PDA

Zobacz pełną wersję : Dieta Protal - dieta bialkowa



Strony : 1 2 [3] 4 5 6

Nie zarejestrowany
25-05-10, 21:09
Otręby się powinno jeść od pierwszego dnia diety do końca życia, 2 łyżki owsianych i 1 pszennych

Nie zarejestrowany
25-05-10, 22:49
Witam, jak dobrze, że tu zajrzałam, dowiedziałam się o otrębach bo zaczynały mnie martwić kłopoty z (za przeproszeniem ) wypróżnianiem się:) Też mam zamiar schudnąć 10 kg i zdaję sobie sprawę, że może to potrwać nawet pół roku. Jutro rybka tzn makrelka i tuńczyk z puszki. Powodzenia wszystkim! Pozdrawiam

Nie zarejestrowany
26-05-10, 19:23
A u mnie 6 tygodni minęło w poniedziałek, a dzisiaj na wadze 11,5 kg. mniej :):):)
Otręby dodaję do jogurtu, serka naturalnego, a także mielonych z drobiu - gotowanych.
Wczoraj odebrałam wyniki krwi - o ponad 50 jednostek spadł mi cholesterol... :)
Ogólnie wyniki bardzo dobre!
Czuję się dobrze :)
Powodzenia współodchudzającym ;)

Nie zarejestrowany
26-05-10, 19:44
ja otreby dodaję do omleta lub placuszków. Czasami jak mam ogromną chcicę na słodkie, to robię sobie nutellę i do tego też dodaję otreby.

Nie zarejestrowany
26-05-10, 20:24
Ja przy chcicy mieszam: serek naturalny, trochę Danio waniliowego (wiem - rozpusta;), szczyptę cynamonu, kawę rozpuszczalną i kakao :):):)
Ale miksturka!
Polecam - pycha!!!!

Nie zarejestrowany
26-05-10, 21:19
Wiecie co, chyba źle zrobiłam, że zjadłam ta wędzoną makrelę, Była strasznie słona. I już mi się qrcze włączyła deprecha, że całe trzy dni diabli wzięli.

Nie zarejestrowany
26-05-10, 21:35
najważniejsze to nie wpadać w panikę :) Mi wędzona makrela życie ratuje, a mimo to chudnę. Czasami też myślałam,że przesadzam, bo to i słone i tłuste, ale przynajmniej smaczne. Fakt, może koleżanki forumowiczki chudną więcej i szybciej, ale ja nie potrafiłabym sobie odmówić tej przyjemności. Moja koleżanka, która już zapomniała, że była na diecie opychała się kurczakami z rożna i to dosłownie. Schudła tyle ile chciała. Ta dieta choć bardzo rygorystyczna też musi sprawiać odrobinę przyjemności, inaczej orka na ugorze. Pozdrawiam

Nie zarejestrowany
26-05-10, 21:58
Ufff dzięki Ci Jolu za słowa otuchy, masz racje nie dajmy się zwariować:) Dziś u mamy po raz pierwszy nie zjadłam pyszności, wypiłam za to cały jogurt:) Jutro rano czyli po trzech dniach się zważę. Do jutra więc.

Nie zarejestrowany
27-05-10, 08:13
WItam jestem tu nowa 11 dzień na diecie i mam pytanko.
Jeśli mam do zrzucenia powyżej 20 kg to I faza powinna trwać10 dni, a co potem czy II faza urozmaicona powinna też być naprzemiennie co 10 dni czy co 5?

Nie zarejestrowany
27-05-10, 08:37
10 dni na samym białku to bardzo długo,później nie do wytrzymania niestety, poza tym pamiętajmy o nerkach. Spróbuj 7 dni białko 5 warzywa. Ja tak szłam na początku, ale też było ciężko. Teraz po trzech miesiącach jestem w systemie 5 na 5, czasami krócej na warzywach czasami na białku, jak już nie daję rady. Po 10 dniach białkowych waga na pewno poleci, ale patrząc długodystansowo, czy dasz radę?

Nie zarejestrowany
27-05-10, 09:10
Dzięki za odpowiedż. A co do wagi po 10 dniach spadła tylko o 2 kg NIESTETY!!!

Nie zarejestrowany
27-05-10, 12:15
Kaśka, organizm broni sie jak diabli. Nie poddawaj się! Musi sie ruszyć. Dziewczyny chudną w super tempie i powolutku, każda inaczej. Wytrzymaj kolejne 10 dni i sprawdź wagę. Uważaj, ja na początku ograniczyłam tez jedzenie... to nie jest mądre. Jola podpowiedziała, że lepiej jeśc często i nie ograniczac ale samo białko - mięso, jaja, ryby, odtłuszczone jogurty. Pomogło! Dziś mam17 dzień diety i mam 5,20kg mniej. To dopiero wierzchołek sadłowej góry - do zniwelowania jeszcze sporo. Często jem gotowanego kurczaka i troche skrapiam go maggi albo pstrąga, którego wcześniej nacieram przyprawą kamisu z suszonymi pomidorami a "smażę" na teflonowej patelni grilowej pod folią podlewając wodą. Absolutny odjazd! Polewam go jogurtem z granulowanym czosnkiem. Trzymaj się dzieczyno!
Jolciu, dzięki za informację o otrebach. Acha, jak mnie skręca na słodkie działa Cola light.

Nie zarejestrowany
27-05-10, 21:51
Witam, zważyłam się dziś rano, uwierzyć nie mogłam, cale 3,5 kilo mniej po 4 dniach 1 fazy:) w sobotę zaczynam warzywka, a dziś wzorem Joli upiekłam w folii alu na patelni przyprawioną tilapię, polałam ją jogurtem z granulkami czosnku...pycha!:) Pozdrawiam Was gorąco.

Nie zarejestrowany
28-05-10, 15:27
hej Dziewczyny :-) Ja jestem od wczoraj na diecie Dukana, od wczoraj waga ruszyła o dobry 1 kg :-) Ważę obecnie 66 kg- chcę dojść do wagi 52 kg ...więc sporo jeszcze wysiłku mi zostało, dziś drugi dzień czuję się zmęczona...zamierzam dziś coś poćwiczyć na orbitreku z 15 min minimum..będę wam zdawać relacje jak mi idzie..czy warta coś ta dieta ..bo już nie pierwszy raz próbuje różne diety..i wszystko na nic :-( Jestem pełna nadziei że w końcu mi się uda!!

Nie zarejestrowany
29-05-10, 14:09
W ciagu I fazy, ktora trwala u mnie 5 dni, schudlam 2,5kg. Od dzis zaczynam II faze naprzemienna. W ogole nie chodze glodna, bo jem do woli i jestem zadowolona, bo bardzo lubie bialko;) Trzymam kciuki za wszystkich!

Nie zarejestrowany
29-05-10, 14:13
Ta dieta działa, nie ma innej opcji ;) jeśli przestrzegasz zasad to schudniesz, nie ma bata ;) wiem sama po sobie xD powodzenia ;)

Nie zarejestrowany
29-05-10, 22:50
Cześć dziewczyny! Dieta jest rzeczywiście skuteczna. Ja w ciągu 2 i pół miesiąca schudłam 12 kilogramów. Czułam się i czuję się świetnie. Jeszcze tylko 5 dni proteinek na zakończenie (od poniedziałku) i zaczynam III fazę - utrwalanie. Mam nadzieję, że kilogramy nie wrócą. Wszyscy mówią, że świetnie wyglądam. Wskakuję w spodnie nr 12 (40) z 16 i jestem z siebie baaaaaaaaaaaaaardzo dumna. Próbowałam tylu diet, że głowa mała a tu nagle dieta, w której nie chodzi się głodnym, je się o każdej porze i różne ilości. Uważać trzeba jednak na alkohol, niestety imprezę odchorowałam i to mocno. Jednak dieta obciąża wątrobę. Ale jak się stosuje do zasad wszystko jest ok. Trzymajcie się!!!

Nie zarejestrowany
30-05-10, 11:10
Witam, na diecie proteinowj jestem od 6 dni. Faza uderzeniowa trwała 5 dni i oczywiście przestrzegałam wszyskich zasad, niestety waga spadła tylko o 0,5 kg, jestem trochę załamana.!!!!, Od wczoraj przeszłam na 2 fazę i mam zamiar trzymać rytm 5/5 ale nie wiem czy to w ogóle coś da?, czy to możliwe żeby tak mało schudnąć po 1 fazie? , może to nie działa na wszystkich? Proszę o pomoc

Nie zarejestrowany
30-05-10, 16:12
mam pytanie odnośnie kawy? czy można pić naturalną kawę czy tylko zbożową? może ktoś wie bo w książce jest napisane ,że można w I fazie pić kawę ale jaką??????

Nie zarejestrowany
30-05-10, 16:29
Schudniesz więcej, ale postaraj się wybierać takie produkty białkowe, które mają dużo białka, bo to ono zwalcza tłuszcz. Jedz dużo ryb , chudej wołowiny i drobiu, bo w mięsie jest białka najwięcej i w chudym twarogu. Same jogurty nie moga być podstawą diety. Dasz radę, my tutaj w większości miałyśmy mniejsze lub większe problemy ze zrzutem, ale wszystkie notowałyśmy spadek. Tobie też się uda, tylko myśl pozytywnie :)

Nie zarejestrowany
30-05-10, 16:29
Można pić kawę, obojętnie czy zbożową czy rozpuszczalną czy sypaną, z mlekiem chudym 0,5% ale bez cukru.:)

Nie zarejestrowany
30-05-10, 16:30
można pić każdą kawę, tylko niesłodzoną, ale z mlekiem jak najbardziej :)

Nie zarejestrowany
31-05-10, 07:37
szczerze byłam sceptyczna, bo na diecie jestem od zawsze i to z marnym skutkiem i szczerze nigdy nie wiedziałam co ze mna jest nie tak bo jak odchudzałam sie zsiostro i jadłysmy kropka w kropke to samo to chudła a ja stałam, albo wręcz tyłam ;-( do tego długo brałam tabletki anty i to też ma znaczenie... ale co do diety miesiąc temu odstawiłam piguły a od piątku faza uderzeniowa wystartowałam z 70kg przy 164, piatek i sobota były ciężki jeśli chodzi o trzymanie się diety zwłasza jak się w kucni spędza pół dnia i robi naleśniki dla rodziny ale wytrwałam, w niedziele byłam zmęczona a dziś nie mogłam wstać ale jestem niesamowicie szczęśliwa bo w 3 dni 3kg mniej a do tego spodnie zjeżdżają mi z tyłka wiem że to woda ale radość wielka i aż chce się kontynuowac zwłasza, że w perspektywie wesele a w szafie mnóstwo kiecek z okresu świetności czyli wadze 58-60 teraz wierzę że dam radę

Nie zarejestrowany
31-05-10, 11:24
Dzięki Jola za wsparcie:)))

Nie zarejestrowany
31-05-10, 13:35
1 faza nie jest od chudnięcia! :p od tego jest faza 2 ;p

Nie zarejestrowany
31-05-10, 13:35
Można pić i taką i taką kawę ;)

Nie zarejestrowany
31-05-10, 13:58
Goga dzięki za wsparcie. Nie mam zamiaru się poddać, mam bardzo dużo do zrzucenia bo jeszcze choćby 20 kg. Dziś jest 15 dzień diety ubyło 3 kg. Pocieszające jest to że przed tą dietą schudłam jakieś 9 kg Więc ogółem zjechałam prawie 12 kg. Z 93,30 na 81,40 kg.
Pozdrawiam wszystkich i życzę wytrwałości.

Nie zarejestrowany
31-05-10, 14:12
To jeszcze raz ja. Mam pytanko o otręby Czy trzeba je jeść czy lepiej nie?
Chodzi mi o to że są one bardzo kaloryczne i zawierają dużo węglowodanów więc może ich lepiej nie jeść. Niewiem co zrobić!!!

Nie zarejestrowany
31-05-10, 17:20
Otręby pomagają w sprawach kibelkowych xD powinno się je jeść od pierwszego dnia diety, najlepiej do końca życia ;) 2 łyżki owsianych i 1 pszennych

Nie zarejestrowany
31-05-10, 18:30
witam, jestem na diecie od 3 dni- 2 kg mniej. przypadkiem natknelam sie na plik pdf z przepisami na potrawy dozwolone w fazie I. polecam :)
podaje link http://chomikuj.pl/dziuba85?fid=100301385

magdus_89
31-05-10, 20:05
Hej dziewczynki. O diecie dowiedziałam się od starszej siostry. Nie jestem gruba ( ale i nie wysoka 164 ) ale nie czuje się dobrze z moim ciałem . Odkąd zaczęłam brac hormony ( prawie 4 lata) waga powoli sie podwyższała.. ;/ z wagi 54kg było 60kg. Ciągle byłam na diecie, ciągle sobie czegos odmawiałam ale na drugi dzien wracałam do normalnego jedzenia no i efektów nie było widac ;/ każdego dnia miałam coś słodkiego/słonego w ustach a później wyrzuty sumienia ogromne ;/ i ten wstrętny ogromny celulit :((( jak tu sie rozebrac przed swoim mężczyzną, który i tak ciągle powtarza że jestem śliczna :( ale co innego może mi powiedziec :( Na dodatek pracuje w clubie Heaven a widząc te chude dziewczyny w spudniczkach.. a tu niedługo wakacje.. powiedziałam sobie dośc.. zaczełam diete białkową. pierwsze dni o dziwo nie były takie ciężkie :) pierwszy raz w życiu jadłam ile chciałam co chciałam i kiedy chciałam oczywiście z listy produktów które są dozwolone. Cięzko jest gdy mama piecze ciasto i wszyscy sie zajadają, ale teraz było by mi zal tych 2 tygodni które wytrwałam. jutro mija 14 dzien od początku diety. Rano 17. 05 przed snaiadaniem moje wymiary i waga : waga - 59,7 obwód uda- 57 obwód pupy- 97. Ważyłam sie co 3 dni bo ważac sie cześciej wyniki były bardzo małe co mnie demotywowało. Na dzień dzisiejszy czyli 31.05 waga 57,6 (-2,1kg mniej) udo- 54,5 (2.5 cm mniej) pupa- 94,5 (2,5 cm mniej!) mój wniosek chudnę! naprawdę chudnę!! i to równomiernie :) brzuszka nie mierze powieważ nie mam z nim problemu :) Dodam że w niedziele tydzien temu zjadłam kawałek ciasta i pętko kiełbaski z grila ;/ ale duzo wody otręby i nic sie nie stało :) wazne zeby nastepnego dnia mocno rzymac sie diety! Ale omijam takie samakołyki z daleka teraz! Dziewczyny mierzcie sie centymetrem a będziecie pewne ze to leci tłuszczyk nie woada :) no a propo wody pijcie minumum 1,5 wody trzeba sie pozbyc tego saplonego tłuszczyku z organizmu :) trzymam kciuki za wszytskie dziewczynki bedące na diecie! Wierze ze sie wam uda! Uwierzyłam w ta diete ! :)

magdus_89
31-05-10, 20:31
Przeszłam na II fazę. # dni proteinki 3 dni warzywka :) uwielbiam warzywa :) Zakupy robie w wiekszości w lidlu. Kupuję tam serek homogenizowany 35 tłuszczu 500g po 3,29zł a w promocji po 2.29! :) :D kupuję pałeczki krabowe tzw surimi to takie chude rybie mięsko jest ich tam chyba 16 sztuk całe opakowanie kosztuje 2.99 zł, jogurt naturalny 2 % 1,39zł ser twarogowy chudy chyba 220g za 2,30 czy jakos tak mleko 0,5% 1,69 zł :) rybkę wędzoną kupiłam tam raz ale była jakas taka nie dowedzona ;/ wędline chudą kupuje sklepie słoneczko :). Kupuje 1kg piersi z kurczaka wycgodzi ok 14zł dziele je na kawałki po 100- 120 g wsadzam do zamrażarki, jak mam ochotę wyciagam taki kawałek poźniej do mikrofali na rozmnażanie, rozbijam na cienki placek a później gotuje na parze uprzednio mocno przyprawiam :) fajnym dodatkiem do kupienia w aptece jest olej parafinowy (wymieniany również w ksiązce Dukana) w takiej buteleczce jak woda utleniona hi nie ma praktycznie smaku ale można uzywac do sałatek do smażenia czy pieczenia :) kosztował 4 zł :) a i trzeba uważac bo to jest środrk przeczyszczający, ale tylko jak ie go stosuje w 1-3 łyzkach na czczo bądz na noc, jesli ktos ma duze zaparcia polecam rano łyżke bądz 1 łyzke na noc :)

a bez słodziku ta dieta nie miałaby u mnie szans.. równiez kupione w lidlu za niecałe 5 zł. Jak mam ochote na coś słodkiego to rozgniatam 2 tableteczki ( rozgniatam na drobny mak bo cięzko sie rozpuszcza) i dodaje serek homogenizowany, skamuje jak kupiony mniammmm :) hi Oczywiście nie zapominam również o otrębach. Codziennie zjadam 4 duze czubate łyżki z jogurtem naturalnym posłodzonym słodzikiem i mlekiem :)

Siostra upiekła ostatnio sernik! Serek homogenizowany + maka kukurydziana +słodzik nie był tak pyszny jak słodzony cukrem ale wyszedł bardzo smaczny :)

Często robię sobie tez pastę, tunczyk z puszki ( z biedronki 2,29zł) w sosie własnym badź rozdrobniony w wodzie + 2 jaja na twardo + 2 duze korniszony, zageszczam serkiem homogenizowanym lub olejem parafinowym :)

Takie cuda można wymyslec :) duzo przepisów mozna znaleźc w necie :)

Nie zarejestrowany
01-06-10, 12:40
Witajcie wszystkie Panie w średnim wieku i te młodsze dziewczyny.dzisiaj rozpoczęła dietę,ale potrzebuję fachowej porady od Was,diete uderzeniowa mam zamiar stosować 5 dni.Sama nie wiem co mam jesc/,dajcie pare sensownych porad ,co do produktów.Może jakies przepisy,będę czekała może któras z Was pomoże.Pozdrawiam .

Nie zarejestrowany
01-06-10, 12:58
Dzięki z odpowiedż. A jeśli ja niemam problemu z kibelkiem to też mam jeść te otręby. A może one jeszcze w czymś pomagają?

Nie zarejestrowany
01-06-10, 14:51
Witam,
mam postanowienie aby od jutra przejść na dietę białkową. Przeczytałam większość Waszych listów i mam pytanie: Czy można pić Coca Colę 0%? I czy faktycznie można za każdym razem gdy poczuje się głód, sięgać po posiłek białkowy, a w następnym etapie po warzywko? Wszelkie diety wspominam jako te, w których raczej jest się cięgle głodnym i w dodatku złym bo jest się ciągle głodnym.

Nie zarejestrowany
01-06-10, 17:13
możesz jeść, kiedy chcesz :) Poza tym jak się nafutrujesz mięsa bądź innych białek, to długo nie będziesz głodna. Białka trawione są najwolniej, więc przerwa między posiłkami jest długa - nie czujesz głodu. Ważne jest, żeby jeść produkty wysokobiałkowe, tak jak pisałyśmy na tym forum wcześniej. Cola light jak najbardziej, chociaż najwięcej wody - jest to bardzo ważne dla naszych nerek

Nie zarejestrowany
01-06-10, 17:18
jeżeli nawet teraz nie masz zaparć, to nie wiadomo jak będzie później. Poza tym, otręby oczyszczają nasze jelita z różnych "złogów" i chronią przed rakiem jelita. Powinni jej jeść również zdrowi, bez diety - tak profilaktycznie. My na protalu rzadko dostarczamy organizmowi błonnika, więc otręby są niezbędne.

Nie zarejestrowany
01-06-10, 20:42
Dziewczyny, dzisiaj ja mam kryzys!!! Jestem na diecie od 23 dni i nadal tylko 4 kg mniej. Mam miesiączkę i waga stoi (żeby nie powiedzieć podskoczyła prawie kg). Mam kompletnego zwisa. Wiem, że nie chudnie się szybko ale kurcze... choć 0,5 kg. Tak na zmotywowanie... Trzymajcie za mnie kciuki!!!

Nie zarejestrowany
01-06-10, 21:28
U mnie też kiepsko. To chyba wina paskudnej pogody. Sporo dzisiaj nagrzeszyłam jedzeniowo - nagotowałam dla dziecka pyszności i nie umiałam się powstrzymać :-)))) Odchudzam się ponad 3 tyg. i też mam spadek 4 kg. Jakiś czas stoję. Obiektywnie patrząc, jednak to bardzo duży spadek jak na tak krótki czas, spodnie luźne. Jeszcze 4 kg. i mogę przejść do III fazy.

Nie zarejestrowany
01-06-10, 22:27
Witam, jestem 17 dzień na diecie spadło mi 5kg. od 3 dni waga stoi ale się nie poddaję trzymam dietę. Do celu jeszcze 8kg. mam nadzieję że szybko spadnie.

Nie zarejestrowany
02-06-10, 01:48
Ja tak mam już od 2 tyg.Na diecie jestem 8 tyg. i 2,5kg. mniej i stoi.Nic więcej nie spada. I co wy na to ??

Nie zarejestrowany
02-06-10, 09:03
W swojej książce Dukan pisze, żeby rano jeszcze przed wstaniem z łóżka , a na pewno przed śniadaniem wykonywać ćwiczenie. Tutaj nie ma miejsca na to , by go dokładnie cytować. Sens jest taki, że ćwiczenie to pobudza organizm do intensywniejszego spalania tłuszczu. Nie są to forsowne ćwiczenia - takie "brzuszki" w łóżku. Myślę, że można robić cokolwiek: skłony, przysiady, byle rozgrzać organizm. Ja dzisiaj zaczęłam, może waga ruszy.

Nie zarejestrowany
02-06-10, 09:36
Mimo wszystko są wskazane ;) będą oczyszczały jelita xD wg Dukana powinno się je stosować codziennie, skoro tak mówi, to chyba tak ma być :)

Nie zarejestrowany
02-06-10, 10:20
Dzięki z odpowiedzi. Więc chyba muszę zacząć je jeść.
A co do kryzysu to u mnie waga też od jakiegoś czasu stoi, ale niemam zamiaru się poddać i takiej postawy życzę wszystkim :-)

Nie zarejestrowany
02-06-10, 10:57
Wczoraj rozpoczełam dietke,i o dziwo dzisiaj 1,5 kg mniej,czy to możliwe?Napiszcie cos fachowego.

Nie zarejestrowany
02-06-10, 12:38
Tak, możliwe ;p na początku spada woda xD a później dopiero tłuszczyk ;) ale niech Cię nie zafascynuje tak to chudnięcie i nie przedłużaj 1 fazy, pamiętaj :) bo od chudnięcia jest 2 faza :p a przedłużanie 1 może być przyczyną zastojów w fazie 2 :P dużo dziewczyn popełnia ten błąd, dlatego ostrzegam :)

Nie zarejestrowany
02-06-10, 14:30
Dzięki za radę,ale sama nie wiem ile dni mam być na I fazie; 7 czy 10 dni, imjeszcze jedno czy w 2 fazie mam spozywać np.5 dni proteiny i 5 dni warzywa,czy moge jesc w dciągu dnia to i to.Jeżeli będziesz tak uprzejma odpisz.Dzieki.

Nie zarejestrowany
02-06-10, 15:17
Zależy ile masz do zrzucenia? 10 dni można być tylko pod nadzorem lekarza i przy bardzo dużej nadwadze :P a system, którym będziesz szła wybierasz sama, jak Ci pasuje. Może to być 1/1, 3/3 albo 5/5 :p czyli np idąc systemem 1/1 jesz jednego dnia białka + warzywa, a następnego same białka i tak na przemian :P idąc systemem 3/3 jesz 3 dni białka z warzywami, a później 3 dni same białka itd ;) ja szłam systemem 5/5 ;) teraz już jestem na 3 fazie :) ponoć na wagę wpływa ostatni posiłek xD nawet jeśli jesteś na warzywkach, to spróbuj na kolację jeść same białka ;)

Nie zarejestrowany
02-06-10, 16:36
Ale sie wystraszyłam 10 cio dniowa na proteinach,chyba skończe na 5_cio dniowej,a do zrzucenia przydałoby sie z 20 kg (nie jestem już nastolatką ) i na dodatek brałam hormony,ale mam już to za sobą.Dzieki.pa,pa.

Nie zarejestrowany
03-06-10, 15:11
Miałam rozpocząć dietę wcześniej, ale w końcu jestem od dzisiaj. Macie racje, że jak się zje dużo białka to się długo jeść nie chce. Zjadłam dzisiaj na śniadanie pół kostki sera białego i dopiero niedawno poczułam głód. Więc zjadłam gruby plaster wędzonej piersi z indyka i ser pleśniowy. I tu moje obawy czy ser pleśniowy jest wskazany, napisali, że ma mnóstwo białka ale i sporo tłuszczu. Jadłyście sery pleśniowe w pierwszym etapie?

Nie zarejestrowany
03-06-10, 18:38
Zaczynam dzisiej,przeczytałam wiele ciekawych artykułów na tej stronie,Twoje posty sa fachowe,ale nie rozumie w odpisie do alutka,co znacza te skróty xD,czy P (czarna magia jak dla mnie) ,jeżeli będziesz miała ochotę to odpisz ale nie skrótami.

Nie zarejestrowany
04-06-10, 11:25
Miłe dziewczyny szukamu u Was pomocy (troche sie zaokrągliłem) mam 25 lat,99,4 waga.Pragnę zrzucić 20 kg.Na diecie proteinowej jestem 4-ty dzień,waga spadła do 94,9 tj.4,5 kg mniej ,A teraz moje ptyanka.Jak długo mam byc na proteinkach?,nastepne:jeżeli przejdę do II drugiego etapu,co mam jeść i przez ile dni?,czy np.w danym dniu same warzywa,a na drugi dzień same proteiny,czy np. moge jesc w ciągu dnia proteiny i warzywa?,czana magia jak narazie,dlatego bardzo ale to bardzo prosze o profesjonalny i dokładny opis.Czekam z utęsknieniem.Opiszcie prosze.

Nie zarejestrowany
04-06-10, 12:05
najbardziej optymalny system to 5/5, tzn 5 dni same proteiny - dużo mięsa, jaj i ryb, po 5 dniach proteinowych kolejne 5 dni proteiny z warzywami - dodajesz warzywa do różnych potraw mięsnych i nabiałowych, lub jesz same, ale w tym okresie nie może zabraknąć protein. Taka faza naprzemienna trwa do czasu, aż schudniesz ile chcesz, czyli np te 20 kg. Ja jestem ciągle od 3 miesięcy na fazie naprzemiennej i miałam do zrzucenia podobne kg - zostało mi 8. Nie zapominaj pić ogromnej ilości wody - najlepiej ok. 3- 4 litrów dziennie, po każdym posiłku 2 szklanki - jest to ważne, bo dieta ociąża nerki i wątrobę. Warto co jakiś czas zrobić sobie badania. Jesteś młoda, więc powinno być ok. Kolejną ważną rzeczą są otręby - pisaliśmy o tym kila postów wcześniej, poczytaj sobie. Dużo przepisów jest w necie. Najlepiej, jakbyś przeczytała książkę Pierre'a Dukana "Nie potrafię schudnąć" - tam jest wszystko. Życzę powodzenia i nie martw się, jak waga stanie - szczególnie w fazie z warzywami, bądź w czasie okresu :) My wszystkie przez to przechodzimy - trzeba się przyzwyczaić

Nie zarejestrowany
04-06-10, 12:07
Miron sorki, ale dopiero dojrzałam, że jesteś facetem, więc informacja o okresie Cię nie dotyczy :D

Nie zarejestrowany
04-06-10, 13:42
Ale sie usmiałem,że pomyliłas mnie z dziewczyna,(oczywiście się nie gniewam).Najważniejsze że znalazłaś czas i odpisałaś dosyć przejrzyście.jeszcze dzisiaj i jutro proteinki.Od 6.06.br dodaje ulubione warzywka (moje ulubione: brokuł,kalafior,fasolka szparagowa,pomidorki,ogóreczki itd.) .A ile moge tych warzyw w ciagu dnia poc\hłonąć ?.,zaraz wybieram sie na zakupy do marketu,trzeba zrobic jakies zapasy jedzonka.Dziekuję Ci Jolu z całego serca,czy moge nadal korzystać z Twojej uprzejmości i dobrej rady ?.Pozdrawiam.

Nie zarejestrowany
04-06-10, 15:41
Na kolacje mam zamiar usmażyć sobie watróbke drobiową,kupiłem sobie olej parafinowy,czy moge wlać pare kropli na patelnie teflonową? i czym przyprawić te watróbki .

Nie zarejestrowany
05-06-10, 09:03
jeszcze rar sorki, ale to forum jest tak zfeminizowane, że z góry założyłam, że pisze kolejna kobietka :) Wątróbka też świetnie smakuje ugotowana, żeby nie była twarda, doprawia się ją dopiero po ugotowaniu lub smażeniu najlepiej solą. Życzę powodzenia :)

Nie zarejestrowany
05-06-10, 09:14
ale się cieszę, że sezon grillowy się rozpoczął - można się najeść pyszności i nie ma wyrzutów sumienia :D Wczoraj zaserwowałam gościom "sakiewki warzywne", tzn pokrojone w grubą kostkę lub krążki warzywa (młody ziemniak - ja go nie jadłam - marchewka, pieczarka, papryka, zielona pietruszka, koper i szczypiorek ) doprawione vegetą i zawinięte w folię aluminiwą w formie sakiewki, potem na grilla. Mogą być podawane z sosem jogurtowym np z przyprawą "tzatzyki" Rewelacja, goście mieli gdzieś mięcho i rybkę - wszyscy zajadali się warzywami. Jutro znowu "odpalamy " i jakoś wytrwam do końca diety, zostało mi jeszcze jakieś 8 kilo, a idzie coraz wolniej :(

Nie zarejestrowany
05-06-10, 13:24
Na tą strone trafiłem przypadkowo,szukając różnych diet,przeczytałem i wessało mnie .Pomyślałem zostanę na tej stronie,tak fajnie sobie dziewczyny doradzają to i ja nie zostanę bez pomocy i nie pomyliłem się,bardzo dziekuję.
Dzisiaj jest 5 dzień mojej diety -5 kg mniej. Od jutra zaczynam z warzywami.Jolu super te warzywka,tylko nie wiem czy juz moge je zajadać. Prosze częściej o jakis przepisik.Pozdrawiam życzę udanego i słonecznego dzionka .

Nie zarejestrowany
06-06-10, 20:14
Jolu, potrzebuję porady a wygląda na to, że "robisz" tu za poradnik... Zrzuciłam 4,5 kg od 10 maja. To raczej wolny spadek wagi. Ale pojawiły się bóle w prawym podżebrzu i trochę się niepokoję. Zamierzam trzymać dietę, powinnam zrzucić jeszcze 10- 12 kg. Masz jakiś patent? Ja też grilluję także w domowym piecu, bom dzieciaki mi sie pochorowały i odpalanie ognia trzeba było odroczyć na lepszy czas. Wkładam pieczarkę, paprykę, cebulę, dla niedietowych kawałek sera oscypka a pozostałych cukinię. Doprawiam przyprawą kamisa do Gyrosa - polecam.Do tego sos jogurtowy z czosnkiem i dużą ilością kopru. Cudo. Można zrobić w piekarniku.Pozdrawiam

Nie zarejestrowany
06-06-10, 21:30
witam was wszystkich dopiero dziśiaj natrafilam na ten blok o diecie i chce spróbowac ale od czego mam zaczać co mam dokładnie jeść pomóżcie mi pozdrawiam

Nie zarejestrowany
06-06-10, 22:09
to jeszcze raz ja zapomniałam napisac ze próbowałam wszystkich diet i zawsze wracałam do poprzedniej wagi zawsze by,l efekt jojo mam nadzieje ze mi pomozecie poprowadzicie w tej diecie mam już dosć dżwigania tych kilogramów ważę 117 kg przy wzroscie 164 czekam cierplieie na odzew pozdrawiam

Nie zarejestrowany
07-06-10, 00:34
witam, chcialabym sie dowiedziec czy ta dieta jest naprawde skuteczna, potrzebuje schudnac jak najszybciej minimum 5 kg, mam zamiar osiagnac to dzieki fazie uderzeniowej, czy to jest w ogole mozliwe w ciagu tygodnia? i czy powinnam do tego jeszcze cwiczyc sporo? prosz,e o pomoc...

Nie zarejestrowany
07-06-10, 08:33
Cześć wszystkim, dzisiaj jest 5 dzień diety, a ja do wczoraj wieczorem ( 4 dni) schudłam 5 kilo. Jeszcze 10 kilosków i będzie super!!!!!!!!!!Brakuje mi warzyw, ale daje się wytrzymać , biorąc pod uwagę, że można dużo przypraw i ziół.Jeszcze 5 dni I fazy i mam nadzieję, że osiągnę zamierzony wynik. Pozdrawiam wszystkie dziewczyny na diecie.

Nie zarejestrowany
07-06-10, 10:02
Jolu jestem od niedawna na tej diecie. proszę powiedz mi jak dużo dziennie powinno jeść sie mięsa. Napisałaś do Mirona, że przede wszystkim mięso.... ale ile????0,5 kg, 1 kg. Nie mam pojęcia. Mam jeszcze zapytanie o placki. Zrobiłam je - skład: otręby, jogurt, jajka , mąka kukurydziana. Jem to z szynką drobiową. Czy ten posiłek należy do I fazy.
Pozdrawiam serdecznie

Nie zarejestrowany
07-06-10, 10:10
Jolka... jeszcze jedno. Pewnie znasz metkę tatarową - jest cała czerwona. Myślę że to mięso wołowe. Czy to też można jeść w I fazie????
Pozdrowienia dla wszystkich

Nie zarejestrowany
07-06-10, 12:11
Witaj Jolu pisałem do Ciebie i z niepokojem śledzę stronę a na blogu naszej "dietetyczki ' ani widu ,ani słychu,co sie dzieje ,jestem zaniepokojony,proszę odezwij sie bardzo sie martwie czy jestes zdrowa,odpisz.Pozdrawiam.

Nie zarejestrowany
07-06-10, 14:13
Chlopie, nie mecz tej Joli, upierdliwy jestes niemilosiernie. A do innych osob - widze, ze wiekszosc idzie na latwizne i zamiast poczytac o diecie, skladnikach, itd. to zamecza ludzi na forum zbednymi pytaniami. Ludzie, czytajcie to, co jest napisane zanim zaczniecie pytac. Pozdrawiam wszystkich serdecznie!

Nie zarejestrowany
07-06-10, 14:47
Widzę że jesteś adwokatem Jolki. Fajnie.... to powiedz mi proszę co z tym mięsem (chodzi o ilość) oraz z plackami.
Pozdrawiam

Nie zarejestrowany
07-06-10, 14:53
kupić książkę - np. na allegro, przeczytać , wprowadzić w życie, prześledzić forum (od początku)
pisać o wątpliwościach, efektach ubocznych (zdrowie, samopoczucie), wymyślonych i skonsumowanych ze smakiem potrawach, a nade wszystko o zgubionych kilogramach

Nie zarejestrowany
07-06-10, 15:14
Chude mięso można jeść w dowolnych ilościach, generalnie im więcej tym lepiej (więcej białka - więcej spalonego tłuszczu). Dukan wprowadza jednak pewne ograniczenie - 4 posiłki dziennie, żadnego podjadania. W plackach zamiast mąki kukurydzianej powinna być skrobia kukurydziana.

Nie zarejestrowany
07-06-10, 15:58
Witam, poruszałam już ten temat wcześniej, ale jakoś brak odzewu. Książkę już sobie zamówiłam, ale czy może mi ktoś odpowiedzieć w między czasie, czy można jeść sery pleśniowe typu brie, camembert, rokpol? (nie wiem czy prawidłowo napisałam nazwy).
Jestem dzisiaj 5-ty dzień na białku, od jutra dorzucam warzywka. Spadło mi 2 kg. Niestety pomimo jedzenia otrębów - udało mi się kupić tylko pszenne - mam problemy z wypróżnianiem, zawsze miałam z tym problem ale teraz jest jeszcze gorzej. Może ktoś coś podpowie jak z tym walczyć, może jakieś lekkie tabletki ziołowe?
pozdrawiam i życzę wszystkim sukcesów w odchudzaniu.

Nie zarejestrowany
07-06-10, 16:06
tylko chudy biały, wiejskie i homogenizowane odtłuszczone, topione light. Wszystkie wymienione przez Ciebie niestety odpadają.

Nie zarejestrowany
07-06-10, 16:12
Dzisiaj mija 8 tydzień diety - mam równiutkie 13 kg mniej.
W I fazie (5 dniowej) spadło mi 4,4 kg.
Placki smażę tylko z jajka, łyżki serka naturalnego i otrębów: owsianych i pszennych.
I tak jak pisze mida - polecam kupno książki. Autor wiele wyjaśnia i daje szczegółowe wskazówki dotyczące prowadzenia diety.
Wiem, że skany można ściągnąć z Internetu.
I baaaardzo ważne, o czym wszyscy przypominają - DUŻO PIĆ!

Nie zarejestrowany
07-06-10, 18:25
net mi padł, stąd przerwa. Dizęki wszystkim za zaufanie, ale faktycznie jestem już 3 miesiące na diecie i sporo się naczytałam, więc mogę pomóc. Wiem jakie to ważne, bo sama na początku forum zamęczałam pytaniami bardziej doświadczone koleżanki. Bardzo pomogła mi Nina, która już chyba zakończyła dietkę, bo cisza. Ale pozdrawiam serdecznie :)

Nie zarejestrowany
07-06-10, 18:27
jeżeli chodzi o te bóle, to chyba bym skonsultowała to z lekarzem. Tym bardziej, że to prawa strona, więc może wątroba, a wiadomo, że ta dieta mocną ją obciąża. Lepiej się upewnić.

Nie zarejestrowany
07-06-10, 18:42
Na pocz ątku będziesz jadła więcej tego mięsa, bo wiadomo większy żołądek, ale możesz sobie urozmaicć: rano np coś jajecznego - omlet z szyneczką, albo jajka gotowane; na drugie śniadanie jakiś nabiał; obiad to np pierś z kurczaka, jakieś podroby najlepiej gotowane lub rybka; a na kolację albo mięso np tatar albo rybka wędzona lub tuńczyk - zależy co jadłaś na obiad, żeby trochę zróżnicować. Ja lubię sałatkę z tuńczyka + gotowane jajko i ogórek konserwowy z odrobiną jogurtu. Jak jestem bardzo głodna - zdarza mi sie coraz rzadziej :) dokładam do porcji mięsa sos jogurtowy albo serek wiejski. Ważne, żeby w fazie z warzywami ostatni posiłek był proteinowy. I do tego ogromne ilości wody.

Nie zarejestrowany
07-06-10, 19:06
witaj Jolu mam nadzieje ze i mi udzilelisz pierwszych wskazowek jak mam postępowac zaczełam od dziś jadłam tylko produkty bogate w białko napisz mi ile kalori dziennie moge sporzyc czy trzeba liczyc pozdrawiam

Nie zarejestrowany
07-06-10, 19:20
Dzięki za info, całe szczęście, że skusiłam się tylko raz na brie. Mi niestety waga spada wolniutko, może dlatego że mam niewiele do zrzucenia: 5 kg będzie dobrze, 7 będzie super. Tak się zastanawiam nad brzuszkami ale niestety nigdy nie przepadałam za ćwiczeniami i niestety najczęściej po 2-ch dniach mi przechodziło.
A może ktoś mi podpowie co może pomóc w zaparciach, oprócz otrębów?

Nie zarejestrowany
07-06-10, 19:37
O co ci kobieto chodzi,przecież Ciebie nie pytam tylko Jole a tak w ( ) to sama b.często masz zapytania.Widocznie są wsród nas odchudzających życzliwi i ci mniej. Facet wiadomo nie posiada takiego daru kulinarnego jak kobieta dletego pytam Jolę co i jak. POZDRAWIAM WAS WSZYSTKIE.

Nie zarejestrowany
07-06-10, 20:24
prosze ponownie o udzielenie informacji czy podczas tej diety powinno sie duzo cwiczyc,aby zwiekszyc efekty? czy to jest konieczne? może i niepotrzebnie zadaję te pytania,ale po prostu chce miec pewnosc,,, jesli mam sie już tak ograniczac z jedzeniem to chce,zeby to przynioslo prawdziwe rezultaty i naprawde jak najszybciej... :(

Nie zarejestrowany
07-06-10, 21:07
Z jedzeniem nie musisz się ograniczać - należy tylko jeść określone produkty.
Ćwiczenia w I fazie nie są wskazane, a potem... zgodnie z siłami i możliwościami :)
U mnie po dniu ze zwiększonym wysiłkiem fizycznym (czyt. więcej sprzątania w domu i prac domowych) waga spada szybciej:)
Pozdrawiam dziewczyny i ... mężczyzn ;)

Nie zarejestrowany
08-06-10, 09:44
Witajcie ! Tak w skrócie jestem na p+w,dzisiaj robie gołabki,czy moge do nich zrobic sos ,pomidory z puszki bez skórki,troche prypraw ,ale czy mogę.Odpiszcie ,pa,pa.

Nie zarejestrowany
08-06-10, 10:45
Hmm... a jak zamierzasz zrobić te gołąbki na PW ? da się w ogóle?? bo mi się wydaje, że nie :p a sos możesz zrobić, jeśli dodasz dozwolone składniki ;)

Nie zarejestrowany
08-06-10, 11:21
Sama nie robiłam, ale to dobry pomysł. Własnoręcznie mielone mięso z indyka, kurczaka lub wołowiny jest dozwolone, kapusta też. Jeżeli w przecierze nie ma cukru (można dać świeże pomidory), to wszystko jest OK.
Oczywiście duszone w wodzie bez grama tłuszczu. Chyba sama się skuszę :-)))))

Nie zarejestrowany
08-06-10, 11:42
A no chyba, że tak ;) jeśli o takie gołąbki chodzi to wszystko okej ;)

Nie zarejestrowany
08-06-10, 11:49
Dzieki Jolka Tobie za wytrwałość i tolerancję dla nas. Mam książkę ale wszyscy dobrze wiemy że każdy organizm jest inny i inaczej reaguje. Jerdnemu pomaga to innemu tamto.
Mam 2 pytania:
1. czy mąka kukurydziana to jest coś innego jak skrobia . Przecież na mąkę ziemniaczaną też mówi się skrobia ziemniaczana
2. Mam ogromne kłopoty z wypróżnianiem Piję ogromne ilości wody, jem otręby i NIC.
Co mam robić

Nie zarejestrowany
08-06-10, 11:53
Miron nie przejmuj się uffffff. Ja jej napisałam co nie co , Ty poprawiłeś i już się uspokoiła. Gdyby Jolka nie chciała pisać i odpowiadać nam to by tego nie robiła.
Powiem coś innego..... uffff może tu siedzi z nami pod innym Nickiem..... ale teraz będzie juz miła.Pozdrawiam i wytrwałości w odchudzaniu a będzie dobrze.

Nie zarejestrowany
08-06-10, 12:14
Ja do moich gołabków wiadomo sparzyłam liscie młodej kapustki,5-6 pieczarek starłam na grubej tarce,1 cebule,pieprz i 1/2 kastki warzywnej odtłuszczonej,dusiłam na teflonie podlewając wodą,gdy odparowało ,zmieliłam z 2 filetami z indyka,które wczesniej ugotowałam z przyprawami ,doprawiłam ziołami .(filety kupiłam w biedrońce).Jeszcze zrobie sos z pomidorka i jogurtu i mam obiadek na 2 dni.Jednego zjadłam,są cakiem,całkiem polecam.Jak coś nowego wykombimuję to napiszę.Zyczę miłego słonecznego dnia.

Nie zarejestrowany
08-06-10, 12:17
Skrobia kukurydziana i mąka kukurydziana to co innego - my możemy tylko skrobię, chociaż ja używałam z 2-3 razy w 2 fazie mąki, bo skrobi nie mogłam nigdzie dostać :p teraz, w 3 fazie też od czasu do czasu używam, jeśli robię biszkopt ;) na mnie bardzo wypróżniająco działa kapusta kiszona, ewentualnie zwykła :p spróbuj, może zadziała ;)

Nie zarejestrowany
08-06-10, 12:19
Wypróbuję ;) ale jeszcze nie teraz, bo dzisiaj dopiero dobrze się czuję, a tak to od niedzieli umierałam z powodu grypy żołądkowej :( martwię się o dietę, bo wczoraj nic nie jadłam oprócz bułki.. :p heh, od niedzieli schudłam przez to aż 3 kg - do tej pory nie ważyłam tak mało jak teraz, a jestem na utrwalaniu, heh..

Nie zarejestrowany
08-06-10, 12:24
Dzięki za poparcie.Pozdrawiam wszysktkie , szczególnie Joloę,bo ona odezwała sie do mnie pierwsza i doradziła co i jak .

Nie zarejestrowany
08-06-10, 12:54
Moje odkrycie którym muszę sie z Wami podzielić :),wpisałem sobie,Przepisy w diecie Dukana i ku mojemu zdziwieniu myślałem,że mi oczy z orbit wyskoczą ileż tam niesamowitych przepisów na nasze odchudzanie,polecam.

Nie zarejestrowany
08-06-10, 13:02
Dzięki że powiedziałaś o tej skrobi. Brrrrrrrrr... byłam pewna ze to to samo. O mój boże, czego się można dowiedzieć. Chcę spróbować olej parafinowy, ale boję się bo to chyba bardzo niedobre i obym się źle nie czuła. Ale muszę coś zrobić bo pękam z powodu wzdęcia.
Pozdrawiam

Nie zarejestrowany
08-06-10, 13:44
No spróbuj ;) i daj znać co z tego wyszło xD ja szczerze mówiąc nigdy tego nie stosowałam ;) długo jesteś na diecie? bo na początku to niestety normalne, później to minie.. :)

Nie zarejestrowany
08-06-10, 13:45
Wiem właśnie, sama z nich korzystałam ;) dużo też jest w książce :) w sumie i samemu/samej też może coś wyczarować, przy odrobinie wyobraźni :)

Nie zarejestrowany
08-06-10, 14:22
Mam tylko jedną książkę tą z patelnią na okładce,jest jeszcze jedna z jajkiem opasanym centymetrem,czy jeszcze jakies są trudno powiedzieć ja się nie spotkałam.Moim skromnym zdaniem na forum jest ciekawiej podyskutować i wymienić się spostrzeżeniami ,co do diety.

Nie zarejestrowany
08-06-10, 14:23
Z reguły jestem szczupłą osobą- wszyscy się ze mnie śmieją że sie odchudzam, ale po zimie nie mogę wejść w letnie rzeczy. Na diecie jestem od zeszłego poniedziałku. Na początku schudłam 2.5 kg. Po 4 dniach pojadłam trochę rzodkiewek i pomidorów i waga poszła w górę 0.5 kg. Teraz jestem znowu na białku ale utrwalił mi sie spodek tych 2kg. Mogę już wejść w spodnie i suknię .... a to już dużo.Mam 57.5 kg a chciałabym mieć 56 kg- tyle miałam zawsze. Teraz muszę coś zrobić z tym wypróżnieniem. Pękam w "szwach" i zaczynam się czuć źle.
Pozdrawiam

Nie zarejestrowany
08-06-10, 14:36
Zajrzyj tutaj ;) http://www.dieta.pl/grupy_wsparcia/proteinowa/6646-terminator-porcelany.html na pewno coś dla siebie znajdziesz ;)

Nie zarejestrowany
08-06-10, 14:37
Ja mam książkę w PDFie, "Metoda doktora Dukana" poszukaj ;) bo są w necie :)

Nie zarejestrowany
08-06-10, 16:59
ludzie (już nie piszę kobietki:), czy wy nie pracujecie?? Wchodzę na forum, kulturalnie po pracy, ugotowaniu 2 obiadów - dla rodzinki i dla siebie - ogarnięciu "chlewka", a tu początku dzisiejszego forumowego dnia nie widać :D

Nie zarejestrowany
08-06-10, 17:03
ja nie mam z tym żadnych problemów, ale jedna koleżanka piła koperek włoski - taki jak dla dzieci - a druga herbatę ziołową na przeczyszczenie. Ale to bym radziła tak nie za często, bo jak się organizm przyzwyczai, to już wogóle nie ogarniesz. Może spróbuj dawać trochę więcej otrąb, a w fazie z warzywami jeść też na surowo.

Nie zarejestrowany
08-06-10, 22:22
...skad wiadomo, ze uffff to ONA i ze bedzie mila, bo ja tego nie jestem w stanie pojac? Pozdrawiam wszystkich na diecie!

Nie zarejestrowany
09-06-10, 08:41
Witam, polecam łatwy przepis na jajecznicę: kroję bardzo drobno pierś z kurczaka czy indyka - oczywiście nie całą ;-) - następnie wrzucam na patelnie teflonową i cały czas szybko mieszam aby się nie spaliło a usmażyło, można podlać troszkę wody. Potem wrzucam jajka + odrobinę soli i dalej szybko mieszam. Danie jest bez tłuszczu więc ten pośpiech jest potrzebny, aby się nie przypaliło. Wychodzi bardzo dobra jajecznica, którą zjadam jako posiłek główny. W II fazie można dorzucić do tego pomidory. Pycha. Pozdrowionko

Nie zarejestrowany
09-06-10, 08:44
No widzisz ufffff.... mamy Cię z Mironem. Weszłaś ( sorry może wszedłeś) do nas tutaj i zamiast rozmawiać na temat diety ...... Pozdrawiam Cię i pomyślności w odchudzaniu

Nie zarejestrowany
09-06-10, 08:48
Zamiast wodą można podlewać mlekiem ;) ja tak robiłam :)

Nie zarejestrowany
09-06-10, 10:41
Zjadłam więcej otrębów i wypiłam więcej wody .... i w końcu ruszyoł się. Dziś rano miałam 0,4 kg mniej. Już jest dobrze. Zaczynam wchodzić w letnie rzeczy. Pozdrawiam Was i wszystkich bardzo serdecznie

Nie zarejestrowany
09-06-10, 12:50
Super ;) gratulacje w takim razie :)

Nie zarejestrowany
09-06-10, 13:22
polecam ksiażke niepotrafię schudnać 350 przepisów

Nie zarejestrowany
09-06-10, 13:51
Mam takie pytanie... czy ktos moze mial taka sytuacje ze byla na diecie jakis czas... schudl i zrobil sobie miesiac przerwy i do niej powricil? BO ja tak zrobilam i po pierwszym dniu normlanie waga spadla a juz w kolejny wrocila do normlanosci...:( Wiem ze jak zaczynalam kiedys to w 1 fazie waga ciagle spadal i dlatego9 jestem zaskoczona? M)Oze miec wplyw na to moje wczeniejsze odchudzanie z ta dieta??;> Prosze o odpowiedz..;) Pozdrawiam;)

Nie zarejestrowany
09-06-10, 13:52
Dzięki za to mleko, nie pomyślałam o tym.

Nie zarejestrowany
09-06-10, 14:52
Miron nie ma Cię dziś na forum. Chyba nie zrezygnowałeś???????
Może inni faceci za Twoim przykładem zaczną się odchudzać.
Pozdrawiam

Nie zarejestrowany
09-06-10, 15:49
Dzisiaj rano zważyłam się po 6 dniach I fazy . Efekt mizerny , dosłownie 0,5 kg . Można się załamać , ale muszę wytrzymać , może przez to że wczoraj dostałam okres ta waga mnie nie zadowoliła ?
Ale dzisiaj mam ucztę , mogę zjeść POMIDORA !!

Nie zarejestrowany
09-06-10, 16:36
Niestety okres ma wpływ na dietę, waga zazwyczaj rośnie :p chociaż z czasem u niektórych się to reguluje i organizm już nie zatrzymuje wody ;) u mnie się tak stało ;)

Nie zarejestrowany
09-06-10, 16:53
Cześć Mario,jestem,ale nie wchodzę za często,bo znowu mi jakaś/iś uff..... zwróci uwagę,że jestem "upierdliwy",czego bym sobie nie życzył poniewaz ja nikomu nie ubliżam :).Troche się wkurzam,bo stoję w miejscu a diety przestrzegam jak cholera , biegam a tu nic,jak było 5 kg mniej po 5-cio dniowej uderzeniówce tak jest dalej.Już mnie skręca jak towarzystwo popija zimne piwko a ja zimną mineralkę.Mam nadzieje,że nie zgłupieję i dotrwam.Dzieki za wsparcie ,bo bardzo mi go potrzeba.

Nie zarejestrowany
09-06-10, 16:59
Mironie - takie zastoje są normalne.
Zobaczysz - jutro pojutzre waga ponownie zacznie spadać! - czego serdecznie życzę.

Nie zarejestrowany
09-06-10, 17:08
podam wam przepis ma pyszny omlet ;5 pieczarek pokroić w paseczki,podsmazyć na wodzie z odrobiną soli,(woda musi odparowac),2 jajka bełtam blenderem dodaje pieczarki troche pieprzu patelnie teflonowa skrapiam paroma kroplami oleju parafinowego(dostępny w aptece i b.tani ) wylałam jajka ,gdy sie ścieły z góry przewróciłam na 2-ga strone i gotowe.Szybko i barrrrrr....dzo smaczne polecam.

Nie zarejestrowany
09-06-10, 17:19
Dzieki,dzieki,dzieki. Wezmę sobie je do serca ponieważ szanuje madrę kobiety.Pozdrawiam ,. miłego popołudna

Nie zarejestrowany
09-06-10, 18:20
Mironie, ja 5 kg mniej miłam po 3 tygodniach, więc Twój wynik jest imponujący. Zastoje są, ja mam taki już prawie od 2 tygodni i szlag mnie zaczyna trafiać, ale staram się partzeć na spadek wagi "globalnie" i tutaj jest ok. Po miesiącu się pochwalisz i będziemy Ci gratulować :), bo nie ma bata, schudnie każdy, kto przestrzega diety.
Ja już pomału się męczę, nie chce mi się wymyślać dań, jem w kółko to samo - w końcu leci mi już 4 miesiąc i ciągle brakuje tej 7 z przodu na wadze :( Ale dałam sobie czas do końca czerwca i przechodzę na 3 fazę. Na szczęście robiłam wyniki i są w porządku, ale też nie można przesadzać, bo to takie trochę balansowanie na krawędzi.
Powodzienia :)

Nie zarejestrowany
09-06-10, 19:06
Nie wiem jak sobie poradzę 26.06.br. mam w rodzinie weselicho,zastanawiam sie co ja sierota tam będe "wcinał",jak nic nie wolno no i najgorsze o suchym p...u,a tu schabowe,rosołki,przystaweczki i co mam zrobić,czy mogę chociaż "chlapnąc" jakiegoś wytrawnego winka?.Doradż coś ,bo na samą myśl odechciewa mi sie wszystkiego.Pozdrowionka .

Nie zarejestrowany
09-06-10, 19:36
Może to co napiszę wyda się większości straszne, ale ja wyznaję dewizę " nie dajmy się zwariować" Jeżeli będzie sam schabowy, to obierzesz go z panierki i zjesz z zieleniną. Na pewno będą jakieś surówki, a ta odrobina oliwy, która w nich będzie, nie odda zgubionych kilogramów. Może będzie coś z grilla, może tatar? Możesz też zjeść szaszłyka - oczywiście nie w całości tylko chude części, a wieprzowina nie powinna zaszkodzić, zjesz ją tylko ten jeden raz,, a to też mięcho, tylko trochę tłustsze. Będzie wędlina na półmiskach, może zupa strogonoff - powyjadasz, to co najmniej zaszkodzi i ok. Jeżeli chodzi o alkohol, to tutaj bieda, bo każdy bardzo "węglowodanowy" - ale lampka nie będzie taka straszna. Jeszcze raz "nie dajmy się zwariować" tym bardziej, że potem jest jeszcze większa mobilizacja. W skali miesięcznej, nie powinieneś odczuć, no może tylko jakiś mały zastoik :) Idź chłopie na weselicho i tańcz dożo, to nie będziesz chciał jeść

Nie zarejestrowany
09-06-10, 20:18
Troche mnie pocieszyłaś,a tak wogóle to ma dzisiaj jakiegos doła .Nie zawracam juz nikomu głowy,bo każda z Was ma swoje sprawy i zajęcia.Do miłego :)

Nie zarejestrowany
09-06-10, 20:24
Jolu - mądrego to i dobrze posłuchać :)
Ja też tak uważam - nie dajmy się zwariować!
Miałam 2 -dniowe szkolenie - na obiad podano schab (pieczony), ziemniaki i surówkę, więc spokojnie zjadłam mięsko i surówkę.
Od początku diety jem serki naturalne- najchętniej Turek Figura, ale on wcale nie jest odtłuszczony - ma 5 % tłuszczu.... waga spada.
Koleżanka, która uwielbia lody - je teraz sorbety... ;). Podjada jogurty owocowe, serki Danio (oczywiście nie codziennie i w niewielkich ilościach), a przez 8 tygodni schudła 10 kg.
Rada Joli jest świetna - baw się dobrze, a i myśli o jedzeniu nie będą tak natrętne ;)

Nie zarejestrowany
10-06-10, 09:01
jadłam POMIDORA !!!! Jejku , aż mi sie ręce trzęsły z przejęcia. Taka faza z warzywami jest o wiele smaczniejsza. Na wagę wolę nie wchodzić. Jak minie piąty dzień to dopiero się przekonam. No i rano dzisiaj toaleta bez problemowa- wszystkiego się pozbyłam ;-)

Nie zarejestrowany
10-06-10, 09:38
Dziewczyny i Miron! U mnie waga stoi jak zaczarowana! Po miesiącu 4,5 i ani drgnie. Bóle ustąpiły (może spanikowałam?). Zawzięłam się ale trudno mi znieść naprzykład zapach truskawek!!! Z gotowaniem dla siebie jakoś upierdliwie, bo jak już nakarmę rodzinkę, to wciągam co pod ręką oczywiście białkowe! Czytam forum i wszystkim dzięki za pomysły. Miron głowa do góry! i oczaruj wszystkie babki na tym weselu! Pozdrawiam.

Nie zarejestrowany
10-06-10, 11:30
Hi, jestem kolejną osobą, u której dieta działa!!! Super. Wczoraj minął tydzień jak ją stosuję i 3 kg mniej, może to nie jest jakaś rewelacja, ale po spodniach widać. Ktoś wcześniej napisał, że po kilku dniach je się mniejsze porcje i to prawda. Na początku na śniadanie zjadałam całą kostkę sera białego i jeszcze jogurt z otrębami!!!, Później 1/2 kostki i pomidor. Dzisiaj też nałożyłam sobie 1/2 kostki sera, oczywiście chudego i pomidorka. I po zjedzeniu 3/4 tego co było na talerzu miałam dość. Czułam się napchana. ponieważ najbardziej mi zależy na zrzuceniu brzuszka, staram się kiedy to możliwe - jest ciężko - wciągać brzuch. Na przykład teraz, jak siedzę przy komputerze w pracy. Po kilku dniach jest coraz łatwiej. Polecam. Reasumując drogie Panie i Ty nasz rodzynku, odchudzamy się dalej, bo rezultaty gwarantowane.

Nie zarejestrowany
10-06-10, 13:59
jutro chce zaczac diete bialkowa, czy ktos moglby mi podpowiedziec jadlospis na caly dzien, pierwsza faza 5 dni i samo bialko????
dzieki za odpowiedz

Nie zarejestrowany
10-06-10, 17:50
Czesć wejdz sobie na stronę www.Przepisy w diecie Dukana a znajdziesz fajne przepisy.Mój dzień zawsze zaczyna sie od kawki z mlekiem 0%,pózniej wcinam otręby z jogurtem (przed pójściem spać wsypuję 1 łyżkę otremb pszennych i 1 do 2 łyżek otremb owsianych zalewam jagurtem 0% i do lodówki,rano są do zjedzenia.zapchana jestem nimi do 10-tej,nastepnie jakaś sałatka z tuńczyka w sosie własnym+jajko na twardo,albo ser,możesz zrobić omlet jak Ci wygodnie,na obiad dusze pierś z kurczaka lub indyka z cebulką ,możliwości jest wiele,wszystko zależy od upodobań,wypijam jogurt ,na kolacje możesz wędzona maktelę lub nabiał,ale najważniejsze woda i jeszcze raz woda (ja pije niegazowana 3 do 4 l dziennie,+ herbaty,czerwonż i zieloną nic nie słodze ale to już od lat ),oczywiście możesz użyc słodzika mówię Ci nie jest najgorzej trzymaj sie. Na forum są fajne dziewczyny zawsze któraś cos doradzi i tak leci pomalutku aż do skutku :)

Nie zarejestrowany
10-06-10, 18:32
Witajcie Dziewczyny! Od 7 dni jestem na diecie Protal. W fazie uderzeniowej , ktora u mnie trwala 5 dni schudlam 3 kg !!! od dwoch dni jestem na warzywach, jeszcze 3 dni i znow 5 dni czystych protein. Ciekawe ile wtedy schudne...? W fazie kiedy jemy warzywka waga stoi w miejcu ale bez paniki- tak ma byc! Sprobowala juz wielu diet i wszystkie byly trudne do przejscia lub wrecz niemozliwe. Ta dieta jest naprawde ok, nie kosztuje mnie wiele wysilku. Oczywiscie sklamalabym piszac ze wogole nic mnie nie kosztuje ale jest calkiem spoko. Chce schudnac 17 kg wiec przede mna jeszcze dluga droga ale mam nadzieje ze wytrwam. Zycze tego zarowno sobie jak i Wam Dziewczyny!!!

Nie zarejestrowany
10-06-10, 18:50
ja należę do tych leniwych, co to wrzucają szybko "coś na ruszt". rano jem zazwyczaj omlet albo jajecznicę na szynce drobiowej lub w fazie z warzywami z pieczarkami lub pomidorami. To mi wystarcza do ok. 11. W pracy jem zazwyczaj serek wiejski lub jogurt i surowe warzywka - w II fazie. Na obiad jem na zmiaanę albo rybę albo fileta z kurczaka - duszone na teflonie i serwuję z sosem jogurtowym - tzatzyki albo musztardowym. Na deser jakieś placuszki otrębowe lub warzywka i na kolację albo ryba albo coś mięsnego - zależy jaki był obiad. Można ugotować wątróbkę, żołądki, zjeść tatara, rybę wędzoną. Nic nadzwyczajnego, ale poczytaj to forum, bo są fajne przepisy np. na gołąbki - będę robić w niedzielę :) Zamiast mąki - do omleta albo do placków - można używać tylko skrobię kukurydzianą. I ważna jest codzienna porcja otrębów owsianych i pszennych.

Nie zarejestrowany
10-06-10, 19:17
Witam, wszystkich zmagających się z odwiecznym problemem odchudzania...chciałabym dołączyć do was gdyż tak jak każdy z was potrzebuję rad i wsparcia, a może przede wszystkim wsparcia. Wiem jedno...łatwiej się rozmawia o odchudzaniu gdy jest się anonimowym......

Nie zarejestrowany
10-06-10, 19:45
Dziewczyn przybywa a gdzie faceci ,przeciez na innych forach sie wpisują iwyrażaja swoje opinie o diecie,nie wierze,że sie nie odchudzają.Ja będe z Wami do końca,czy tego chcecie ,czy nie.Dzisiaj kończę W+P od jutra P,.Rano jak zwykle 94,4,wieczorem 95,8 i tak od 5 dni,nie załamuję sie dzieki Wam.Dajecie mi takiego niesamowitego kopa,że szkoda gadać.Z pracy przyjeżdżam wykończony (przez te upały),"pitraszę "sobie sam na co mam ochotę i jest oky !,zabieram sie za te bułki Dukana,albo chleb,ale ten gorąc na dworze + włączony piekarnik na samą myśl oblewaja mnie poty,aha mam zamiar zrobic sobie pierożki (poczekam na chłodniejsze dni).Pozdrawiam Was b.serdecznie

Nie zarejestrowany
10-06-10, 19:50
Uwielbiam boczniaki,ale jak wolno pieczarki to może te grzyby tez?.

Nie zarejestrowany
10-06-10, 19:59
W książce jest napisane, że w fazie naprzemiennej dozwolone są grzyby bez wyszczególnienia jakie, więc sądzę, że boczniaki też :)
Witamy wszystkie nowe dusze :)
Powodzenia

Nie zarejestrowany
10-06-10, 20:46
właśnie mi się przypomniało, ktoś wcześniej na tym forum podawał przepis na zupę z boczniakiem ala flaczki. Bomba, jest przepyszna, ja robię podobną, ale z rybką

Nie zarejestrowany
10-06-10, 20:50
chłopie, po co ty się ważysz wieczorem, chyba żeby się jeszcze bardziej zdołować. Najedzony, opity litrami wody itp. Najlepiej się ważyć rano i zawsze o podobnej porze. ALe Ci zazdroszczę tego zapału do kucharzenia: chlebek, bułeczki .....

Nie zarejestrowany
11-06-10, 00:06
jeśli chcemy dodatkowo spalić kilogramy należy pić tylko ZIMNE napoje, kąpać się w chłodnej wodzie, nie ubierać za grubo - organizm wtedy zmuszony jest zużywać więcej energii - kalorii :) mile widziane jest ssanie lodu. z tego co pamiętam w fazie I nie należy ćwiczyć .. po 2 tygodniach schudłam 10kg. pozdrawiam

Nie zarejestrowany
11-06-10, 07:04
Wpadłem dosłownie na 5 min,aby sie z Wami przywitać.Rano 93,9,widocznie nam już bzika na punkcie tego odchudzania dlatego waże się wieczorem .Zyczę miłego dnia a zapowiada sie upał.Czesć.

Nie zarejestrowany
11-06-10, 09:09
Witam, mam prośbę o pomoc. Gdzie można kupić tę nieszczęsną skrobię kukurydzianą? Byłam w kilku sklepach i nie ma. Może jest ktoś z Warszawki i mi podpowie gdzie mam się udać. A może w jakimś sklepie internetowym?
I jeszcze jedno. Kilka dni temu, kupiłam otręby pszenne, które wyglądają jak otręby, czyli takie łuski. Wczoraj udało mi się kupić otręby owsiane - innej firmy - i wyglądają inaczej, jak płatki tylko małe. Czy tak mają wyglądać? Wydaje mi się, że płatki to się robi z ziarenek, a otręby z tego co się znajduje na ziarenku. A może się mylę? Podpowiedzcie coś, bo nie chciała bym się, bez sensu napychać płatkami. Pozdrowionko

Nie zarejestrowany
11-06-10, 11:30
Z otrębami wszystko ok :):):)
Smacznego!

Nie zarejestrowany
11-06-10, 12:48
Otręby pszenne i owsiane wyglądają dokładnie tak jak je opisałaś. Ze skrobią kukurydzianą jest problem bo ja też nie mogę kupić.Pozdrawiam

Nie zarejestrowany
11-06-10, 12:56
Chyba mam kryzys, zjadłabym pączka ( !!!!) Ale ostatecznie kupiłam jogurt , tylko jeszcze go nie jem bo chyba nieodpowiedni sobie kupiłam. Jogurt 0 % , słodzony aspartamem , ale okazuje się ,że ma jednak jakis wsad owocowy w składzie . Jak myslicie , odpada ? W tabeli ma więcej węglowodanów niż białka. Kurcze , ale mam chęć na jakąś słodycz a coli mi sie nie chce.

Nie zarejestrowany
11-06-10, 14:07
Dzięki za info. Szkoda, że z tą skrobią taki problem. W książce są fajne przepisy z nią.
pozdrowienia

Nie zarejestrowany
11-06-10, 14:18
zaczęłam odchudzanie z dukanem 3 czerwca, jadłam głównie piersi z kurczaka, wątróbke drobiową, biały ser i jogurt naturalny, dzisiaj jest 9 dni a ja nadal jestem na I fazie, postanowiłam ze wytrzymam tak jak mozna max. 10 dni. dzisiaj zaczynam juz odczuwać zmęczenie tym monotonnym jedzeniem ale schudłam 6 kg !!!!!! jestem z siebie dumna.wytrwam jeszcze przez jutrzejszy dzień (ostatni !!) i w niedziele przechodze do drugiej fazy. zapowiada sie inne życie, nareszcie upragnione warzywka !!! w moim przypadku od pierwszego dnia czułam ze dzieje sie cos z moim organizmem, poniewaz po zjedzeniu białek ropalało mnie w śroku , uczucie gorąca mnie przerażało, myślałam , ze to nadcisnienie, ze cos złego sie dzieje ze mna ale pani doktor powiedziała ze dieta białkowa własnie w ten sposób działa ze spala tłuszcz (a naprawde to sie czuje). zreszta po 9 dniach 6 kg mniej mówi samo za siebie. musiałm sie wam pochwalić, skacze z radości !!! nadmienie wam ze ważyłam przy wzroście 165cm - 80 kg, duuuuuż0 !!!!! dzisiaj jest 74 kg, az strach pomyslec co bedzie dalej. moja upragniona waga to 65 kg. wystarczy !!ale chciałam ywam poradzić zebyście próbowali ta I faze diety przetrwać jak najdłużej (max. 10 dni), poniewaz ja dopiero od czwartego dnia spadałam na wadze, budziałam sie lżejsza o 1,5 kg. naprawde warto, pod warunkiem ze sie dobrze czujecie i dobrze ja znosicie. ja dzisiaj juz czuje sie niedobrze, jestem osłabiona, strasznie sie pocę (może upały swoje robią), ale czuje ze juz mam dosyć. pozdrawiam wszystkich odchudzajacych i trzymam kciuki !!!!!

Nie zarejestrowany
11-06-10, 16:22
ja skrobię zamawiam przez neta na allegro - paczka 0,5 kg ok 6 zł, ale zużywa się jej na prawdę mało. Umawiamy się z koleżankami i wtedy koszty przesyłki dzielimy

Nie zarejestrowany
11-06-10, 16:27
ja jak mam chęś na słodkie - a jestem ogromnym łasuchem i stąd moje problemy wagowe - robię sobie jogurt ze słodzikiem i np z kakaem albo cynamonem. Lubię zjeść "krem nutella", często wsypuję do niego otręby i mam "krem z kawałkami orzechów" :D, lub smaże placuszki albo omleta - też ze słodzikiem. Mąż się śmieje, że od tej chemii będę niedługo w nocy świecić, ale na razie mnie to ratuje. Przydałaby się jakaś terapia, bo jestem uzależniona od słodkiego

Nie zarejestrowany
11-06-10, 18:15
wiesz, jestem w trakcie czytania ksiazki Dr Dukana i tam sa pytania i odpowidzi, i m.in. ktos zapytal Dukana czy mozna zjesc jogurt z owocami, bez cukru i 0%. On odpowiedzial ze mozna ale max. 2 dziennie. wiec smialo zjedz ten jogurt :)

Nie zarejestrowany
11-06-10, 19:21
Agnieszko - wynik imponujący! 6 kg to baaaardzo dużo, ale i 10 dni I fazy to sporo. Dukan twierdzi, że powyżej 5 dni powinniśmy być już pod kontrolą lekarza.
Ja też bardzo kiepsko się czułam podczas I fazy - miałam nagłe wypieki na twarzy, było mi słabo, ale waga spadała od 1 dnia.
Trzymam kciuki za Ciebie.
Jolu -dzielę z Tobą uzależnienie od słodyczy. (Nie)stety :(
I ... czekam na taką dietę, kiedy to można będzie jeść przez wszystkie fazy TYLKO słodycze!!! ;):):):)
O matko! Ale bym schudła.
Pozdrawiam wszystkich ciepło (za oknem 32 stopnie).

Nie zarejestrowany
12-06-10, 11:47
Dzięki za tą skrobie. A możesz mi podesłać jakiś link z tym sprzedającym na Allegro? pozdrowienia

Nie zarejestrowany
12-06-10, 13:25
Ktos napisal ze faceci tu nie pisza!! wiec jestem i zastosowalem ta dietke jestem na etapie 3 dni i powiem Wam ze 2 kg w dół !!!!

Nie zarejestrowany
12-06-10, 17:25
Witam, chciałam się zapytać czy słyszał ktoś o systemie 5/2 ? (5 dni protein, 2 dni warzyw) -znalazłam ostatnio na jakimś forum...

magdus_89
12-06-10, 20:39
Mam taki problem, powoli zbliża sie 3 miesiac odkąd odstawiłam tabletki. Wtedy też przeszłam na diete, teraz chce wróci do tabletek ale boje sie ze waga podskoczy bądz zupełnie stanie w miejscu,w wyniku zatrzymania wody. Czy któraś z Was bierze tabletki przy diecie? Czy coś sie działo z waga? Pozdrawiam Magda

Nie zarejestrowany
13-06-10, 12:26
trzeci dzień pierwszej fazy a ja już jestem 2 kilo w dół :) nie miałam już siły, oczywiście ciut się złamałam bo zjadłam wczoraj 4czy 5 chipsów ale dziś po wejściu na wagę mam motywację do dalszej walki :)

Nie zarejestrowany
13-06-10, 14:47
Witam, za dwa dni przechodzę na III fazę, schudłam 8kg w ciągu miesiąca :) czuję się świetnie nie zauważyłam wizualnie skutków ubocznych, ale mam jedno pytanie odnośnie wyliczania czas kolejnych faz , na każdy zrzucony 1kg=10 dni wszystko jasne ale pytanie czy sumujemy wszystkie kg zrzucone w innych fazach czyli np jeżeli przez I fazę schudłam 4kg i II fazę 4kg to III faza wynosi 80dni czy 40dni? Sumujemy całosc czy poszczególne utracone kg w danych fazach ?????

Nie zarejestrowany
13-06-10, 16:37
Musisz utrwalić wszystko, czyli 80 dni ;)

Nie zarejestrowany
13-06-10, 16:37
Długość III fazy u Ciebie to 80 dni :)
Pozdrawiam

Nie zarejestrowany
13-06-10, 20:27
Niedawno wróciłem pozytywnie zakręcony z krótkiego wypadu za miasto.Zasad diety nie złamałem,chociaż było cięzko ,pokusy dla podniebienia niejednego by złamały,ale dałem radę,nie schudłem ani nie przytyłem.Nie wiem co sie dzieje ,odrzuca mnie od jedzenia.Acha udało mi sie namówić 2 osoby na diete D,chyba dobrze co ?.Do milego .....:)

Nie zarejestrowany
13-06-10, 20:58
Ile tych jajek można w ciagu dnia,aby nie przedobrzyć,podobno facetom w nadmiarze szkodza ?

Nie zarejestrowany
13-06-10, 22:26
Dzięki Jolu za link'a.
Od dzisiaj znów jestem na białku i niestety po południu złamałam się i zjadłam 3 malutkie ogórki małosolne, które zresztą sama zrobiłam. Nie mogłam się oprzeć. Nie wiem jak wytrzymam te następne 4 dni bez warzyw. Strasznie brakuje mi także pieczywa. Chyba zaczyna dopadać mnie kryzys, schudłam 4 kg i jeszcze chciałabym 6 kg nawet nie jestem na półmetku a już na samą myśl, że mam znów wcinać samo białko to mi się odechciewa. W dodatku nie jestem w stanie wypić sugerowanych 5 litrów płynów. Jak wypiję 3 to jest sukces. Może dlatego tak mi słabo ta waga spada? Podziwiam wszystkich, którzy wytrzymali na diecie w 1 i 2-giej fazie przez 2 czy 3 miesiące. Brawo. Mam nadzieje że jakoś przetrwam te następne dni białkowe. Z warzywami idzie mi lepiej. Trochę się poużalałam ale jakoś mi lepiej jak się mogę tak wygadać. Pozdrawiam i życzę pozostałym wytrwałości.

Nie zarejestrowany
14-06-10, 09:19
Pozdrawiam wszystkich , którzy odpisują na moje komentarze. Dzięki dla Joli za przepis na "jogurt" . Dzieki też dla moreny_rosy. Chyba muszę sobie jednak kupić słodzik bo czasami chce się słodkiego i po co mam mieć dylemat jak z tamtym jogurtem owocowym. W sobotę zjadłam kiełbasę z grilla z musztardą ( jestem w fazie z warzywami). Musiałam coś zjeść bo nie chciałam tłumaczyć się ,że jestem na diecie. Dzisiaj rano waga pokazała 2 kg w dół . Na diecie jestem od 3 czerwca. Nie mam takich osiągów jak inni , ale ja już tak mam i zaakceptowałam to. Pozdrawiam jeszcze raz wszystkich. Od dzisiaj znowu same białka i tak przez 5 dni :-( Fajnie mi było z warzywami.

Nie zarejestrowany
14-06-10, 12:46
Witam
Mam na imię Kasia, mam 29 lat, 165 cm i sporo kilogramów do zrzucenia.
Zaczęłam się odchudzać 16 marca 2010 waga wyjściowa 93,3 kg. Zwykła dieta wymyślona przezemnie, gdyż mam już doświadczenie w odchudzaniu;-)
Dziś ważę 79,6 kg. Niezbyt dużo zrzuciłam przez te trzy miesiące, ale to zawsze coś. Potrzebuję zgubić jeszcze około 20 kg.
Od 17 maja jestem na diecie proteinowej, to już 28 dni w tym czasie ubył mi tylko 4,8 kilograma.
Mam nadzieję że wytrwam i życzę tego wszystkim!!!
Zastanawiam się czy tak niski spadek wagi może wynikać z tego że mało jem.
Proszę o pomoc, bo naprawdę chcę schudnąć.

Nie zarejestrowany
14-06-10, 13:30
chcialam sie zapytac czy ktos wie czy w pierwszych dniach stosowania diety dukana mozna jejsc owoce a jak tak to jaki

Nie zarejestrowany
14-06-10, 13:45
Nie w tej diecie niemożna jeść owoców WCALE!!!

Nie zarejestrowany
14-06-10, 14:29
Ja tez jestem od 17 maja na tej diecie, i odkad pojawily sie truskawki zajadam je z apetytem. Chudne moze wolniej niz niektore kolezanki, ale nie moge sobie odmowic kolejnej przyjemnosci. Dziewczyny w kazdej diecie potrzebny jest przede wszystkim zdrowy rozsadek. Pzdr

Nie zarejestrowany
14-06-10, 14:44
A czy można kurzaka pieczonego na rożnie ?? Chodzi mi o te gotowe z budek -

Nie zarejestrowany
14-06-10, 17:13
tak mały spadek wagi to efekt Twoich wcześniejszych diet. Organizm wie co go czeka i się broni. Ja niestety mam tak samo - to już moja kolejna dieta i na początku zrzucałam ok. 6 kg miesięcznie, a teraz ledwo 2. Poza tym nie wiem, czy uda Ci się osiągnąć wagę 60 kg. Zależy jaką masz budowę, czy kiedyś byłaś szczupła. Masz bardzo ambitny plan, ale trzymam kciuki. Moje marzenie to 75, ale nie wiem, czy dam radę jestem już bardzo zmęczona, chociaż o dziwo nie mam ochoty na podjadanie.

Nie zarejestrowany
14-06-10, 17:15
można, ale to co najpyszniejsze - przyrumienioną skórkę - musisz oddać pieskowi :) Moja koleżanka na takich kurczakach przeżyła najgorszy okres diety - ja niestety mam daleko do budki :)

Nie zarejestrowany
14-06-10, 17:27
jeszcze jedno, naczytałam się trochę na temat tej diety i jej główną zasadą jest spożywanie duuuużej ilości białka. Im więcej mięsa, ryb i jajek, tym więcej spalisz tłuszczu. Jeżeli jesz mało, to wybieraj produkty wysokobiałkowe. Pod tym względem powinna być też obfita kolacja. To proteiny spalają tłuszcz, im więcej ich jesz tym szybciej chudniesz.

Nie zarejestrowany
14-06-10, 21:53
witam wszystkich.. od jakiegos czasu sledze Wasze komentarze.., nastawialam sie psychicznie:) i wlasnie dzis jestem 1 dzien na tej dziecie... zjadlam gotowana piers z kurczaka.., troche sera bialego.., 3 plasterki indyka wedzonego. mam zamiar jeszcze zjesc 2 male jaja na miekko... najbardziej boje sie wieczorow-wtedy jestem najbardziej glodna. a do tego lubie pozno chodzic spac.. jesli chodzi o picie to jak narazie wypilam ok.1 litra, ale u mnie dopiero14:40 wiec mam jeszcze czas na uzupelnianie plynow i wyplukiwanie. czy chodze glodna..? ciezko powiedziec..niby nie, ale czuje jakas tam potrzebe zjedzenia czegos "zakazanego". I np. z lodowki "usmiecha sie "do mnie czekolada z bakaliami :) chlebek.., ktory uwielbiam.. no, ale jak narazie sie trzymam :)
Trzymajcie za mnie kciuki, a ja oczywiscie trzymam za Was :) serdecznie pozdrawiam :)

Nie zarejestrowany
15-06-10, 01:03
aaa, mam 165cm wzrostu, 79kg zywej wagi :) i 33 lata na karku

Nie zarejestrowany
15-06-10, 08:46
Dziękuję za odpowiedź. Wiem że im częściej się odchudzam tym trudniej jest mi zrzucić zbędne kilogramy. Mam nadzieje że mi się uda zejść do 60 kg. Kiedyś było łatwiej pamiętam jakieś 8 lat temu schudłam 30 kg. w 4 miesiące, ale to było kiedyś. A jeśli chodzi o jedzenie to niestety ostatnio jem bardzo mało. Wiem że to niedobrze ale znudziło mnie to białkowe jedzonko. Dla samej siebie niechce mi się wymyślać i pitrasić żadnego jedzenia.
A co do ciebie to NIEPODDAWAJ SIĘ!!!!!!Dasz radę. Pozdrawiam

Nie zarejestrowany
15-06-10, 11:49
Witaj, a ja myslałam że Ty już na diecie bo któregoś dnia odpisałaś na mój post. W każdym razie pozdrawiam Cię i życzę wytrwałości na protalu.

Nie zarejestrowany
15-06-10, 14:14
kiedy odpowiadalam Ci na pytanie bylam w trakcie czytania ksiazki... w sumie jeszcze jej nie doczytalam do konca, ale mniej wiecej wiem co mam robic, wiec dzialam:) dzis drugi dzien :) musze wyskoczyc na zakupy.

Nie zarejestrowany
15-06-10, 19:31
Witam Jolu,dzisiaj mija 10 dzień mojej diety i 5,9 kg mniej ciała,to dobrze,czy powinno ubyć więcej ?.Wreście udało mi sie kupić skrobie kukurydzianą , Jak Tobie idzie,czy jest już ta 7 z przodu ? Pozdrawiam :)

Nie zarejestrowany
15-06-10, 20:57
jak miło Cię znowu poczytać :) Gratuluję sukcesu, spadek jest bardzo imponujący, serio. Potem może być trochę wolniej - ale zawsze w dół. U mnie wolniuuuuutko, ale tez w dół. Przy tym tempie ta 7 będzie gdzieś za 2 tygodnie niestety. Ale co tam. Pozdrawiam i kiedy na to weselicho?

Nie zarejestrowany
15-06-10, 22:14
sluchajcie, ja z takim pytaniem: jak radzicie sobie z obowiazkami typu gotowanie obiadkow rodzinie? jak ugotowac jakies danie nie probujac? :)

Nie zarejestrowany
16-06-10, 09:36
Równiez gotuję dla 2 facetów w domu,ale u mnie to już lata pratkyki z tym "pitraszeniem" nie mam takiego problemu,jak np.przyprawiam kapustę to dodaje wszystkiego na tzw."oko",a jak im czegoś brakuje do sami doprawiają.Jak troszkę popróbujesz to sie nic nie stanie,głowa do góry damy radę.Z.yczę miłego słonecznego dnia :)

Nie zarejestrowany
16-06-10, 10:08
Chłopie, ale wynik prawie 6 kg, super, gratuluje. U mnie 2 tygodnie diety i niestety waga spadła tylko 4 kg. W dodatku od kilku dni stoję w miejscu. Teraz znowu jestem na samym białku, mija 4-ty dzień i waga dalej stoi. Tak się zastanawiam, że może za mało jem tego białka. Zobaczę jak po następnym tygodniu mieszanym czyli po 20-stu dniach diety nadal będzie te 4 kg to chyba sobie odpuszczę i przejdę na 3-ci etap aby utrwalić chociaż te kilka kilo. Szkoda by było, bo chciałam zrzucić 10 kg, ale 4 to też coś. Pozdrawiam Wszystkich

Nie zarejestrowany
16-06-10, 11:35
Wszystkim tym którzy odnoszą sukcesy w walce ze zbędnymi kilogramami GRATULACJE!
A tym którzy chwilowo stoją w miejscu życzę WYTRWAŁOŚCI!
Sama zaliczam się do jednych i drugich. Mimo że trochę mi już ubyło tu i ówdzie, choć wciąż mało to martwię się gdy waga na jakiś czas staje w miejscu. Ale żeby osiągnąć zamierzony efekt muszę wytrwać i wszystkim tego życzę ze szczerego serca. Niedajcie się!!!

Nie zarejestrowany
16-06-10, 14:39
Chciałabym zapytać czy w fazie drugiej urozmaiconej warzywami można jeść kalafior bo nigdzie nie znalazłam informacji? jedynie o brokułach, będę wdzięczna za odpowiedź :)

Nie zarejestrowany
16-06-10, 15:02
Dzięki za miłe słowa .Prosze nie załamuj się ,dobre rady daje Jola,jesć dużo białka,mięsa,ryb i te nieszczęsne otręby (ja mieszam w kubku 2 łyżki owsianych + 1 łyżka pszennych zalewam jogurtem naturalnym mieszam ) na noc wstawiam do lodówki a rano zamykam oczy i wcinam popijając wodą niegazowaną lub kawą .Jola wczesniej pisała dużo białka;ryby mięcho nabiał,czym więcej tym lepiej .wierzę w to ponieważ miałem równiez doła i nie mogłem jeść.0d dzisiaj znowu jestem 5 dni na p+ w,to juz jakies urozmaicenie i z pewnością waga troche sie zatrzyma.Do zrzucenia jeszcze 14 kg bardzo duuuu.....żo,ale dam rade .Nie załamuj sie słuchaj dobrych rad blogowiczek a będzie dobrze .Pozdrawiam Cie serdecznie :)

Nie zarejestrowany
16-06-10, 15:09
kalafior można ,fasolke szparagowa również,kapustę,paprykę surową, lub faszerowana mięsem chudym,W książce wymienionych jest 28 warzyw dozwolonych.Pozdrawiam :)

Nie zarejestrowany
16-06-10, 15:31
To dziala jestem dzisiaj na diecie juz 10-ty dzien i waga poszla w dol o 4,5 kg jestem szczesliwa i bede dalej ja stosowala wlasnie czekam na dostawe ksiazki ,zycze wszystkim wytrwalosci .Pozdrowionka dla wszystkich.

Nie zarejestrowany
16-06-10, 16:41
Jolu z wzajemnością, weselicho 26.06 .br, "mundurek " kupiony,tylko się boję, żeby mi te portki nie zleciały .Wiadomo jak schudnę tyle ile założyłem to "mundurek" będzie wisiał w szafie i czekał na tłuściejsze lata.Trzymam się Twoich zasad i jest dobrze.Mnie do 7 z przodu jeszcze daleko,może na jesień będę mógł sie pochwalić,zobaczymy najwazniejsze zdrowie i uśmiech .Pozdrawiam ,miłego popołudnia :)

Nie zarejestrowany
16-06-10, 16:47
Dzięki za dobre słowo. Jem codziennie otręby, nawet się do nich przyzwyczaiłam, ale niestety słabo na mnie działają. Tak się dzisiaj zastanawiam czy nie zamało zjadam tego białka, np. dzisiaj: śniadanie-Serek wiejski lekki 3% tłuszczu - 150 gram do tego 2 bardzo grube plastry wędzonej piersi indyka, ok. 14.00 jak zgłodniałam 3 bardzo grube plastry indyka, na obiadek po pracy ok. 17.30 tuńczyk w sosie własnym + 2 jajka na twardo i na wieczór jogurt 150 ml + otręby. Do tego już dzisiaj wypiłam 2 litry wody + kawa i herbata. Co o tym sądzicie, powinnam więcej wcinać?

Nie zarejestrowany
16-06-10, 17:12
Wydaje mi się,że dobrze Ci idzie.Ja niestety musze gotować np.dzisiaj:jajko sadzone i fasolka szparagowa,na jutro juz robię faszerowane papryki,sobie z mielonym mięsem z indyka kupuje w Lidlu,smaże z cebulką i przyprawami,podlewam wodą,gdy jest miękkie,odlewam jeszcze tem tłuszczyk i faszeruję papryczki,wszdzam do garnka z wodą i duszę do miekkości,pycha polecam.Piję dziennie 3 litry wody i herbate czerwona ,zielona i ziołowa.W necie jest sporo przepisów i wcale nie takie skąplikowane .Wytrwaj !!!!

Nie zarejestrowany
16-06-10, 22:16
Dzięki za przepis. Podziwiam Cię, że Ci się tak chce gotować. Ja najczęściej gotuję coś bardziej wyszukanego dla siebie w weekendy. W tygodniu wracam do domu 16.30-17.30 i jak już ugotuję dla męża i dzieci - dwie kochane córeczki, niestety w wieku w którym jeszcze nie da się zagonić do gotowania :-( to jestem już taka głodna - nawącham się tych ziemniaków, kotletów schabowych itp - że myślę o tym, aby tylko zrobić sobie co kolwiek, np. jajecznicę i zjeść. Jeszcze w fazie mieszanej mam większe pole do popisu, ale na samym białku to monotonia. Ale muszę wytrwać, jeszcze tylko jutro samo białko, a od piątku pełen luksus - warzywka. Zachęciłaś mnie tą faszerowaną papryką, muszę sobie ją zrobić zwłaszcza, że weekend zbliża się dużymi krokami. A tak z innej beczki, może masz jakiś sposób na zaparcia, bo otręby na mnie nie działają?
pozdr.

Nie zarejestrowany
17-06-10, 06:59
Gdy nie byłam na diecie wystarczyło mi wypić z rana kawe z mlekiem,ale przy tej diecie to nie wystarczyło.Sposób mojej mamy ,gdy tylko wstaje podgrzewam wode musi byc dobrze ciepła 1/2 kubka lub szklanki starczy,wypijam i w niedługim czasie ten problem mam z głowy.Może na Ciebie tez podziała,albo kup w aptece parafinę ciekłą jest na niej przepis,ja stosuje ją szczególnie do smażenia w diecie,pare kropli na teflon np.do omleta lub jajecznicy aby nie przywarło.Pozdrawiam Twoja uroczą rodzinkę i życzę powodzenia.

Nie zarejestrowany
17-06-10, 10:06
Dzięki za tą ciepłą wodę. Durna ze mnie baba, przecież olej parafinowy mam, czasami go używam - tylko mnie odrzuca od tego zapachu zwłaszcza jak się na patelni zbyt mocno podgrzeje - i tam faktycznie jest przepis na zaparcia. Mam nadzieję, że woda pomoże, a jak nie to spróbuję z tym olejem. Może jak problem z zaparciami się rozwiąże to i waga znowu zacznie spadać. Trzeba mieć nadzieję, do urlopu jeszcze ponad miesiąc, dzisiaj mam dobry humor od rana i jestem pozytywnie nastawiona. A jutro...warzywka, ta faszerowana papryka chodzi mi po głowie od wczoraj. pozdrowionko

Nie zarejestrowany
17-06-10, 14:39
Czy do tej diety (białkowej) dołączacie ćwiczenia fizyczne lub aerobowe? Jak to wygląda, zacząłem ograniczać się z pieczywem, ziemniakami serem itp., a postanowienie mam, od 1 lipca wraz z karnetem na obiekty sportowe rozpocząć ostrą rywalizację z własną słabością do jedzenia. Wynik nie do przewidzenia - czas pokarze, lecz może podpowiecie czy to sprzyja w znacznym stopniu chudnięciu;)
Pozdrawiam i wytrwałości życzę;)

Nie zarejestrowany
17-06-10, 16:10
początkowo lepiej nie nadużywać sportu - tak pisze Dukan - bo w tej diecie spozywasz dużo protein i przy wysiłku na siłowni one będą szły w "masę", więc kilogramy będą spadać na pewno wolniej. Zależy na co liczysz w tej diecie , na spadek wagi czy "wyrzeźbienie" sylwetki.

Nie zarejestrowany
17-06-10, 16:21
Witam wszystkich serdecznie.Jestem 15 dzień na diecie ,zaczynam drugi raz 1 fazę.jestem załamana,bo waga spadła o 2 kg (cholera a może mam wagę walniętą?)Chociaż moje brzuszysko zrobiło się jakby bardziej miękkie nie takie nabite jak wcześniej,ale wagowo bez rewelacji.Dobrze się czuję,więc to mnie mobilizuje do walki.Może dlatego ,że mam prawie 40 lat to idzie gorzej?Proszę o wsparcie duchowe ,jeżeli ktoś ma ochotę odpisać.

Nie zarejestrowany
17-06-10, 17:33
2 kg w 15 dni to jest bardzo dużo ;) ja pod koniec 2 fazy, schudłam tylko 1 kg w ciągu miesiąca :p i nie rozumiem po co robisz drugi raz 1 fazę ? ? ?

Nie zarejestrowany
17-06-10, 20:08
Witam, ja też jestem 2 tygodnie na diecie i dzisiaj właśnie kończę 2-gi raz fazę pierwszą (same biało). Stosuje zasadę 5 dni białko następnie 5 dni białko i warzywa. I tak aż osiągnę wagę i której marzę, czyli 73 kg. A może coś źle zrozumiałam?

Nie zarejestrowany
17-06-10, 20:55
Droga M rozumiem ,że należy stosować dietę naprzemiennie,czyli 5 dni faza 1,następnie 5 dni faza 2 i od początku faza 1 i 2.aż do upragnionej wagi.A niestety 2 kg to trochę mało bo mam w planie jakieś 10-15 kg :),jak dam radę.Dzięki za wsparcie ,że 2kg to nie tak źle.

Nie zarejestrowany
17-06-10, 23:56
witam wszystkich, jestem 4ty dzien na diecie, i prawie 3kg mniej. Biore pod uwage utrate wody oczywiscie.. mimo wszystko ciesze sie z tego spadku :) jesli chodzi o monotonnosc protalu, to... nie jest zle..przynajmniej narazie... czego sie boje najbardziej? ze jak spadnie mi 5 czy 7 kg pofolguje sobie i .... bedzie jak zawsze. nie mam w sumie zadnych zachcianek.. o dziwo, nie ciagnie mnie do chleba ktory uwielbiam.. ale zjadlabym lody, ktore wczoraj kupilam mojej corci :)
ogolnie jest dobrze... wczoraj mialam lekkie bole glowy.. ale dzis jak narazie nic sie nie dzieje..
no nic.. zobaczymy co bedzie dalej :) trzymajcie sie mocno!!!! i "gnajcie" prosto do zamierzonego celu! ;)

Nie zarejestrowany
18-06-10, 08:35
Waga nadal stoi na 78 kg. Na domiar złego, dzieci wczoraj były w sklepie z mężem oczywiście i kupiły lody, dla mnie niestety też. Musiałam go zjeść bo córka prawie się rozpłakała, że mama nie chce loda, którego one z siostrą specjalnie dla mnie wybrały. Nie mogę powiedzieć był pyszny i przez cały czas tłumaczyłam sobie, że to w końcu też białko tylko tłuste. Ale to nie koniec. Po tym nieszczęsnym lodzie jeszcze bardziej zachciało mi się czegoś słodkiego i zjadłam jeszcze kilka Tofifi. I jak ta waga ma spadać jak człowiek ma tyle pysznych pokus pod nosem. Pozdrowienia.

Nie zarejestrowany
18-06-10, 10:43
Ale do chudnięcia nie jest 1 faza!!! ;p chyba źle przeczytałaś założenia diety. Do chudnięcia jest faza 2, która polega na wybraniu cyklu, którym chcesz iść. Np 1/1, 3/3 lub 5/5 - czyli 3 dni białek + warzywa i 3 dni same białka - i tak do momentu aż schudniesz. Musisz jeść warzywa, nie możesz obciążać tak organizmu samymi białkami. Lepiej się stosować do zasad Dukana żeby później nie było niemiłych niespodzianek ;) jeśli przesadzisz z 1 fazą to możesz mieć zastoje w fazie 2. Nie kombinujmy, bo sobie tylko zaszkodzimy ;) pozdrawiam

Nie zarejestrowany
18-06-10, 15:30
No super ! 3kg w cztery dni, fajnie - ja nie miałam takich błyskawicznych efektów. Trzymaj się dalej . Te lody, truskawki......no pokusa jest, ale może wszystkim nam tutaj będzie raźniej jak sobie trochę popiszemy. Moje dzieci to mnie już pytają : mamo , a to możesz jeść ? Czasami każę im być ciszej bo nie zawsze pytają w odpowiednim miejscu :-)

Nie zarejestrowany
18-06-10, 20:12
witajcie,
rozpoczelam ta diete 7 maja ... jestem mile zaskoczona waga spadla o 6,5 - 7 kg :)) jeszcze ze 4 i bedzie III faza. ostatnio schudlam 2 kilo przez 1,5 tyg. ale mysle ze to dzieki temu, iz pije okolo 5 litrow wody dziennie na nieszczescie dla mojego pecherza. pozdrawiam i trzymam za wszystkich kciuki,

Nie zarejestrowany
18-06-10, 21:12
Z powyższego tekstu wynika że 1faza to białko,a 2faza to białko+warzywa.Stosujemy te dwie fazy naprzemiennie.Czy ja źle myślę czy nie możemy się dogadać?

Nie zarejestrowany
19-06-10, 00:04
W zasadzie masz rację, przy czym faza I może trwać 2-10dni, kiedy jemy tylko białko. W fazie II jemy białko + warzywa tyle samo dni co same białka. Jeśli I faza trwała np. 3 dni a w II fazie wybrałaś system 3/3 to logicznie myśląc nie ma różnicy między tymi fazami.

Nie zarejestrowany
19-06-10, 00:24
Przeczytałam Twoje poprzednie komentarze. Jeśli 5 dni jadłaś białko ( w pierwszej fazie), to kolejne 5 dni jesz białko + warzywa, potem znów 5 dni białko, a następne 5 dni białko + warzywa i dalej 5 dni białko potem 5 dni białko i warzywa. . Jedziesz tym systemem aż do osiągnięcia pożądanej wagi. Tak wygląda II faza.

Nie zarejestrowany
19-06-10, 10:22
Dokładnie chodzi mi o to, co napisała Mida :P

Nie zarejestrowany
19-06-10, 14:18
Rozumiem,że jeżeli 7 dni jadłam białko,kolejne 7 dni jem warzywa.Teraz jem 5 dni białko,a następnie 5 dni białko+warzywa,ponieważ system7/7 jest trochę długi jak dla mnie.Myślę,że teraz dobrze opisałam o co mi chodzi.Pozdrawiam

Nie zarejestrowany
19-06-10, 21:08
Ewuniu,czy ta ciepła przegotowana woda pomogła na twoje problemy?,w wolnej chwili napisz .Acha ponieważ zbrzydły mi juz trochę "cycki " kurczaka i wątróbka,połączyłam te dwa organy razem z cebulka ,przyprawami i otrębami oraz jajkami i wyszedł niezły pasztet.Mam na pare dni urozmajcenie.Pozdrawiam wszystkie/kich odchudzajacych się.

Nie zarejestrowany
20-06-10, 08:17
od 4 dni jestem na diecie białkowej.. to dopiero pierwsza faza a waga pokazuje 3 kg mniej. nie moge w to uwierzyc.. czy to mozliwe czy jednak waga sie popsuła /

Nie zarejestrowany
20-06-10, 09:06
Od lutego jestem na diecie, Schudłam 4 kg, tak pomału, jak chciałam. Pojawiły się problemy- hemoroidy z którymi walczę i włosy przetłuszczają mi się okropnie, muszę je myc co dzień a i tak na wieczór wyglądają okropnie. Nadal jestem na diecie, ale już nie tak bardzo rygorystycznie. pomału wprowadzam wszystko co dozwolone,

Nie zarejestrowany
20-06-10, 09:15
to nie zepsuta waga:) to dieta tak właśnie działa. Ja jestem od miesiąca i spadło mi 7kg to nie jest najlepszy wynik ale podobno ilość zrzuconych kg jest uzależniona od tego ile ma się do zrzucenia. Im się więcej waż tym bardziej się chudnie.

Nie zarejestrowany
20-06-10, 11:11
Witaj, zastosowałam Twoją metodę następnego dnia i nie wiem czy woda czy zimne mleko z kawą inką, ale pomogło. Niestety wczoraj miałam koszmarny dzień. Obudziłam się z potwornym bólem głowy. Zjadłam śniadanko białkowo warzywne ok. południa dostałam potwornych boleści brzucha, które utrzymywały się z krótkimi przerwami ze 2 godziny. Później dostałam potwornej biegunki. Jak mi to już wszystko przeszło byłam szczęśliwa. A wiesz co było najgorsze? jak wstałam rano weszłam na wagę, a tu nadal 77 kg. Koszmar waga stoi w miejscu od prawie 2 tygodni. Schudłam tylko 4 kg z czego 2 w fazie 1-szej. Mam dość. Chciałam dotrwać do 73 kg, ale nie jestem w stanie. Od dzisiaj przeszłam na fazę 3-cią. Pomyślałam sobie ,że jak będę na siłach to za 2, 3 tygodnie przerwę fazę utrwalania (40 dni) i zacznę wszystko od nowa i wtedy może uda mi się osiągnąć te wymarzone 73 kg. Pozdrawiam wszystkich wytrwałych. Mimo wszystko będę tu zaglądać, bo fajnie się z Tobą i innymi "gada"

Nie zarejestrowany
20-06-10, 13:48
Załamałaś mnie.Myslałam ,że wszystko będzie układać się dobrze. Jestem w zasadzie na początku diety i oczywiście bardzo chcę schudnąć, w zasadzie to nawet powinnam dla swojego zdrowia. Na razie czuję się dobrze i nie odczuwam żadnych skutków ubocznych za wyjątkiem problemów w WC. Ale dobrze że napisałaś , może ktoś jeszcze by sie odezwał z tych co dietę stosują już dłużej. Może naprawdę robimy sobie krzywdę tą dietą. Rene napisz coś jeszcze. Pozdrawiam Cię

Nie zarejestrowany
20-06-10, 20:47
od dwóch tygodni waga stoi w miejscu, dzisiaj nawet się nie mierzyłam, co czynię zawsze w niedzielę. Im bliżej końca, tym trudniej. Czekam do końca czerwca i jak nic nie ubędzie, to przechodzę na 3. fazę. Trudno, za rok wrócę najwyżej do diety. W poniedziałek idę zrobić sobie badania. Mam nadzieję, że nie przecholowałam. Pozdrawiam wszystkich :)

Nie zarejestrowany
20-06-10, 23:12
Dziesięć dni i osiem kilo.Ważyłem 108 obecnie 100 i wszystko idzie dobrze .Polecam Dukana ale najpierw trzeba dokładnie zapoznać się z książką.

Nie zarejestrowany
21-06-10, 04:43
witajcie:) u mnie w piatek i sobota wpadkowe. goscie,impreza.. ale niedziela byla ok.. z tym ze chodzi za mna cos slodkiego.. zjadlabym doslownie sloik dzemu ;) ze wzgledu na zawalone 2 dni chce przedluzyc I faze do wtorku.. spadek 4kg jak dotad.. widze, ze brzuch mi sie zmniejszyl, i twarz lepiej wyglada.. to pocieszajace :) na zaparcia nie cierpie- pije napoje z blonnikiem rozpuszczalnym.
do Reni:
jesli boisz sie zaparc i hemoroidow, kup sobie ten blonnik. ja ma bezsmakowy, rozpuszczalny w kazdym napoju nie gazowanym,lacznie z goraca herbata czy kawa. mozna dodawac go do zupy.
do Arka:
gratuluje!! 8kg-piekne osiagniecie. Trzymaj sie i walcz dalej o kolejne utracone kg.
do Joli:
nie zalamuj sie. Wiem ze 2 tyg bez zadnego spadku to cala wiecznosc(sama sie boje takiego zastoju). Ale podobno to sie zdarza, a potem waga znow spada.. poczekaj jeszcze, bo szkoda byloby zmarnowac Twoich dotychczasowych wysilkow:)

Nie zarejestrowany
21-06-10, 09:55
Witam wszystkich ponownie. Ja jestem w fazie utrwalania... ale wczoraj zgrzeszyłam i zjadłam kawałek jabłecznika. Za wczorajsze grzechy dziś jestem tylko na proteinach. Mam problem z zaparciami. Powiedz mi proszę Morena gdzie można kupić ten błonnik o którym pisałaś. Na pewno przydałby mi się w moich problemach. Jola wytrzymaj jeszcze trochę a waga na pewno pójdzie w dół. Ale z drugiej strony nie ma co przesadzać aby " nie przedobrzyć". Jak skończysz to nie jedz chleba, ziemniaków itd. a będzie wszystko dobrze. Najgorzej będzie jak zaczniemy jeść a kg wrócą. Trzeba temu przeciwdziałać.
Pozdrawiam wszystkich

Nie zarejestrowany
21-06-10, 12:51
Jolka, wytrzymałaś tak dużo że po prostu nie możesz przestać!!! Ja niestety należe do tych, którzy chudną powoli. Po 5 tygodniach mam 4,5 - 5,0 na minusie. Fakt,że wprowadziłań truskawki z maślanką i słodzikiem... Zbrodnia ale ustały bóle i lepiej sie czuję. Powoli dam radę ...mam nadzieję. W każdym razie trzymasz mnie w przekonaniu, że wszystko można znieść! Pozdrawiam.

Nie zarejestrowany
21-06-10, 13:01
Witam, dopiero zaczynam dietę, dzisiaj pierwszy dzień, mam pytanie czy mozna jeść jogurty typu light, 0% tłuszczu truskawkowe? czy ktoś może się podzielić swoimi przeżyciami podczas pierwszej fazy i dać mi kilka rad co najlepiej jeść, jak urozmaicać jedzenie podczas pierwszej fazy?
pozdrawiam

Nie zarejestrowany
21-06-10, 14:45
Witam, w I-szej fazie najlepszy jest odtłuszczony jogurt naturalny bez zadnych dodatkow cukru czy owocow. W I-szej fazie jada sie beztluszczowe jogurty i serki, ryby, mozna pic maslanke, mleko, kefir, jesc jajka, chude wedliny drobiowe i chude mieso...najlepiej jak kupisz sobie ksiazke, tam jest wszystko bardzo szczegolowo opisane. Pozdrawiam i zycze wytrwalosci!

Nie zarejestrowany
21-06-10, 14:49
w odpowiedzi dla hany mam przepis na....śniadanko w I fazie. Makrela wędzona, chudy twaróg +jeśli potrzeba łyżka jogurtu naturalnego dla zwilżenia. Makrelę łączymy z twarogiem dadajemy jeśli ser jest za suchy trochę jogurtu i jemy pyszną pastę zamiast wcinać suchy ser.Można wzbogacić natką pietruszki. Przepis 2: gotujemy sobie chude mięsko np z kurczaczka , można tez dołozyć troche gotowanych drobiowych serc. Ugotowane kroimy na nieduże kawałeczki.Następnie gotujemy sobie wodę+ kostka rosołowa.Dodajemy do tego żelatynę (proporcje na opakowaniu) i zalewamy mięsko. Mamy świetną galaretę i jakie urozmaicenie .Oczywiście można sobie wszystko zmodyfikować wg własnego uznania.Pozdrawiam wszystkich :-)

Nie zarejestrowany
21-06-10, 16:29
jesli chodzi o ten blonnik to ja mysle , ze w aptekach zwyklych i ziolowych trzeba by podzwonic i popytac. Ja mieszkam w Chicago.., tu w kazdym sklepie mozna to kupic.., ale mysle ze w Polsce tez jest bo czytalam o nim na polskich stronach w internecie. Napewno tez mozna kupic. Serdecznie wszystkich pozdrawiam!!

Nie zarejestrowany
21-06-10, 18:51
Jolu - trzymam za Ciebie kciuki!
Tylu osobom pomogłaś na tym forum, że i my musimy Cię wesprzeć!
Będzie dobrze! Nie załamuj się.
U mnie waga stanęła na tydzień, a potem przez kolejny miałam 2 kg mniej.
I u Ciebie tak będzie!!!
Dzisiaj mija dokładnie 10 tygodni diety.
Mam 15.7 mniej. I cieszę się niezmiernie! Spadek duży, ale i waga wyjściowa była trzycyfrowa (pomimo, że nikt nie wierzył, jak mówiłam ile ważę). Do niedzieli będę na II fazie, od poniedziałku (upragnione wakacje) zacznę już III.
Dwukrotnie ratowałam się błonnikiem i była to XENEA Błonnik do kupienia chyba w każdej aptece.
Pomogło.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
Jolu - głowa do góry.

Nie zarejestrowany
21-06-10, 19:57
jestem 12 dzień na diecie, nie mam wagi ale widzę po sobie i po ubraniach zdecydowanie, że schudłam, myślę, że jakieś 3-4kg ale mam już tej diety serdecznie dość, na jajka już nie mogę patrzeć, nudzi mi się już wszystkie jedzenie, jestem już w II fazie, miałam tę z warzywami teraz znów same proteiny, cóż więcej mogę jeść? ryby i chuda wędlina też już mi nie podchodzi ;(

Nie zarejestrowany
21-06-10, 20:20
Witam Cię bardzo serdecznie,dosyc długo nie było mnie na forum,miałem dopiero napisac po weselu,ale jak przecztałem ,że własnie Ty chcesz zrezygnować to musiałem sie odezwać i Cię wesprzeć .Tak jak napisała aś:)pomogłaś bezinteresownie wielu osobom,za co dzieki .Powiem tak jeżeli juz nie dajesz rady to nic na siłę,zdrowie najważniejsze!!!.Ja przez 21 dni zrzuciłem 7,2 kg,ale faceci maja inną przemiane niż kobiety.Czekam na 8 z przodu,ogólnie czuje sie dobrze,tylko to brzuszysko mnie denerwuje,widocznie mięsień piwny spada wolniej.Dam znać po weselichu.A Tobie życzę powodzenia i szczęścia.

Nie zarejestrowany
21-06-10, 20:37
Początkująca ze mnie Dukanka. Zakupiłam i przeczytałam książkę. Pierwsza faza trwała 7 dni i najpierw schudłam 3 kg a potem 1,5 wróciło:(. Teraz od 2 dni jestem na P+W [5/5] i dalej stoję w miejscu. Wychodzi na to że dziś 9 dzień a ja mam 2kg tylko. Czy tak bedzie?? co robię źle? oczywiście zrzeszyłam kilka razy: jedno ciastko biszkoptowe, 2 razy jagurt 0,1% z wkładem owocowym. A tak jadam to co Dukan wskazuje. POmocy:(

Nie zarejestrowany
21-06-10, 21:00
Pij w ciągu dnia dużo wody niegazowanej (ja wypijam 3 l) i jeszcze herbate czerwona i zielona,jem jajka otrby z jogurtem,ryby,mięso drobiowe,serki max do 3% tłuszczu lub licht ,jogurty ,i najwazniejsze nie załamuj sie,więcej silnej woli a będzie dobrze.

Nie zarejestrowany
21-06-10, 21:25
No niby jem jak zaleca Dukan. Słyszałam też, że są osoby co wolno chudną:( może do nich należę.
Dzisiejszy jadłospis: jagurt owocowy o niskiej zawartości tłuszczu. Jogurt nat z otrębami 2 łyżki, kanapka z chelba dukanowego [ze skrobii oczywiście] z wedliną drobiową i pomidorem. Na obiad: pierś kurczaka z cukinia. Uszczkłam też chudej wędliny wieprzowej [ogonówki]. skorzytsałam też z przyprawy do kurczaka. Piję dośc dużo na bank 2 litry.

Nie zarejestrowany
21-06-10, 21:44
Wrzuć kiedyś przepis na chlebek D:),robiłam raz, ale na drugi dzień kruszył sie bardzo i był suchy Może ten Twój będzie leprzy.Pozdrawiam cieplutko :)

Nie zarejestrowany
22-06-10, 07:31
aż się miło robi, takie tutaj mamy wsparcie.

Nie zarejestrowany
22-06-10, 07:37
Witam ponownie.
Wsparcie jest super, ale i tak niestety stoję ciągle w miejscu.
Wiem że to po części moja wina, bo zbyt mało jem, ale jakoś niemam ochoty już na białko.

Nie zarejestrowany
22-06-10, 09:33
witam zaczęłam dietę 2 dni temu marzę żeby schundnąc nie wiem czy dam radę tyle razy już próbowałam ...napiszcie mi tak w prosty sposób co mogę jeśc w pierwszej fazie cos co moge zabrac do prac pozdrawiam

Nie zarejestrowany
22-06-10, 10:29
ja już robiłam te dietę (nieco inaczej) i schudłam słuchajcie 9kg w 14dni więc zachęcam dziewczynki teraz robię inna dietę również 10dniową ale do białkowej zamierzam powrócić (wciąż muszę zrzucić co nie co choć teraz wyglądam jak inna osoba) przerwę w diecie miałam 1,5miesiaca i nic nie przytyłam:) w razie pytań dziewczynki piszcie na gg: 19527643 :) buziole misioleńki :***

Nie zarejestrowany
22-06-10, 10:40
Hej, zaczelam wczoraj te diete i dzis juz 1,3kg mniej, ale wiem, ze to tylko woda, choc radosc jest ogromna;) Wiem, ze potem bedzie wolniej spadac waga i beda zastoje, ale mam 2 tygodnie na doprowadzenie swojego wygladu do szczuplejszego stanu, bo jade na urlop;) Nie poddawajcie sie Kochani, bo nie warto dla jakiegos batonika czy chipsa zaprzepascic to, nad czym pracujemy miesiacami. Duzo pijcie i jedzcie, jak poczujecie glod, ale tylko to, co jest dozwolone w diecie. Buziaki!

sfinks11
22-06-10, 12:56
hej od dzis zaczelam diete proteinowa chcialabym bardzo prosic dziewczyny ktory udalo sie sporo zrzucic o rady wskazowki oraz jakis przykladowy jadlospis bardzo prosze pomozcie moj e-mail agnieszkathebest@interia.pl

Nie zarejestrowany
22-06-10, 14:02
Hi, widziałam błonnik na Allegro. Wpisałam w wyszukiwarce Allegro i pośród miliona tabletek pojawiło się: "BŁONNIK 90 PROSZEK 200g" wydaje mi się że to, to samo zwłaszcza, że w opisie jest informacja że jest bezsmakowy. pozdrawiam.
ps. Ja sobie odpuściłam ale jak tak czytam Wasze listy, to się zaczynam zastanawiam czy znów się nie zabrać za odchudzanie.

Nie zarejestrowany
22-06-10, 14:06
Jestem drugi dzień na tej diecie i doskwiera mi ból głowy. Czy któraś z was też tak ma?

Nie zarejestrowany
22-06-10, 14:49
Przez pierwszy i drugi dzień może boleć głowa - ze względu na spadek poziomu cukru we krwi. Można też być śpiącym i osłabionym. W trzecim dniu powinno już być normalnie.

Nie zarejestrowany
22-06-10, 16:26
Hej Jestem drugi dzień na diecie. Na jedzenie na razie nie narzekam, ale picie wody w takich ilościach załamuje mnie. Nigdy tyle nie piłam i nie mogę wmusić w siebie takiej ilości płynów. Co najwyżej mogę wypić dziennie 2 litry maksymalnie. Macie jakieś sposoby na picie takiej ilości płynów ?

Nie zarejestrowany
22-06-10, 16:32
Powiedzcie , czy dziczyzna też jest dozwolona w tej diecie ?Jak wiadomo jest to chude mięsko i bez złego cholesterolu ?

Nie zarejestrowany
22-06-10, 16:34
Jagoda , czytałam książkę Dukana , można pić colę light , spróbuj :)

Nie zarejestrowany
22-06-10, 16:39
Dziękuję za radę cola na pewno będzie lepsza i smaczniejsza :)

Nie zarejestrowany
22-06-10, 20:03
Najwazniejsze - PRZECZYTAC BARDZO BARDZO DOKLADNIE A MOZE NAWET DWA RAZY DR DUNKANA - NIE MOGE SCHUDNAC - a potem wziac zeszyt i wedlug ksiazki napisac rozklad jazdy jedzenia na caly tydzien: zrobic zakupy i do dziela.1-szy moment troche trudny -duzo wody ,soki owocowe bez cukru, pomidorowe , mleko chude.W 2 tygodnie 4 kg schudlam .Teraz faza 2-ga podobne sposob postepowania.

Nie zarejestrowany
22-06-10, 20:12
I zasada; zawsze ksiazke dr dunkana miec pod reka. Ii zasada nie podjadac samemu przed soba iii zasada -przestrzegac i zasady zgodnie z przepisami w ksiazce.

Nie zarejestrowany
22-06-10, 20:24
40 dni na diecie, 6 lżej, i niestety atak kolki nerkowej :( i mam po diecie :(

Nie zarejestrowany
22-06-10, 20:25
Jeśli wypijasz 2 litry wody czy innych płynów to naprawdę jest to wystarczające. To na tej stronce sugerują żeby pić 5 litrów, w życiu bym tyle nie wypiła.O ile dobrze pamietam Dukan pisze o wypiciu 1,5 l wody.
Głowa do góry !!!

Nie zarejestrowany
22-06-10, 20:54
dziewczyno jakie soki owocowe bez cukru w pierwszej fazie ???!!! przeczytaj ksiazke ktora polecasz!!! w tej diecie owoce pojawiaja sie dopiero w 3 fazie a w pierwszej nie ma mowy nawet o pomidorach!nie rob wody z mozdu tym ktorzy zaczynaja i licza na efekty

Nie zarejestrowany
22-06-10, 20:57
Dziękuję za pocieszenie i dobre rady. Widać na tym forum nieustające wsparcie i chyba właśnie każda z nas walcząca z kilogramami tego potrzebuje. Dzięki dziewczyny :)

Nie zarejestrowany
23-06-10, 04:29
sluchajcie, a co z mlekiem sojowym? przeciez naprawde zawiera duuuzo bialka. w ksiazce nie widzialam, zeby bylo cos na ten temat... co myslicie? pozdrawiam

Nie zarejestrowany
23-06-10, 07:21
Mam problem,,stosując się do zaleceń od kilku dni mam ścierpnięta lewą rekę,,cóż to może być

Nie zarejestrowany
23-06-10, 07:53
może brak ci minerałów? ta dieta jest bardzo uboga w te składniki oraz witaminy. Warto uzupełniać jakimiś suplementami szczególnie w fazie proteinowej. Skurcze i "ścierpnięcia" mogą być oznaką niedoboru MAGNEZU

Nie zarejestrowany
23-06-10, 08:47
Jestem drugi dzien na diecie i dostalam potwornego bolu brzucha :/ teraz to nic mi sie nie chce jesc. Co prawda nie zamierzam sie poddawac, ale czy ktos mial podobnie??? Ps, po pierwszym dniu kilo mniej :))