeżeli już nic nie pomaga to nie ma na co czekać i cierpieć.pozdrawiam:)

Nie zarejestrowany
01-11-09, 19:28
Mnie też dopadła ta choroba.Trudno było sie poruszać.Na początku zastrzyki oraz cztery blokady.Efekt mierny.Polecam ćwiczenia oraz basen -w książce Rwa Kulszowa na Allegro ok.20zł wszystko dokładnie opisane.Ja ćwiczę obecnie kilka tygodni i różnica jest kolosalna.Po każdej wizycie na basenie jest super!!! Ból ustąpił całkowicie.Cały czas jednak ćwiczę i polecam to innym.

Nie zarejestrowany
03-11-09, 09:53
Parę lat temu miałam rwę kulszową. Cierpiałam przez dwa tygodnie,nie mogłam chodzić.Jedyną pozycją , która dawała mi chwilę ulgi to pozycja embrionalna, czyli tak jak dzidziuś w łonie matki. Brałam leki doustne i zastrzyki, ale dopiero zastrzyki z Ketonalu przyniosły mi ulgę. Od tamtej pory minęło kilka lat i właśnie wczoraj znów pojawił się ten okropny ból. Wzięłam Ibuprom 400mg na noc i ciepły okład. Dziś nie boli i mogę się poruszać. Wzięłam znowu ibuprom tym razem 200 mg. Ze swojej strony radzę wszystkim, gdy tylko dopadnie was ból, natychmiast zażyjcie lek z grupy ibuprofenu. Mnie to pomaga.Ciekawe co będzie dalej. Mam nadzieję, że na tym rwa zakończy się.Pozdrawiam.

Nie zarejestrowany
03-11-09, 16:33
WItam wszystkich mam ten sam problem nie wiem czy to rwa czy moze nerwobol jakich poniewaz miesiac temu spadlem ze schodka ale tydzien temu zaczelem odczuwac ten bol nie moge sie schylic tylko jak wygodnie usiade to jest w miare ok tylko wtedy odczuwam jak by mi zaczal miesiec w po prawej stronie nogi pracowac chociaz przez ostatni pare miesiecy prowadze stresujacy tryb zycia co na to najlpeiej wziasc bo przez tydzien czasu od kad mnie boli nic nie bralem raz wpilem alkohol ale czulem bol tylko ze moglem spac pomocy i

Nie zarejestrowany
03-11-09, 19:01
Jestem sraką z kałachem i mam rwe mózgu pozdrawiam z woj. pomorskiego muzgowcówców

Nie zarejestrowany
04-11-09, 12:36
witam wszystkich, u mnie zaczęło się od częstego pobolewania w plecach, aż do jednego drobnego ruchu, który spowodował silny ból. Potem, jak pewnie u wielu zła diagnoza u lekarza rodzinnego, mimo, że naprowadzałem go na rwę. Zmieniłem lekarza, który trafnie zdiagnozował schorzenie i trafiłem na neurologie, ale i tam oprócz leków przeciwbólowychi rozkurczowych oraz nietrafionych ćwiczeń nie pomogli mi. Skierowali na zabieg neurochirurgiczny usunięcia jądra miażdżystego z krążka, który uciskał na korzenie nerwowe. Tam spędziłem aż 2 dni, ponieważ spadłem z zabiegu ze wzgl. na migotanie przedsionków serca. Leżąc na internie parę osób, które przez to przeszły przekonywało, że może to i lepiej, bo operacja to ostateczność. Zacząłem więc leczenie zachowawcze kręgosłupa w Instytucie McKenzie`go i na tą biedę co miałem do tej pory jest znaczna poprawa. Stopa prawie wróciła do formy, mogę chodzić i co ważne siedzieć, a lekarz powiedział, że za miesiąc do pracy – oby, bo już mam dość leżenia. Dodam, że moja historia z kręgosłupem zaczeła się na końcu sierpnia, a leczenia zachowawcze rozpocząłem dopiero pod koniec września. jackptak@wp.pl

Nie zarejestrowany
05-11-09, 23:28
mój ojciec to miał, lekarka zaleciła mu 5-10 tabletek witaminy B1 z dużym stężeniem (on wziął firmy bodajże forte po 25 mg każda), podobno przeszło tego samego dnia i od tego czasu już się nie pojawiło. piszę bo ostatnio mi o tym mówił

Nie zarejestrowany
07-11-09, 00:24
Ból w pośladku promieniujący czasem do stopy, odrętwienie i wszystkie związane z tym niedogodności zwane "rwą kulszową" to tylko wynik problemów z kręgosłupem i wypadającego jądra miażdżystego lub w najgorszym przypadku przerwanego pierścienia.
Rehabilitacja ma sens jedynie w przypadku, kiedy pierścień nie został przerwany. Jeśli natomiast już do tego doszło i powstała przepuklina uciskająca na nerw nie ma co się oszukiwać - operacja jest jedynym rozwiązaniem.
Radzę się nie oszukiwać, że pomogą środki przeciwbólowe i rozgrzewanie plastrami lub poduszką elektryczną a jeśli już to na krótko.
Trzeba znaleźć rozsądnego neurochirurga.
Nie mogę zrozumieć ludzi, którzy żyją z bólem rok albo dłużej i dalej mają nadzieję, że rehabilitant pomoże.
U mnie do przerwania pierścienia doszło w czerwcu. Ból był taki, że nie mogłam się poruszać. Teraz jestem 6 tygodni po operacji i niczego nie żałuję.

Nie zarejestrowany
08-11-09, 14:38
witajcie kochani....na poczatku wszystkich pozdrawiam i łącze wyrazy wspólczucia z pwodu rwybo sama to przechodzę..na poczatku wrzesnia strzeliły mnie jak sie wydawało korzonki....ale dośc ostro ból był faktycznie jak korzonki bołalo po obu stronach, brałam nimesil i przeciwbólwe jakos po 2 tygodniach opuściło mnie na tydzień po czym jak gruchło to juz było zle, ból po prawej stronie poprzez posladek aż do łydki na dole , w zasadzie to czułam jakby skęcano mi nogę a faktycznie był to tylko ból promieniujący tak naprawde od góry.Na początek pani doktor zapisała dalej nimesil i przeciwbołwe smarowalam maściami poduszka elektryczna ale było coraz gorzej nie mogłam siedziec nie mogłam chodzic i spac ani leżec katastrofa.... mąż zawlekł mnie prawie na swoich oplecach do lekarza bo okazalo sie ze wizyta domowa moze byc za jakies 3-4 dni a ja wyłam z bólu pani doktor zapisala 10 zastrzyków naklofenu dalej nime4sil i oczywiście na zastrzyki do osrodka dzieki bogu ze mam go po drugeij stronie ulicy ale i tak nie dalam rady mąz załatwił prywatnie do domu......potem dostałam 5 zastrzyków naklofenu znowu i co 2 dzien 3 zastrzyki movalisu po tym 2 dostawalam sakurczy jak diabli....i niby z rwa zaczęło sie troszke poprawiac na nastepnej wizycie dostalam znowu Movalis spirytus mentolowy do smarowania febrofen a ze mialam bardzo bolesne przykurcze mięsni że aż mdłałam z bólu to zapisała mi sirdalud ale wziełam tego badzieiwa tylko 4 tabletki bo bierze sie to na noc a rano mialam jeszcze gorszy ból zesztywniony cały kregosłup zgieta jeszcze gorzej w pol i bolała mnie glowa....obecnie z rwa jest juz lepeij choc do normalnego stanu rzeczy daleko ale jest duza poprawa i powiem ze nastapila ona jak zaczelam brac ibupron max 3 razy dziennie a na noc febrofen plus aspargin 3 razy dziennie ale sprawa przykurczy pozosta nie jest az tak silna jak kiedys pije duzo wody mineralnej pije sok z pomidorow i jem warzywa , dzis na wizycie lekarz apisal mi jeszcze mydocalm forte ponoc to dobre na rozprezenie miesni mam taka nadzieje poki co siedze juz w maire normalnie spie w mare normalbnie xhodze malymi kroczkami po domu jak myje naczynie to a siedzaco robie zestwy cwieczen a jak sie poleszy bede chodzic na basen i masaze bo trzeba to dziadowstwo wyleczyc dobrze, napewno czeka mnie jeszcze dlugi czas leczenia ale kazdego dnia mam nadzieje na coraz lepsza poprawe czego i sobie i Wam zycze......zycia bez bólu pozdrawiam serdecznoe

Nie zarejestrowany
08-11-09, 23:35
Witam wszystkich.Ja tez niestety cierpię z powodu rwy.Ciągnie to się już za mną ok1,5 roku może trochę dłużej (mam 25 lat).Ból mam prawostronny od dolnej części pleców poprzez pośladek,udo,łydkę aż do stopy.Czasami nachodzi mnie taki ból np.gdy coś podnoszę,ze później już w żaden sposób nie mogę się wyprostować.Nie mogę wtedy ani chodzić ani stać ani leżeć.A gdy już uda mi się położyć to leżę nieruchomo bo nie ma mowy o jakimkolwiek ruchu nie mówiąc już o odwróceniu się na bok.A wstawanie trwa u mnie ponad 10 min.Oczywiście na czworaka, bo inaczej się nie da.I oczywiście chodzę zgięta w pół drobnymi kroczkami.Coś strasznego.Ostatnio zaczęłam chodzić na fizykoterapię,no ale jak narazie nie zauważyłam efektów.Biorę ketanol i ibuprom trochę uśmierzają bół.Nie wiem co będzie dalej czas pokaże bo zostało mi jeszcze kilka zabiegów.Pozdrawiam wszystkich cierpiących:)j

Nie zarejestrowany
09-11-09, 19:06
:) ( przyszło nie wiadomo skąd ....pojawił sie ból pod kolanem taki jak nadwyrężenie mięśnia ścięgna i tak chodziłam z ty po urlopie wrociłam do pracy (jestem fryzjerka)non stop od 9-18 przez caly miesiac z tym bolem pracowalam a od wrzesnia ledwo chodze boli cała noga ja mam dopiero 29 lat a co bedzie dalej (składak jestem)......... wydałam tyle pieniedzy na lekarzy specjalistow i fizjoterapie ze az nie chce myslec w tej chwili chodze do centrum leczenia bolu niby troche lepiej ponoc ten stan zapalny moze sie goić do 6 tygodni po tych 3 miesiącach trace nadzieje na wszystko ....w sumie to żaden lekarz nie zalecił mi zastrzykow a jeszcze w tym mam malutka nadzieje .....mam dwójke małych dzieci ktore cierpia przez moja niedołeżność brak mi ochoty na wszystko pomijajac to ze mam nie przespane noce .....masakra .... mam nadzieje ze w koncu to minie......napewno nie samo:(

Nie zarejestrowany
12-11-09, 10:08
Witam wszystkich cierpiących. W poprzednim komentarzu opisałem moją historię z rwą i czasem zaglądam tu i czytam Wasze komentarze. Ja już z tego dołka wychodzę lekarz powiedział, że na początku grudnia do pracy. Ostatnio słyszałem o takim stwierdzeniu, że pac jęci dzielą się na takich, którzy chcą się leczyć i na takich, którzy chcą się wyleczyć. Polecam to drugie. Jeśli jest jakakolwiek nadzieja na wyleczenie metodą zachowawczą, to należy z niej skorzystać – operacja w ostateczności. Polecam jedynych, uznanych w świecie terapeutów dyplomowanych w zakresie Diagnozowania i Terapii Mechanicznej. Proszę poczytać www.mckenzie.pl są tam kontakty do dyplomowanych jak i certyfikowanych terapeutów w całej Polsce. Osobiście polecam dr. Tomasza Stengerta założyciela i prezesa Instytutu McKenziego w Polsce. Teraz idę ćwiczyć, w razie pytań proszę pisać. Pozdrawiam cierpiących i życzę szybkiego powrotu do zdrowia.

Nie zarejestrowany
12-11-09, 16:36
Witam. Mój tata ma rew kur... szukam po necie dla niego ćwiczeń. Gdzie mogę je znależć. Może ktoś z was poda

Nie zarejestrowany
12-11-09, 19:33
bardzo dobrym lekiem sa zastrzyki o nazwie olfen

Nie zarejestrowany
12-11-09, 23:05
W odpowiedzi na pytanie "Młodego", podkreślam z całą stanowczością nie szukaj ćwiczeń w necie, bo szkoda czasu i zdrowia, bo nie można ćwiczyć standardowymi zestawami na każde schorzenie, Boże broń!!! Jak chcesz pomóc, to wybierz się z ojcem na wizytę do specjalisty on zdiagnozuje położenie przepukliny i zaleci ODPOWIEDNIE ćwiczenia. Ja tez szukałem ćwiczeń i ćwiczyłem ale ból się wzmagał, a ćwiczenia które w końcu mnie wyciągnęły z tej biedy były zupełnie inne. Poczytaj moje poprzednie posty. Pozdrawiam.

Nie zarejestrowany
13-11-09, 17:21
cierpię od kwietnia, byłam nawet na rehabilitacji w szpitalu i nic.Czy słyszał ktoś z Was o ostrzykiwaniu kręgosłupa? podobno bardzo skuteczne,wyłącza bol.I jeszcze jedno czy może ktoś z Was sie leczył na rwe u jakiegoś profesora w Gdańsku?

Nie zarejestrowany
13-11-09, 18:07
beata ma racje!ja własnie czekam na operacje!

Nie zarejestrowany
13-11-09, 21:16
ja też tak myślałam,,że operacja to zbawienie ale nie każda "RWA" sie nadje.Tak orzekł neurocirurg.Nie chce być na wózku, szukam innego rozwiązania ale metoda McKenziego nie wszystim pomaga.Jest tylu zwolenników ilu przeciwników.U mnie niestety nie może być stosowana

Nie zarejestrowany
15-11-09, 08:21
kochani ratujcie.. czy Wy przy rwie kulszowej gdzy wydawalo sie ze wszystko idzie ku lepszemu i powoli zaczelo byc coraz lepeij dostaliscie tez tak bolesnych przykurczy miesni tam gdzie boli rwa I CO NA TO dzialacie.. ja juz nie mam sily sirdalud nie dziala na mnie wzielam 5 rano straszne bole i tak na dodatek silnie zesztywiony kregoslup bole glowy tyle co spalam w miare, febrofen zjadlam 20 sztuk nadal skurcze pije duzo soku z pomidorow pije mineralna teraz kupilma rozpuszczlany magnez z wit b6 i od tygodnia zazywam mydocalm ale nadal bardzo bolesne przykurcze ja juz nie wiem co robic lekarze tylko rozkladaja rece i kaza czekac tylko na co , czytalam ze te przykurcze lubia sie utrwalac jestem jeszcze mloda nie wyobrazam sobie zycia z tymi przykurczami i tym bolem to jest tragiczne ze kiedy medycyna poszla tak na przod rwa jest tak czestą i tak bolesna i długotrwala choroba na dodatek nie ma metody aby ten bol ukoic, nikt tego nie rozumie kazdy kto tego nie dosiwadczyl potrafi tylko mowic e tam chyba tak nie boli nie panikuj nie dodawaj sobie a ja od 4 miesiecy zyje w ciagłym bolu i jestem na wyczerpaniu juz nie mam sily.....chcialam juz ostatnio wziasc cala paczke lekow i poprostu zasnac......

Nie zarejestrowany
15-11-09, 13:24
też mam przykurcze, trzeba bardzo intensywnie cwiczyć.Przy chodzeniu ból jest niesamowity.Ale tak na dobra sprawę trzeba caly dzień ćwiczyć i nic innego nie robic..To jednak nie jest możliwe.Szukam innego sposobu, podobno to ostrzykiwanie miejsc w kręgosłupie ale nie mogę sie nigdzie o tym dowiedziec

Nie zarejestrowany
15-11-09, 15:18
a jakie to cwiczenia sawiesz moze maja

Nie zarejestrowany
15-11-09, 20:00
ćwiczenia wzmacniające mięśnie kręgosłupa i mięsnie nog, mnie bardzo bolą wewnętrzne mięsnie, srodki przeciwbolowe niewiele pomagaja a i żołądek boli, mam zestaw ćwiczeń ,w szpitalu bylo ich duzo a w domu nie zawsze sie chce na terapie chodze ,na takie cwiczenia i masaz

Nie zarejestrowany
15-11-09, 21:23
Przeczytałam wszystkie wypowiedzi, pomogły mi psychicznie bardzo. Leczę się juz 4 tygodnie - zastrzyki tabletki masaże - i nic.
Lekarze rodzinni traktują nas jak natrętów,czekających w kolejkach.Teraz wiem że jest to napewno RWA.Ból przez pośladek nogę do pięty.

Nie zarejestrowany
20-11-09, 14:29
Na początku miałem przepukline L5 S1 przez pare miesiecy sie z tym meczyłem nie poszedłem na operacje a teraz dostałem do tego rwe kulszową zapalenie nerwu poprzez ucisk na nerw tej że przepukliny.Ból niesamowity brałem ketonal i inne leki przeciwbólowe ale najbardziej na ból pomaga mi balsam który kupiłem w aptece miesiąc temu na tą moją przepukline i tak sobie stał nie używany do wczoraj naprawde jest dobry stosuje też woltaren ale balsam jest lepszy podaje nazwe i strone internetową "Ziołowy Balsam Kręgowy Ojca Grzegorza" www.bonimed.pl są to ksieża z Zywca zajmujący sie ziołolecznictwem.Na początku nie wierzyłem że jakieś tam ziółka do smarowania mi pomogą ale to była już ostateczość ponieważ leki przeciwbólowe mi nie pomagały a ja nie spałem już kilku nocy dopiero gdy posmarowałem balsamem biodro w miejscu bólu usnołem jak dziecko ze zmeczenia.Oczywiscie musze isc na operacje i usunąć przyczyne rwy kulszowej czyli przepukline kregosłupa (dyskopatie) L5 S1 a cała reszta to tylko tuszowanie bólu na krótko.Pozdrawiam cierpicych i współczuje

Nie zarejestrowany
20-11-09, 14:50
A i jescze cos do poprzedniej wiadomosci czywiscie byłem u kregarza i nastawił mi kregosłup cos przeskoczyło w krzyżu przynajmniej mogę siedziec i spac na jednym boku

Nie zarejestrowany
21-11-09, 20:45
witam mam 31 lat i 3 raz rwe kulszowa. lekarze mówia ze osoby szczupłe nie maja takich problemów.ja 2 nieudane ciąze nie co przytyłam jak mam cwiczyc jak mnie boli?mam odrętwiałą stope! ciągnę ją za sobą!ja kuleje! odpiszczcie mi.....

Nie zarejestrowany
21-11-09, 22:24
Jolka to nie są żarty jeżeli masz odretwiałą stope czyli już masz porażenie nerwu to poważna sprawa idz szybko do neurologa niech cie zbada a może masz to co ja przepukline kregosłupa i uciska na nerw i ztąd ta rwa mi neurolog powiedział że rwe mam od tej przepukliny a żeby sie dowiedzieć czy ma sie przepukline trzeba koniecznie zrobić rezonans magnetyczny prywatnie to kosztuje to 500 zł a na fundusz trzeba długo czekać ja jestem w takim stanie że chodze już o dwóch kulach czekam na operacje.Druga opcja to poprostu mogłaś coś robić i coś ci przeskoczyło w kregosłupie w tym przypadku nic ci nie pomorze żadne ćwiczenia tylko masaż i nastawienie kregosłupa przez kregarza było kilka przypadków w mojej rodzinie że w kregosłupie strzeli i ból niesamowity na pomoc przychodzi dobry kregarz

Nie zarejestrowany
27-11-09, 19:53
Witam! Ja niestety borykam się z dyskopatią kręgosłupa szyjno-piersiowo-lędzwiowego oraz z rwą kulszową od 15lat.Mi niestety tylko pomagają blokady ,które stosuje mi neurolog w okolice nerwu ,gdyz jestem osobą cierpiącą na chorobę wrzodową i zadnych leków przeciwzapalnych brac niestety nie mogę.Mój lekarz neurolog ,który równiez nastawia mi kręgi bardzo mi pomaga od 15 lat ,nawet czasami przyjezdza na wizytę domową do mnie kiey nie mogę się nawet ruszyc z łózka .Przez tyle lat mi pomaga i nie wiem co zrobię kiedy przestanie przyjezdzac do mojego miasta i leczyc ludzi , jak wytrzymam te okropne bóle a juz 15 lat cierpię i znam ten ból rwy kulszowej i współczuję tym osobą ,które się z tym bółem borykają.Dodam,ze blokady biorę od 15 lat w rózne częsci kręgosłupa i mi pomagają na pół roku .Dlatego mogłabym doradzic osobą z bółem rwy kulszowej pójsc do neurologa ,który stosuje blokady w postaci zastrzyków.Jedna blokada i ból na pół roku znika warto spróbowac.Gorąco pozdrawiam wszystkich cierpiacych!

Nie zarejestrowany
03-12-09, 10:26
Witam wszystkich, tak sobie czytam te wszystkie wypowiedzi i powiem Wam że każdego rozumiem i współczuję.Mam 37 lat i pierwszy raz spotkałem się z rwą parę lat temu, na początku zastrzyki z diclofenaku itp.Ostatnio rwa dopadła mnie tydzień temu, nie mam zielonego pojęcia z jakiego powodu nic ciężkiego nie podnosiłem, nie wstawałem agresywnie z łóżka itp.
Mam dyskopatię od 10 lat po skoku do wody i uderzeniu w dno na szczęście ręce zaamortyzowały największą tragedię jaka mogła mnie spotkać.Uprzykrza mi to życie zawodowe w 100 % , słyszałem dwa dni temu od pewnego neurochirurga ( aż dziw bierze że mi powiedział ) że można teraz operować takie rzeczy bezpiecznie Endoskopowo i w przypadkach lżejszych Laserowo.Po 2-3 dniach wychodzi się do domu.Z mojego rezonansu wynika że dobrze było by to zrobić i mieć spokój raz na zawsze.Najlepsze kliniki specjalizujące się w endoskopi i laserze ponoć mieszczą się w Warszawie i Olsztynie .Napiszcie jak coś wiecie na ten temat.

Pozdrawiam wszystkich - trzymajcie się oby was bóle dzisiaj pusciły!!

Nie zarejestrowany
06-12-09, 16:40
Leżę w łóżku i cierpię. Jutro idę do lekarza po ukojenie. Mam rwę od roku i chcę się jej pozbyc raz na zawsze. Mam 35 lat. Może zdecyduję się na zabieg. Zobaczę co jutro powie lekarz.

Nie zarejestrowany
07-12-09, 17:38
boli od pośladka w dół jak leże albo siedzę jak zaczynam chodzić to ból puszcza co robić cała noc chodzić.lekarz zapisuje nimesil i środki przeciw bólowe słabo pomagają kiedyś były zastrzyki słabo pomogło potem przeszło samo. pomocy!!!!!!!!!!

Nie zarejestrowany
08-12-09, 14:44
A nie uważacie, że trzeba by zwalczyć przyczynę tegoż bólu a nie tylko skutek ?? Wydaje mi się , że skoro jest to ucisk na kręgoslup to ten ucisk należy zlikwidować poprzez nastawienie tego kręgosłupa. oczywiście nie zawsze się da, ale w większości przypadków po paru razach się udaje. Ja korzystam z pomocy takiego "magika" i narazie mi pomaga. Pozdrawiam !

Nie zarejestrowany
08-12-09, 20:00
Najlepszy lekarz na silny miażrzący ból nogi (góra dół) 10 nieprzespanych nocy żony tylko chodziła i stała
o kulach- nie leżała nie siedziała !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Cieszyn p.doktor - buczko .jego wiedza w teori i praktyce przerasta innych znanych lekarzy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Andrzej polecam

Nie zarejestrowany
11-12-09, 13:19
witam kochani tu misia.. nizej troszke macie opis mojego zmagania sie z rwa..... dzis jest na tyle lepij ze chodze o kuli ale chodze, wdzien jest w miare mozliwie najgorzej rano i wieczorem zaczyna tez... bylam wlasnie u neurochirurga ktory stwierdzil ze za dobrze to nie jest ze mna i byc moze operacja ale mam nadzieje ze mnie ominie jak kazdy... zapisal mi skierowanie na tomografie i potem decyzja oczywiscie te daty realizacji sa tragiczne bo 1 luty tomografia a 4 marca kolejna wizyta..... powiem Wam biore teraz febrofen kupilam w aptece tez plastry z borowina kosztuje to 5 plastrów okolo 11 zł i co 2-3 dzien zakladam według wskazan chodze tez 2 razy w tygodniu na basen i naprawde uwierzcie pomaga to robie lekkie cwiczeniaw wodzie jest o wiele łatwiej niz normalnie z tym bolem i płyuwanie stylem grzbietowym i kraulem daje efekty ale musze Wam powiedziec ze całkowita rewelacja jest dla mnie od 3 dni stosowania balsam kręgowy ojca grzegorza kosztuje ok 15 zeta w herbapolu jest wydajny kochani spie cale noce i to na obu bokach sa po 3-4 godziny bez jakiegokolwiek bolu stosuje sie go 3 razy dziennie,,nie wierzyłam ale rewelacja..... kupcie sobie co wam szkodzi i tak tyle czlowiek innych rzeczy proboje a te leki to szkodza a i tak co tam nie pomagaja...... spobojcie moze i wam da ulge czego Wam z całego serca życzę ........pozdrawiam i nie podaawajcie sie w walce z tym dziadostwem

Nie zarejestrowany
17-12-09, 18:20
muj mąz arz chodzi na kolanach z bulu tak jak by mu mieso z nogi wyrywali to ostry bul nie spi cale noce tylko lezy nieruchomo spal tylko pul godziny był jurz na 10 zastszykach nie wiem co mam jusz robic

Nie zarejestrowany
17-12-09, 20:01
ja od zeszłego roku było to w lipcu cały miesiąc praktycznie co rano to musiałem się skulać z łóżka potem było lepiej, Dopiero teraz mam na 8 stycznia tomografię kręgosłupa, ale bywają dni że nic mnie nie boli dziś rano wystarczyło kichnąć i ból cały dzień, Mogą to być tylko zawiane plecy? czyli niedoleczone zapalenie korzonków?. Zdjęcie RTG kręgosłupa nic złego nie wykazało.

Nie zarejestrowany
18-12-09, 13:21
witam ja mam te same problemy tyle tylko ze 15 lat temu mialem operacje na kręgosłup na skoliozę teraz dopadła mnie rwa biorę zastrzyki ale nie wiem czy to cos da to okropny ból gorszy nisz sama operacja na kręgoslup ale lekarze to traktują jak zwykła chorobe czy katar pozdrawiam

Nie zarejestrowany
19-12-09, 17:17
ja nie mogę pojąć,że w 21 wieku nie można nic poradzić na taki ból?Przecież sa oddzialy leczenia bółu,są poradnie,są leki a nam nikt nie chce pomoc, to skandal.Cwiczenia i tylko ćwiczenia ale ile można leżeć na dywanie?Cały dzień ? i tak to niewiele daje

Nie zarejestrowany
24-12-09, 22:01
dzien dobry 20.10.2009 szczyklo mnie po wstaniu od komputera na drogi dzien nawet niebylem w stanie isc do lekarza rozmowa telefo... zlekarzem rwa kurszowa wziolem tylko 2 zastrzyki i 16 dni w lozku przeszlo za 3 tygodnie powrot lagodniejszy bylem u kreglarza 5 masarzy pomoglo po 8 dniach nawtot jak dlurzej posiedze to niemoge wstac lecz moj bol jest tylko w posladek nie idzie dalej w nocy niemam problemow ze spaniem rano jak wstaje boli czy to napewno rwa prosze poradzie czy to co innego kreglarz kazal unikac alkocholu ajja lubie piwo 3-4 sztuki dzienie.nielubie jesc lekow przeciwbulowych gdzie lepiej isc do ortopedy czy neurologa u tego 2 wizyta za 2 miesiace pozdrawiam zycze WAM i sobie zdrowia

Nie zarejestrowany
27-12-09, 13:53
Moja mama zwija się z bólu
już nawet była u niej karetka i nic to nie dało dali 2 zastrzyki i tyle. Oraz receptę zarzywa te lekarswa i nic jej to nie pomaga bierze go tego nawet paczkami ketonal i leki usypiajace. Całymi dniami płaczę z bulu w nocy jest najgorzej. Wogulechodzić nie możę. Asz mdleje z bulu czy jest na to jakiś sposób

Nie zarejestrowany
28-12-09, 14:42
Wczoraj chodziłem pokręcony rwało do ud i posladków, Dziś wogule bólu niema coto może byc?

Nie zarejestrowany
28-12-09, 21:56
Z podanego opisu wnioskuje ze chyba tez mnie to dopadlo .Trzyma mnie juz od wigili .Od wczoraj mam mrowienie w prawej nodze i dretwieja mi palce oraz stopa czy nie ma na to jakiegos sposobu?
Smaruje robie oklady ,ale nic nie pomaga:(

Nie zarejestrowany
29-12-09, 12:52
rok temu złapał mnie ostry bół w plecach lekarz odrazu dostałam 2 zastrzyki i tabletki do domu.Na drugi dzień już mogłam normalnie chodzić i nic nie czułam. niestety po roku znowu dopadły mnie te same bóle skończyło sie tym razem na zastrzykach i rehabilitacji przed którą jeszczę jestem .bólu jko takiego narazie nie czóję ale czuć w tym miejscu gdzie by ból taki dyskonfort i ciągle kontroluje swoje róchy oby nie pogorszyć sytuasji.niewiem czy są skuteczne sposoby na ta dolegliwośc dopiero uczę się żyć z tą przypadłością .ale dobrze że są takie strony gdzie można dowiedzieć się wielu ciekawych sposobów

Nie zarejestrowany
29-12-09, 16:12
Ja cierpię na ból kręgosłupa od 5 lat nic nie pomogło ani zastrzyki teraz raz mnie łapie ból raz przechodzi ćwiczę bardzo dużo ale to koszmar czuję się jak bym miał z 70 lat a jestem przed 40stką masakra.Tak wygimnastykowałem swoje ciało że zakładam nogi na szyję bez wysiłku ale to nic nie daje niewiem co robić dajcie jakieś porady dzięki

Nie zarejestrowany
30-12-09, 17:39
Przypadlosc ta nie nalezy do milych.Przeczytalam wszystkie wypowiedzi,Prawda jest ze nie mozna porownywac Dwoch istot i przebiegu tej choroby,Ja obecnie mam 44 lata 6 lat temu pierwszy raz mnie dopadlo to,bol straszny niestety,ale przede wszystkim cieplo i wytrwalosc..przechodze to rok rocznie i prawda jest ze dopada mnie w najmniej oczekiwanym momencie.W chwili obecnej rowniez to przechodze jiu 3 tygodnie mnie trzyma ,jednak pracuje .mam ciezka prace jednak staram sie unikac dzwigania.Niestety nie ma jednej recepty.sama wiem po sobie .za kazdym razem jest inaczej ,jezeli chodzi o pozycje w jakiej sie najlepiej czuje.

Nie zarejestrowany
30-12-09, 20:34
Niestety mnie trzyma juz od 21 listopada 2009, dopiero 4 stycznia zaczynam rehabilitecję,
Na początku bóle były lewego podudzia, potem coraz niżej do łydki z powrotem do pośladka i tak w koło. Leki przeciw bólowe pomagały na początku raz na 2 dni, teraz biorę dwa razy w ciągu dnia. Nie mogę chodzić a muszę, nie mogę leżeć-spać-przekręcić się, ogólnie jest mi żle, wyć mi się chce. Ból nieznośny

Nie zarejestrowany
31-12-09, 19:18
mnie wzięło po przeziębieniu, nie mogłam się ruszyć, ból od miednicy po stopę, a teraz boli głównie lewy bok, biorę zastrzyki i leki tj. myolastan, smaruję też bok specjalnie robioną maścią, o tyle się poprawiło, że mogę samodzielnie się ubrać i siedzieć, a w poniedziałek do pracy. Czuję, że bez rehabilitacji się nie obejdzie.

Nie zarejestrowany
31-12-09, 23:51
Witam serdecznie w sylwestrową noc wszystkich obolałych ! Kilka dni temu znów mnie dopadła.... nie pierwszy raz , ale jeszcze nigdy tak dotkliwie....zastrzyki, tabletki , ciepłe okłady i nic - dalej boli...A w poniedziałek do pracy - szef nie lubi chorowitych.....ale jak pracować jak trudność sprawia każdy ruch...........aż się boję......

Nie zarejestrowany
01-01-10, 20:21
3 lata miałam spokój , uważałam żeby nóg nie przeziębić i przemoczyć, równe obciążenie kręgosłupa i co ? znowu mnie cholerka dopadła, troszkę łagodniej bo na jednym boku z wyciągniętą lewą stopą mogę usnąć i nurofen na razie działa . mimo wszystko inaczej się choruje gdy choruje się w grupie
Życzę - mimo wszystko - powrotu do zdrowia w nowym roku

Nie zarejestrowany
01-01-10, 23:16
ma rwę kulszowa od kwietnia raz jest gorzej a raz lepiej nie biore obecnie zadnych leków pomaga mi basen i masaże wodne ale to paskudna choroba nie wiem jak będzie w przyszłości bo miałam już stany bardzo ostre po przeczytaniu waszych doświadczeń kupie balsam ojca Grzegorza wypróbuje a miałam jedna sesje z masażystą stóp nie wiem czy ja kontynuować bo na efekt jeszcze za szybko proszę o odpowiedź osoby które korzystały z tej formy rehabilitacji a dla mnie zabujcze jest siedzenie przed komputerem a niestety to moja praca

Nie zarejestrowany
03-01-10, 15:23
Mam 26 lat, rwa dopadła mnie 22.12, do dzis ostro trzyma, tramal jem garściami, wczoraj byłam u masazysty- kręgarza, lepiej nie jest ale mam nadzieje ze po kilku zabiegach będzie poprawa bo już nic innego nie pomaga

Nie zarejestrowany
03-01-10, 22:29
witam!mam 22 lata mam zwyrodnienia kregoslupa po przebytej chorobie.
Powiem wam ze jak dopdla mnie rwa kulszowa rok temu to po jednej tabletce ketoprofemu i 10 godzinach ustepywala.ale jak mnie zlapala wczoraj to juz trzyma2 dni.to chyba bedzie coraz gorzej sadzac po tym

Nie zarejestrowany
04-01-10, 20:11
Witam ból lewej nogi mam już od połowy października( od biodra do kostki), 14 .12 miałam robiona blokadę bo mam wypadnięcie dysku, który uciska na nerw kulszowy. Specjalnej poprawy nie czuję, ból jest okropny. Przed zabiegiem tylko tramal pomagał i to w pozycji leżącej, teraz go nie biorę ale dużo leżę bo na razie nie mogę siadać po blokadzie. Jestem wykończona, jutro idę na ćwiczenia McKenziego- może pomogą, bo tak się dalej nie da żyć. Pozdrawiam wszystkich chorujących

Nie zarejestrowany
05-01-10, 21:33
Od kilku miesięcy walczyłam z potwornymi bólami ciągnącymi się od pleców do palców nogi - lekarka zapisywała typowy zestaw 10 zastrzyków i fury tabletek. Nic nie pomagało, nawet powiem, że było coraz gorzej . Nie mogłam doprosić się o skierowanie na prześwietlenie ani rezonans. Znajoma poleciła mi prywatną klinikę w Poznaniu. Pojechałam tam do ortopedy - na drugi dzień miałam prześwietlenie, na trzeci dzień rezonans. Okazało się że mam poważnego stopnia dyskopatię - ortopeda zrobił blokadę boczną i polecił konsultację u neurochirurga a ten zalecił zabieg laparoskopowy w tej klinice. Za kilka dni mam nadzieję skończą się moje męki. Zastanawia mnie tylko po co my płacimy składkę zdrowotną, skoro badania i zabiegi musimy opłacać z własnej kieszeni.

Nie zarejestrowany
06-01-10, 09:16
Ja tez od soboty mam problemy z tego typu schorzeniem. Niestety mieszkam w holandii nie mam mozliwosci pojscia tutaj do prywatnego lekarza . Niestety skazana jestem na dlugie czekanie aby dostac sie do ortopedy[trzy miesiace] lekarz domowy nie chetnie daje skierowanie do specjalistow.[tutaj juz jest wyceniona kazda usluga medyczna] dobrze,ze mam diclofenac 100 przywieziony z polski,to w obecnej sytuacji jest zbawienny. Tutaj na wszelkie dolegliwosci proponuje lekarz paracetamol. Dobrze,ze z polski raz w roku przyworze torbe medykamentow. Tez w polsce korzystam z senatorium i wizyt u lekarzy. Musze tutaj funkcjonowac,a z bolem jaki mnie dopadl jest trudno. Moze ktos wie jak brzmi po lacinie rwa kulszowa???????? Dziekuje z gory za odpowiedz.

Nie zarejestrowany
07-01-10, 18:16
Faktycznie aż lepiej się czuję wiedząc, że nie tylko ja spędziłam sylwestrową noc w bólu. Mnie także przepisano zastrzyki z cocarboksylazy, wcześniej był ketonal domięśniowo. Leże juz tydzien, jest poprawa, ale butów nadal sama nie jestem w stanie zawiązać. Podobno to może jeszcze trwać i trwac...Czy jesli ból nie minie a w międzyczasie wrócę do pracy siedzącej jest duże prawdopodobieństwo, że wszystko się nawróci?

Nie zarejestrowany
07-01-10, 19:55
Magdo, jeśli masz dyskopatię to istnieje wielkie prawdopodobieństwo, że to się wróci. Ja wróciłam po 2 tygodniowym zwolnieniu do pracy ( pracuje przy komputerze) a po 5 dniach z bólu nie mogłam wrócić do domu. To było w połowie listopada. Dziś nadal mam silna rwę, czuję ból aż przy kostce. Zaczęłam rehabilitację i musi pomóc, bo wtedy to już tylko operacja. Życzę zdrowia.

Nie zarejestrowany
07-01-10, 20:25
moj maz mial rok temu (luty 2009) operacje wyciecia wystajacego dysku w odcinku lezwiowym. Przed operacja mial ogromny bol plecow i nogi oraz dretwienie i lekki bezwlad w lewej nodze. Fizykoterapia i masarze niestety nie pomogly i wyslano go na operacje. Operacja niby sie udala, ale teraz maz narzeka na dretwienie uda w prawej nodze! Lekarze mowili, ze jest to normalne po operacji i moze sie utrzymywac nawet kilka miesiecy. Minal rok i dretwienie nie ustepuje a nawet wrocily bole plecow! I co teraz? Czy to oznacza ze choroba wraca????

Nie zarejestrowany
07-01-10, 23:46
od poniedziałku zmagam się z tym problemem, wczoraj się poskładałem się jak scyzoryk, nadźwigałem się w pracy, później złapał mnie przeciąg i gotowe....nie mogę chodzić, schylić się, do wanny wchodziłem na czworakach, taki ból w dolnej cz. kręgosłupa...teraz wmasowałem w plecy maść wick zmieszaną trochę z amolem i ubrałem pas, działa.....jest ulga...zobaczymy rano

Nie zarejestrowany
10-01-10, 18:14
Witajcie. Przez przypadek odkrylem dobry sposob na rwe kulszowa. Jakis rok temu szukalem sposobu na zrzucenie zbednych kilogramow, bo mam tendencje do tycia. Wtedy wlasnie moja kolezanka polecila mi picie chinskiej czerwonej herbaty PU-ERH. Od tamtej pory czesto ja pijam. Trzy tygodnie temu dopadla mnie rwa kulszowa. Zwijalem sie z bolu calymi dniami, najgorzej jednak bylo z rana i w nocy, nie moglem sie normalnie wyspac bo buzil mni bol. Poszedlem do lekarza, przepisal mi zastrzyki i tabletki Movalis. Pomogly jednak na krotko, bol powracal. Byly Swieta Bozego Narodzenia, a wiec jak wiadomo - wielkie obzarstwo. Zaczalem pic czesciej czerwona herbate, bo dobrze wplywa na trawienie i spala tluszcz, jednak nie sa to jej jedyne cechy dzialania. PU-ERH dziala takze rozgrzewajaco i uspokajajaco. Zauwazylem ze po wypiciu 2-3 filizanek tej herbaty, nieznosny bol ktory odczuwalem od posladka, przez udo, az do stopy, zmniejszyl sie o jakies 90%! Dalej czulem lekkie odretwienie w stopie, jednak bol ustepowal. Chyba nie musze tlumaczyc tu nikomu, jak ogromna ulge poczulem po tygodniach zwijania sie z bolu. Nie wiem jak to dziala, byc moze efekt rozgrzewania, wraz z uspokojeniem (oslabieniem systemu nerwowego?) usmierza w ten sposob bol. Nie mam pojecia czy ta herbata w jakis sposob leczy rwe kulszowa, wiem ze na pewno odejmuje bol, i dzieki temu mozna normalnie funkcjonowac - chodzic, siedziec, nawet lezec w dowolnej pozycji. Warto tez pamietac ze mocna herbata wyplukuje magnez, a wiec dobrze jest go uzupelniac dla ogolnej poprawy zdrowia. Obok picia czerwonej herbaty PU-ERH, nadal zazywam Movalis w tabletkach, magnez i zelatyne. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Na chwile obecna po wypiciu 3 filizanek czerwonej herbaty, siedze sobie bezbolesnie i pisze dla Was ta porade, ktora odkrylem przypadkiem. Zainteresowanych zachecam do poczytania sobie na internecie o wlasciwosciach tej herbaty, ktora odkryto juz w starozytnych Chinach. Cena tez jest niska, mozna ja dostac juz od 5zl z firmy Bio-Active, w wiekszosci sklepow spozywczych. Pozdrawiam i zycze duzo zdrowia i zwyciestw nad rwa kulszowa!

Nie zarejestrowany
12-01-10, 18:27
Lekarz też powiedział mi że to rwa kulszowa ale mnie boli z prawej strony pleców i ból idzie w górę aż do żeber,a stopy obie mi drętwieją szczególnie palce.Więc czy aby napewno to rwa kulszowa?
Z góry dziękuję za odpowiedź.

Nie zarejestrowany
13-01-10, 01:23
Nierozumiem dlaczego moje komentarze sa wyrzucane... skoro wielu osobom moglbym tym pomoc... Ja jakies pol roku temu znalazlem pomoc. fachową. nie kregarzy czy masazystow ale fizjoterapeutow z profesjonalnym sprzetem i dobrze wyposazonym gabinetem. po 10 dlugich seansach zabiegowych zapomnialem o mojej chorobie i do dzis o niej nie pamietam. leczenie bylo zaplanowane. wykonanych zostalo szereg zabiegow elektro + trakcja kregoslupa itp nie znam profesjonalnych terminow. byl to gabinet matuszak fizjoterapia . od niedawna posiada nowa witryne www.rwakulszowa.com prosze o pozostawienie mojej wiadomosc to nie spam lecz proba pomocy ludziom takim jak ja

Nie zarejestrowany
14-01-10, 17:33
Witam, mam 33 lata, od października walczę z rwa kulszową. Miałam tak silne bóle, że tylko tramal częściowo uśmierzał ból. Po badaniu TK okazało się że mam wpadnięty dysk, który uciska na nerw kulszowy powodując straszny ból.Miesiąc temu przeprowadzono mi zabieg zwany adhezjolizą. Poza tym wyciągi osiowe i pole magnetyczne. Przez 6 tygodni od zabiegu nie można siadać, pochylać się, dźwigać. Potem należy rozpocząć gimnastykę Mckenzie. Byłam dzisiaj na kontroli u neurologa po zabiegu i okazało się, że zabieg mi pomógł, przywrócił prawidłowe odruchy w tej nodze. Poza tym noga była osłabiona a teraz jest już dobrze. Boli mnie już o połowę mniej, a przy badaniu wyprostowaną nogę w kolanie mogłam podnieść już wysoko. Jestem bardzo szczęśliwa, bo próbowałam już chyba wszystkiego. Kilka serii zastrzyków, leżenie, tabletki a bolało coraz bardziej. Wszystkim cierpiącym na rwę spowodowana dyskopatią polecam ten zabieg. Więcej informacji i szczegółów leczenia podam na maila. Mój adres: kornmik@o2.pl
Pozdrawiam

Nie zarejestrowany
15-01-10, 13:41
Nie dawno pisałem jak złagodziłem ból przy rwie kulszowej, lecz tym razem chyba to pokonałem. Będąc w Polsce poszedłem do znajomej mojej Mamy Neurologa. W Irlandii przepisano by mi pewnie Panadol jak na wszystkie choroby, ale z Polski wróciłem z zestawem leków do 17 dniowej kuracji. Cierpiałem przez ponad 2 miesiące. Teraz chodzę, siadam wstaję , śpię wsiadam i wysiadam z auta jak normalny zdrowy człowiek. Mogę podnieść do góry mojego 19 miesięcznego synka i się z nim powygłupiać, a nie tylko patrzeć jak jego matka albo wujkowie to robią :)))) Czasami czuję że objawy rwy są ,ale to nie ból tylko jakby lekkie ciepło i to tylko w sporadycznych pozycjach. Kochani.. mogę w końcu pofiglować w łóżku, a to przecież bardzo ważne ,a nie przerywać wszystko jęcząc "..oj..oj czekaj czekaj.. o qrwa jak mnie zabolało.. ojenyyyyy.." To troszkę żenujące. Jeśli ktoś chce znać zestaw leków który mi pomógł to zapraszam na moją skrzynkę @. sony1969@wp.pl Mam ciągle tę rozpiskę od lekarza na tę kurację.. Nie musicie ich kupować i zażywać,ale zapytajcie lekarza o te leki. W każdym razie ja gorąco polecam ten sposób chociaż rwa ma wiele przyczyn. Pozdrawiam i zdrówka życzę :)

Nie zarejestrowany
17-01-10, 20:19
mam 33lata od8lat boli mnie kręgosłup,uciska na nerwy ,przepuklina 2 miejscach.operacji się boję bardzo .zaczyna ból przechodzić kończyny dolne.ból niesamowity.już leki nie pomagają.proszę o pomoc.

Nie zarejestrowany
20-01-10, 20:23
a mi odpuszcza :)
wystarczy pokręcić głową ::)

Nie zarejestrowany
20-01-10, 22:34
Ze rwa kulszową zmagałem się około pół roku.Tabletki ,ćwiczenia, basen-ból wracał po czasie.Zrobiłem rezonans magnetyczny.Stwierdzono przepuklinę krążka międzykręgowego L5-S1 oraz L4-L5.
Zdecydowałem się na opreację L5-S1-metodą DIAM-wstawiany jest silikonowy stabilizator.Obecnie jestem pięc tygodni po tym zabiegu,ból zniknął.Poziom L4-L5 został u mnie zoperowany metodą IDET -jest to zabieg naprawczy krążka międzykregowego by dalej mógł pełnić funkcję amortyzatora.Nazywany też termiczną dekompresją dysku.Polecam www.dyskopatia.eu Na tej stronie wszystkie metody są dokładnie opisane.Ja jak na razie czuję się bardzo dobrze.Nie bujcie się operacji.

Nie zarejestrowany
21-01-10, 12:06
Chętnie udzielę podstawowych informacji na temat zabiegów operacyjnych,metody IDET ,DIAM,SED YES.Są to metody małoinwazyjne,dostepne w Polsce dopiero od paru lat.Jestem po dwóch zabiegach.Czuję się bardzo dobrze.Aktualnie rehabilituje się na basenie.Mój e-mail
rose11@vp.pl

Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia

Nie zarejestrowany
23-01-10, 22:28
moja mama cierpi już 3 miesiac! odsyłaja ja od lekarza do lekarza i zero ulgi!zastrzyki,fizjoterapia,tabletki a śpi 20 minut na dobe. nic nie pomaga.

Nie zarejestrowany
24-01-10, 23:46
Z przepuklina walczę 3 lata ostatnio od 3 miesiecy ciagły ból nogi.Próbowałem już chyba wszystkiego.Od 2 tygodni chodze na masaże do pani Iryny z kalisza która jako jedyna w polsce stosuje tego typu masaz.
O efektach napisze

Nie zarejestrowany
25-01-10, 20:44
mam przepukline L4 L5 mam zamiar skorzystac z lozka CERAGEM-promieniowanie podczerwone ,czy ktos mi odpowie czy ten masaz moze mi zaszkodzic

Nie zarejestrowany
28-01-10, 21:15
Na tę dolegliwość cierpię od 2005 roku. Koleżanka z pracy poleciła reumatologa z Łodzi. Ostatnio od kilku tygodni ból całej nogi był już tak intensywny, że nie mogłam chodzić, siedzieć i spać. Właśnie dziś wróciłam od mojego łódzkiego wybawiciela:). Pan Doktor zaaplikował mi zastrzyk i czuję się się o niebo lepiej. Zazwyczaj powtarzane mam te zastrzyki co rok.

Nie zarejestrowany
29-01-10, 18:24
Niestety również wiem co znaczy cierpieć z tego powodu co wy. Od dawna mam ten sam problem i po prostu jestem tym załamana :( a może byłam załamana.. Hmm.. Kilka tygodni temu kupiłam cudowne urządzenie, które mi bardzo pomaga i jeśli będzie tak dalej to może w końcu uwolnię się od lekarzy. Jest to materac, który masuje i dodatkowo posiada funkcję podgrzewania, co po prostu rewelacyjnie sprawdza się w moim przypadku. Oby tak dalej..

Kamex483 - ja już nie wiem kogo mam słuchać, każdy lekarz mówi inaczej. Cóż, zaryzykowałam i kupiłam ten materac masujący i teraz mam gdzieś porady lekarzy. Aha, materac kupiłam w internetowym sklepie Allego 2, także jeśli chcecie spróbować to szukajcie tego sklepu.

Życzę wam powodzenia!

Nie zarejestrowany
31-01-10, 15:50
witam. mam powazny problem z moim tatą. ma wypadnięty dysk i do tego zapalenie rwy kulszowej. od listopada ból nic nie przechodzi pomimo łażenia od lekarza do lekarza. ból jest nie do wytrzymania. czy ktoś z panstwa miał podobny problem i co wtedy pomogło? czekam na jakąś podpowiedz.

Nie zarejestrowany
31-01-10, 22:44
choroba pojawiła się powoli ,jak zagladałem pod maskę auta ,dokręcałem śrubę,i tak zaczeła boleć mnie prawa noga i w krzyżu troszkę-chodziłem do pracy i brałem dwa razy dziennie ketanol 100 i tak przez miesiąc..,Od świąt jestem na zwolnieniu (w nocy wyłem z bulu.jadłem na stojącą .zaliczyłem fizykoterapię -prądy ,pole magnetyczne,ultra dzwięki.pomogło na tyle że doszedłem do jednego proszka (aulin 100 i mydocalm 100,polecam ćwiczenia na dyskopatię ledzwiową ćwiczę od miesiąca -pomaga.nie leżę cały czas tylko spaceruje ćwiczę i termofor pod tyłek ok 2razy dzienne,warzne aby się w miarę kiedy nie boli ruszać.jutro pierwszy raz idę do pracy bo muszę utrzymać rodzinę,do ortopedy w marcu dopiero taka jest kolejka i zaznaczam trzeba w miarę sił ćwiczyć to pomaga i się nie łamać ja z bulu nogi ,pachwiny kostki,biodra płakałem mam 35 lat i jestem z zawodu hydraulikiem.pozdrawiam wszystkich chorych

Nie zarejestrowany
31-01-10, 22:51
polecam.lek( jak jescze noga nie opada) aulin 100 i mydocalm 100 dwa razy dziennie lecz najlepiej spytać lekarza .

Nie zarejestrowany
31-01-10, 23:11
trzeba zapisać się do ortopedy a on wyznaczy fizyko terapię,brać srodki przeciwzapalne i bulowe,najlepiej jeszcze zastrzyki mogilamma (witaminy)z grupy .ja cierpiałem od listopada i ból nasilał się.stosować maść rozgrzewającą i termofor na korzonki i delikatnie ruszać się .lecz dieta też trzeba stosować jak ktoś ma nadwagę.ja wsztstkiego się łapię .dużo witamin .pozdrawiam panią i tatę

Nie zarejestrowany
31-01-10, 23:17
jakieś pytanie co do mojej choroby to chetnie podziele się wiadomościami i doświadczeniami proszę na mejla,

Nie zarejestrowany
02-02-10, 14:01
Mam ten sam problem co wiekszość z Was tu przedstawia--- mój ból trzyma mnie juz od pażdziernika-- jestem tylko odsyłana od lekarza do lekarza i nie otrzymałam dotąd żadnej pomocy. Zaliczyłam już gimnastykę , masaż i terapuls , ale poprawy nie ma żadnej a ból nawet się nasilił w lewej nodze-- łydka mnie tak boli,że nie mogę swobodnie się poruszać ani stanąć na palcach tej nogi- ból jest tak silny..... w końcu dostałam skierowanie do neurologa ażeby ten dał mi skierowanie na tomograf...ale te terminy oczekiwania są straszne..PARANOJA--Polska rzeczywistosć--- nikt się nie przejmuje ,że człoweka tak strasznie BOLI !!!!!!

Nie zarejestrowany
02-02-10, 22:05
zastrzyki mogilama są dobre na nerwy,i środki przeciw zapalne ,(ja brałem 3 razy dziennie,spokuj ,odpoczynek na podłodze,k.ąpiel w ciepłej wodzie(nie lezenie w wannie)musi ktoś pani pomagać w tak ciężkich chwilach przy różnych czynnosciach.Ja mam żone i dzieci lecz sam musiałem się wspierać, żona myślała że udaje .zaczełem pracować i biorę srodki przeciwbólowe ,bo ktoś musi zarabiać.lekarze zbytnio nie przejmują się bo taki układ państwo stworzyło.pozdrawiam i współczuje

Nie zarejestrowany
05-02-10, 00:34
Też posiadam tę wredną dolegliwość już od ponad 4 m-cy. po rtg-nie kregosłupa jakiś debil w opisie napisał, że wszystko jest w normie. po tomografii wyszło, że krążek L5-S1 wnika dokanałowo centralno-prawostronną przepukliną tarczy na głębokość ok. 5.5 mm, itp. Tomografie miałem końcem grudnia, poszedłem prywatnie do neurochirurga(80zł) bo słyszałem ,że bedzie szybciej załatwić rezonans( załatwił na 9 kwietnia!!!) niech żyje NFZ!!. Jestem obecnie prywatnie w klinice w bielsku na rehabilitacji koszt "TYLKO 4,5 tys!!!" obiecują, że będzie super, dla mnie to strasznie dużo jak nie pomogą to chyba spale im tą budę> dam znać czy pomogło. Pozdrawiam wszystkich cierpiących.

Nie zarejestrowany
06-02-10, 19:10
polecam balsam kręgowy ojca Grzegorza wcierać 3 razy dziennie w bolące miejsce [do kupienia w sklepach zielarskich].Ja męczę się już 3 tygodnie z bólem ,biorę trzecią serię zastrzyków i powoli wychodzę na prostą .Rtg wynik dyskopatia ,co dalej ,zabiegi ,fizykoterapia a w przyszlości operacja........Pozdrawiam wszystkich obolalych życzę dużo snu.

Nie zarejestrowany
06-02-10, 22:59
Trudno w to uwierzyć ale mnie rwa kulszowa męczyła kilka miesięcy miałem mieć operację ponieważ mam dwie przepukliny a ból spowodowany był ostrym zapaleniem nerwu w ostatniej chwili odwołałem operacje ból ustępuje teraz chodzę normalnie a wczesniej o kulach