PDA

Zobacz pełną wersję : In vitro



Nie zarejestrowany
31-07-07, 01:32
NFZ powinno refundowac choc w polowie ten zabieg. Ja mieszkam w Austrii i wlasnie teraz bede poddawac sie temu zabiegowi ale tu jest tak ze zabieg caly kosztuje 2.600 euro. Jesli jest jakas wada np. niedroznosc jajnikow lub jakies inne zaburzenia i jedyna metoda pozostaje in vitro to fundusz zdrowia pokrywa 2.000 tys.euro, a pacjent placi tylko 600 euro. Tak jest do trzech razy, jesli zabieg sie nie powiedzie to dopiero nastepne sa na wlasna reke. I tak tez powinno byc w Polsce bo co maja zrobic osoby ktore staraja sie o dziecko maja jakis problem i jedynym wyjsciem zostaje in vitro a niestety nie stac ich na to? A potem Polska ubolewa ze jest maly przyrost naturaly!!!!

Nie zarejestrowany
16-08-07, 21:32
zgadzam się, że in vitro powinno być refundowane. Niestety, państwo i nfz wydaje mnóstwo pieniędzy na leczenie alkoholików, a dla bezradnych par pieniędzy nie ma...

Nie zarejestrowany
08-10-07, 17:23
zgadzam się że państwo wydaje nasze pieniądze na podwyżki dla siebie albo nowe samochody, ale co ich to obchodzi że młode pary mają wieksze problemy w posiadaniu dzidzi, przeciesz syty głodnego niezrozumie.......!!!!!!!!!!!!

Nie zarejestrowany
10-10-07, 14:54
powinno być dofinansowanie do zabiegów in vitro , te dzieci są przez rodziców upragnione, ale nie każdego stać na taki zabieg, dofinansowanie spowodowałoby rodzenie się więcej dzieci, które miałyby bardzo troskliwych rodziców

Nie zarejestrowany
25-10-07, 21:23
zabiegi invitro powinny byc refundowane przez NFZ, bo przeciez nie jest to zabieg upiękrzania twarzy, tylko chęć posiadania dziecka, leczenie choroby 21 wieku, jaką jest niepłodnoiść

Nie zarejestrowany
06-05-08, 16:01
jakie może być stężenie hcg przy invitro w 8 dniu po przeniesieniu zarodków, czy jak jest około 4 u/l nie jest za małe czy jest dopuszczalne?
[pozdrawiam
kamila

Nie zarejestrowany
16-06-08, 01:03
Jestem nowa w tym temacie..In-vitro to moja oststnia szansa na potomstwo,wiem że w Polsce NFZ nie refunduje zabiegu,nie rozumiem dla czego,każdy ma prawo wyboru.Ja chcę z tego prawa skożystać,to moja jedyna szansa,jak i wielu z nas.Polska nie daje nam tej szansy i możliwości.Ja jednak dostałam szansę od innego kraju Anglii,mieszkam tu od dwóch lat i NHS czyli (nasz NFZ) dali mi nadzieję i szansę.W tym kraju zapłodnienie In-vitro jest refundowane do 3 prub.Gdy mi jekarz GP to powiedział to ucieszył mnie ten fakt. Dosyć że dla par jest szokiem wiadomość (nie mogą mieć państwo dzieci) to gdy jest maleńka szansa jaką jest In-vitro to nie wszystkie pary na nią stać.Mnie by w Polsce nie było stać .Szczęście w nieszczęściu mieszkam w Anglii i ten kraj daje mi możliwość zostania rodzicem...
Dziewczyny,pozdrawiam ..

Nie zarejestrowany
19-08-08, 14:29
Mam prośbę do Magdy prosze powiedz mi gdzie zaczynalas leczenie w Angli?Tu nie ma ginekologow sa tylko pielegniarki do kogo mam isc?staram sie juz 4lata po2 latach zaszlam ale poronilam teraz wpadlismy na pomysl in vitro szukam wlasnie kontaktu w Anglii czy mowisz serio ze NHS refunduje to wszytsko?pozdrawiam i czekam na odpowiedz

Nie zarejestrowany
06-09-08, 11:42
u mnie w 9 dniu po transferze - hcg 144- i bóle brzucha ustepują, - to chyba pomału mogę się cieszyć (test z moczu też 2 kreseczki)

Nie zarejestrowany
10-10-08, 23:22
Ja też mam mieć in vitro w Anglii. Boję się strasznie po 4 latach po slubie nie było nadziei. Lekarz zaproponował mi in vitro bez wcześniejszej próby wprowadzania nasienia. Boję sie bo 3 szanse to 2 próby z wprowadzeniem nasienia i jedno in vitro.
Jak u Ciebie?

Nie zarejestrowany
23-07-09, 12:27
...ja mieszkam we Włoszech tutaj to w ogóle in vitro jest zabronione!!! Jedyna moja nadzieją jest Polska - ale tam tez juz powstał komitet działajacy na rzecz zablokowania tej metody leczenia!!! Najzywiej w tej kwesti wypowiada sie niestety Kościół, który nie ma najmniejszego pojęcia przez co przechodzi mloda para, która ma problemy z poczeciem :(

Nie zarejestrowany
20-08-09, 17:38
a co ze skutkami ubocznymi kuracji hormonalnej????
o tym też się mało mówi....
niestety!!!!!

Nie zarejestrowany
22-08-09, 09:42
dawane przez lekarzy hormony nie sa takie zle troche samopoczucie jest inne ale tak to do zniesienia

Nie zarejestrowany
25-08-09, 00:02
moze ktos wie kiedy po zabiegu in vitro mozna zaczac wspolzyc?

Nie zarejestrowany
25-08-09, 17:15
My tez decydujemy sie na invitro, pozdrawiam

Nie zarejestrowany
27-08-09, 21:19
my również zdecydowaliśmy się na in vitro!!!trzymajcie kciuki:)

Nie zarejestrowany
19-09-09, 06:04
jestem zpartnerwm w zwiazku 5 lat nie stosowalismy nigdy antykoncepcji jednak przez te piec lat nie zaszlam w ciaze obawiam sie ze moj partner zyciaowy ma coraz mniejsza ochote na seks tym bardziej nasze szanse na bycie rodzicami maleja ja bardzo chce miec dzieci nie licza sie koszty prosze o kontakt moj meil magdakolodziejska6@wp.pl obawiam sie tez ze to byc moze moja wina ze nie jestesmy rodzicami

Nie zarejestrowany
29-09-09, 13:25
metoda in vitro jest typową "protezą", która nie odtwarza naturalnych funkcji człowieka, lecz je wspomaga i częściowo zastępuje.Nie widzę w tej metodzie nic złego. Podobnie należałoby się dopatrywać grzechu w e wprowadzaniu rozruszników serca, by-pasów, stentóów, protez stawowych,czy zębowych, wszczepianie włosów czy nawet obcinanie paznokciiczy doklejanie tipsówi.A może nie podawajmy insuliny u chorych na cuklrzycę,bo to nie przywraca naturalnej funkcji lecz tylko utrzymuje przy życiu.Celem in vitro jest również zastąpienie uszkodzonej funkcji w celu umożliwienia naturalnych zdolności człowieka do zajścia w ciąże i posiadania dzieci.Każda proteza może być używana w spsosób poprawny lub niepoprawny i o tym powinni dyskutować księża i etycy, tak samo jak o używaniu energii jądrowej w celach zagłady ludzkści lub leczenia ludzi na nowotwory.Dyskusja ta teraz rozkwitła, gdyż jest tematem zastępczym, który ma odwrócić uwagę Polaków od nie rozliczania komunistycznegoukłądu i złodziejstw i innych nieprawości.Uważam, że takie postępowanie jest niemoralne i wszyscy krytykujący metodę in vitro popełniają ciężki grzech.

Nie zarejestrowany
30-09-09, 19:13
SZkoda słów jak się słyszy bzdury wygadywane przez starych panów lub panie w telewizji na temat in vitro,nie mają zielonego pojęcia co to za tragedia dla młodych małżeństw,In vitro powinne być refundowane.

Nie zarejestrowany
12-10-09, 19:06
Nikt tak naprawde nie zrozumie kobiety która pragnie dziecka a główną przeszkodą jest brak pieniędzy na in vitro...

Nie zarejestrowany
13-10-09, 16:35
my też zdecydowaliśmy się na in vitro,zaczynamy od dzisiaj przełom listopada i grudnia zabieg ...czekamy na dzidzie 7 lat..trzymajcie za nas kciuki:) pozdrawiam

Nie zarejestrowany
16-10-09, 22:28
mala inne starajace sie o dzidzie zycze Wam z calego serca powodzenia ..by invitro przynioslo Wam szczescie takie jak moje.
Po ponad grubo 10 latach malzenstwa,po 5 poronieniach,ciazy pozamacicznej doczekalismy i my naszego CUDziku..i to przy pierwszej probie...nie traccie nigdy nadziei..mam nadzieje,ze moj przyklad Wam w tym pomoze.

Nie zarejestrowany
20-10-09, 17:22
własnie dzis odebrałam wyniki testu ciążowego z krwi,jesten 12 dni po zabiegu in vitro i mam doła -wynik negatywny,zaczełam krwawic.miałam taka nadzieje miałam 5 inseminacji i nic teraz miłam taką nadzieję.nie mam pojęcia dlaczego sie znów nie udało..

Nie zarejestrowany
21-10-09, 23:14
życzę powodzenia wszystkim nam się udało za drugim podejściem mamy synka

Nie zarejestrowany
22-10-09, 19:27
Raczej liczyc trzeba na własne możliwosci albo masz kaskę i nadzieje albo brak pieniędzy i wielki ból bo Państwo nam nie pomoze jeszcze chcą zakazać in vitro.

Nie zarejestrowany
07-11-09, 20:37
Ja miszkam w angli i mam to szczescie ze tutaj pokrywa to nhs . Ale jak skonczylam kuracje hormonalna to okazalo sie ze mam polipa i tszeba go usunac,wlasnie jestem po operacji i czekam na zaplodnienie . Pozdrowienia....

Nie zarejestrowany
08-11-09, 13:31
w Uk in vitro jert refundowane 1 raz, później trzeba zapłacić od 1-3 tys funtów

Nie zarejestrowany
07-12-09, 15:07
witam wszystkich my z mezem tez jestesmy po in vitro i w czwartek robimy test i dopiero wtedy sie okaze czy bedziemy szczesliwymi rodzicami wszystkim przyszlym rodzicom po in vitro zycze powodzenia

Nie zarejestrowany
09-12-09, 13:48
jestem 2 dni po transferze, trzymajcie kciuki:)

Nie zarejestrowany
14-12-09, 02:43
Witam.prosze o pomoc i informacje.Mieszkam w Londynie prosze o informacje jak zaczac? gdzie mam sie udac aby rozpoczac przygotowania do in Vitro......MONA jak znajdziesz chwilke,napisz mi jak ty zaczynałas?ede bardzo wdzieczna..a kobitkom zycze poodzenia i trzymam kciuki i pozdrawiam

Nie zarejestrowany
29-12-09, 00:49
prosze o kontakt na e maila jesli ktos wie jak zaczac in vitro w anglii w manchesterze roksi1904@O2.PL

Nie zarejestrowany
02-01-10, 12:09
odnosząc się do komentarza z lipca , we Włoszech zabronione in vitro totalna bzdura.Po kilku nieudanych inseminacjach robionych we Włoszech , czekałam na in vitro w kolejce też we Wł0szech,oczywiście państwowo ,owszem są bardzo długie kolejki,ja musiałabym czekać rok i dlatego zdecydowaliśmy się to zrobić w Polsce. Moje dzieci miały 3 miesiące gdy dostałam telefon ze moja kolej na zabieg. We Włoszech jest zabronione mrożenie zarodków i podają 3 zarodki na raz .poinformuj się dokładnie.

Nie zarejestrowany
21-01-10, 13:28
Blanka ja cie rozumie

Nie zarejestrowany
05-02-10, 23:13
czesc dziewczyny. mieszkam w belgii juz kilkanascie lat, mam dwójke dzieci, oboje z in vitro. tutaj, zabieg in vitro, począwszy od kuracji hormonalnej po rozwiązanie jest tutaj refundowany całkowicie aż pięciokrotnie!!! jesli inne kraje nie dają Wam możliwości posaiadania dzidziusia, warto może dowiedzieć sie tutaj u mnie w Belgii. Pozdrawiam

Nie zarejestrowany
14-02-10, 15:49
Witam Cie Mona ...czy mogla bym prosic o namiary gdzie moge rozpoczac invitro w Manchester??

Nie zarejestrowany
24-02-10, 19:14
Przez 1,5 roku bralam tabletki antykoncepcyjne. Dwa lata tabletek juz nie uzywam i nie moge zajsc w ciaże. Boje sie pojsc do ginekologa i zrobic badania, bo domyslam sie co bedzie w wynikach. Mam 21 lat i juz bym chciala miec dziecko. Moj narzeczony tez tego pragnie ale nic nam nie wychodzi. Co miesiac mam okres i jestem sama zla na siebie..........poradzcie cos, bo nie wiem co robic

Nie zarejestrowany
04-03-10, 15:14
A moze ktos wie jak in vitro odbywa sie w holandi

Nie zarejestrowany
08-03-10, 00:50
Ja jestem po in vitro w Norwegii:)

Nie zarejestrowany
10-03-10, 13:31
witam a moze ktos wie jak odbywa sie in vitro w angli ???????

Nie zarejestrowany
11-03-10, 16:20
Witam,

Ja tez mieszkam w Angli i tu invitro jest to refundowane. Po roku wspolzycia bez ciazy nalezy sie udac do GP a nastepnie uzyskac skierowanie na podstawowe badania hormonalne dla kobiety i badania nasienia dla mezczyzny. Jesli cos jest nie tak lub jesli sa juz slabe wyniki badan zrobionych gdzies indziej to GP daje skierowanie do kliniki leczenia bezplodnosci. Jesli sa wskazania klinika kieruje na invitro. Czas oczekiwania zalezy pewnie od miejsca, ale z reguly to tylko kilka miesiecy. Jednak nie wszystkie cansile refunduja zabieg, trzeba to sprawdzic na stronie cansilu w ktorym mieszkasz.

Pozdrawiam i zycze powodzenia

Nie zarejestrowany
13-03-10, 10:18
ja pojutrze dokladnie w poniedzialek zaczynam in vitro w uk:) Kochane nie bojcie sie...zaczelam chorowac 2 lata temu bezsensowne wyjazdy do polskich ginekologow, mnostwo wydanych pieniedzy i w koncu jeden gin mowi niech pani tam sie leczy i nie wraca do kraju!!!I tak zrobilam jestem po 2 operacjach opieke mam wspaniala:))) czekamy na nasze malenstwo....lekarze sa wspaniali..oni po prostu wiedza ze bede w ciazy....a to tak mnie cieszy...... jak chcecie jakies informacje podaje maila email86.wp.pl

Nie zarejestrowany
15-03-10, 19:45
Czesc kochane!!! :)
in vitro we Wloszech nie jest zabronione!!!!!! Nie wiem, kto wymysil taka bzdure , od kilku lat statralismy sie o dzidziusia i ciagle nam nie wychodzilo, wiec w koncu zdecydowalismy sie na in vitro.
Mieszkam w Rzymiei tutaj w niektorych szpitalach jest refundowane - placi sie tylko ticet 36E. Ja trafilam do szpitala Sandro Pertini i tutaj jest refundowana tylko kuracja chormonalna a sam zabieg kosztuje 2100E

Nie zarejestrowany
15-03-10, 19:53
cd. ja wlasnie jestem po transferze i musze poczekac dlugie dwa tygodnie na wynik :/ trzymajcie za nas kciuki !!!!
Mam pytanie , a raczej prosbe o porade od szczesliwych "mam tranferowych" co robic lub cvzego nie robic przez te 2 tygodnie???
Z gory dzieki za porady , pozdrowienia dla wszystkich!!!!

Nie zarejestrowany
17-03-10, 11:31
ja po transferze nie umiałam wyczekać tych dwóch tyg... Ciężki okres w którym osoby niecierpliwe z reguły idą do apteki i kupują test:) zresztą, ja też tak zrobiłam:) Wiesz, po transferze staraj się nie myśleć o ciąży, zrelaksuj się, jeśli np jeździsz codziennie na rowerze, nie rezygnuj z tego, jeśli cwiczysz boks, rób to dalej, po prostu żyj tak jak wcześnie. To że np będziesz z zobą postępowała jak z jajkiem, to niestety nie pomożę. Pozdrawiam serdecznie:D

Nie zarejestrowany
18-03-10, 10:51
Przecież zdecydowana większość zarodków ludzkich powstałych w wyniku zapłodnienia in vitro GINIE!. Zabijane są niewinne dzieci w imię tego by jego brat lub siostra mógł żyć ! To ohyda! Jak możecie tak postępować????

Nie zarejestrowany
23-03-10, 19:28
niech nie wypowiadaja sie na temat in vitro ludzie ktorzy sa szczesliwymi rodzicami i problem nieplodnosci ich nie dotyka. Co tacy mogą wiedziec o bolu i rozpaczy jakie przechodza rodzice ktorzy np przez 5 lub 10 lat nie moga miec dzieci.

Nie zarejestrowany
26-03-10, 21:00
witam serdecznie ja mieszkam w belgii i tu tez jest refundowane prawie całkowicie ja jestem po drugiej inseminacji i nic jestem zrozpaczona

Nie zarejestrowany
22-04-10, 15:13
mieszkam w madrycie,tutaj w calosci jest refundowane in vitro,niepomijajac badañ,ja czekam w kolejce mam miec robione in vitro w listopadzie,do 40 roku zycia tutaj in vitro jest zadarmo ,zapladniaja cie do 3 razy mam nadzieje ze wkoncu sie mi uda miec wymazone dziecko

Nie zarejestrowany
24-04-10, 18:13
Wypowiadają się tu czasami ludzie którzy nie mają pojęcia o in vitro. Nikt w Polsce nie niszczy zarodków gdyż jest to zabronione!!! Jestem właśnie 10 dni po transferze i czekam spokojnie na wynik. Razem z partnerem poddaliśmy się zabiegowi w klinice Novum. Jak ktoś ma dylemat czy np mrozić zarodki może zrobić in vitro na cyklu naturalnym, tak jak my. Pobrano mi jedną komórkę i jedną zapłodniono!!!

Nie zarejestrowany
25-04-10, 15:38
Napisalas, ze jestes po in vitro w Norwegii- chialabym dowiedziec sie od Ciebie jakis szczegolow. Mieszkam w Norwegii od jakiegos czasu bezskutecznie staramy sie o dzidziusia- ja czuje, ze psychicznie wysiadam. Nie mam juz sily wierzyc. Pomyslalam jednak, ze moze in vitro mogloby jeszcze pomoc- taka iskierka nadzieji:) to moj mail lara13@poczta.onet.eu- bylabym bardzo wdzieczna za jakies informacje o in vitro w Norwegii. pozdrawiam

Nie zarejestrowany
01-05-10, 08:36
Pod konie maja mam punkcję, potem transfer. Czuję lęk, obawę, Boję się, choć już nie jedno przykre wydarzenie przeżyłam i może właśnie dlatego boję się, że znowu będę przeżywać harror.

Nie zarejestrowany
04-05-10, 19:45
Interesuje mnie in vitro w holandi prosze jesli cos wiecie piszcie.

Nie zarejestrowany
07-05-10, 21:47
Witam
Chciałabym dowiedzieć się czy istnieje możliwość zapłodnienia invitro gdy kobieta nie posiada jajników? Czy są jakieś ''banki'' komórek jajowych? I jaki jest koszt takiego zabiegu? Z góry dziękuję za odpowiedź.

Nie zarejestrowany
18-05-10, 14:02
kochani ! mam pytanko , czy podejmując się zabiegu in vitro brałyście wolne z pracy ??? oboje z męzem decydujemy się na in vitro , wolała bym jednak by pozostało to w tajemnicy ,obawiam się jednak ,że 2 tygodnie urlopu nie wystarczy??? pomózcie ,jak wyglądało to w waszym przypadku???

Nie zarejestrowany
29-05-10, 17:31
Ja robiłam IVF w Danii tutaj cały zabieg jest refundowany na leki do stymulacji przed IVF jest zniżka na 2 lata
zwracane są dojazdy do kliniki od 50 km.

Piersze IVF miałam w ubiegłym roku zakończone sukcesem ale niestety na krótko - widziałam pięknie bijące serduszko a potem doszło do poronienia<
Obecnie jestem po transferze mrozaczków dziś jest 5 dpt ... nie moge doczekac sie testowania :)
zapraszam inne dziewczyny po IVF z Danii do wspierania sie i wymiany doświadczeń :)

Nie zarejestrowany
06-07-10, 15:11
Do wszystkich samolubów chcących po kolejnej inseminacji, przetransferować materiał by urosła wasza wyśniona maskotka. Mylicie słowo kochać ze słowem pożądać. Nie zasługujecie na to by być rodzicami. Cyniczne amoluby.

Nie zarejestrowany
06-07-10, 17:42
mam do ciebie pytanie,czy przeprowadzajac in vitro w Danii musisz miec obywatelstwo?jak bys mogla to napisz swojego e-maila bo mam jeszcze pare innych pytania na ktorych bardzo mi zalezy.z gory bardzo dziekuje

Nie zarejestrowany
07-07-10, 18:29
do Cyrkowca: wiesz co ? az cisnie sie na usta zyczenie: bys problemy z posiadaniem wlasnego potomstwa mial....to niewiarygodne ze w dzisiejszych czasach, oswiecenia, wiedzy rozwoju cywilizacyjnego pojawiaja sie tak daleko prymitywne głosy. Przepraszam ale.....to wykracza poza granice mojej wyobrazni. Moze i lepiej.

Nie zarejestrowany
07-07-10, 22:57
czy ma ktos jakis kontakt do danii?bardzo prosze,jestem po jednym nieudanym in vitro na drugie w polsce mnienie stac

Nie zarejestrowany
08-07-10, 21:56
staramy się z mężem od 2 lat o dziecko,i dalej nic jestem załamana.nie mamy pieniędzy na jakie kolwiek leczenie:(

Nie zarejestrowany
15-07-10, 07:45
Jezeli masz nieplodnego meza ja oferuje pomoc w tym zakresi mam 42l i3 synow moj emeil romulus22222@wp.pl

Nie zarejestrowany
22-08-10, 22:53
Mam 17 lat mieszkam w Polsce i kiedys zabezpieczalam sie przy seksie a od roku wcale co bedzie to bedzie zawsze mowilam ale nadal nic moje siostry mają po trójce dzieci lubie bardzo dzieci i chyba to jest moje powołanie ale od pol roku nie uważamy na to z narzeczonym abym nie zaszła w ciążę bo chcemy miec dziecko :? Co mam zrobic czy jestem bezpłodna czy to wina partnera? Czy ginekolog mi pomoże ? Skieruje na jakies badania. Nie bedzie mowil ze jestem za młoda na dziecko? Chce dziecka bardzo i męczy mnie to ze niektóre dziewczyny w moim wielu sa matkami i chwalą sie swoimi pociechami. Pomocy blagam

Nie zarejestrowany
01-09-10, 19:04
witam czy moze ktoś wie czy w białym stoku jest szansa ze zajdę wciaże..w grudniu z mężem zdecydowalismy na zapłodnienie

Nie zarejestrowany
05-09-10, 13:24
Witam serdecznie :-) Ja miałam invitro 2 razy w warszawie w Novum za 2 razem skutecznie :-) Obecnie mam pół rocznego synka. Moja koleżanka miała invitro w Białaym Stoku również skutecznie w klinice Bocian ul. Akademicka 26 i ma córeczkę :-)) Pozdrawiam bardzo serdecznie.

Nie zarejestrowany
05-09-10, 19:58
Szanowne Panie,

Jestem dziennikarka tygodnika Wprost, pisze tekst o ludziach, których nie stać na in vitro w Polsce i szukają pomocy za granica albo rezygnują z zabiegu. SZukam kontaktu z osobami, które miały lub mają takie problemy. Gwarantuje oczywiście anonimowość. renatakim@hotmail.com lub r.kim@wprost.pl Tel: 501 046 114. Bardzo proszę o pomoc

Nie zarejestrowany
20-09-10, 16:16
kochani ja 20 lat sie staram z mezem i nic, wlasnie mysle o inwitro bo dowiadywalam sie o adopcji i czeka sie 3 lata masakra.i chyba poddam sie inwitro.

Nie zarejestrowany
20-09-10, 20:18
jestem po hsg, po laparoskopii jajowodów i przyszło kolejne zapalenie, wszystko na nic, zaczynam myśleć o in vitro ale nas nie stać, zresztą straciłam już chyba nadzieję

Nie zarejestrowany
10-10-10, 16:24
czy ktos moze opisac reakcje , stan i skutki terapi hormonalnej podawanej przy metodzie in vitro

Nie zarejestrowany
15-10-10, 02:19
Ja jestem po czwartym ivf w ciagu roku i wkoncu pozytywnie nie wolno sie zalamywac tylko probowac w koncu sie uda polecam bialystok

Nie zarejestrowany
21-10-10, 23:35
Mnie udało się in vitro za pierwszym razem w Invimedzie we Wrocławiu, choć lekarz dawał mi 25 proc. szans, m.in ze względu na wiek. Poza tym słabo się stymulowałam i na same zastrzyki hormonalne wydaliśmy kupę kasy- mniej kosztował już sam zabieg. Inne pacjentki, które spotkałam w klinice wydały o wiele mniej na hormony. Ale warto było, bo obecnie jestem w 29 tygodniu ciąży :-)). Trzymam kciuki za wszystkie kobitki, które próbują. Nie poddawać się, nawet jesli trzeba pożyczyć pieniądze.

Nie zarejestrowany
21-10-10, 23:47
Ktoś się pytał o reakcje na środki hormonalne- zastrzyki stosowane przy procedurze in vitro. Ja w sumie czułam sie dobrze, choc duże dawki dostałam różnych leków. Z ubocznych efektów to miałam wahania nastrojów, np. łatwo się denerwowałam, bywałam agresywna. Ale żadnych innych objawów nie miałam, ani bólów głowy, czy brzucha, nie byłam senna, a wiem, że niektóre kobiety na to się skarżyły.

Nie zarejestrowany
26-11-10, 13:36
Do szczesliwa222 - proszę napisz czy udało Ci się z "mrożonych" czy ze "świeżych"?
Ja niestety jestem po pierwszym nieudanym transferze ze "świeżych" zarodków i mam podejśc do "mrożonych", ale nie mam zbytniej nadzieji - skoro ze "świeżych" nie wyszło to czy jest sens podawać mrożone?

admin
25-08-11, 10:58
Witaj,

byłam niedawno na "wycieczce" w klinice leczenie niepłodności - lekarz twierdził, że mrożone jajeczka są pełnowartościowe, więc warto próbować. Daj znać czy się udało:)


Do szczesliwa222 - proszę napisz czy udało Ci się z "mrożonych" czy ze "świeżych"?
Ja niestety jestem po pierwszym nieudanym transferze ze "świeżych" zarodków i mam podejśc do "mrożonych", ale nie mam zbytniej nadzieji - skoro ze "świeżych" nie wyszło to czy jest sens podawać mrożone?

Nie zarejestrowany
24-06-13, 11:03
Witajcie!
Jeszcze nie wszyscy wiedzą, że już pierwszego lipca 2013 rusza rządowy program refundacji zapłodnienia in vitro "Leczenie Niepłodności Metodą Zapłodnienia Pozaustrojowego na lata 2013-2016"
W ciągu 3 lat będzie mogło z niego sporzystać 15 tysięcy par.

Szczegóły dotyczące programu i wytyczne, kto może skorzystac z refundacji znajdziecie tutaj: http://bit.ly/12Z3FBY

Puśćcie info w świat, aby jak najwięcej osób dowiedziało się o tej możliwości.

Redakcja
25-06-13, 09:25
Pojawiły się dodatkowe szczegóły, łącznie z wykazem klinik, w których poddać się można zabiegowi In vitro. Można sprawdzić je tu: http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/zdrowie-rodziny/jak-skorzystac-z-programu-refundacji-in-vitro-od-1-lipca-2013_41681.html