PDA

Zobacz pełną wersję : Mammografia czy USG



Nie zarejestrowany
23-11-06, 22:41
Dzięki za uświadomienie że mogę sama dozować ucisk przy mammografii ,bo za każdym badaniem szlak mnie trafia ,gdy po miły zwróceniu uwagi-czuję się intruzem za własną kasę.Bardzo pomocne wiadomości-pozdrawiam!!!!!

Nie zarejestrowany
23-11-06, 22:43
Sorry za przeliterowanie.

Nie zarejestrowany
29-05-08, 19:03
Słyszałam, że mamografia nie jest tak zupełnie obojętna dla zdrowia, a jak coś jest nie tak, to wtedy i tak kierują na USG

Nie zarejestrowany
29-05-08, 19:59
Wiem, jak wygląda badanie mammograficzne i wiem, jak bardzo jest nieprecyzyjne. Wiem również jak bardzo jest niebezpieczne! Zdobywajac wiedzę na temat zdrowia i chorób jestem już bardzo daleka od robienia mammografii. Droga do zdrowia nie prowadzi przez jego pogarszanie. Należy stosować prawdziwą profilaktykę, a nie tę z gazet.Przestrzegam równiez osoby przed hormonalną antykoncepcją.Zdobywajcie prawdziwą wiedzę na ten temat. Zdrowie jest zbyt cenne i nie niszczcie go w bestialski sposób. Badanie to nie profilaktyka. Badanie pozwala tylko potwierdzić lub wykluczyć obezność guza, natomiast profilaktyka, to wszystko to, co zrobisz dla swojego organizmu między badaniami. Im lepiej sie nim zajmiesz, tym bardziej on Ci się odwdzięczy zdrowiem. Znam to z własnego doświadczenia.

Nie zarejestrowany
27-06-08, 13:31
Potwierdzam opinię SAN. Jeśli badanie piersi, to tylko USG, mammografia jest badaniem inwazyjnym i niebezpiecznym dla zdrowia, a nawet życia, jeśli już są zmiany przedrakowe. Znajome lekarki od zawsze odradzały mi mammografię. Mam 44 lata i zawsze robiłam tylko USG. A profilaktyka, ta z mediów i gazet, czyli zachęcanie do mammografii, to tylko sztuczne napędzanie koniunktury na całkiem kosztowne badanie, niepozostające obojętne dla zdrowia.

Nie zarejestrowany
13-07-08, 16:23
Dziękuję za jasne informacje - pomogły mi podjąć decyzję odnośnie badania.

Nie zarejestrowany
18-11-08, 23:49
to koszmar :(przezylasm 2 porody a 2 mammografi nie przezyje to koszmar zeby tak bolalo po 11 godzinach:( juz nie poddam sie temu badaniu ... jestem twarda na bol ale czegos takiego nie widzialam:( mammografi powinno sie zakazac .. poniewaz skutki ucisku moga byc rozne...usg ponoc to samo co mammografia... czemu nie stosuje sie lagodnych badan .. tylko takie jak ja przezylam dzisiaj?:( w kazdym razie na mammogrfie nikt mnie nie namowi juz...

Nie zarejestrowany
23-12-08, 16:59
mammografia to koszmar. Nikogo z obsługi nie obchodzi jaka jest budowa piersi, czy są jakieś znamiona. Ja po mammografii byłam chora przez tydzień - piersi sine i twarde. Po tym nie chodziłam na badania z 8 lat. Teraz mam problem - zrobiłam USG - dobry wynik , ale ginekolog żąda mammografii bo inaczej nie przepisze terapii hormonalnej.

Nie zarejestrowany
06-01-09, 14:26
Ja nie wiem, dlaczego baby, które pracują przy aparacie są takie znieczulone. A ból potworny. Właśnie dziaiaj miałam mieć pierwszą w życiu mammografię i uciekłam. Baba mnie tak ścisnęła że aż wrzasnęłam, a ona tylko dodała :"samo badanie jeszcze bardziej boli, niech się Pani zdecyduje!". Zdecydowałam się. Poszłam sobie i nigdy tam nie wrócę. Czy jej się wydaje, że cudze piersi to krowie wymię? A potem jak trafią same do szpitala to pomstują, jak się pacjenta traktuje. Właśnie tak! Konowały...

Nie zarejestrowany
22-01-09, 21:05
Zbadaj piersi kobieto i nie ważne czy to USG czy mammografia!!!
Może uratować to Twoje życie. Dzięki regularnym badaniom, moę teraz do Was pisać. I jestem zdrowa! Żyję!

Nie zarejestrowany
08-04-09, 17:30
bardzo bym prosila o jakieś szersze, dokladne informacje na temat ewentualnej szkodliwości mammografi- co, jak, dlaczego, czy to prawda że nie powinno się robić mammografi po badaniu usg, które stwierdzilo jakiekolwiek zmiany?

Nie zarejestrowany
21-04-09, 09:11
za artykuł.

Nie zarejestrowany
29-04-09, 16:43
Szanowne Panie, mammografia jest badaniem rentgenowskim i jesli nie ma obciążenia genetycznego to mozna je wykonywać co dwa lata gdy jest - co rok. W przypadku nowoczesnych aparatów dawka promieniowania jest minimalna i nie stanowi ono zagrozenia. Natomiast jest to jedyna metoda wykrywania mikrozwapnień, które mogą być jedynym objawem raka piersi. USG ich nie wykrywa. Natomiast w przypadku pań młodych przed 40 rokiem życia, które mają dużo tkanki gruczołowej w piersiach usg jest lepsze, to samo dotyczy pań, które stosowały hormanalną terapię zastępczą. Co do bólu to niestety w wielu placówkach pracują osoby zupełnie pozbawione empatii. Ja pracuję w miejscu gdzie wykonywana jest i usg i mammografia i zapewniam że w przypadku dobrego aparatu i personelu z ludzkim podejściem mammografia ból można ograniczyc do minimum. Natomiast wiele razy w mammografii wykryto raka o którego kobieta nie wyczuwała i który był na tyle mały że dawał szanse na wyleczenie dlatego warto się badać.

Nie zarejestrowany
30-04-09, 00:29
Ostatnio robiłam mammografię i muszę powiedzieć, że czytając Wasze wypowiedzi dotyczące bólu towarzyszącego badaniu jestem bardzo zdziwiona. Miałam chyba dużo szczęścia ponieważ mnie badanie absolutnie nie bolało a lekarz, który je wykonał był bardzo profesjonalny. I dodam, że robiłam badanie bezpłatnie, korzystając z programu finansowanego przez moje miasto .
Nawet jeśli badanie byłoby odrobinę bolesne to nie zmienia to faktu, że w wielu przypadkach pozwala uniknąć bólu nie do zniesienia, który trwa miesiącami. Lepiej wykonać jedno badanie, trwające kilka minut jak cierpieć umierając na raka. Nie bójcie się bo to badanie nie zabija a może uratować życie.

Nie zarejestrowany
07-05-09, 14:53
Moja sąsiadka robiła badania,a dziś leży w grobie.Była ponad 10 lat młodsza ode mnie.Usunięto jedną pierś,ale rak nie dał za wygraną....Cierpiała okropnie.
Wierzę,że trzeba dbać o siebie,ale konowałom nie ufam.Każdą diagnozę należy skonsultować z innym lekarzem,nic nie mówiąc o poprzedniej.

Nie zarejestrowany
08-05-09, 19:28
Twoja sąsiadka najwidoczniej miała mało szczęścia. Natomiast ja osobiście jestem przykładem na to że warto się badać. Trafiłam na mammografię zupełnie przypadkiem, wykryto guzek. Przeszłam długą drogę...chemia, naświetlania ale żyję, już dobrych kilka lat i jak na razie mam się dobrze. Szkoda, że polskie kobiety boją się badać, że zaniedbują siebie, że myślą że nas to nie dotyczy bo jest tak dopóki dopóty... najczęściej jest już zbyt późno.

Nie zarejestrowany
27-05-09, 10:15
dzięki za artykuł. Ja piersi nie mam prawie wcale więc fizycznie nie jestem w stanie wykonać mammografi. Słyszałam natomiast wiele podobnych opinii jak tu przedstawione, że mammografia to tylko ogromny ból. Nie wiem co ma na celu sprawianie kobietom bólu, bo napewno nie zachęca ich do badania. Wydaje mi się, że twórcą tego jest facet - to może dałby sobie penisa przebadać taką metodą.... Jakby się ktoś postarał to myślę,że można tak ustawić te urządzenia by nie sprawiały tyle cierpienia. Tylko czy komuś się chce?

Nie zarejestrowany
13-08-09, 19:39
Przeczytałam cały artykuł i uśmiałam się że mammografia ma nie boleć,że tam gdzie boli to źle robią...kobiety które to czytają nie pójdą nigdzie bo usłyszą że tu mocno ściskaja i tam też.Robie mammografie i wiem że jest pewien procent kobiet których to nie boli ale wiekszość odczuwa ucisk...i je to boli,czy ten kto pisał ten artykuł zna się na tym?NIE,zapraszam na onkologie gdzie Wam pokażą jak wyglada ta sama pierś ucisnieta za słaba a jak mocno...ale po co mam pisać jak osoby które napisały ten artykuł sie na tym nie znają.To tak jakby powiedzieć że grubość pacjenta to prześwietlenia np kr.lędzwiowego nie ma znaczenia...ma im grubszy pacjent tym wieksza dawke dostaje tak samo jest z piersiami,im wiekszy ucisk tym pacjentki dostają mniejsza dawke promieni,mniej jest promieni rozproszonych ktore daja zły obraz rtg i budowa piersi nie jest dobrze widoczna,pozdrawiam i nastepnym razem popytajcie technika rtg,radiologa,onkologa o co chodzi

Nie zarejestrowany
16-08-09, 20:55
Mam 39 lat moja mama zmarła na raka piersi. Jutro mam iść na badanie. Nie wiem czy najpierw zrobić USG czy mammografie. Pomóżcie

ozdanowicz
18-08-09, 10:27
Lepiej USG, a co doradził lekarz?

Nie zarejestrowany
18-08-09, 15:43
Lekarz zalecił najpierw mammografie i w moim przypadku pomimo to ze na mammografii nic nie wyszło to jeszcze USG. Badanie z mammografii nie było wcale bolesne i bardzo miła obsługa może dlatego że robiłam to prywatnie. Na szczęście nic nie wyszło. U koleżanki z którą byłam mammografia nic nie wykazała , a USG niestety tak. Dzięki za pomoc!

Nie zarejestrowany
05-09-09, 20:49
To wszystko takie rozreklamowane. Skorzystałam z badania. Zapłaciłam 60 złotych, gdyż nie mam jeszcze 50 lat, żeby były za darmo. Wyniki przyjdą pocztą w ciągu 2 tygodni. Robiłam mammografię pierwszy raz w przeddzień miesiączki. Pani strasznie ucisnęła mi piersi. Po badaniu odczuwałam ból dość długo. Jestem niskiego wzrostu więc pani musiała wyciągnąć mi pierś, żeby dosięgnęła tej płytki, która nie jest regulowana a potem bardzo mocno docisnęła z góry a następnie z boku. Wszystko odbywało się na komendę - "krok do przodu, krok do tyłu i następna proszę". Badanie bardzo nieprzyjemne i kosztowne. Nie wiem jaki będzie wynik. Przyjmowali wszystkich, trzeba było tylko ustawić się w kolejce do mammobusu.

Nie zarejestrowany
08-10-09, 10:41
witam
mam 26 lat i moja pani doktor zlecila mi mammografie ze wzgledu na "bardzo obfity" biust. czy w moim wieku nie powinno sie wykonywac tylko badania usg?? w mojej rodzinie nikt nie chorowal na raka, a pani ginekolog i tak o to nie pytala. pozdrawiam

Nie zarejestrowany
20-10-09, 23:03
jesli mam 19 lat i jestem w grupie ryzyka( mój dziadek miał raka, mama również, piersi- złośliwy) to kiedy powinnam poddać się badaniom?

Nie zarejestrowany
11-11-09, 23:16
mammografy są bardzo drogie,więc muszą na siebie zarobić,stąd ta koniunktura...
Własnie cierpię trzeci dzień po tym badaniu,
w życiu już nie zrobię, prawie zasłabłam, a niby taka dobra przychodnia LIM

Nie zarejestrowany
01-12-09, 09:19
W bydgoskim Elmedzie nie ma mowy o samodzielnym dozowaniu ucisku! Tu nawet nie obowiązują rękawice ani fartuch! Od badania minęły dwa tygodnie, a ból jeszcze nie minął. Zgroza! Szczerze odradzam dziewczynom z mojej okolicy tę przychodnię.

Nie zarejestrowany
04-12-09, 13:59
A ja słyszałam, że wyniki mammografii nie zawsze są wiarygodne! Zdarzały ie przypadki, że kobiety regularnie poddawały się temu badaniu i...już ich nie ma wśród nas, bowiem zmarły na raka PIERSI! Aparaty nie są najlepszej jakości, o bólu już nawet nie wspominam, więc kicham taki nteres! Nigdy nie robiłam tego badania i nie zrobię! Moje życie i moja sprawa! I g...o komuś do tego!

Nie zarejestrowany
04-12-09, 14:01
Jak najbardziej zgadzam się z nieważnekto!

Nie zarejestrowany
11-12-09, 15:29
Pozwolę wtrącić małą uwagę. Pacjentka nie może sama dozować ucisku !!!
Aparatura jest kalibrowana tak żeby nie zrobić krzywdy. Wymagany ucisk jest dobierany wg ustawień aparatu. To o czym mówisz oznaczałoby że to Ty bierzesz odpowiedzialność za jakość badania.
Jeśli będziesz "targowała" się z obsługą na temat ucisku to jeśli technik/czka się ugnie i lżej uciśnie lekarz opisujący poleci wykonać ponownie badanie bo nie widzi struktury piersi. My nie uciskamy żeby bolało !!!!! Uciskamy żeby pierś była jak najbardziej czytelna dla radiologa !!! Załóżmy że lekarz zaakceptuje źle uciśniętą pierś a tam będzie rak którego nie zauważy z powodu złego uciśnięcia. Do kogo będzie pacjentka miała żal leżąc na stole operacyjnym mając mastektomię zamiast drobnej operacji ????
Piersi gruczołowe (czyli "twarde") zawsze będą bardziej bolały niż tłuszczowe. tak jest ten świat zbudowany i nie ma na to metody. Co gorsze pierś gruczołową powinno się bardziej ucisnąć !!!!! Czyli kwadratura koła.!

A kasa nie ma tu znaczenia !!!

Nie zarejestrowany
28-12-09, 23:19
Dzisiaj byłam na badaniu, nietaki diabełstraszny, ucisk można wytrzymać i nieprawda, że boli cały dzień. Badanie wykonywała miła pani jeszcze bardzo młoda.poleczam Rybnik ul. Kościuszki

Nie zarejestrowany
11-01-10, 00:13
Jestem serwisantem takich urządzeń i chętnie podam kilka uwag technicznych
1. Od kilku lat obowiązują w Polsce normy jakościowe w badaniach mammograficznych. Aparat, który ich nie spełnia nie może wykonywać badań. Jednym z parametrów jest SIŁA UCISKU. Nie może przekraczać 20kg. Myślę, że w razie wątpliwości można poprosić o kwit z testów akceptacyjnych.
2. Używane w mammografii promieniowanie RTG jest stosunkowo "miękkie". od 23 do 40kV przy czym najczęściej mieści się w zakresie 24-29kV. Generalnie steruje tym automatyka, która dostosowuje parametry dawki dla uzyskania jak najlepszej jakości obrazów. Dzieje się to w trakcie ekspozycji. Dla porównania: kineskopy starych telewizorów emitowały promieniowanie ok 16kV (przez wiele godzin).
3. Pole promieniowania jest ograniczone wyłącznie do wielkości kasety z filmem i nie wychodzi na zewnątrz. Wspomniana norma jest tu dość restrykcyjna.
4. Mammografia rentgenowska i USG uzupełniają się. Bazują na zupełnie innych częściach fizyki. RTG-współczynnik pochłaniania promieniowania (cecha powiązana z gęstością materiału) a USG współczynnik odbicia fali akustycznej czyli parametry mechaniczne tkanek. Obie metody stosowane są w obrębie tkanek miękkich- zasadniczo podobnych do siebie, dlatego istnieje możliwość niezauważenia podejrzanych rzeczy jeśli są dobrze zamaskowane pośród tkanek zdrowych. Oba typy badań wykonuje i interpretuje człowiek-istota omylna. Nie ma jeszcze automatyki diagnozy. Może i szkoda.
Dokładność obu badań jest różna i oczywiście zależy od modelu aparatury (bardziej USG) i czystości obróbki (bardziej RTG).
5. Czynnik ludzki. W zasadniczym stopniu jakość badania i jego wyniku zależy od (USG): kompetencji wykonującego; (RTG): opisującego lekarza radiologa choć udział technika też jest ważny. To już truizm poza moją kompetencją.
Pozdrawiam

Nie zarejestrowany
15-01-10, 11:16
Tydzień temu robiłam mammografię, za kilka dni zadzwoniła do mnie recepcjonistka z przychodni. Oznajmiła, że moje wyniki nie podobają się pani doktor. Umówiła mnie na wizytę za tydzień, co mam myśleć??o co chodzi??

Nie zarejestrowany
17-01-10, 15:37
Dlaczego kobiety po 7o nie są objęte badaniem bezpłatnie? Cyy one nie chorują na raka?

Nie zarejestrowany
22-01-10, 21:16
ja mam 40 lat.jestem p[o badaniu i kolejne przede mna . dostałam telefon,ze wynik jest nieciekawy jade do kliniki. Jeśli chodzi o bol-to nie ma zadnego bólu w czasie badania. Polecam Salve-Medica. Tam kazdy chory nie pozostaje sam ze swoim problemem

Nie zarejestrowany
17-04-10, 17:03
Mam 50 lat i zkorzystalam z zaproszenia na mammografie i czytajac na temat tego badania stwierdzam ze ciesze sie ze nie jestem sama w stwierdzeniu tego ze piersi bolą i to bardzo a zwlaszcza lewa az sie boje wyniku a bedzie za 2 tygodnie rok temu mialam uzg piersi i mialam torbielka wielkosci 1 30cm biopsja nic nie wykazala ale moj tata mial raka prostaty i czy ja jestem bardzo zagrozona prosze napiszcie jak cos wiecie pliiizzz

Nie zarejestrowany
30-04-10, 07:48
właśnie wczoraj byłam na tym badaniu i muszę przyznać że bolało jak cholera nie wiem dlaczego niektóre kobiety twierdzą że nie boli.
Mam normalnej wielkości piersi a czułam się jakby mi je wkręcano w imadło brr.

Nie zarejestrowany
03-05-10, 17:27
Zrobiłam mammografię w mammobusie i dostałam "zaproszenie" na powtórne badanie -USG. Mam jeszcze nadzieję, że to torbiele, które wcześniej mi wykryto, zostawiły jakiś ślad i dlatego mammografia wyszła z pewnymi zmianami i dlatego USG być może wykluczy te "złe" zmiany.

Nie zarejestrowany
27-05-10, 07:52
wczoraj miałam robioną mamografię, bolało ale dało się wytrzymać, niestety nie było żadnego lekarza , pani technik nie odezwała się ani jednym słowem komentarza poza tym co musiała powiedzieć pomimo że wiedziała że robię pierwszy raz badanie
niestety w domu po rozebraniu okazało się że poniżej piersi mam czerwony pas szerokości 3 cm , leeko piekący (typowe oparzenie ) przez całą klatkę piersiową i poniżej na wysokości brzucha też , aparat wyglądał na nowy - pomóżcie czy tak zawsze wygląda

Nie zarejestrowany
19-06-10, 18:44
Mam 21 lat i rok temu przy samokontroli piersi wyczulam guza. Oczywiscie poszlam do wsojego lekarza ginekologa, dostalam skierowanie na usg. Przy pierwszych dwoch badaniach usg na wyniku badania pani doktor napisala ze to guzek dysplastyczny i ze nie ma sie czym martwic. Na trzecim usg juz nie byla pewna czy to tylko guzek dysplastyczny, bo na wyniku napisala ze to moze byc wlokniak. Poprosila abym porozmawiala z lekarzem o skierowanie do innego specjalisty. Dodam jeszcze,ze jestem w grupie podwyzszonego ryzyka, bo moja babcie zmarla na raka,a jej corka, czyli moja ciotka ma raka piersi. Czy mam powody do zmartwien? Pomozcie,bo ja juz nie wiem co o tym myslec...

Nie zarejestrowany
29-07-10, 09:45
Mam 16lat i niedawno dowiedzialam sie ze mam raka piersi:( tak bardzo sie boje i nie wiem co mnie dalej czeka:..(

Nie zarejestrowany
11-09-10, 00:59
Nie polecam badań w mammobusach. Obsługa bardzo nieprzyjemna. Manewry jak w wojski, jakbyśmy były przedmiotami. Mam pierś po wycięciu guza, są zrosty. Pani nie zwraca na to uwagi , ból męczył mnie trzy dni
Mamografię robiłam poprzenio w przychodniach. Nie do porównania jeśli chodzi o obsługe. Tam czułam się jak pacjent.
Nie skorzystam więcej z usług mammobusów

Nie zarejestrowany
25-10-10, 10:56
Do Ruda:*
nie martw się kochana...jesteś w tak młodym wieku,że z pewnośćią wszystko się ułoży.A przy użyciu dzisiejszych metod wyzdrowiejesz:*

Nie zarejestrowany
04-01-11, 21:37
Witam! Mam 16 lat. Od kiedy zalecane jest robienie badań mammograficznych? Jedna moja pierś jest nieco większa od drugiej.. Zastanawiam się, czy iść z tym do lekarza.

Nie zarejestrowany
18-04-11, 01:09
mialam badanie mammografem nigdy juz nie zrobie pani ktora mnie obslugiwala tak mocno scisnela moja piers ze caly dzien mialam mdlosci nigdy wiecej szparagowa lodz

Nie zarejestrowany
02-09-14, 10:01
Badanie mammograficzne robiłam w czerwcu i tak mi ścisnęli piersi,że jest już sierpień a mnie dalej boli jedna pierś. Pewnie mi coś przy tym uszkodzili.Boję się tera tych badań