PDA

Zobacz pełną wersję : Dieta kopenhaska - przyspieszanie przemiany materii



Strony : 1 2 [3] 4 5 6 7

Nie zarejestrowany
08-06-09, 09:59
zaczynam...pije kawę i mam dużo (chyba)silnej woli

Nie zarejestrowany
08-06-09, 11:32
Cześć Dziewczynki! dziś mija 7 dzień tej drakońskiej diety! pociesze wszystkie szkieletory, które marzą o zrzuceniu 2 czy 3 kilogramów i już na samym początku się załamują, otóż moje Drogie ja mam do zrzucenia ponad 20 kg!!!!!to dopiero jest masakra!!!zatem te 2, 3 kilogramy to pikuś!!zastanówcie się czy tak restrykcyjna dieta w ogóle jest Wam potrzebna??Więcej ruchu, łykajcie błonnik i na pewno do lata wskoczycie w Swoje cudowne bikini bez katowania się kopenhaskim "smakołykiem" Trzymajcie się ciepło:)

Nie zarejestrowany
08-06-09, 16:26
Doradzcie mi czym moge zastapic ten nieszczesny szpinak i brokuły.. Nie dam rady tego zjesc:(

Nie zarejestrowany
08-06-09, 20:39
Jestem z siebie dumna,wytrzymałam i nie było tak żle,najgorszy był szpinak ale dałam radę.Teraz już myślę co dalej po diecie,może mi ktoś podpowie?Chcę zacząć dietę 1000 cal,albo plaż południowych,a potem systematycznie przejść do normalnego jedzenia ale z głową i oczywiście nie przekraczać 1200 cal.Mam takie postanowienie ,bo ważyłam się dawa dni temu ,wtedy było 5.200kg.ale to dlamnie za mało ja muszę zrzucić jeszcze przynajmniej 8 kg.Jutro trudny dzień bez kawy,właśnie kawy mi brakuje najbardziej,bo piłam trzy ,cztery,no ale cóż jak nie można trudno.Pozdrawiam i trzymam kciuki!!!!!!!!!!!!

Nie zarejestrowany
08-06-09, 23:54
Hej:)
własnie mija mi 3 dzień, jest ok, czuje sie juz zdecydowanie lepiej (brzuszek bardziej płaski, mniejsze boczki;) ) mam nadzieje,ze niedlugo zaczna mi szczuplec rece i uda-to moj priorytet:) nie moge sie doczekac konca, ale nie z powodu tego by zaczac inaczej jesc tylko rezultatow i nowej siebie :) ^^

Pozdrawiam Wszystkich i powodzenia:]

Nie zarejestrowany
08-06-09, 23:58
jesli chodzi o te diete to jest naprawde dobra, pamietam,ze gdy na niej bylam to w pierwszym tygodniu schudlam 5-6 kg, w drugim kolejne 2-3, a pozniej troche wolniej. Przyjemna i nieoslabiajaca:) takze polecam goraco:)
ps nie wiem jakie wyniki moglyby byc po kopenhskiej, ale mysle,ze i tak warto sprobowac !!!

Nie zarejestrowany
09-06-09, 20:41
ja zaczynam od jutra :) mam duuużo silnej woli i myśle ,że wytrwam. Moje pytanie, czy można czymś doprawiać szpinak? pozdrawiam

Nie zarejestrowany
09-06-09, 21:17
witam wszystkich,bylam na tej diecie po raz pierwczy w lutym tego roku i schudłam 5kg, uwazam ze jest to duzy sukces!!!! lecz teraz przy drugim podejciu, bede sie bardziej starała co do ćwiczeń:) zwiększe czas jak i ich poprawność, mam nadzieję że tym razem efekty będą jeszcze wieksze!!!! przede mną jeszcze tydzień kuracji..trzymam za wszystkich kciuki

Nie zarejestrowany
10-06-09, 10:49
kochani jestem dzis na 9 dniu diety...spadek wagi zatrzymal sie na 4 kg i od 3 dni nie chce zejsc dalej ale mam nadzieje,ze jeszcze 2-3kg zrzuce........
pozdrawiam wszystkich....:)

Nie zarejestrowany
10-06-09, 12:30
przy wzroście 178cm, ważę 87 kg, strasznie chce schudnąć... muszę schudnąć... jestem młodą dziewczyną. Ale z determinacją u mnie cieżką, mam nadzieję, że jakoś przetrwam te 13 dni i zrzucę co nieco. Trzymajcie za mnie kciuki, napisze jak dotrwam do końca, jak wyglądają efekty mojej pracy pozdrawiam :)

Nie zarejestrowany
10-06-09, 15:05
Witam wszystkich! Wczoraj przeczytalam ta diete na necie i to mnie zmobilizowalo zeby ja zastosowac, gdyz cale moje wczesniejsze odchudzanie szlo na marne dlatego ze nie mialam takiej motywacji(5-10 kg)
Spokojnie wytrzymuje nie jest to az tak rygorystyczna jak piszecie i jak dla mnie to ma duzo witamin. Wczeniej opychalam sie chlebem z wedlina czy tam serami no moze jeszcze polalam ketchupem. Do tego opychalam sie slodyczami i chipsami. Zeby umyc jablko lub obrac pomarancza ze skorki, musialam byc bardzo glodna, a w lodowce znajdowala sie proznia(nic:P).To jest dopiero wyniszczajaca dieta:D

Wiec dzis zaczelam (waze 72,5kg a wzrostu mam zaledwie 160cm) Nie wiem jak jecie II sniadanie pierwszego dnia ja zmieszalam te skladniki razem i wyszla mi niesamowita salatka... Po diecie bede napewno ja robic dodajac kilka innych skladnikow:D Zycze wszystkim silnej woli:)

Nie zarejestrowany
10-06-09, 15:52
witam :) 10 dzień ma się ku końcowi 4,5 kilo poszło do piachu :D 3 pierwsze dni - ciężko ale teraz już ok, inaczej odczuwam głód i zaczynam kochać moją wagę łazienkową :) zmęczenie czułam przez pierwsze 3 dni, dlej już tylko euforia, nie podejrzewałam się o tak silną wolę. Pozdrawiam wszystkich i trzymam kciuki!!
PS. co noc śni mi się makaron, ale dam radę... :)

Nie zarejestrowany
10-06-09, 15:55
a właśnie, śni wam się w nocy jedzenie? :)

Nie zarejestrowany
10-06-09, 15:58
tylko odrobina soli i pieprzu, ale możesz pokroić pomidora ( bo jest w tym samym posiłku) w kostkę i zmieszać ze szpinakiem - naprawdę smaczne

Nie zarejestrowany
10-06-09, 18:28
robię tą "diete" 3 raz w życiu i już w 3 dniu czyli dziś 2kg mniej:) napisze jak poszło mi przy końcu:)

Nie zarejestrowany
10-06-09, 21:51
jutro juz bede na diecie mysle ze co naj mniej schudne 5kg..?

Nie zarejestrowany
10-06-09, 21:53
lol ale glupia dieta wszyscy pisza ze 87kg spalili ale lepiej isc do silowni XD xD baranyyyyyyyyyyyyyyyyy

Nie zarejestrowany
11-06-09, 15:37
Na pewno się schudnie po tej,ja stosowałam dietę"syropklonowy,woda z cytrynai pieprz cayenne"shudłam 4kg w 4 dni,ale po zaprzestaniu efekt jojo był koszmarny.Więcej się nie nabiorę.

Nie zarejestrowany
11-06-09, 22:27
dieta idzie jak po masle jak narazie, mam nadziej ze dotrwam do konca! po 4 dniach 3 cm w pasie mniej:D:D trzymajcie kciuki.pozdrawiam

Nie zarejestrowany
11-06-09, 22:31
dane:
wzrost 169cm waga 71 odwod w pasie 98 na poczatku teraz juz95:D:D

Nie zarejestrowany
12-06-09, 00:30
waga: 10 kilo wiecej niz rok temu
cel 15 kilo w dół
dieta to mój poczatej drogi przez piekło w któo sama weszlam słodyczami i fast fodami, byłam szczupla... 55 to była moja orma kiedy ujrzałąm 75 na wadze przesląa sie wazyć... zaczynam od jutra
kopenhaska na pocztaek, aerobik, basen, jogging plus termo line II i zobaczymy jak mi pójdzie =) trzymajcie kciuki =)

Nie zarejestrowany
12-06-09, 10:46
Witam was wszystkie! stosowałam podobną diete do kopenhaska, to znaczy jadłam tylko śniadanie o 10 i kolacje o 17. Chodziłam na basen, biegałam i siłownia. to w ciągu miesiąca schudłam z 110 do 82. I zrobiły mi się piękne kształty, wcięcia, biust jędrniejszy. Na śniadanie jadłam jajecznice z 2 jajek, pomidora, szynki i chleb do tego, a na kolacje sałatę z pomidorem.
WIELKI PLUS MOICH STOSOWAŃ. POPRAWA KONDYCJI! Jak któraś chce o coś zapytać to piszcie na maila anusiaelusia@o2.pl

Nie zarejestrowany
12-06-09, 11:59
Juz trzeci dzien jestem na diecie:) Jest rewalacja schudlam juz 3 kg po 1,5 kg dziennie to wielka motywacja az sie chce odchudzac. Zamiast befsztyku jem piersi z kurczaka gotowane z curry jest duzo smaczniejsza. Nie trzeba sie meczyc z cwiczeniami:D Walczmy z naszym wrogiem czyli tluszczem oblesnym:P

Nie zarejestrowany
12-06-09, 19:29
witam!w srodę skończyłam dietę,mniej o 5 kg,myślałam że stracę więcej ,ale dobrze że choć tyle.jem dalej o tych porach,co w diecie ,a tak wogóle to nie chce mi się jeść.mam jeszcze jeden problem od czterech dni nie mogę się wypróżnić,dziś zrobiłam sobie zioła może coś pomoże.od jutra zaczynam dietę plaż połudnoiwych,lub tysiąc kalorii.życzę wszystkim dużo wytrwałości i utraty kilogramów.

Nie zarejestrowany
13-06-09, 20:41
mam zamiar od jutra zaczac:) juz od dłuzszego czasu sie zbiram zeby zaczac ta diete:) kiedys juz ja przeprowadzałam i dala efekty:)
moze ktos ze mna od jutra????

Nie zarejestrowany
14-06-09, 00:49
aga122! zaczynam jutro z Tobą! Mam nadzieję, że zrzucę parę kilo, bo już nie mogę patrzeć na te swoje wałeczki! bleeee! Do tego, oprócz diety, mam zamiar zacząć jeździć w miarę regularnie na rolkach... zobaczymy... Dziewczyny, powiedzcie mi tylko, jak trzeba przyrządzać te befsztyki wołowe... bo ja się nie znam! Mogę je upiec w piekarniku? Np. z ziołami? Czy można to zastąpić kurczakiem? I ile ma ważyć taka porcja mięsa?

Nie zarejestrowany
14-06-09, 14:08
znajdz sobie komentarze, ktore napisala lola (gdzies tak wczesniej niz polowa) tam jest wszystko naopisane

Nie zarejestrowany
14-06-09, 16:10
ojjj strasznie sie ciesze ze ktos zaczał ze mna:) damy rade:):) jak jestesmy we 2 to bedzie łatwiej:)
a co do befsztyku to jak robie w piekarniku:) myślę ze befsztyk tez mozna zastąpic piersia z kurczaka....ja tak robiłam jak poprzednio byłam na tej diecie i efekty i tak były:) co do porcji to ok 200gram:)

Nie zarejestrowany
14-06-09, 17:49
właśnie gotuję sobie pierś z kurczaka, przyprawiłam ją curry i ziołami. Piję zieloną herbatę. Mam nadzieję, że to mi pozwoli zrzucić parę kilo. Ciekawa jestem bardzo, czy waga ruszy. I czy po skończeniu diety nie będzie efektu jo-jo.
DAMY RADĘ :)

Nie zarejestrowany
14-06-09, 21:51
pierwszy i 2 dzień był koszmarny, strasznie bolała mnie głowa... ale teraz jest dobrze, nie czuje głodu... zamiast befsztyku jem pierś z kurczaka gotowaną, a zamiast szpinaku kalafiora. Jest dobrze, mam nadzieję, że mi się uda. W ciągu 3 dni schudłam 2 kg. ;) Trzymam kciuki za Was! Dacie radę, i Wy trzymajcie kciuki za mnie ;)

Nie zarejestrowany
14-06-09, 23:25
"właśnie gotuję sobie pierś z kurczaka, przyprawiłam ją curry i ziołami." haha gratuluje

Nie zarejestrowany
15-06-09, 10:50
nie wiem, co w tym śmiesznego. Ja nie jadam wołowiny. Wiele osób stosuje pierś kurczaka i chudnie. Poza tym uważam, że tak naprawdę ta dieta to pomysł, który można modyfikować, bo i TAK się będzie chudnąć, ponieważ jemy mało i w małych porcjach. Nie ma opcji, żeby przez 2 tyg. się tak odżywiać i nie schudnąć.

Nie zarejestrowany
15-06-09, 10:52
proszę: pierś z kurczaka - 100 kcal, wołowina - 116 kcal - czyli porównywalnie

Nie zarejestrowany
15-06-09, 14:50
Hej zaczęłam dzisiaj, o 8:00 wypiłam tylko kubek kawy z łyżeczką cukru. Jest 13-ta obiad bede jesc dopiero o 16:00 nie wiem czy to nie za późno ale nie dam rady wczesniej. Czy szpinak moge zastapic warzywami na patelni oczywiscie bez tłuszczu? A mieso, czym moge go zastpic na kolecje? Myslałam o duszonych boczniakach.

Nie zarejestrowany
15-06-09, 15:54
ja jem o 9;00, 12/13 i 17
befsztyk możesz zastąpić każdym innym mięsem. Osobiście polecam pierść z kurczaka, bądź mięso z indyka... warzywa na patelni, to chyba niezbyt dobry pomysł, zresztą zobacz sama na opakowaniu ile w nim jest kcal. Jeśli w opakowaniu są ziemniaki to raczej nie powinnaś jeść

Nie zarejestrowany
15-06-09, 16:47
jestem juz po dwóch posiłkach koło 17 czeka mnie kolacja.. robie diete po raz drugi ale za pierwszym razem nie potrafiłam wytrzymac rygoru.. mam nadzieje ze tym razem sie uda bo waga wciaz rosnie a nie moge juz sobie na to pozwolic.. jesli bedziesz chetna ES to chetnie dowiem, sie jak Tobie idzie...

Nie zarejestrowany
15-06-09, 18:08
do es....: warzywka na patelnie nie wskazane....puniek ma racje jeśli są tam ziemniaki i marchewka to odradzam...jeśli nie lubisz szpinaku możesz zastąpić brokułami:)
a co do mojego 2 dnia to wam powiem kochani ze ja prawie nic nie jem:) nie mam jakoś czasu...:0 ta dieta mnie zmotywowała zeby zacząć się trochę ruszać:) cały czas gdzieś rowerkiem pomykam:) rano wypiłam kawe i zjadłam jogurcik i szyneczkę.....po czym wyszłam z domku i dopiero teraz wróciłam;) właśnie gotuje sobie pierś z kurczaka - tez nie będę jeść tej wołowiny:))

Nie zarejestrowany
15-06-09, 20:59
najgorszy jest 7 dzień, jak go przetrwamy to będzie dobrze.

Nie zarejestrowany
16-06-09, 10:36
Jestem po pierwszym dniu...i o dzwio czuje się dobrze. Wczoraj nie trzymałam się tak do końca całego jadłospisu, np nie zamiast szpinaku ugotowałam mrożone szparagi, a wieczorem nie zjadłam mięsa. Troche jestem słaba...ale daje rade :) Nie wiem czy takie zmiany nie wpłyną na efekt tej diety :/ Chce schudnąć bo jeszcze 2 kg i bede miec nadwagę, a wyglądam juz jak mała kula szpiegula :) Warzywka na patelnie - mialam na myśli same warzywa duszone, bez ziemniaków!

Nie zarejestrowany
16-06-09, 14:07
Co do czucia- to pierwsze dwa dni organizm musi Ci się przyzwyczaić i możesz czuć się ospała... Ja osobiście też nie jem szpinaku tylko kalafiora, sądzę, że zamienniki nie psują całej diety. ...
Warzywka na patelnie- szczerze bym nie polecała, lepiej kupić świeże warzywa bo mają w sobie więcej właściwości odżywczych;)
Życzę powodzenia wszystkim i stracenie jak najwięcej 'niechcianego' ciałka! ;) ja już 6 dzień się trzymam ii już mam mniejsze boczki ;p

Nie zarejestrowany
16-06-09, 17:50
ja szpinak zastąpiłam brokułami;) dzisiaj rano sie strasznie czułam, zawroty glowy itd ;/ ale bede wytrwała i dam rade:)
AGJ jak tam sie trzymasz??:)

Nie zarejestrowany
16-06-09, 19:50
hej laski waze sobie 74kg mam 175 ale chce schudnac szybko z twarzy bo mam wyglada jak ksiezyc po silce i odzywkach na mase....i cuba sobie ja zastosuje pozdro.................

Nie zarejestrowany
16-06-09, 20:04
hej, jutro zaczynam dietę, duzo slyszałam za i przeciw ale jestem w desperacji, muszę do pażdziernika schudnąć ze dwa rozmiary, w październiku wychodzę za mąż i chce byc najpiękniejszą panną młodą jak każda kobieta. ostatnio i tak zmieniłam nawyki żywieniowe ale schudłam tylko 2, 5 kg, waga stoi i boję się że nie zdążę. mam nadzieję że dieta kopenchaska to mó początek do super figury, mam pytanie co robić po tej diecie żeby nie uzyskać jojo?

Nie zarejestrowany
16-06-09, 22:40
ja zrezygnowałam z tej diety... ale wrócę do niej, tylko szkoda mi jest truskawek, które zaraz się skończą... mam zamiar zacząć od 1.07 od nowa:) ale dwa pierwsze dni diety nie były złe. W sumie nie odczuwałam głodu. Ada122, czekam na wiadomości od Ciebie, jak Ci idzie i jaki będzie końcowy efekt tej diety! Daj znać! Trzymam kciuki! Od 1.07 naprawdę zaczynam:)

Nie zarejestrowany
16-06-09, 22:52
dita kopenhaska

Nie zarejestrowany
16-06-09, 22:55
odbyłam dietę 2 lata temu....schudłam 9 kg i po 2 latach przytyłam tylko 1 km....chyba nie żle :)
polecam ją wszystkim

Nie zarejestrowany
16-06-09, 22:58
odbyłam dietę 2 lata temu....schudłam 9 kg i po 2 latach przytyłam tylko 1 km....chyba nie źle :)
polecam ją wszystkim
oczyszcza organizm z toksyn, trzeba pić dużo wody bo organizm oczyszcza się prze nerki

Nie zarejestrowany
17-06-09, 00:01
AGJ ja sie jakos trzymam:) chce zaraz po rozpoczęciu wakacji wbic w kostium i musze dac rade:) zeby tylko przeyc 7 dzien to bedzie dobrze:) a co do truskawek to tez mi jest ich strasznie zalll:( tak wiec dzisiaj w diecia miałam owoc wiec sobie zjadłam ok 30dag truskaweczek:) ona są niskokaloryczne wiec można jeść:)

Nie zarejestrowany
17-06-09, 00:03
jutro bedzie moj 4 dzien....zwaze sie i poinformuje czy cos juz zrzuciłam....;)

Nie zarejestrowany
17-06-09, 04:00
zaczelam diete w zeszlym tygodniu, wytrwalam 5 dni i...nagle zaczelam miec ogromna chetke na slodycze i inne smakolyki,bylam zla bo na poczatku nic mnie nie ciagnela...ale wszystko jasne... bylam przed okresem, ktory jak zwykle przyszedl niespodziewanie:/
Zaczynam od jutra na nowo ,a co ! :)
Pozdrawiam Was Kochane i trzymam kciuki:)
w teamie raźniej ;)

Nie zarejestrowany
17-06-09, 10:42
czy ktoś też dziś zaczyna?

Nie zarejestrowany
17-06-09, 11:49
Jestem 3 dzien na diecie....czuje się o dziwo bardzo dobrze, lekko przede wszystkim. Nie jestem taka ospała jak np. po poobiednim obżartwie :) Przyznam szczerze, ze nie trzymam sie jej w 100 % ale nie jem wiecej niz 600 kc, zdarza sie ze nawet jem mniej. Nie chodze glodna to jest zaskakujace, bo wczesniej jadlam bardzo syte obiady, a wieczorami bylam glodna, bo zoladek byl tak rozbity. Zwaze sie dopiero w niedziele...i mam nadzieje, ze bede mile zaskoczona. Powodzenia wszystkim :))

Nie zarejestrowany
17-06-09, 14:18
Ja tak samo jak ES jestem trzeci dzień na tej diety.Czuję się lepiej niż się spodziewałam.o dziwo nie chce się tak bardzo jeść,chociaż widzę jak inni jedzą:)Pierwszego dnia oparłam się pokusie zjedzenia ciasta(chociaż byłam już o krok od zjedzenia ciacha), więc mam nadzieję,że dotrwam do końca.W ubiegłym roku wytrzymałam tylko 6 dni.Powoli chowa się fałdka na brzuchu,więc mnie to dodatkowo motywuje:)Pozdrawiam was dziewczyny i życzę wytrwałości:)Damy radę!

Nie zarejestrowany
17-06-09, 15:47
Mam pytanie Czym mogłabym zastąpić kawę i befsztyk wołowy??

Nie zarejestrowany
17-06-09, 15:49
jestem na diecie 6 dzień, wczoraj to była po prostu jakaś masakra cały dzień chodziłam max głodna, aż mi się nie dobrze robiło. Na szczęście przetrwałam ten dzień i dzisiaj rano ogromnie się cieszyłam, że mogłam wypić kawkę. Martwi mnie tylko to, że schudłam tylko 0,5 kg (a ściśle przestrzegam tej diety). Demotywuje mnie brak utraty kilogramów. Czy to możliwe żeby całkiem nic??? :(((((

Nie zarejestrowany
17-06-09, 15:50
dodam, ze obecnie ważę 57 kg i mam 155 cm wzrostu

Nie zarejestrowany
17-06-09, 17:18
moj 4 dzien...hmmm...ważyłam sie iii....ubyło 1,5 kg....nie wiele....MACIOREK.....ja jak osatnio stosowalam ta diete to mialam to samo....przez pierwszy tydzien prawie nic z wagi nie spadło:(

Nie zarejestrowany
17-06-09, 20:20
Czytając to co napisałyście doszłam do wniosku,że każda z nas reaguje inaczej na tą dietę .Ja np.(według wagi) zrzuciłam już 2kg w ciągu 2 dni.Trochę sceptycznie podchodzę do tego i postanowiłam zważyć się na koniec tej diety.Dlatego dziewczyny dajcie spokój swojej wadze łazienkowej na czas diety:)Pozdrawiam

Nie zarejestrowany
17-06-09, 20:32
dziś mam 2 dzień,nastawienie mam dobre:)i zapałjeszce większy!!mam spore zaplecze tłuszczu hahah więc mam nadzieję że z Wami optymizm zostanie mi do końcowej 13:))a później na mądre jedzenie żeby nie było jojo!w tamtym roku schudłam po diecie i późniejszym ograniczaniu około 9 kg:)Trzymajcie się !!a pije ktoś więcej kaw niż jedną i czy bierzecie witaminy jakieś?

Nie zarejestrowany
17-06-09, 22:15
czyli uzbrajam się w cierpliwość i nie wchodzę na wagę dopóki nie skończę 13 dnia!!!!! (to moje dzisiejsze postanowienie) :)

Nie zarejestrowany
18-06-09, 09:21
Wczoraj był chyba najgorszy dzień...tym bardziej, że kolecje musiałam zjeść już o 16:30...taka byłam głodna :) Dzisiaj czuje się dobrze, wczoraj był największy kryzys. Ważyłam się po dwóch dniach i raczej nic nie schudłam. Wiec dałam sobie spokój z wagą. Może spróbuje dzisiaj...az się boję. Czuje się lżejsza ale zebym była szczuplejsza...raczej nie :(( Zobacze co będzie do niedzieli.

Nie zarejestrowany
18-06-09, 10:47
Witam. Chce poinformowac wszystkich aby nie wierzyli w glupoty wypisywane przez innych ze dieta kopenchaska nie jest skuteczna. Otoz JEST!!!! Jestem 2 tydzien po tej diecie i moja waga jest wciaz idealna. Wazylam 72 kilo a po zastosowanej diecie 65kg. Wszyscy ktorzy wypisuja bzdury o jej nieskutecznosci to pewnie w 90% osoby ktore na nowo zaczely sie obzerac. Aby nie wystapil efekt jojo nalezy ostatni posilek zjesc przed 18sta. Codziennie bedziemy wyprozniac to co zjedlismy i waga bedzie sie trzymac. Jezeli chodzi o fastfoody ktore tak uwielbiamy to najlepiej pozwolic sobie na weekend ale tylko raz w tygodniu. Ja tak robie.Co prawda mam pewne wachania 1 kg w ciagu dnia ale kazdy to ma. Raz 1kg mniej raz wiecej. Ale ciagle mam 65kg. Jestem naprawde zadowolona. no i regularne jedzenie co sie chce ale tez nie cale michy. 1/3 mniej tego co jadalismy zwykle. Najgorszy byl dzien ten bez kolacji ale przezylam diete. Jak ktos ma jakies pytania to moze do mnie pisac na mczech@onet.eu. Podpowiem jak przygotowac posilki opisane w diecie. Trzymam kciuki. Mnie sie udalo.

Nie zarejestrowany
18-06-09, 11:29
Jeszcze tylko dodam ze do miesa i ryby nie dawajcie zadnych przypraw!!!! Rumsztyk z miesa wolowego czyli plaster o grubosci 1 cm rozbijacie i wrzucacie na patelnie z kilkoma kroplami oliwy. Najlepiej na polkrwisto. Bez ZADNYCH przypraw. Na poczatku to moze nie smakowac ale chodzi tu o to aby zmienic calkowicie orientacje smakowa. Pozniej wam posmakuje. Bedziecie wiedziec ze jecie cos naprawde naturalnego. Bedzie gumiasty ale nie przelykajcie go od razu tylko zujcie . W miare mozliwosci wypluwajcie te zylki ktore powoduja ze kotlet jest jak guma. Zreszta na koniec waga bedzie tak cieszyc ze bedziecie sie bali zjesc cokolwiek innego mimo ze w trakcie diety mieliscie ochote na wszystko. Fajnie dziala na psychike na samym koncu. Bedziecie sie pilnowac. Pozdrawiam.

Nie zarejestrowany
18-06-09, 11:52
ja dopiero zaczęłam.1 dzień. Kilka lat temu już stosowałam tę dietę. Co prawda nie wytrzymałam do końca(tylko 9 dni) ale potem nie objadałam się. Schudłam 4,5kg i waga końcowa jest teraz początkową. Mam nadzieję, że tym razem dotrwam do końca. w samej diecie robię parę zmian: zamiast szpinaku-brokuł, więcej kawy no i dzielę posiłki na pół czyli jem 4 razy dziennie zamiast 2. Łatwiej wytrzymać, nie ma się takiego ssania w żołądku. poprzednim razem też tak robiłam. Jak wiadomo częstsze jedzenie mniejszych ilości sprzyja chudnięciu. Życzę wytrwałosci Wam i sobie.

Nie zarejestrowany
18-06-09, 20:47
ehh...juz nie mam sily;/ nie mogłam dzisja...nie dałam rady.....wszamalam chyba kilogram truskawek.....a przeciez 5 dnia zadnych owocow w diecie nie ma...;/;/;/
no coz....postaram sie od jutra kontunuawac...wiem ze nie powinno sie jak sie juz zrobiło cos poza zasadami ale i tak wazne zeby dazyc do tego zeby schudnac.....

Nie zarejestrowany
19-06-09, 00:07
ja wlasnie jestem na tej diecie od wczoraj - stosowalam ja juz kilka razy:) zastepuje wolowe mieso gotowanym kurczakiem- piersia. nie cierpie gotowanego miesa ale lepszy kurczak niz wolowina, a salata jak ja widze z sokiem z cytryny i olejem to bleeee -jem jej nie za duzo a szpinak nie przejdzie mi przez gardlo wiec dalam sobie spokoj. poniewaz aktywnie pracuje jak juz mnie "ssie" z glodu" to wtedy jem albo nektarynke, albo jogurt naturalny lub jablko.ale tylko "jeden" grzeszek:))) powiem wam ze bzdura ze nie wolno wracac do diety przed uplywem 2 lat!! ja wracam wtedy kiedy chce -nie za czesto - ostatnio stosowalam w styczniu i zjechalam 7 kilo w dol.niestety z dwa miesiac pozniej za brdzo sobie pofolgowalam po diecie i przybralo mi sie troche. szczegolnie gubia mnie slodycze i piwko. od wczoraj sie katuje ale wiem ze dziala mimo ze sie przegryzie np jablko. szlak mnie trafia ze czekolada sie usmiecha do mnie w szafce a ja musze jesc takie jedzenie bleeee. mam wraznie ze ta dieta zniecheca do jedzenia bo normalnie nawet jak rano wypije kawe i czekam na obiad to bez emocji... a zjedzenie jednego owoca miedzy posilakmi wcale nie spowoduje utraty efektu- zawsze na niej chudne miedzy 6-8 kg:))) nieraz przedluzalam np o tydzien diete i nic wielkiego sie nie stalo ale najlepiej jest po 13 dniu stosowac diete 1000 kalorii i po jakims czasie mozna powrocic do niej np dwa miesiace. ja tak zrobilam i takie samo dzialanie bylo. w kazdym razie teraz bede toczyc walke z soba - mam do zrzucenia 28 kg - to moj cel:)))) trzymam za was kciuki i za siebie tez:))))

Nie zarejestrowany
19-06-09, 10:10
Ja już 5 dzień na diecie...dopiero dzisiaj tak naprawde czuje, że czuję się dobrze :) Wczoraj kusił mnie kurczak po chińsku, ktory robiłam mężowi na obiad ale byłam twarda i jestem z siebie dumna :) Nie ważyłam się od 4 dni...mam nadzieje, ze jak wejde na wagę to miło się zaskoczę. Na pewno troche brzuch spadła...spodnie mam ciut lużniejsze. Wiec na pewno wytrzymam II tydzień. Dzisiaj np. wypiłam rano kawe mimo tego, ze jej nie ma w menu i zaraz przegryze marchewke. Na obiad i kolacje mam juz wszystko przygotowane. Napisze po weekendzie...czy przetrwałam, bo pewnie bede musiala sobie odmowić grilla, piwka badz drinka. 3macjcie kciuki :)

Nie zarejestrowany
19-06-09, 10:59
Ale się cieszę, wczoraj był mój najgorszy dzień, bo bez kolacji. Bałam się go, bo myślałam, że nie przetrwam .... a tu niespodzianka przetrwałam i to bez większych problemów. Na pewno pomogła mi w tym woda :) piję jej dużo, choć bardzo nie lubię tak często chodzić do ubikacji, ale cóż... zabijam w ten sposób głód. Przetrwam na pewno do końca, teraz już nie ma źle :) wczoraj kupiłam świeży szpinak, mówię Wam jest pyszny, smakuje jak sałata zielona. Dziewczyny KUPCIE sobie bo w szpinaku są witaminy i minerały, których NIE MA w żadnych innych warzywach. Pozdrawiam i trzymam za wszystkie kciuki :)

Nie zarejestrowany
19-06-09, 11:29
Witam. Jestem na diecie już 3 raz. Zawsze chudnę ok 7 kg. Waga utrzymuje mi się na 2 lata. Dziś jestem na 5 dniu i nie marudzę że coś mi nie smakuje albo jestem głodna. Jak czuję ssanie to piję wodę. Dieta jest ok pod warunkiem że ma się co zgubić i nie stosuje się przy niej środków odchudzających ani też nie przesadza się w tym czasie z wysiłkiem fizycznym. Pozdrawiam i życzę wytrwałości!

Nie zarejestrowany
19-06-09, 13:20
wczoraj mialam dola i ochote przerwac, mezowi zrobilam taaaka pieczen ze az mi slinka ciekla na jej widok ale nie skusilam sie nawet sprobowac odrobinke! musze byc twarda. trzeci dzien - czuje troche luzow w spodniach na brzuchu i udach, a to dopiero trzeci dzien:) ogolnie czuje sie dobrze i mam zamiar wprowadzic troche gimnastyki na uda bo ogolnie nie wygladam zle tylko u samej gory sa za grube. poza tym robi mi sie ladne wciecie w talii - mimo ze jest ze mnie ciezki klocek to figure mam proporcjonalna:) a czy ktos ma sposob zeby odchudzic piersi??? moj maz uwielbia " poduszeczki" a ja ich mam dosc...niedosc ze faceci pozeraja mnie wzrokiem to przez te "balkony" kupuje bluzki o rozmiar wieksze...wrrrr.... pozdrawiam:)

Nie zarejestrowany
19-06-09, 14:13
jest genialnie... ściśle trzymam się diety ;) no może z małymi wyjątkami ;p
już widzę efekty nareszcie widzę własne wcięcie w talii, tylko że nogi i pośladki nic nie schudły:( ... samopoczucie mi się polepszyło, jeść mi się w ogóle nie chcę nawet nie ciągnie mnie to moich słodyczy... ;)
dzisiaj jednak zrobiłam wielki błąd... napiłam się trochę piwa ;/... dlatego dzisiaj muszę zjeść troszkę mniej i mam nadzieje, że nic wielkiego się nie stanie.... We wtorek już koniec zobaczymy ile będzie mnie mniej. Odezwę się po zakończeniu...
3majcie się. Pozdrawiam! ;)

Nie zarejestrowany
19-06-09, 19:47
Cześć dziewczyny .Mam problem od miesiąca stosuje dietę 800 kalorii i nie chudne !!!!!!!!!!!!!Czy tz dieta coś zmieni??????????? Nie wiem czy warto ja rozpoczynac.

Nie zarejestrowany
19-06-09, 22:48
tak zmienia -wystarczy poczytac nasze posty- naprawde czuje sie lzejsza i nawet moj maz ktory przeciez widzi mnie codzien mowi ze mnie ubylo i z przodu- brzuch i nogi, i z tylu - tzn posladki i tzw "schabik" pod stanikiem. sprobuj bo warto. ja do diet nie mam cierpliwosci a ta wydaje sie idealna:))))) kiedys po tej wlasnie dietce spodnie na mnie wisialy i to tak ze szok- wlasnie najwiecej schudlam na brzuchu i nogach:))) a co do jedzenia lub podjadania - dzisiaj do menu zamiast zjesc pomidor i owoc to zjadlam 3 male pomidorki i 2 jablka - nic sie nie stanie- schudnie sie i wcale to nie oznacza przerwania diety. przy mojej aktywnej pracy niestety musze zjesc troszke wiecej bo bym padla chyba. jesli juz to np dorzucam sobie jedno jablko miedzy posilkami-ale rzadko albo jak w menu jest owoc to jem dwa ale nie podgryzam ciastek itp do tego dobrze jest pic herbate zielona i czerwona -bo wtedy nie ma problemu z chodzeniem do kibelka (kiedys nie pilam herbatek przy diecie to dopiero poszlam do kibelka "na dluzej" po 4 dniu i to z trudem) . AK do dziela!!! zobaczysz ze na 3 dzien bedziesz miec luzy w ubraniach:) pozdrowionka:)

Nie zarejestrowany
19-06-09, 23:20
Wlasnie koncze 6 dzien. Widocznych efektow nie ma, a katuje sie tym befsztykiem itd. Tylko wody nie udaje mi sie az tyle pic. Boje sie ze nie schudne a chcialabym sobie troche zmniejszyc piersi i uda!

Nie zarejestrowany
20-06-09, 00:09
J- uda schudna na pewno a piersi ja tez bym chciala odchudzic- szukalam diety, gimnastyki itp - nie ma nic nigdzie . podobno przy diecie samo chudnie choc troszke. pociesze cie ze ja czuje ze moje nie uciekaja ze stanika:))) ma wrazenie ze sa tez lzejsze:)))) a to dopiero koniec 3 dnia!!!:)

Nie zarejestrowany
20-06-09, 15:01
Magdalenko jak jest u ciebie z przyprawami,stosujesz pieprz i sol do "potraw"??też marzę o likwidacji oponek na brzuchu ale po 6 dniu nie widzę po sobie żeby coś ubyło,choć według mojej wagi łazienkowej waga spada;)
Pozdrawiam

Nie zarejestrowany
20-06-09, 17:26
W środę zakończyłam dietę. Dla mnie bardzo skuteczna 9 kg mniej. Jednak ważne jest z jakiej wagi zbijamy w moim przypadku z 87 kg przy wzroście 177 cm (czytałam że optymalnie chudnie to jest 10% wagi ciała, więc przy 60 kg moja koleżanka zrzuciła 5 kg i była nie zadowolona). Dwa razy złamałam reguły, w 7 dniu wypiłam małe piwo ( imprezka) a w 11 dniu dodatkowo zielona sałata z grillowaną piersią z kurczaka w sosie jogurtowym, obiad służbowy w pracy z klientem. Zmieniłam obecnie trochę jadłospis. Polecam tą dietę - najważniejsze nastawienie (w głowie) i silna wola. Napiszę za miesiąc czy waga nadal ta sama.

Nie zarejestrowany
20-06-09, 19:05
Masakra...weekend chce sie jesc, a nie mozna. Wiedzialam, ze nagne diete ale na szczescie nie zabardzo :) Wczoraj wieczorkiem wsunelam 3 marchewki, a dzisiaj 3 kanapki razowego chleba ze slonecznikiem i lekko posmarowane maslem, ale np. mieso juz bez salaty. Teraz biore sie za kolacje. Jutro bedzie tragedia :( Zwazylam sie i tylko 2 kg mniej...od czego to zalezy, myslalam ze zgubie chociaz 4 kg. Oponki na brzuchu dalej sa i strasznie mnie wkurzają!!

Nie zarejestrowany
20-06-09, 22:48
jasne ze przyprawiam mieso tzn gotuje (wrrrrr) w wywarze à la rosol z dodatkiem soli vegety i pieprzu - chyba bym umarla bez przypraw:))) a dzisiaj rano przezylam mile zaskoczenie- tak jakby ktos mi brzuchol ucial:) jeszcze troche a bedzie plaski hihih a przyznaje ze mialam niezly bandzior od piwka:) spodnie z ktorych wylewal mi sie brzuch teraz leza na mnie jak szyte na miare:)))) przyznam sie bez bicia : mam 170 cm wzrostu i wage mialam 102 kilo!!!! dziwi mnie fakt ze taki kloc jak ja nosi rozmiar max 46 -fakt ze mam miesnie i grube kosci, ale zanim zaczelam diete kopenhaska robilam sobie tzw MZ -mniej zrec - dalo efekt - po 9 dniach juz wazylam 99 kilo a teraz nie wiem ile waze- powiedzialam ze stane na wage po skonczonej diecie:) jesli uznam ze za malo to bede kontynuwoac dalej do skutku , juz kiedys przedluzalam i nic mi nie bylo poza tym ze chudlam wolniej ale chudlam mimo to. powiem jedno- najgorzej diete zaczynac w poniedzialek bo najmniej jedzonka wtedy jest w niedziele a wiadomo ze jak w niedziele sie siedzi w domu to az ssie zeby cos przekasic! ja jak mam w czasie dnia pustke w zoladku to wtedy wrabie jablko, albo grzanke zeby zaspokoic "bola":)))) dzisiaj moj 4 dzien i kochane jedzonko-owoce jogurt mniam:))) i bez salaty i gotowanego miesa:))) salte jem ale nieduze ilsoci bo najlepsza jest z sosem vinaigrette a nie z sokiem z cytryny i oliwka. szpinaku nie jem wcale bo nie dam rady przelknac.... ogolnie juz czuje sie lzejsza i widze ze to dziala:))))) nawet jak sie zlamie jadlospis np mala grzanka albo owocem to i tak sie chudnie- logika! przy tym jedzeniu chocby nie wiem co to sie bedzie chudlo - 500-600 kalorii na dzien - nie ma licha - schudnie sie i juz. pozdrawiam:)

Nie zarejestrowany
21-06-09, 12:12
ale się cieszę :) dzisiaj już 10 dzień :) jeszcze trochę i koniec z tą dietą. Jestem bardzo ciekawa ile schudłam, bo obiecałam sobie, że wejdę na wagę dopiero jak skończę dietę hihi mam nadzieje, że wytrzymam. Ogólnie dieta super, dobrze się czuję, nie chodzę głodna, tylko rzadko chodzę do ubikacji... i to mnie martwi, bo dzięki temu mniej chudnę :( dam znac, jaki będzie ostateczny wynik (chciałabym 5 kilo - a w czwartek jak się ważyłam do były tylko 2 mniej:( ), ale zobaczymy. Trzymam kciuki dziewczyny, damy rade :) później przechodzę na dietę 1000 kcal, a co myślicie o diecie kapuścianej???

Nie zarejestrowany
21-06-09, 12:47
jeżeli chodzi o dietę kapuścianą to najważniejsze jest nastawienie:)Wiesz ja próbowałam ja przechodzić ale jak czułam zapach tej zupy to myślałam że zwymiotuję a przecież najważniejsze jest żeby jak najwiecej tej kapuchy jeść hahhaha:)Hmm myślę żeby ta zupa się nie zbrzydła to tzreba ja chyba w mniejszych ilościach a częsciaej gotować i najlepiej zmiksowac - szybko się wypije i czuje sie człowiek nasycony:)Spróbuj ją:))Moja koleżanka bardzo schudła po niej, ale oczywiscie po diecie sie dalej ograniczała:)
Trzymam za Ciebei kciukole, ja mam 6 dzień i narazie 4 kg mniej:)

Nie zarejestrowany
21-06-09, 15:47
ja na niej kiedys bylam i nawet ze dalo sie przezyc ale akurat ja po niej duzo nie schudlam:((( ta akurat dziala na mnie piorunujaco:))) dzisiaj 5 dzien:))) rezultaty widac - nie wiem ile kilo mniej -zobacze na koniec i tak jak pisalam wyzej -jak cos to dalej bede na niej jechac:) dzisiaj bylam na basenie i znajomi ktorzy mnie zobaczyli stwierdzili ze chyba pol mnie nie ma:)))) to akurat przesada ale brzucha mi ubylo bardzo duzo. dzisiaj zamiast wolowiny upieklam beztluszczowo piers z kurczaka z dodatkiem soli vegety pieprzu i papryki slodkiej- od przypraw sie nie tyje a wspomagaja trawienie !!!szczegolnie pieprz i papryka slodka. mniam:) zupelnie inny smak niz wolowina albo kurczak gotowany :/// salate tez dalam rade zjesc a teraz zjadlam jablko- to ulatwia trawienie i mozna czesciej odwiedzic ubikacje.... bo inaczej to ciezko:) jablko mam malo kalorii a efekty dobre:))) polecam:)

Nie zarejestrowany
21-06-09, 16:00
Czy przy tej diecie jest efekt jojo tego najbardziej się boję

Nie zarejestrowany
21-06-09, 16:04
Przymierzam się o poniedziałku ale się boję niech ktoś mi poradzi bo już sama nie wiem moj cel to 3-4 kg

Nie zarejestrowany
21-06-09, 18:31
Cześć dziewczyny/chłopcy!
Dziś zaczęłam dietę 13 -dniową. Mam nadzieję że się uda wytrwać! Codziennie będę tutaj pisać jak mi idzie. Za chwilę kolacyjka-befsztyk i sałata z olejem:) Trzymajcie kciuki!

Nie zarejestrowany
21-06-09, 19:19
i po kolacyjce, było smaczne... teraz bym przegryzła czymś słodkim albo chociaż owoc-ale dam rade i nic nie zjem!!

Nie zarejestrowany
21-06-09, 19:20
hej ja też dzisiaj zaczęłam :) szpinak zamieniłam na brokuły bo go niecierpie, mam nadzieje że jutro będzie lepiej bo dzisiaj czuje się tragicznie i myśle tylko o jedzeniu :/ 3majcie kciuki za nas :)

Nie zarejestrowany
21-06-09, 22:11
nie zaczynaj diety od poniedzialku bo najgorsze jedzenie przypada w niedziele i to strasznie ssie jak wszyscy wkolo wcinaja a ty niestety nie.... 3-4 kilo zgubisz w pierwszy tydzien -gwarantuje ci to i efekt joj moze byc wtedy jak nagle po zakonczeniu bedziesz wcinac tony slodyczy pic wiadro coli dziennie i piwa i nie wiem co jeszcze:) do dziela !!!ale zacznij raczej od wtorku niz poniedzialku. a owoc zagryzam jak nawet nie ma go w menu i chudne:))) dzisiaj jak moj maz wcinal slodkosci to mnie slinka leciala i zjadlam jablko i nektarynke i minelo "ssanie" w brzusiu:))) Magda- szpinaku nienawidze podobnie jak ty i nie jem nic w zamian i chudne:)))powiem wiecej: ja ta diete kiedys- jakies 5 lat temu znalazlam w Pani Domu i stosuje mniej wiecej wg niej i tam bylo ze np nie plaster wedliny tylko 150 gram -wiec przynajmniej jest co ugryzc i tak tez robie. nieco wieksze dwaki podane tam byly wedliny i jogurtu naturalnego chyba i naprawde dziala:)))) Julita - owoc mozesz przegryzc o ile to nie jest dwa kilo bananow:))) ja zagryze czasem nektarynke albo jablko :)) i pijcie przede wszystkim zielona herbate i czerwona pu-erh bo to dobrze dziala (bynajmniej na mnie) oczyszcza organizm i nie ma problemow z pojsciem do kibelka, bo przy tym jedzeniu niestety ciezko by bylo:))))) dzisiaj wieczorem pieklam rybke beztluszczowo- 3 male fileciki dorsza z cytryna i bylo mniam:) NIGDY NIE ZACZYNAJCIE TEJ DIETY OD PONIEDZIALKU bo najgorszy ten 7 dzien...

Nie zarejestrowany
21-06-09, 22:24
Czytałam też, że nie można stosować tabletek przeciwbólowych i mam dylemat bo strasznie boli mnie gardło i zawsze na to pomagają mi Halls'y czy ich też nie mogę jeść?A co do rozpoczęcia diety do Magdalenki78 to zaczelam ja dzisiaj i to bylo nielada wyzwanie dla mnie bo jak wiemy w niedziele kazdy sie opycha a ja tylko wachalam i patrzylam jak innym cieknie ślinka po brodzie :) Czytałam wielw wypowiedzi dziewczyn które stosowały tą diete i każda traci wagę inaczej, od czego to zalezy? Kto ma szanse na spalenie 7kg podczas tej diety a kto na zaledwie 2?Ja mam cicha nadzieje ze jak jakims cudem uda mi sie dotrwac to zgubie 6kg. Pozdrawiam wszystki wytrwale kobiety, ilez my sie musimy nameczyc zeby byc piekne!! :)

Nie zarejestrowany
21-06-09, 22:41
a czy można do kawy dodać słodzik zamiast cukru?

Nie zarejestrowany
21-06-09, 23:09
Magda, nie dodawaj slodzika bo kiedys czytalam ze slodzik to sama chemia i zatrzymuje wode w organizmie -lepszy cukier normalny naturalny

Nie zarejestrowany
22-06-09, 09:21
Jestem 8 dzień na diecie, najgorsze już za mną. Nie jestem już głodna i naprawde można mniej jesc a nie zapychać sie. Lepiej się czuje i co najważniejsze schudłam 2 kg, wiem może to niewiele ale ciesza mnie i te 2 kg-my. W udach mniej o 4 cm, nogi tez szczuplejsze, w talii tez mniej o jakies 4 cm i to jest bardzo motywujące. Teraz wiem na pewno, że wytrzymam ten tydzień. Jestem z siebie dumna. 3majcie się i dacie rade...bo warto!!

Nie zarejestrowany
22-06-09, 11:56
to już 8 dzień:)Najgorsze mam już za sobą.Zaczynam ostatni tydzień i naprawdę ta dieta daje efekty:) schudłam już 6 kg no i co najważniejsze oponka na brzuchu się zmniejszyła:) ale mam nadzieję,że na tym nie poprzestanę.Obiecałam sobie,że w tym ostatnim tygodniu nie będę używać ani soli, ani pieprzu.Mam nadzieje,że wytrwam bo jestem zwolenniczką dobrze posolonych potraw:) Pozdrawiam wszystkie dziewczyny "katujące" się:)

Nie zarejestrowany
22-06-09, 12:49
no to z 71 na 65 bedzie dobrze;) dam rade

Nie zarejestrowany
22-06-09, 17:02
co do przypraw one nie tucza mozna tylko solic mniej a to czy dosypiemy kilo pieprzu czy nie to nieistotne -ja dosypuje troche pieprzu soli i wegety do miesa i jajka sole delikatnie . dzisiaj u mnie 6 dzien-nie wiem ile jest mnie mniej bo stane na wage po 13 dniu zeby albo podskoczyc z radosci do gory albo sie dobic -chociaz to wykluczam. w kazdym razie jak uznam ze za malo schudlam to bede ciagnac dalej kolejne dwa tygodnie. dzisiaj dostalam szalu radosci jak dostalam przesylke z bon prix - bialy t-shirt rozmiar 46 i co??, okazal sie za duzy (powinien byc blisko ciala) w koncu przestane sie bac ubierac biale kolory u gory i ogladac czy wygladam w tym jak "pasztet" czy normalnie:)))) normalnie chce mi sie zyc!!! nawet moj maz nie wie skad u mnie ta energia:)))) wg niego nie chodze ociezale jak wczesniej tylko "jak sprezynka":))) jeszcze tydzien katowania i wskakuje na wage:)))))) chocby tylko 5 kilo zjechalo to bedzie swietnie:)) Magda! nie wiem od czego zalezy kto ile schudnie. kiedys stosowalam z moja mama ta diete ja schudlam 8 kilo a ona 4 - moze ma wolniejsza przemiane a ja schudlam mimo ze zagryzalam jablko miedzy posilkiem poludniowym i wieczornym co i teraz mi sie zdarza:)))) czytalam tez kiedys ze im wiecej nadwagi ktos ma tym szybciej chudnie i wiecej. nie wiem ile w tym prawdy:) no to co dziewczyny? jedziemy dalej??:)))) i chudniemy:)

Nie zarejestrowany
22-06-09, 18:16
WItajcie dziewczyny ;) własnie rozpoczęłam diete ^^ ;) najbardziej obawiałam sie szpinaku ale jest dobrze =) zupełny hardcoe ^^ ale myśle ze da sie wytrzymac ;) trzymajcie kciuki ;)

Nie zarejestrowany
22-06-09, 19:28
Witam wszystkie dzielne babki! :) Dzisiaj mój 2 dzien i mialam prawdziwy kryzys, burczało mi w brzuchu a obok mnie wszyscy jedli same pyszności , zdarzyło mi sie ze 4 razy pomyśleć"a może jeden batonik nie zaszkodzi :P" ale najadłam się oczami dzięki bogu, potem miałabym cholerne wyrzuty sumienia.Już tylko 9 dni! aż 9 dni.. :)

Nie zarejestrowany
22-06-09, 19:47
I na dodatek kolacje 2 dnia pomyliłam sobię z obiadem z 1 dnia czyli zjadłam jajka na twardo, pomidora i brokuły..czy to jakaś kolosalna różnica?musze przerwać diete? :/

Nie zarejestrowany
22-06-09, 22:06
Nie przerywaj! teoretycznie nic wielkiego sie nie dzieje bo ja pomylilam sniadanie wczorajsze z dzisiejszym - 6 dzien - i wrabalam grzanke do kawy wczoraj:p a teraz wlasnie wcielam pieczona beztluszczowo i talerz salaty ktora dala sie zjesc:)))) zjadlam tez jablko i nektarynke mimo ze nie ma owoca w planie bo to pomaga mi przetrawic i lepiej sie czuje:)))) poza tym zostam mi wredny nawyk chrupania czegos jak na necie siedze....w zwiazku z tym wcielam 1 grzanke - a chrupalam ja chyba z 10 min zeby miec zajete rece i zeby :)))) mnie zgubily przegryzki slodkie i slone miedzy posilkami dlatego przytylam po diecie ktora robilam w styczniu... ciezko wyrobic bez slodkosci i chipsow i piwa:((( ale czuje teraz ze szybko sie zasycam jedzeniem mimo ze ma malo kalorii jest i mimo ze przegryze jakies jablko czy cos- chudne:))))

Nie zarejestrowany
23-06-09, 11:39
Witam po dniu przerwy.. opowiem wam co było wczoraj: obiad zjadłam ale sałata już mi nie smakowała tak jak dnia poprzedniego:( ohyda wręcz! ale jakoś się zmusiłam. Potem owoc i za godzinkę jogurt naturalny- niestety nie cierpię tego. Jadłam bo nic innego już na ten dzień nie zostało do zjedzenia. Później mieliśmy mało imprezkę-koleżanki urodziny w barze. Wszyscy piwko, ja twardo wodę z cytryną, aż tu nagle kelnerka niesie pyszny deser: lody z ciastkiem i syropem. Było mi smutno bo po pierwsze zaraz pewnie zaczną pytać czemu nie jem a poza tym myślałam że wyrzucą koleżanki pieniądze jak nie zjem:( ale wytrwałam i nie zjadłam.. Ale gdy wracałam do domu o 22.00 to było mi źle, byłam głodna i trochę mi było słabo więc wypiłam szklankę wody i poszłam spać. Dziś co prawda się nie obudziłam głodna ale jak pomyślę że znów dzień pełen wyrzeczeń to.... Nie zaczęłam diety od poniedziałku tylko od NIEDZIELI

Nie zarejestrowany
23-06-09, 12:50
masz podobny problem jak ja wczoraj- tesciowa przyjechala kupila dobre winko, pyszne lody a ja co??? slinka ciekla i z nerwami wcinalam marchewke i jajkami i wstrzymalam sie:) to byl 6 dzien dzisiaj ten 7 najgorszy:/// i to akurat czeka mnie ciezki dzien w pracy jak ja to przezyje!!! tysiace razy bilam sie z myslami a moze pieprzne tym i dam se siana! ale nie!walcze sama ze soba i moimi slabosciami!:))))))) moj mezus wcina batony i lody ja sie patrze ale nie skusze sie nawet powachac!!!!! zaraz bede miesko piec i do pracki ide. w pracy latwije przetrwac te chwile glodu :) ale z drugiej strony wypalam wiecej kalorii niz zjadam:) no nic, jeszcze 6 dni ciezkiej meki i bedzie ok:) a jak nie bedzie to bede ciagnac dalej:))) pozdrawiam wszystkie wytrwale babki:)

Nie zarejestrowany
23-06-09, 14:49
w sumie to dużo mnie nie ubyło, ale jestem z siebie dumna że wytrzymałam. Jutro rano stanę na wadzę i się przekonam ile mnie mniej...
Zamiast sałaty z cytryną, dodajcie sobie zamiast niej jakiś ziół, o wiele lepszy smak! Trzymajcie się ciepło, ta dieta nie jest taka straszna-Powodzenia! ;)

Nie zarejestrowany
23-06-09, 15:55
Witam wszystkie panie stosujace diete kopenhaska. Ja wlasnie jestem po obiedzie z dnia 2 i nie moge sie doczekac kolacji, jestem glodna i zjadlabym cos, ale stoi obok mnie pomoc - woda mineralna" i niedlugo 1,5 litra zniknie jak kamfora.... woda jest zbawca, mam ja zawsze przy sobie jak potrzeba. Na razie nie wchodze na wage - 13 dzien bedzie dniem prawdy, albo 14 ... bardziej wiarygodny.
Czytam komentarze i widze ze wszyscy sa zadowoleni. Kolezanka polecila mi ta diete, widzialam po niej ze baaaaaaardzo schudla wiec wierze ze efekty mnie zaskocza bardzo pozytywnie, Waze 72 kg, od czasu ciazy nie moge sobie z dodatkowymi 10 kg poradzic ... moze teraz wkoncu wroce do rozmiaru 38..... Powodzenia i zycze wytrwałosci Wam i sobie tez.

Nie zarejestrowany
23-06-09, 21:45
Właśnie mija 3 dzień mojej diety, z czasem jest już tylko lepiej i mniej sie myśli o jedzeniu, staram się też ćwiczyć robić jakieś brzuszki i rowerki.Co prawda się nie ważyłam ale wydaje mi się że jeszcze mnie nic nie ubyło, kiedy widać pierwsze rezultaty albo czuć?Poprawia mi humor jutrzejsza sałatka owocowa:) Mam pytanie kupilam duże opakowanie jog naturalnego (400g) i wyszla z niego tylko jedna szklanka to mam wypić 3 takie jogurty??A mam jeszcze pytanie co do dnia 6 całego wielkiego kurczaka mam upiec i zjeść sama i tylko sama?:) Pozdrawiam chudzielce :)

Nie zarejestrowany
23-06-09, 23:03
to ma byc dwie trzecie szklanki jogurtu a z tym kurczakiem w calosci to jest przegiecie paly!! ja mam wersje tej diety i tam pisalo mieso z grila do woli a nie caly kurczak!!! chocbym glodna byla jak wilk to calego bym nie wcisnela w siebie. u mnie dzisiaj najgorszy dzien bo 7 i pieklam sobie w poludnie piersi z kurczaka beztluszczowo jak zwykle i mniam:) teraz za to wcinam dwa jablka bo jestem po pracy ktora mnie wykonczylafizycznie i w pracy przegryzlam nektarynke i banana -i tak wiem ze chudne mimo "przegiecia" jadlospisu:) najprzyjemniejsze wrazenie moje to obudzic sie rano i widziec coraz mniejszy brzuch i coraz zgrabniejsze uda:)))))) chrzanic wage-wazne zeby wygladac ladnie -nawet jak zgubie za cala diete 5 kg to bede cala happy:))))

Nie zarejestrowany
23-06-09, 23:30
od jutra zaczynam ponownie;) ktos ze mna??;];];]

Nie zarejestrowany
24-06-09, 11:06
Pije swoją poranną kawą i z niesamowitą radością mogę powiedzieć że spadł mi brzuszek i to sporo jest już całkiem płaski i nawet boczki się zmniejszyły :) Ciekawe kiedy z nóg i z pupy mi ubędzie ale warto poczekać.Dzisiaj mój 4 dzień w którym czekam na sałatkę owocową ,pycha. A jak wasza dieta JULITA? Ty zaczynałaś razem ze mną, jak Twoje samopoczucie?;)Pozdrawiam

Nie zarejestrowany
24-06-09, 12:39
Niesamowicie się cieszę, bo dzisiaj jest już mój ostatni dzień :) niestety widzę, że za dużo to ja nie schudłam, na razie 2 kg. Ale wcześniej byłam na diecie 100 kcal i schudłam 5 kg, więc w sumie 7. Jutro wielkie ważenie, czuję się dobrze, ale wiem, ze na tej diecie to ja dużo nie schudłam. Ale nie mogę doczekać się jutra, żeby wejść na wagę :) mam nadzieje, że się nie przerażę hihi :) napiszę jutro jakie rezultaty.

Nie zarejestrowany
24-06-09, 13:46
Witam,
zjadlam wlasnie szpinak i wcinam pomidorki, ale w nastepnych dniach bede gotowac brokuly bo sa o niebo lepsze od szpinaku... na deser bedzie kiwi... juz czuje ze brzuch mi sie kurczy... nie odstaje tak jak kilka dni temu. Chyba to bedzie sukces ale poczekam do 13 dnia. Jesli chodzi o jogurt to wczoraj zjadłam 2 szklanki i nie czulam sie straszne syta... bedzie lepsze trawienie ;) Pozdrawiam

Nie zarejestrowany
24-06-09, 15:11
Witajcie,
no ja dziś marchew, twaróg i jajko- powiem tak już po dużej tartej marchewce byłam najedzona, zjadłam jajko albo myślałam że twarogu nie zjem-bleee, ale po trochu i dałam radę. Wczoraj zjadłam 4 orzeszki z solą i jakoś nie umarłam. W niedziele zaczynając dietę ważyłam 58,8kg a dziś ważę 56,4 więc podsumowując 4 dni i 2kg:) ja się cieszę. A ty Magda jaki postęp? Moja samopoczucie w porządku, czuję się super. Tylko mam problem: nie cierpię wody mineralnej niegazowanej i bez niczego a już nie w takich ilościach - 2 litry dziennie. Więc robię sobie dzbanek ok 1 litr daje plaster cytrynki i kilka listków mięty-smakuje lepiej ale nie potrafię pić więcej. Po prostu przed dietą w ogóle mało piłam i ta woda mi nie wchodzi, wiem że to źle, ale myślę że wypijając chociaż litr to już mój organizm jakoś odczuje:0 piszcie jak Wam idzie

Nie zarejestrowany
24-06-09, 15:24
Ja jestem juz 2 dzień ale nie chce mi sie jeść. musze pić tą bezsensowną wode niegazowaną ;/ Katusze normalnie xD
nie waże sie xD zobaczymy po :) Chciałabym minimum 7-8 kg ;) niewiem czy mi sie uda :)

Nie zarejestrowany
24-06-09, 15:35
Ja się dzisiaj mierzyłam i w biodrach ubyły mi jakieś 4 cm :)Czuje sie dużo lepiej bo brzuch mam płaski i nie jestem taka ociężała.Nie przejmuj sie Julita ja też mało piłam i ciężko mi idzie picie wody i zielonej lub czerwonej herbaty bez cukru, ale dla dobra sprawy mozemy sie poswiecić:) Zjadłam marchewke i juz nie czułam głodu, czekam na kolacje owocową sałatke mam melona, jabłko i banana :)

Nie zarejestrowany
24-06-09, 16:39
u mnie dzisiaj 8 dzien- najgorzej bylo wczoraj -na kolacje bylo NIC - nie znalazlam w sklepie (hahaha) w zwiazku z czym wcielam dwa sliczne jabluszka:))))) teraz wlasnie wrocilam z pracki i wsunelam dwa jajka i dwa male pomidorki. co do wody niegazowanej -ja tez nie lubilam -przed dieta pilam kawe, cole, piwo i czasem wode gazowana. na poczatku diety pilam wode na sile -na pewno nie 2 litry ale z 1-1.5 l . u mnie tez sporo brzusia ubylo i wciecie mam takie ladne ze szok:) schudly mi lydki i uda tez troche -zobaczymy za 6 dni efekt. jak bede uwazala ze za malo zjechala mi waga - zrobie se ze dwa dni przerwy i rozpoczne od nowa. nie daje rady przelknac gotowanej wolowiny wiec ciagle wcinam piersi z kurczaka:) a czwarty dzien jest najcudowniejszy:))))) ja kiedys pokroilam owoce w kostki i zalalam jogurtem naturalnym- moze wam sie wydawac bleee ale bylo mniam:))) szpinaku nawet nie powacham na tej diecie bo nienawidze. Madzialena- ja z reguly chudlam po tej diecie 6-8 kilo, raz udalo mi sie 10 wiec glowa do gory. nie potrafie sie powstrzymac zeby nie zjesc jakiegos jabluszka w ciagu dnia nawet jak nie ma owocow w danym dniu:) ale efekty i tak sa.:))))buzka wszystkim :)

Nie zarejestrowany
24-06-09, 18:48
ja zaczynam diete od jutra tylko nie wiem czy te mięso wołowe ma być gotowane czy smażone to moja pierwsza dieta mam nadzieje ze wytrwam życze wszystkim powodzenia.

Nie zarejestrowany
24-06-09, 19:07
ja rozumiem befsztyk jako pieczone mięso i tak chyba jest. Ja mój chudy schab piecze na patelni z odrobiną oleju i nie sądzę bym robiła źle ale pewnie dobrą metodą byłoby wrzucić na 10 min do piekarnika i też smakuje podobnie. Więc nie sądzę że tylko dlatego że smażę mięso to umrę lub nie schudnę. Kiedyś tam jadłam smażone w panierce więc teraz to duża i tak zmiana:)

Nie zarejestrowany
24-06-09, 19:09
no a teraz idę na kolacje jogurt naturalny obleśny i kompot z owoców- nie smakuje mi bo bez cukru:(

Nie zarejestrowany
24-06-09, 20:22
chcialam zapytac czy podczas diety mozna pic ziola i czy befsztyk mozna czyms zastapic, prosze o odpowiedz:)

Nie zarejestrowany
24-06-09, 21:36
ziola sa wskazane jak najbardziej:) nieraz pilam pokrzywe, a tak to codziennie herbata zielona i czerwona:) a befsztyku ja nie jem wcale tylko pieke piers z kurczaka beztluszczowo i to wszystko bo nie lubie wolowiny gotowanej ani befsztykow. da sie przezyc:))))) Julita- zrob sobie salatke owocowa albo jedz kazdy owoc osobno jak ja: jablko, banan, nektarynka i potem jogurt naturalny albo pokroj drobno owoce i zalej jogurtem na glebokim talerzu- mnie akurat tak bardzo smakuje:) pozdrowionka:)

Nie zarejestrowany
25-06-09, 01:12
schudlam ok 5 kg w pasie mniej o 8cm. ciezko bylo ale widze rezultaty wiec jestem szczesliwa! dziewczyny te 13 dni to pikus a radocha niesamowita!!

Nie zarejestrowany
25-06-09, 01:26
jaaa schabika gotuje na parze :) smakuje jak podeszwa no ale cóz xDD dam rade :) dziś 3 dzień xD jeszcze 10 xD aa jak mało schudne to sie pochlastam xD najbardziej to oponke i tyłek xDD chce zrzucić :):*

Nie zarejestrowany
25-06-09, 10:01
A dlaczego nigdzie nie ma napisane ze wolowina ma byc ablo gotowana albo smazona (ja zrobilam smazony na oliwie z oliwek - moze to blad, ale nie ma wskazówek jak to przyrzadzic)... coz jak przez to moją diete szlag trafi ... to niedlugo przechodze na diete 1000 kalorii. Moze wtedy mi cos ubedzie. Ale mimo smazonej wolowiny to czuje ze brzuch mi sie wklesl... wiec chyba jest dobrze. Wytrwałosci ... jeszcze 9 dni

Nie zarejestrowany
25-06-09, 11:27
ta wersja diety ktora ja stosuje z Pani Domu mowi ze powinno sie wolowine gotowac na wywarze z rosolu z dodatkiem niewielkim soli albo piec w piekarniku. jak amcie dobra patelnie teflonowa to mozecie piec na patelni bez tluszczu tylko czesto przewracac. u mnie dzien 9 dzisiaj:) potem 4 zleca jak nic:)))) moze w piatek sie zwaze:p powiem wam o ile mnie jest mniej:) widze po nogach ze sie zrobily takie "laskowate" no i to wciecie w pasie - poezja:)))) milego dzionka zycze !:)

Nie zarejestrowany
25-06-09, 11:34
no i tak... rezultaty... hmm 3 kg mi ubyło w ciągu całej tej diety. Ale przez cały miesiąc ubyło mi już tych kg 8 (bo jak już pisałam wcześniej byłam na diecie 1000 kcal. No średnio jestem zadowolona, bo myślałam, że chociaż ubędzie 5 :( ale cóż, 3 kg to zawsze 3 kg. Dzięki tej diecie wiem przynajmniej, że mam silną wolę i że potrafię wytrzymac 13 ciężkich dni. Od dzisiaj dalej jestem na diecie 1000 kcal. Chciałabym jeszcze troszkę schudnąc. Obijałam się trochę z cwiczeniami (tylko 3 razy w tyg.), więc teraz skupię się na cwiczeniach a nie na diecie. :) powodzenia wszystkich odchudzającym się. Mam nadzieje, że Wam pójdzie lepiej i że zrucicie więcej kg :)

Nie zarejestrowany
25-06-09, 12:11
Ja się borykam z alergią czuje sie fatalnie boli mnie głowa mam katar i co najgorszę musze brać tabletki przeciwbólowe na zmiane z alergenami a nie wim czy mogę?Dzisiaj mój 5 dzień i nie mam w menu kawy ale wiem że bez niej nie przeżyje tego dnia bo ciśnienie jest tak niskie , wypije kawę ale za to nie zjem befsztyku na kolację.Co o tym myślicie?

Nie zarejestrowany
25-06-09, 12:17
ja tez pilam kawe mimo ze jej nie ma w ten dzien bo chyba by mi glowa pekla z bolu- przyzwyczajenie jednak mam takie. chlapnij sobie kawke to od razu ci sie polepszy. a tabletki wydaje mi sie ze mozesz brac - to nie cukierki i czekolada! jak mialam okres w czasie diety to bralam przeciwbolowe bo bym chyba padla z bolu:)

Nie zarejestrowany
25-06-09, 12:19
a tabletki to nie powod odmawiania sobie kolacji!!

Nie zarejestrowany
25-06-09, 14:19
a ja dziś jestem niezadowolona bo od wczoraj przytyłam prawie kilo! to bez sensu takie wahania. Jeśli jutro mi nic nie ubędzie to się zezłoszczę! dzień piąty trwa...

Nie zarejestrowany
25-06-09, 15:24
Nie przejmuj się bo ja dzisiaj też mam wrażanie jakby mój brzuch odrobinę się zwiększył, zjadłam kawałek ryby i myślałam że zwymiotuję a teraz boli mnie brzuch.Kiedy będzie widać jakieś efekty?

Nie zarejestrowany
25-06-09, 17:38
Hej. Ja zjadłam tą rybę ale dałam troszkę ziół prowansalskich i nawet była dobra ale mało! i wcale sie nie najadłam, jeśli ktoś miałby tak jeść to nie wiem czy by potrafił chodzić dlatego zjadłam nektarynkę. Ale godzinka sportu i znów wróciłam do wagi z przed wczoraj więc jest ok. Czuję że tracę siły w sensie fizycznym. Jestem wyczerpana i chce mi się spać:( Ale damy radę Magda i będziemy laski!

Nie zarejestrowany
25-06-09, 17:41
Moja waga jest głupia xD jak postawie ją na dywanie w pokoju waże coś tam xD jak na podłodze w korytarzu inaczej ... w łazience jeszcze inaczej ! noo co za projektory ! :D xD zauważyłam ze skurczył mi sie brzuszek xD ( 3 dzien) do tego 50 brzuszków rano i 50 wieczorem :)


Nooo jeszcze te nieszczęsne ,,boczki''' niech sie gdzieś ulotnią xD

Nie zarejestrowany
25-06-09, 17:41
szczerze, to nie wiem? Nie jemy tak jak dotychczas dopiero 5 dni a już byś my chciały zostać modelkami:) Niby po wadze widać że działa ta dieta ale ja już dziś wiem że będę miała problem by ją po tych 13 dniach utrzymać. Chce ziemniaków, schabowego i warzywek na maśle<łezka>

Nie zarejestrowany
25-06-09, 17:42
nie przejmuj się ja mam takie że łooo. A jakie uda z cellulitem i rozstępy na tyłku.. Na to nie ma jakiejś diety?

Nie zarejestrowany
25-06-09, 21:12
nie daje rady ,byłam zawsze szczupła po dziecku wróciłam za raz do swojej wagi 53kg Rok temu zmieniłam pracę roztałam się z męzem i się zaczeło objadanie przytyłam 15 kg ...Postanowiłam ze muszę coś z tym zrobić ,zle się czuje sama ze sobą nie mogę na siebie patrzeć ,ale nie daje rady podchodzę do tej diety już 3 raz i wytrzymuje 2 dni i zaczynam się objadać...Moze z Wami bedzie mi łatwiej ,od jutra z mocnym postanawieniem zaczynam jeszcze raz ...Trzymajcie za mnie kciuki ,liczę na Wasze wsparcie moze świadmośc tego że ktoś mi dopinguje pomoze mi i wytrzymam ...Pozdrawiam

Nie zarejestrowany
25-06-09, 21:34
dziekuje za odpowiedz:) zaczynam od poniedzialku,bede pisac jak mi idzie,pozdrawiam wszystkich i zycze wytrwalosci:) no i efektow hehe

Nie zarejestrowany
25-06-09, 21:39
Jakbym słyszała siebie:) Ja miała podobnie pare razy przymierzałam się do diet ale góra po 3 dniach(bo nie straciłam 7 kg hehe)rezygnowałam bo wolałam się objadać i rozgrzeszać się z jedzenia niż udowodnić sama sobie ze potrafię schudnąć aż wkońcu nastąpił u mnie przełom kiedy ubieram spodnie i do tego nie mogę krótszej bluzki bo się wstydzę swoich kształtów, postanowiłam z tym skończyć raz na zawsze!To jest wspaniałe uczucie nie objadać się tyle i kontrolować swój żołądek to my mamy nim sterować a nie on nami:)Kinga najgorsze pierwsze dwa dni potem już pójdzie z górki ja dzisiaj kończę swój piąty i mam wrażenie że nie jem już od wieków:) 3mam za Ciebie kciuki i wierze że się przełamiesz tak jak ja!JULITA MAGDALENKA78 jak postępy?Ja mierząc przyciasnawe spodnie zauważyłam że spadło mi co nieco z bioder:)pozdrawiam

Nie zarejestrowany
25-06-09, 22:50
dzisiaj przezylam szok.... spodnie rybaczki ktore wlozylam do pracy zjechaly mi do polowy bioder...mam tyle luzu w pasie ze masakra a kupilam je miesiac temu- rozmiar 46 (zanizony) jutro poprosze mame zeby mi zwezila bo sa fajne ale kurde za wielkie!!!ale mnie to cieszy!!!! fakt ze jestem okraglych ksztaltow ale dzisiaj ubralam moje nowe spodnie rozmiar 44 sprzed 2 tygodni i bluzeczke do pepka:))))) jakbyscie zobaczyly banana na mojej buzce!!!!! jutro wskakuje na wage i zobacze ile spadlo.... powiem wam ze kiedys jak stosowalam diete to juz bylam po a waga spadla nagle gwaltownie z dnia na dzien prawie o 2 kg mimo ze jadlam normalnie juz. jak mi sie chce slodyczyyyy ;((( buuuuuu !!!! ale nie bede ich jesc bo sa wredne i dzieki nim wygladalam jak maly slonik:p mysle ze nawet jak mnie nie ma 5 kg to i tak wroce na ta diete tylko zrobie sobie przerwe. Kinga!! ja mialam podobne przejscie jak ty z moim bylym mezem-powiem ci jedno-klin klinem-szukaj nowego faceta a zobaczysz jak to ci doda skrzydel:)))))) nie ma to jak milosc i nowy lepszy facet:)))) ja trzymam kciuki za ciebie ostro - u mnie po 3 dniu przestalo mnie ssac z glodu non stop:) Dzisiaj w poludnie znowu usmazylam bez tluszczu piers z kurczaka i salata do tego - oczy by jadly- zjadlam dwa male kawaleczki i mialam dosc:)))) miesko poszlo do pudeleczka i do lodowki:) dzisiaj moj 9 dzien minal:))) serio-mimo przegryzek -nie zawsze- w postaci jablka, nektarynki- czuje ze schudlam:) jutro wam napisze ile mnie nie ma mam nadzieje ze nie bede wyc bo zauwazylam u siebie ze nieraz po diecie wg kilogramow schudlam niewiele ale po mnie widac bylo jak nie wiem i ciuchy za wielkie nagle byly...zobaczymy:)))) buzka przyszlym LASECZKOM:)

Nie zarejestrowany
25-06-09, 23:16
Magda dziekuję za miłe słowa :) Od jutra zaczynam i mam nadzieję dziewczyny że zmieszcze się w moje stare ubrania które czekaja na mnie w szafie ....Pozdrawiam będę pisała jak mi idzie mam nadzieje że nie zniknę po 3 dniach :)

Nie zarejestrowany
25-06-09, 23:39
zaufaj ze to superowo dziala a jeszcze lepiej idzie dzieki temu forum - kazda z nas psize wrazenia i to motywuje:) zobaczysz ze po 3 lub 4 dniu nagle brzucha bedzie mniej:))) wczoraj za to szalalam na rolkach po parku - kocham to za to wrocilam tak glodna jakbym miesiac nie jadla -az mi sie rece trzesly:)))) moj obecny maz sie ze mnie smial z jakim apetytem wsuwalam jedzonko i ze niedlugo bedzie mnie po lozku szukac:)))a niech mnie szuka! :p poradzcie mi co mam zrobic zeby odchudzic piersi! plizzz!! pompki nie wchodza w gre bo wtedy robie sie bardzo umiesniona. mam dosc tych 2 grejpfrutow z przodu - mimo ze maz je kocha jak nie wiem -chce miec mniejsze!:)))

Nie zarejestrowany
26-06-09, 10:31
No moje drogie panie, dzis marchwka, gotowana ryba i befsztyk. Nie czuje glodu bo sie woda zapijam, czuje sie najedzona po zjedzeniu jogurtu a to juz cos. Nie waze sie, wytrzymam do konca diety. Nawet w pracy mi nie dokucza głód, jem co w przepisanym menu i jest ok. Brzuch plaski, wkoncu ;) no moze nie tak jak bym chciala ale zawsze cos. Jade na weekend do mamy i ona tez wie ze nie moze mi proponowac normalnego jedzenia, bedzie pieczony kurczak z grilla w niedziele i gotowana piers w sobote. Bedzie dobrze, Rzeczywiscie poczatki sa trudne ale jak juz sie zaczelo takie wyrzeczenia to nalezy je kontynuowac bo motywacja jest ogromna.
KINGA dasz rade ... wszystkie damy rade.
Powodzenia

Nie zarejestrowany
26-06-09, 12:39
Zakończyłam dietę, schudłam 3 kg...wiecej sie nie da! Diete fajna ale nie warta tych 3 kg. Oczywiście czuje sie znacznie lepiej. Uważam,że to dla ludzi z dużą nadwagą, którzy mają szansę schudnać więcej. Jak ktos chce zgubic 5 kg to nie ta dieta. Zbyt rygorystyczna i zbyt małe efekty. Ale niech każdy spróbuje i przekona się sam!

Nie zarejestrowany
26-06-09, 13:01
Hej:) to moje 2 podejście w ciągu 3 tygodni, za pierwszym razem wytrwałam tydzień,a pózniej wszystko wzięlo w leb-dostałam okres i przyszedł czas na "MAM OCHOTE NA NIEWIADOMO CO" ,ale i wszystko co zrzucilam wrocilo jak bumerang...
dzis jestem na 5 dniu i calkiem milo....jakies 3-4 kg mniej, po mimo tego, ze wczoraj do mojego jadlospisu wkradł sie kawałek pizzy lecz do konca dnia nic procz jabluszka nie zjadalam:)

Powodzenia Laseczki!!

Mam nadzieje,ze rezultatem bedzie jakies 10 kg i dalszy spadek wagii...:]
Cel 55 !

Nie zarejestrowany
26-06-09, 18:28
dzisiaj jest mój 1 dzień ...nie wiem czy wytrwam bez podjadania
bo po pbiedzie zjadłam garśc rodzynek i mam wyrzuty sumienia
mam zamiar zważyć się dopieo po 3 dniach - bo mój cel to 7 kg
10 dni temu rzuciłąm palenie i przytyłam 5 kg...a urlop niebawem

Nie zarejestrowany
26-06-09, 19:46
Witam Was ,dziś pierwszy dzień ,jakoś wytrzymuje ,ale tak jak wcześniej pisałam to moja kolejna próba to 3 dnia zawsze było ok póżniej :( ale teraz zaczynam w to wierzyć że dam radę ....Ps Magdalenka 78,Małgorzata ,dziekuję za miłe słowa i wsparcie ....Trzymam za Was kciuki ....damy radę :) ....Pozdrawiam

Nie zarejestrowany
26-06-09, 19:46
a ja wam powiem że tracę nadzieję, jak pomyśle co na obiad to mi się wcale nie chce jeść... pomału wysiadam i chce czekolade!

Nie zarejestrowany
26-06-09, 21:31
no dobra powiem wam prawde- dzisiaj sie wazylam: 10 dzien diety- 6 kilo w dol!!!! normalnie super:)))w ramach nagrody wcielam malutkiego schaboszczaka -wiem grzech ale musialaaam!!!!!! mecza mnie mysli w glowie i mam dosc tego- codziennie mysle- przerywam-chce loda, batonika, chipsa buuu, ale potem jakos wracam po rozum do glowy i pocieszam sie herbatka lub woda niegazowana. Ewka- jak ci sie chce podjesc to rob tak jak ja- jabluszko -to mojek olo ratunkowe zebym nie dostala wariacji:) Julita- a moze cel tej diety to po prostu odzwyczaic nas od zarcia i obrzydzic ogolnie??? hihihih dzisiaj salaty zjadlam moze jeden listek bo nie dalam rady. przy 10 dniu pomidorki i owoc -mniam- zjadlam 1 jablko, dwie nektaryny no i teraz schaboszczaka ale naprawde malutkiego. wieczorem wedlinki 150 gram i dwa jajka lisc salaty i teraz herbatka:) wiem ze za duzo dzis zjadlam ale kurcze nie moglam juz wyrobic -lepszy schabowy niz czekolada nie? moj ukochany wcina moje marsy wrrrrr ja tylko patrze i wacham (Julita-zrob to samo-powachaj a nie jedz:)) :/// ale postanowilam ze po skonczeniu diety robie tydzien przerwy - i tu sobie zjem cos na slodko-oczywiscie z rozsadkiem i potem od niedzieli za tydzien wracam na dietke i wtedy moze bede bardziej twarda i bede sie trzymac dokladnie jadlospisu-moze wiecej schudne?? ale i tak mimo grzeszkow w postaci jablka nektarynki w ciagu dnia duzo schudlam :)))) wiem jedno- to forum jest swietne bo sie motywujemy na wzajem:)))

Nie zarejestrowany
26-06-09, 21:38
a ja się ciągle warze i ciągle mam dwa kilo mniej.. a już 6 dzień...

Nie zarejestrowany
26-06-09, 21:55
Do Ewki ...Widzę że razem zaczynamy ,mam nadzieję że razem też skończymy za 13 dni ,oczywiście i kilka kilogramów mniej:)Magdalenka78 gratuluję !!!

Nie zarejestrowany
26-06-09, 22:35
dzieki Kinga:) teraz przegryzlam sobie dorodne jabluszko:) mniam:) a ten schabowy dzisiaj mi smakowal jak nigdy:)))) nie chce juz popelniac grzeszkow:)))) no poza wlasnie owocem bo bardzo lubie:))) trzymam za was kciuki (w poniedzialek 13 dzien)- i tak jak pisalam -za tydzien wroce do tej dietki a na forum bede caly czas:)))) buzkaaa:)

Nie zarejestrowany
27-06-09, 13:41
o boze boze:D ja zaczynam od jutra:P

Nie zarejestrowany
27-06-09, 18:43
Ja stosuje diete 2 dzień i efektów nie ma ;/ Kiedy mam zacząć się ich spodziewać? Będę wdzięczna za odpowiedz ;)

Nie zarejestrowany
27-06-09, 19:23
efekty u mnie widoczne po 3 dniach-1,5 kg mniej ,po 5 dniach 2,5 kg mniej. Dziś dzień siódmy-ważę 56kg przed dietą 58.9 więc 3 kg mniej. Jak dla mnie to średnio a tyle wyrzeczeń

Nie zarejestrowany
27-06-09, 19:37
Ja byłam na basenie dziś i poprostu byłam tak wyczerpana ze zjadłam kanapke z jajkiem :) aż mnie na nogi postawiło xD :) noo ale diete kontunuuje dalej xD

Nie zarejestrowany
27-06-09, 20:45
Anisss ja tez jestem 2 dzień i w tym czasie ani razu nie byłam w toalecie ;/ czy to jest normalne przy DK?

Nie zarejestrowany
27-06-09, 22:00
12 dzień i 7 kg mniej:)dziś zamiast befsztyku zjadłam warzywa grilowane i jużmnie sumienie zrzera:)Powodzenia dla wszystich

Nie zarejestrowany
28-06-09, 17:25
witajcie :)) ja juz dzisj a5 dzin na diecie ijak narzenie jest dobrze:)) najgorszy był 1 dzien... wczoraj się ważyłam i prawie 2kg mniej po 4 dniach :D a w boczkach juz 6cm...serio, dodaje to motywacji..dzis na obiad ryba.. nie zjadłam... maskara... ale niedługo kolacja i befsztyk... mam nadzieje ze wytrzymama:)) i Trzymam za Was kciuk :))

Nie zarejestrowany
28-06-09, 22:19
no wiec dzisiaj 12 dzien ale juz skonczylam diete- tzn olalam ostatni dzien- 6 kilo mniej:))) dzisiaj zjadlam normalny obiad ale wiecej oczami niz buzia- nie zmiescilo mi sie:)))) poza tym wracam na diete za tydzien- zrobie sobie tydzien przerwy-bede uwazac co jesc i potem od nowa jazda z koksem:)))) wtedy tez dodam wiecej gimnastyki ,najwyzej padne ze zmeczenia (w robocie i tak mam niezly jogging) . postanowilam ze przez ten tydzien od jutra nie bede sie obzerac jak przed dieta -bede jesc podobnie i zrobie sobie przerwe od salaty bleee . w kazdym razie widze po sobie jakbym przeszla jakas metamorfoze -wciecie w pasie brzuch prawie niedlugo bedzie plaski nogi chudsze:))) dzis spedzilam dzien nad jeziorem w upale i pokusilam sie na jedno male piwko ale nie wychleptalam tak jak kiedys na raz tylko saczylam az stracilo gaz:))) nie ciagnie mnie do starych nawykow.buzka wszystkim:) trzymam kciuki za wszystkich:)))

Nie zarejestrowany
29-06-09, 10:35
ja dziś zaczynam 5 dzień,warzyłam się rano i mam 3 kg mniej. niewątpliwie jest to budujące. Moja koleżanka schudła po diecie 8 kg. Dla osób którym waga spada mniej niż 5 kg-jest uzależniona od wagi w której zaczyna się dietę,im wyższa waga początkowa tym lepsze efekty. Uwierzcie wiem co mówie , podam przykad; moja kuzynka waga 56kg po diecie schudła 1kg, mój wujek waga 110kg po diecie schudł 20kg. Efektu jojo nie będze jeśli nie zaczniecie wcinać jak przed dietą.

Nie zarejestrowany
29-06-09, 10:44
jeszcze jedna cenna uwaga, 10lat temu po diecie kopenhadzkiej, zmieniłam nawyki żywieniowe i schudłam przez 4 miesiące 30kg(to informacja dla niedowiarków,że nie można) wszystko można trzeba tylko mocno chcieć. Teraz znowu ją zaczęłam bo po trzecim dziecku sporo przytyłam.

Nie zarejestrowany
29-06-09, 11:40
Dietkę skończyłam wczoraj.Jestem z siebie dumna bo wytrzymałam do końca i oparłam się różnym pokusom:)Efekt?? 7 kilo mniej:) czuję się świetnie.O dziwo nie rzuciłam się na jedzenie jak "obiecywałam" sobie w czasie diety.A co najważniejsze nie mam ochoty na słodycze:D . Trochę kilogramów w dół i od razu samoocena się podnosi.Teraz przede mną najtrudniejsze zadanie-utrzymać wagę i może jeszcze troszeczkę coś zrzucić;).Niedługo zapisuję się na basen no i dodatkowo bieganie i brzuszki.
Dla płaskiego brzucha bez fałdek warto się poświęcić.
Pozdrawiam dziewczynki i życzę wytrwałości tym,które zaczęły:)Trzymajcie się,naprawdę warto się trochę pomęczyć:)

Nie zarejestrowany
29-06-09, 11:46
Witam, czy możesz napisać w jaki sposób schudłaś tyle po tej diecie:) (jak się odżywiałaś itd.)

Pozdrawiam

Nie zarejestrowany
29-06-09, 11:50
gratulacje dla ulci i niki:))) ja i tak wracam na dietke za tydzien zeby rozprawic sie z moimi kilogramami a potem przejde na 1000 cal zeby latwiej bylo utrzymac efekty. raz tak juz zrobilam i zadzialalo :)))) trzymam kciuki za waszystkich:)

Nie zarejestrowany
29-06-09, 11:52
Witam, ja zaczynam dzien 8 diety, wczoraj kataorge przezylam bo rodzinka zajadala sie mielonymi i ciastem i rosolem a ja chuda piers z kurczaka i i jablko.... masakra. Ale w piatek bylam na imprezie ze znajomymi i uslyszalam ze maja do mnie "wielki szacun ze na takiej imprezie pilam tylko wode z cytryna a oni pii wode i piwo" i caly czas to slysze.;)
Nie waze sie... na razie, ale zmierzylam sie w partiach ciala ktore probuje zmniejszyc ... cale 4 cm mniej... to jest bardzo budujace. Dlatego jestem twarda cwicze silna wole i nie podjadam tylko pije wode i jem salate ktora mi juz obrzydla. Trwam do konca w sobote ostatni dzien a ja jade na wies na kolejna impreze i znow bede cierpiec .... ;( ale nie ma tego elgo co by na dobre nie wyszlo. Bedzie dobrze. Wytrwalosci moje drogie panie (i panowie jesli takowi sa). Pozdr

Nie zarejestrowany
29-06-09, 16:26
dziś jest pierwszy dzień diety nie jestem głodna i dopiero o 15 -ej zjadłam obiad ale szpinak to jest coś okropnego niemożna go czymś zastąpić bo zjadłam jajka z pomidorem ale po szpinaku me zbiera na wymioty próbowałam na siłe ale nie wchodzi co robić?

Nie zarejestrowany
29-06-09, 17:36
szpinak trochę posól i popieprz i zjedz go najpierw to zabijesz pierwszy głód,da się zjeść a jak nie to szybko go łykaj jak kaczka kluski, ja tak robię i daje rade:)

Nie zarejestrowany
29-06-09, 17:53
rzadko jadłam ziemniaki i chleb. Jadłam wszystko, 3 do 4 posiłki dziennie w bardzo małych ilościach. Bywały dni że zjadłam na jeden posiłek to na co miałam ochotę. W niedziele zawsze jadłam normalny obiad(nie w takiej ilości jak przed dietą bo bym nie zmieściła) i popołudniu kawałek ciasta.

Nie zarejestrowany
29-06-09, 18:09
czy zamiast szpinaku mozna jesc brokuly i ile tego wogole ma byc,tzn ile gram?

Nie zarejestrowany
29-06-09, 22:39
Hej dziewczyny- macie problem ze szpinakiem? zrobcie to co ja- nie jadlam go wcale i niczym nie zastepowalam!!! i schudlam i zyje:)))) ja diete skonczylam (ale wracam do niej za tydzien) i np dzisiaj zjadlam troche salaty z sosem vinaigrette niskotluszczowym , 3 kromki chrupkiego pieczywka wasa z wedlinka i czuje jakbym slonia zjadla:) pozdrowionka

Nie zarejestrowany
29-06-09, 22:41
tak, zamiast szpinaku mozna brokuły. za mna już 6 dzien:)) nie zjadłam dzis sałaty...bo na sama mysl juz mi sie wymiotowac chce;( mam nadzieje ze to nie psuje efektu jak sie czegos nie zje??

Nie zarejestrowany
30-06-09, 00:11
hej dziewczyny;) ja dzis postanowiłam że najwyższy czas się wziąc za siebie i jakaś dietke przeprowadzić, szperając po necie wpadła mi w oko własnie ta;p od jutra ją zaczynam... trzymajcie kciuki... tylko ciekawe czy wytrzymam

Nie zarejestrowany
30-06-09, 09:50
Ta dieta działa naprawdę. Sama sprawdziłam. Ale nie polecam jej stosowania po innej diecie lub już po pewnym schudnięciu. Zastosowałam ją na koniec dość rygorystycznego odchudzania - jako "efekt końcowy". Myślałam, że mając pewną wprawę w ograniczaniu jedzenia łatwiej dam sobie z nią radę. Poniekąd tak było, ale... Wylądowałam w szpitalu. Organizm zaczął pozbywać się wszelkich złogów - w moim przypadku piasku z nerek, o którym wcześniej nie miałam pojęcia. Nikomu nie życzę kolki nerkowej!
Ta dieta bardzo osłabia. Jeśli masz w sobie jakąkolwiek ukrytą chorobę, to ona się uaktywni. Więc... pomyśl, zbadaj się, zastanów się nad własną kondycją. Jako pozytyw mogę dodać, że efektu jojo nie było. Ale dla osoby starszej, słabszej - nie polecam! Serio mówię.

Nie zarejestrowany
30-06-09, 12:42
ja też planuje ;d w najbliższym czasie
ale nie wiem czy dotrwam do końca

Nie zarejestrowany
30-06-09, 13:22
hej dziewczyny- wytrwacie do konca:) da sie przezyc:) najgorsze sa pierwsze dwa dni gdzie chce wam sie wyc ze pies czy kot ma wiecej jedzenia od was hihih:) najgorszy jest 7 dzien bo je sie najmniej dlatego najgorzej jest zaczynac w poniedzialek. po 2-3 dniu juz sie przyzwyczajamy do tej ostrej jazdy i naprawde ja mam wrazenie ze ta dieta zniechecila mnie skutecznie do jedzenia....szczegolnie salata ktorej pod koniec juz nie moglam zniesc ale jadlam chociaz troszke. szpinak tylko olalam bo sie po prostu nie dalo go przelknac. teraz po diecie myslalam ze bede wcinac jak odkurzacz a tu niespodzianka: troche zjem i sie zasycam ( polowe tego co jadlam przed) nie ciagnie mnie do slodkosci a to juz duzo:) wczoraj skusilam sie na ciasteczka w czekoladzie- kiedys zjadalam ich paczke (albo i dwie!) a wczoraj zjadlam dwa i dosc... smakuja mi za to herbatki ziolowe i jabluszka:)))))) trzymam za was kciuki- zaufajcie - da sie przezyc:) trzeba sie tylko psychicznie nastawic i pojdzie:)

Nie zarejestrowany
30-06-09, 14:21
dziewczyny, ja od dziś zaczęłam tą diete. Powiem Wam że nawet mi się nie chce jeść, ale to może jest spowodowane tym, że mam dużo pracy i nawet nie mam kiedy myśleć o jedzeniu ;P
mam nadzieje że przetrwam. i mam jeszcze jedno pytanko;p czy jak zmienie befsztyk na fileta z kurczaka, i czy jak wyeliminuje z diety szpinak to czy nic się nie stanie złego? bo na róznych forach sa różne opinie...i niewiem co mam robić...

Nie zarejestrowany
30-06-09, 15:22
Też zaczęłam dziś dietkę i gorąco wierzę w to że uda mi się wytrwać do końca,czego i Tobie Aszko życzę i pozostałym dziewczyną:) Już kiedyś stosowałam tą dietę i byłam bardzo zadowolona z jej rezultatów,nie chodzi mi o zgubienie kilogramów(choć ubyło mi ich 9) ale o zmianę przyzwyczajeń i ograniczenie jedzenia,bo to o to tu w tej diecie chodzi!!!Ja się zastosowałam w 100% do tej diety i nic nie zmieniałam!!! moim zdaniem wtedy tylko ta dieta działa! trwa TYLKO 13 dni więc albo się ją stosuje albo wybiera się inna dietę,dopasowaną do swoich możliwości:) pozdrawiam:)

Nie zarejestrowany
30-06-09, 15:47
Dziś drugi dzień, w sumie głodna nie jestem, tylko trochę osłabiona i głowa mnie boli, ale zakładam że dotrwam do końca, w sierpniu wyjazd nad morze :). Moi znajomi schudli na tej diecie bez efektu jojo, mam nadzieje ze nam też się uda. Pozdrawiam wszystkie wytrwałe

Nie zarejestrowany
30-06-09, 19:42
hej;) ja już dzisiaj 7 dzien;) jest dobrze:))dzis nie ma kolacji to ide wczesniej spac zeby nie myslec:) jeszcze tylko 6 dni dam rade;) a już 3,5 kg mnie:D

Nie zarejestrowany
30-06-09, 20:35
Cześć dziewczyny!
Dziś 10 dzień a właściwie jego koniec.. Piszę do osób które nie mają nadwagi albo są zbudowane NORMALNIE- nie róbcie tej diety!!! Owszem pierwsze 5 dni schudniecie 3 kg ale nic poza tym nie uda Wam się osiągnąć. Ważąc 58.9kg na początku, w 5 dni schudłam 3kg-myślę sobie SUUPER! Ale to jest wszystko-organizm przyzwyczaił się do małej ilości jedzenia i już nie chudnę, są jakieś wahania 1kilogramowe i to tyle. więc mój efekt z 58,9kg doszłam do 56-57 i nic więcej. Chyba że gdzieś popełniłam błąd ale nie sądzę... Jadłam to co w diecie, żadnych słodyczy, pieczywa itp. A dla ciekawości opowiem wam jak w miesiąc ubiegłego roku schudłam 8kg i to na swojej diecie- na śniadanie jadłam 2 kromki chrupkiego pieczywa z masełkiem i wędlinką lub serem i warzywami , obiad to co wszyscy ale nie nakładałam sobie ziemniaków. Nie jadłam kolacji a jak nie to jabłko, a i nie piłam gazowanych rzeczy, piłam soki, herbatę z cukrem itp. Więc przy normalnym jedzeniu, bez ćwiczeń i gazowanego udało mi sie zrzucić 8 kg. I tak właśnie zrobię po tej diecie która dała mi niewiele :(

Nie zarejestrowany
30-06-09, 21:56
to prawie już koniec mojego pierwszego dnia diety;) dość dobrze zniosłam ten pierwszy dzień;)zobaczymy jak mi dalej pójdzie;P pozdro dla wszystkich

Nie zarejestrowany
30-06-09, 22:12
Dzis juz nie moglam wytrzymac i rano z glodu maksymalnego i kolowrotow w glowie zjadłam kawalek chleba razowego. Nie moglam ryzykowac omdlenia podczas jazdy samochodem z dzieckiem .... no coz to najwyzej te pol kilo bedzie mniej zrzucone, nie mialam bolow glowy i nie mialam nudnosci na poczatku diety ale teraz brak kalorii i oslabienie daje sie we znaki. Chyba zaczne brac witaminy... dzis nawet mniej pilam jakos tak wyszlo.... nadal sie nie wazylam nie bede sie zniechecac choc juz bardzo brakuje mi normalnego jedzenia, serek danio albo jakas fajna buleczka z ziarnem i serek topiony ... kapusniak ;) dzis byl u mamy na obiad ale bylam twarda i nie zjadlam, ale chyba przejde na diete kapusciana po tej diecie ;).... no coz oby do konca jeszcze tylko 4 dni... a potem spokojne jedzenie... pozdrawiam i zycze wytrwalosci.

Nie zarejestrowany
30-06-09, 22:32
ja zastapilam wolowine kurczakiem i nei jadlam szpinaku i schudlam 6 kilo wiec efekt nie ginie a malo tego grzeszylam prawie codziennie jednym owocem - z reguly jabluszko. mnie szpinak przez gardlo nie przejdzie chyba w zyciu a wolowine gotowana nie lubie bleee za to pieklam beztluszczowo piers z kurczaka jak bylo miesko w dany dzien:)))) pozdrawiam:)

Nie zarejestrowany
01-07-09, 12:09
dziewczyny mówie wam, ja w moim drugim dniu czuje się fatalnie, nie chce m się jeść, tylko, że rano nie mogłam się "zwlec" z łózka, zawroty głowy, jakoś mi tak słabo cały dzień od rana. Widocznie mój organizm się broni PRZED DIETĄ...

Nie zarejestrowany
01-07-09, 12:44
dzis dziesiaty dzien i nie mam zamiaru przestac... jak zabrnelam tak dalego to zabrne do 13 dnia.... dzis juz nieco lepiej sie czuje, nie mam kolowrotków w glowie, a dzis zamiast owocu, bo zadnego nie moglam kupiic (nigdzie w sklepie nie ma owoców wokol pracy mojej) i kupilam sok pomidorowy ... tez ma malo kalorii. I wiem ze nie bedzie zle. Przeciez nie mozna sie calkwicie zaglodzic. no nie ...?? a wy jak sobie radzicie ;) ??

Nie zarejestrowany
01-07-09, 16:58
u mnie 4 dzien, i dzis juz tych kolowrotoow glowy rano nie mialam, ale wczesniej owszem...rzeczywiscie nie da sie wtedy z lozka zwlec:/ no ale dzis juz niby ok. ja wazylam 61kg (przy wzroscie 174cm) teraz waze 57-58 tak nie wiadomo:P celem moim jest 55kg, no nie wiem..dziwnie jakos. Jesli chodzi o zamienianie produktów! to ja na samym poczatku mialam zalozenie ze nie jem kurczaka i krowy, bo jestem jaroszka. zastapilam to kotletami sojowymi. ale wczoraj juz nie dalam rady zjesc tej oblesnej salaty i tylko ugotowanego kotleta, najgorszej jednak jest JAJO:/// szpinak tez fuuuu, mowie tak dlatego ze w tej diecie NIE MOZNA uzywac zadnych przypraw...naparwde...a przede wszystkim soli bo zatrzymuje wode w organizmie. no i chcialam jeszcze powiedziec ze baaaaaardzo duzo pije.... pozdrawiam was i zycze powodzenia:P

Nie zarejestrowany
01-07-09, 17:13
Witam , jestem 3 dzień po diecie i mam taka motywacje do daleszego zrzucania sadelka ze jem tylko warzywka i owoce no i gotowane miesko.Schudlam 8 kg, mój cel do konca roku to jeszcze 10:)A po dwoch dietach od wrzesnia tamtego roku 18mniej:)Trzymajcie sie wszystkie babki:)Jedynie co mnie ciagnie hahha to piwko:)ale w niedziek
le mam dyspense;)pozdrówki

Nie zarejestrowany
01-07-09, 17:41
mnie tez ciagnie piwo:P:P:P

Nie zarejestrowany
01-07-09, 18:47
Ja dzisiaj 8 dzien, wlasnie sie ważylam i nic więcej...:( kurcze a chciałam jeszcze 5 kg... powiedzcie mi dziewczyny kiedy njabardziej spada?? na koniec?? czy na pocztaku diety?? bo mi przez pierwsze 6 dni spadło 3, 5kg a teraz juz nic...

Nie zarejestrowany
01-07-09, 21:06
Ja zaczynam od jutra :)
pozdro dla wszystkich;p

Nie zarejestrowany
01-07-09, 21:18
witam wszystkich!!!
dziś pierwszy dzień ale strasznie boli mnie głowa, mam nadzieje ze to nie z powodu diety, głodu nie czuje.

Nie zarejestrowany
01-07-09, 21:30
ja myśle że to z powodu diety... mnie też bolała, ogolnie uważam, że 1 dzień jest najgorszy. powodzenia;)

Nie zarejestrowany
01-07-09, 21:45
ewelina a jak efekty?

Nie zarejestrowany
01-07-09, 21:54
a pisałam tam troszke wyzej:P niby jest dobrze:) bo juz prawie 4kg, ale od 2 dni prawie nic mi nie spadło;/ ogolnie fajnie, brzyszek plaski sie robi:)) i spodnie luzniejsze:D ale chce jeszcze 5 kg ale nie wiem czy mi sie uda.... a Ty ile zamierzasz zrzucic??

Nie zarejestrowany
01-07-09, 22:00
ja diete skonczylam w niedziele 6 kilo w dol z malymi grzeszkami i nie jadlam szpinaku bleeee ani wolowiny tylko piers z kurczaka:) wracam do diety we wtorek. najgorszy jest pierwszy dzien i 7 -pierwszy bo nagle trza porzucic stare nawyki a 7 bo nie ma co ugryzc:p najgorzej u mnie bylo z piwem -u nas we Francji jest 35-37 w cieniu upaly jak cholera mozna dostac kobla i bez piwa w te upaly cieeeeeezko mi bylo:) za to dzisiaj wypilam dwa:)))) caly czas pije herbatki ziolowe mimo goraca i duuuzo wody- w koncu przestala byc moim wrogiem:))))) bez diety teraz potrafie wypic 1.5 l dziennie niegazowanej wody:))))) powodzonka wszystkim:) buzka:)

Nie zarejestrowany
02-07-09, 09:17
hej dziewczyny.
Ja zaczęłam we wtorek diete, pierwszy dzień ok, ale jak wstałam rano we środe to myślałam że nie wytrzymam, tak się źle czułam że masakra, i niestety musiałam zjeść bułke ;/;/ no i później już nie jadłam tego co powinnam wg diety, zjadłam np. marchewke tartą ale nic kalorycznego i cięzkostrawnego..., no i po 18 już nic. i dużo pije wody... No i niewiem czy moge kontynuować ją, czyli 3 dzień, czy poprostu od nowa?? jak myslicie?? napiszcie

Nie zarejestrowany
02-07-09, 09:40
A ja z utesknieniem czekam niedzieli bo wkoncu cos normalnego zjem. Nadal sie nie waze ... trza byc twardym nie mietkim ;) poczekam do niedzieli i wtedy bedzie wiadomo. Tesknie do pysznego ciasta mojej mamy, rosolku, piwka, czekolady (ale bede jesc juz mniej na pewno). Przed dieta wazylam 72 kg... celem bylo 62 (na poczatek) ale jak bedzie 65-67 to i tak bedzie ok, a potem inna dieta ale nie tak rygorystyczna ... zeby do konca roku zrzucic chociaz do 62 kg a jesli spadnie wiecej to jeszcze lepiej... njwyzej wszystkie ciuchy wszyje ;) pozdrawiam i obysmy to wytrwaly...

Nie zarejestrowany
02-07-09, 09:58
możesz kontynuować, ja jestem na 8 dniu diety, a w 3 dzień wypiłam 4 drinki i zjadłam 2 kiełbas z musztardą, przez 7 dni zrzuciłam 4,5 kg. Jak widzisz nic się nie stało

Nie zarejestrowany
02-07-09, 10:32
Nika, dzięki. to jedziemy dalej z dietą...;) to już 3 dzień...

Nie zarejestrowany
02-07-09, 10:41
Ja już czwarty dzień na diecie i powoli zaczynam się łamać, oczekiwałam super efektów, a moja waga spadła, ale każdego dnia o 100 g mniej :), czyli po 4 dniach praktycznie nic nie widać, poczekam do końca diety mam nadzieje że się w końcu coś ruszy.

Nie zarejestrowany
02-07-09, 11:31
Witam wszystkich . Jestem 3 dzień na diecie i zaczynam odczuwać skutki, schudłam jakieś 2 kilo, ale mam zawroty głowy i ogólne osłabienie, staram się dotrwać. Cwiczę do tego codziennie, zażywam centrum, żuję gumę, a kawę zamiast z cukrem to 0% mlekiem. Myślę że sobie poradzę do końca ale co dalej...? Jak mam się odżywiać? Czy mam wprowadzić jakieś śniadania? A może jeść śniadania a kolacje ominąć? Czy może mi ktoś doradzić? Zależy mi żeby nie przytyć z nawiązką po 13.

Nie zarejestrowany
02-07-09, 11:37
no myśle że 7 kg było by dobrze alemieszane mam uczucia co do skutecznosci tej diety.zaskoczyło mnie tylko to ze dzis rano 2 dzien nie chciało mi sie jesc.

Nie zarejestrowany
02-07-09, 17:38
ja już 3 dni na diecie, tylko wogóle z diety wyeliminowałam z diety całkowicie szpinak, i zamiast befsztyku mam fileta z kurczaka. No i jeszcze jedno,w iem że to nie jest dobre, ale pije wode niegazowana smakową;/ (truskawkową)... mam nadzieję że to nie spowoduje że kilogramów mi przybyje;/

Nie zarejestrowany
02-07-09, 18:57
po zwykłej mineralnej lepiej się oczyszcza organizm,ale nie martw się dziś przychodzi do mnie moja przyjaciółka i nie ma takiej możliwości żebym z nią znowu nie wypiła 4 drinków tak jak w 3 dzień diety:) 4,5 kg jak na 8 dzień jest ok nie będę sobie odmawiać takiej przyjemności. Zresztą w sobotę też idę z mężem do przyjaciół na flaszunię,a w poniedziałek kończę dietkę,dam ci znać z jakim wynikiem(po tych moich drineczkach) :)))

Nie zarejestrowany
02-07-09, 20:13
olala 7 to tak ok;) moim marzeniem jest 9 ale i po diecie zamirzam ćwiczyc wiec wtedy tez pewnie cos zleci;)) a to mozesz napisac do jakiej wagi chcesz dojsc?? ja mam juz dzis 9 i powiem ze juz inne jedzonko kusi;)) zjadabym taka pycha sałatke grecka,mniam..... :)))

Nie zarejestrowany
02-07-09, 22:13
kochana teraz ważę 72 a chciałabym 65,dziś drugi dzień ale zsiadłam z łakomstwa ogórka kiszonego i ziemniaka małego, jestem zła jak cholera ale tak już mam. chyba nie ma sensu tego ciągnąć jak tak dalej pójdzie.

Nie zarejestrowany
02-07-09, 23:15
musisz byc silna:) ja ważyłam 67,7 kg a teraz 63,7... a ważyłaś się?? ja już weszłam na wage 3 dnia i dodało mi to siły bo było już mnie o 1,6kg:))) dasz rade tylko musisz sie zaprzec:)) ja boje sie bo mi od 3 dni nic nie spadło;/ boje sie ze juz nie zlec:((( trzymam kciuki:)))

Nie zarejestrowany
03-07-09, 08:25
dziewczyny, ja mam 4 dzień;) dziś rano jak wstałam do pracy to czułam się dobrze, zero zawrotów głowy i mdłości;):):) i na dodatek to nie chciało się mi jeść. Teraz pije poranną kawkę na śniadanie;p i dziś się będe ważyć wieczorem to zabaczymy efekty;) pozdrawiam dietetyczki;)
Do Niki, czekam na wiadomość o efektach;p

Nie zarejestrowany
03-07-09, 09:16
Ja dziś zaczynam :):)
właśnie pije kawę !!
czym można zastąpic ten cholernie zły szpinak?pozdrawim

Nie zarejestrowany
03-07-09, 10:03
A czy mialyscie przypadek ze podczas diety dostalyscie okres .... na dodatek ja biote tabletki antykoncepcyjne .... to troche dziwne co?? na razie nie lece do lekarza bo nie naleze do przewrazliwionych ludzi .... ale jak dalej tak bedzie to do 13 dnia nie dotrwam i zaczne normalnie sie odzywiac, dzis sie zwaze bo juz nie moge wytrzymac, nie jestem pewna czy cos zrzucilam... mam nadzieje ze tak ... pozdr...

Nie zarejestrowany
03-07-09, 14:34
TUTAJ KILKA RAD, Z INNEGO FORUM DOTYCZĄCEGO RÓWNIEŻ NASZEJ;P DIETY KOPENHASKIEJ;)
1. Szpinak, brokuły i sałatę, sałatę pekińską, brukselkę można
stosować zamiennie, najważniejsze, żeby było liściaste i zielone.
2. Kawę można słodzić miodem.
3. Druga kawa w ciągu dnia jest dozwolona, jednak najlepiej, jeżeli
pije się ją z co najmniej 2-godzinnym odstępem czasowym od
posiłków.
4. Kawka wypłukuje magnez, więc warto wydać parę złotych na
suplementy: magnez + potas.
5. Trzeba pić 2-3 litry płynów dziennie, najlepiej wodę
niegazowaną,. Z herbat poleca się czerwoną (przyspiesza
metabolizm) i zieloną (oczyszcza). Nie słodzić!
6.Befsztyk można zastąpić filetem z kurczaka lub kawałkiem schabu,
chociaż lepiej pozostać przy wołowinie, bo czerwone mięso zawiera
L-karnitynę, która z kolei pomocna jest w spalaniu tłuszczu. Mięso
można przyprawiać ziołami, ale soli raczej unikać (zatrzymuje
wodę).

Nie zarejestrowany
03-07-09, 14:53
najlepiej by bylo zeby dalo sie schudnac w jeden dzien i noc tyle ile chcemy jak pstrykniecie palcem i sie obudzic i zmiescic w rozmiar 38:) hihih:))) kto jest za?? ja tak:)

Nie zarejestrowany
03-07-09, 20:34
ja jestem 5 dni na diecie i schudłam 3,3 kg. dziś cały dzień waga stoi w miejscu. najdziwniejsze jest to, że się nie " załatwiam"od rozpoczęcia diety. więc czy aby jest to dieta poprawiająca przemianę materii???

Nie zarejestrowany
03-07-09, 23:09
ja kiedys mialam z tym problem dlatego tez grzeszylam przy diecie codziennie jablkiem i do tego pilam sporo herbatek ziolowych i poszlam dopiero do wc w 4 dzien ... niestety tak malo sie je przy tej diecie ze sie dziwie po czym mozna isc sie zalatwic??:))) wcinaj jabluszka to zobaczysz:)

Nie zarejestrowany
03-07-09, 23:22
ja dziś juz nie wytrzymałam;/ i sobie podjadałam;/
to jest dieta bardzo rygorystyczna;/i niestety nie dla mnie, jutro zaczynam nową, może mi się uda, tym razem dieta kapuściana;p zupka mi smakuje;P

Nie zarejestrowany
04-07-09, 22:06
dzis moj dzien 7 i od dnia 5 nie moge sie wyprooznic,.... ratunku, kto ma jakis sposob??!!! tak poza tym schudlam 4kg tylko.... i nie podoba mi sie to...

Nie zarejestrowany
05-07-09, 19:57
mam pytanie czy ktoś skonczył i zaczął dietę od nowa?Skończyłam diete tydzień temu przez tydzień sie ograniczałam ale dzis poszalałam;/od jutra chce zaczac od nowa

Nie zarejestrowany
05-07-09, 21:00
tak ja tak robilam nie raz i wcale nie po uplywie dwoch lat jak pisza. jak skonczylam diete to wrocilam do niej po 10 dniach:))) mozesz smialo:))))

Nie zarejestrowany
05-07-09, 21:14
i jakie efekty Madzia po 2 kopenhaskiej??kurcze 13 dzien wypada mi w wesele ale piernicze to zaczynam od jutra:)))jak ja niecierpie poniedziałków hahhahah;)

Nie zarejestrowany
05-07-09, 21:23
nie rób dalej diety bo ona strasznie wyniszcza organizm i możesz sie nabawić anemii,mogą zacząć wypadać ci włosy itp. każdy organizm inaczej to przechodzi więc nie radzę ci ryzykowac.Ja po 2 dietach przeprowadzonych w małym odstępie wylądowałam w szpitalu;(((((((((

Nie zarejestrowany
05-07-09, 21:59
może to zalezy od wagi,ja waże teraz 84kg imam jeszce zapas tłuszczu wiec anemi chyba mi nie grozi.Powiedz Iza ile Ty ważyłaś?mam nadzieję że już się dobrze czujesz

Nie zarejestrowany
05-07-09, 23:47
ja schudlam 6 lub 8 kilo z malymi grzechami ale po 1 turze a po drugiej nie pamietam://// chyba 5 albo 6 :)) w kazdym razie mialam z czego chudnac i nie mialam wypadajacych wlosow itp.

Nie zarejestrowany
06-07-09, 08:14
wiec wazylem 101 kg dzisiej sie wazylem i mam 88,5 kg schudlem 12,5 kg najgorszy byl pierwszy weekend

ozdanowicz
06-07-09, 11:12
Wszystkich zainteresowanych tematem odchudzania i diet zapraszamy do naszego forum, gdzie również toczą się gorące dyskusje. Pozdrawiamy.

Nie zarejestrowany
06-07-09, 12:01
hej wszystkim:))) dzis moj 13 dzien własnie wskoczyłm na wage i 5 kg mniej;) w sumie to sie ciesze ale chce jeszcze 4 :) moze spadło tyle gdyz czasem opusciłam niektore składniki diety np. niezawsze jadłam sałate czy brokuły..i wczoraj (12 dniach) zgrzeszyłam zjadłam kilka czereśni i jagód ale nie mogłam sie powstrzymac. powiedzcie mi moze magdalenka78 Ty wiesz jaka jeszcze diete zastosowac zeby dalej waga leciała??

Nie zarejestrowany
06-07-09, 16:15
ja po tej diecie kiedys przeszlam na diete 100 kalorii- w sumie wracasz w ten sposob do jedzenia prawie normalnego ale powoli:) ale tez juz kiedys po tych 13 dniach kopenhaskiej wrocilam do niej po 2 tygodniach i przedluzylam ja o tydzien jeszcze:))) dalo efekty :))) ale sie zaniedbalam strasznie w pewnym momencie i nadrobilam:(( dlatego teraz musze se pocierpiec i znowu wskoczyc na kopenhaska (skonczylam tydzien temu)

Nie zarejestrowany
07-07-09, 09:55
własnie skonczylam wczoraj diete hurra... wlasnie wcinam pyszne kanapki z warzywkami:) wiec tak [isałąm 5kg mniej:) njabardziej zadowolona jestem z brzuszka bo 9cm mi zleciało..w sumie to sie opłacało;)) teraz zdrowe jedzenie i cwiczenia i bedzie dobrze:)) powodzenia dziewczyny:)) a olala nie wiem czy jeszcze zagladasz na forum?? jak tak to napiszjak tam u ciebie???

Nie zarejestrowany
07-07-09, 09:55
Skonczylam diete, okres mam nadal, schudlam 4 kg a chce jeszcz 6kg, wroce na kopenhaska za jakis miesiac, a teraz jem bardzo malo i chudego i malokalorycznego.
Na razie jem normalnie ale w mniejszych ilosciach, z drobnymi grzeszkami ... batonik.... bedzie dobrze.

Nie zarejestrowany
08-07-09, 22:33
Witam.Kończy się dzień trzeci,nie jest zle tylko jeszcze parę butelek wody i zacznie mi wypływać uszami...

Nie zarejestrowany
08-07-09, 22:39
Mam nadzieję że ubędzie mi parę kilogramów.Zaczęłyśmy dietę z koleżanką z pracy,tam jest ok.Najgorzej jest w domu.Wytrwam.Trzeba być twardym:)Pozdrawiam i życzę powodzenia innym walczącym.Ps.Będę meldować jak mi idzie:)

Nie zarejestrowany
09-07-09, 09:54
i co??? i na sniadanie do kawy wcinam dwie kromeczki z nutella.... jestem okropna! a zauwazylam ze mimo ze juz po diecie jestem 10 dni to schudly mi troche same nogi :)))) jem normalnie i co chce tylko ze nie zmieszcze tej dawki sprzed diety:))))) wroce na dietke oj wroce tylko musi mi przyjsc ochotka bo na sile nie ma co:)))))Marta - w pracy najlepiej sie robi dietki bo nie ciagnie tak do jedzonka -najgorsze sa niedziele w domu jak wszyscy wkolo wcinaja albo grilla robia...mozna dostac swira wtedy !trzymam za was kciuki dziewczyny:)))

Nie zarejestrowany
09-07-09, 10:08
Niedawno wstałam wiec teraz siedzę i pije kawkę:)W przyszłym tygodniu mam wolne,nie wiem czy wytrzymam.Chyba będę długo spać:)))Dzisiaj się zważę ciekawe czy będzie motywacja do dalszej diety...

Nie zarejestrowany
09-07-09, 18:22
Zważyłam się i zobaczyłam brak 2kg:)Mam nadzieję że z każdym dniem będzie jeszcze mniej...

Nie zarejestrowany
09-07-09, 20:10
jestem 3 dzien po diecie...kurcze jestem załamana... nie jem wcale duzo:( na pewno duzo mniej niz przed dieta...a waga wraca;( dzis jest juz wiecej prawie o 2 kg. i wcale nie mam takiej przmiany jak miała byc... kurcze.... pomozcie;((

Nie zarejestrowany
10-07-09, 12:47
Ja jestem już prawie dwa tygodnie po tej dietce.Jem na co mam ochotę(ostatnio nawet zjadłam trochę cukierków czekoladowych) a waga jest wciąż taka sama jak po skończeniu:))No oczywiście mam 1 kg wahania ale to chyba raczej normalne(mam nadzieję).Teraz chodzę na basen,biegam,robię brzuszki i czuję,że mnie ubywa:)Dziewczyny,jakie to cudowne uczucie zmieścić się bez trudu w ciuszek, w który nie zmieściłabym się jeszcze 2 miesiące temu.Normalnie bajka! Także dziewczynki jest o co walczyć:)
Powodzenia:)

Nie zarejestrowany
10-07-09, 17:35
a dużo cwiczysz?? ile schudłas?? ja sie boje ze ta waga mi wraca:( a nie jem duzo naprade... o słodyczach to nawet nie mysle....

Nie zarejestrowany
10-07-09, 20:01
Dzisiaj też ok.Daje rade.Zjadłam troszkę pózniej obiado-kolacje,musiałam coś załatwić i nie było czasu inaczej.Mam nadzieję że nic sie nie stało...

Nie zarejestrowany
13-07-09, 09:43
Wczoraj skończyłem dietę - przy 182cm wzrostu z wagi 100kg mam 91 więc 9kg mniej :) jedyne odstępstwo od diety to zamiast szpinaku jadłem brokuły.

Wskazówka dla chcących rozpocząć tą dietę - zaczynajcie we wtorek, wtedy w piątek nie ma mięsa ;) a obydwie niedziele jest kurczaczek :)

Pozdrawiam i powodzenia w odchudzaniu.

Nie zarejestrowany
13-07-09, 19:10
Nikt nowy nie zaczyna diety?Dziewczyny co z wami?Ja juz jestem o 5kg lżejsza:)))Hurra...

Nie zarejestrowany
13-07-09, 22:38
ja mialam wrocic i cos mi sie nie chce...musze sie zmotywowac z dnia na dzien:)))

Nie zarejestrowany
13-07-09, 23:55
ja tez chciałam wrócic do diety bo ide w sobote na wesele, haha ale dopiero ja zrobie drugi raz po czyli koło wtorku za tydzin

Nie zarejestrowany
14-07-09, 12:14
Dziewczyny wiem ze niby można ją przeprowadzić po 2 latach,ale czy znacie kogos kto stosował ja wcześniej drugi raz?Zastanawiam sie nad dwoma ostatnimi tygodniami sierpnia...

Nie zarejestrowany
14-07-09, 14:53
ja ja stosowalam kilka razy w ciagu roku- nawet 4-5 kiedy mi sie chcialo :))) i jakos nie ma skutkow ubocznych:) kiedys zamiast stosowac 13 dni to stosowalam caly miesiac schudlam wtedy chyba 12 kilo:) musze sie zmusic znowu zeby przeprowadzic maraton:)))

Nie zarejestrowany
14-07-09, 21:41
Dzięki.Chyba sie zdecyduje:)Zobacze ile bede wazyc 13dnia.

Nie zarejestrowany
16-07-09, 22:29
Jutro zaczynam dietę. Kilka razy miałam to zrobić, ale jakoś nie wychodziło i w okolicach południa pierwszego dnia kapitulowałam. Mam nadzieję, że może tym razem się uda. Mój cel to jakieś 4-5 kg w dół. Zobaczymy, czy się uda. Nie lubię mięsa i jem tylko ryby i kurczaka, więc na to zamienię inne mięso. Kalorie będą się zgadzały, więc chyba nie powinno być źle. Byle tylko pyszności nie kusiły.

Nie zarejestrowany
16-07-09, 23:27
Skoczyłam diete 3 dni temu i jestem cholernie wkurzona zupelnie nie wiem co sie dzieje ,po diecie skonczonej weszlam na wagę i ważyłam 63, moja poczatkowa waga to 70
a wyobrazcie sobie ze postanowiłam jesc tylko do 18 godz i wszystkiego polowe
i co?przez te 3 dni moja waga wzrosła do 66,5 moze ktoś wie dlaczego tak jest?nie jem słodyczy,zadnych chipsow czy napokow gazowanych.

Nie zarejestrowany
17-07-09, 11:34
Może pijesz za mało wody?Albo ta połowa jest za bardzo kaloryczna...Daj znac czy cos sie zmieniło.Pozdrawiam

Nie zarejestrowany
17-07-09, 19:42
No ja jestem juz prawie 2 tygodnie po diecie:) od razu 2 dnia wrócilo 2 kg i tak jest do teraz nic wiecej na szczescie... szkoda ze nawt to 2 kg wrócilo... nie jem wszystkiego ale tez nie głoduje malusio slodyczy i ogóleni mniej jedzienia niz przed dieta... a zaraz mykam na piwko;D

Nie zarejestrowany
21-07-09, 01:06
Tyle się naczytałam i raczej przygotowałam psychicznie. Postaram się wytrwać, będę relacjonować co kilka dni jak Wy powyżej :) Korzystałam z porad znajomych , którzy stosowali i zobaczymy. Trzymam kciuki za tych, którzy są teraz na diecie :)

Nie zarejestrowany
21-07-09, 20:43
Witam, minął 1 dzień i czuję się w porządku. Na tyle w porządku by zaraz wyskoczyć na małą przejażdżkę rowerową :) Nie odczuwałam głodu, trochę senność w środku dnia. Pozdrawiam!

Nie zarejestrowany
21-07-09, 21:35
Miałam dać wam znać:(
waże juz 68 niewiem co sie dzieje dlaczego tak jest
Naprawde jem mało ,i pije wodę
może mi ktoś pomoc?miała ktoraś z was takie efekty?

Nie zarejestrowany
22-07-09, 00:08
ja zakonczylam dzis drugi dzien diety. dokladnie wedlug przepisu . waga - bez zadnych zmian, nawet najmniejszych. oby szybko troche spadla bo strace motywacje....

Nie zarejestrowany
23-07-09, 18:23
podobno trzeba cwiczyc zeby nie wracało, mi jak pisałam wczesniej wrocilo 2 kg...wiec jestem 3 na minusie i sie ciesze:)))) powiem ci ze jem w miare to na co mam ochote:)