Odpowiedz na ten temat

Wyślij odpowiedź do wątku: Udar mózgu: jak ratować człowieka

Twoja wiadomość

Kliknij tutaj, aby się zalogować

Jakie miasto jest stolicą Polski?

 

Możesz dodać ikonkę do wiadomości z poniższej listy

Dodatkowe opcje

  • Zamieni tekst www.przyklad.com w [URL]http://www.przyklad.com[/URL].

Mapa tematów (Nowe na początku)

  • 12-03-19, 12:23
    fizjomonia
    Cześć. Niestety nie ma uniwersalnej odpowiedzi na Twoje pytania, gdyż każda osoba jest inna i w innym czasie wróci do sprawności w zależności też od tego co jest robione w kwestii rehabilitacji, kto ją wykonuje, a także od szeregu innych czynników jak rozległość udaru, to w jakim wieku jest Tata, a nawet chorób towarzyszących. Jeśli tylko będzie to możliwe, to sugeruję szukać fizjoterapeuty neurologicznego, który specjalizuje się w rehabilitacji pacjentów po udarze mózgu, aby pracował w domu, a także poszukać ośrodka rehabilitacji neurologicznej. Trudno trafić na dobry ośrodek w ramach funduszu, ale nie jest to niemożliwe.
  • 10-03-19, 18:56
    Nie zarejestrowany

    Rechabilitacja po udarze

    Tata doznał miesciąc temu udaru. Brak mowy, prawa strona ciała jest spalalizowana. Minie tydzień jak jest na oddziale rechabilitacyjnym. Po jakim czasie może być widoczna poprawa mowy i prawej strony ciała?

    W tym momecie tata rozumie, komunikuje się - nie przez mowę a gestami, ruchami głowi. Kilka razy miłem wrazenie ze jakieś słowo powiedział ale ponownie niepowturzył tego.

    Czuje dotyk prawej stopy, rusza palcami u nóg. Prawe dłoń reaguje na ból,

    Sam się napije z butelki wody, czy KUBUSIA. Zje krompkę chleba, posłuży się widelcem z lewej reki.

    Po jakim czasie może być bardziej widoczna poprawa ?
  • 22-05-18, 18:27
    Stoliczkowa
    A u nas było tak : babcia miała udar, w szpitalu cos tam ją rehabilitowali , potem skierowali ja do ośrodka rehabilitacyjnego , ale zanim się tam dostała , to przyszla do domu i już od razu była rehabilitowana przez fizoterapeutów z RehaExpert. Miała ćwiczenia różnego rodzaju , dzięki którym coraz lepiej zaczęła wstawać
  • 04-03-18, 09:18
    Nie zarejestrowany
    Odnośnie do pytania o rehabilitację, to moja znajoma miała ją zapewnioną najpierw w szpitalu, potem w kazano Jej się zgłaszać do przychodni. Koniec końców postawiła na turnus rehabilitacyjny nad morzem. Zmieniła klimat, bardzo się zrelaksowała i dało to duże efekty. Poza tym nie oszukujmy się, szereg zabiegów też zrobił swoje. Była tutaj all-tourist.pl/turnusy-rehabilitacyjne/i wróciła naprawdę w lepszej formie. Ja z kolei byłam w tym centrum na turnusie dla osób otyłych.
  • 05-02-18, 12:54
    konopieizdrowie.pl
    Wspomagająco stosować można olejki CBD, gdyż wg. badań naukowców z Uniwersytetu Fudan w Chinach, kannabidiol zapobiega wtórnym uszkodzeniom mózgu oraz ma leczniczy wpływ na już istniejące szkody. Cząsteczka CBD wykazała duży potencjał jako środek neuroprotekcyjny, w leczeniu zaburzeń neurodegeneracyjnych.
  • 15-01-18, 20:30
    Nie zarejestrowany

    Ankieta

    Jestem fizjoterapeutką i piszę pracę magisterską na temat rehabilitacji po udarze mózgu. Poniżej umieszczam link do anonimowej ankiety, która posłuży mi do części badawczej przy pisaniu pracy. Ankieta skierowana jest do osób po udarze mózgu lub opiekunów/członków rodziny. Jeśli ktoś z Was miałby czas i ochotę mi pomóc proszę o wypełnienie ankiety. Z góry dziękuję ❤️
    https://www.survio.com/survey/d/Y7A9O6U9B5O8Q9B3W
  • 20-12-17, 11:43
    TaylorSwift
    Współczuje W mojej rodzinie akurat z walczyliśmy u mojej prababci (która ma 92 lata ) z udarem . Jakoś się udało , ale najpierw był pierwszy , to był problem z mówieniem po udarze , wtedy przyhodził do nas rehabilitant z rehaexpert rehaexpert.com.pl ( swoją drogą bardzo polecam ) . Potem znów miała mikroudar , za 3 razem miała znowu udar i po dokładniejszych badaniach okazało się ,ze babci robi się zator płucny . Dzięki syzbkiej interwencji prababcia jest znami i jeszcze się sprawnie dość porusza , dzięki rehabilitacjom o których wspomniałam i dzięki lekarzom . Ale ja też wiem ,że ona po prostu miała szczęście . Dziadek mojego męża już nie miał takiego szczęścia .
  • 29-10-16, 19:37
    Nie zarejestrowany

    Znieczulica

    Cytat Napisał Nie zarejestrowany Zobacz post
    Niestety w mojej rodzinie rok temu udar mózgu dopadł moja mamę, kiedy to podczas przygotowania obiadu poczuła się zle dosała b.silnych bólów głowy i było jej bardzo zimno,ze musiała się szybko połozyc.A, ze mama mieszkała i pomagała finansowo wnuczkowi ,więc tam mieszkała jakis czas.Niestety kiedy wnuczek wstał to mama lezała juz na tapczanie i zapytał co ci jest babciu juz nie wyraznie zabełkotała głowa boli i mowę jej odjęło.Siostrzeniec zadzwonił po pogotowie ,które po kilkunastu minutach przyjechało i lekarz od razu po wywiadzie i badaniu stwierdził ze to udar mózgu bo mama straciła prztomnosc Zabrali mamę do szpitala i tylko kroplówke i tlen podłączyli nic więcej .Niestety mama nad ranem zmarła a lekarze nie zrobiłi nic więcej ,zeby pomoc mojej mamie.Dodam,ze mama przez 35 lat pracowała w szpitalu ,była salową i pomagała chorym nie tylko dobrym słowem ale nawet tym ,ze ją widzieli czyli swoją osobą ,ze pacjenci nie mogli sie doczekac kiedy będzie na dyzurze .Niestety kiedy mama poszła na emeryturę wszyscy zapomnieli o niej mimo,ze kiedy ją przywiezli do szpitala to ją personel przypomniał sobie ,ale nic nie zrobili, aby jej uratowac zycie.Przeciez od ataku do przyjazdu karetki było zaledwie niecałe 2 godziny i mozna było mamie pomóc.Niestety o ludziach starszych i emerytach się juz zapomina bo mysli się,ze przezyli swoje ale moja mam miała tylko 73 lata.DO DNIA DZISIEJSZEGO NIE MOGĘ SIĘ POGODZIC ZE SMIERCIĄ MOJEJ NAJUKOCHANSZEJ MAMY O GOŁEBIM SERCU DO LUDZI.Niestety popadłam przez to w depresje i nie mogę z niej wyjsc ,mimo leczenia Nie rozumiem dlaczego lekarze nie robią nic, aby człowiekowi przedłuzyc zycie , przeciez po to się uczą a tym bardziej ,ze mama była wieloletnią pracownicą słuzby zdrowia i tyle kawy wypiła z personelem szpitala ,nawet ordynator oddziału wewnętrznego na jakim mama pracowala brał od mamy papierosy i palił, nic nie pomogli tylko kroplówki podłaczyli a gdzie badanie głowy tomografia tym bardziej ,ze w moim miescie jest helikopter i odział ratunkowy.Dodam,bez urazy do innych ludzi ,ze zycie kazdego człowieka jest bardzo cenne nie tylko mojej mamy dlatego,ze była pracownikiem słuzby zdrowia .Poprostu lekarze powinni ratowac zycie kazdemu człowiekowi bez względu na wiek czy wykształcenie takie jest moje zdanie ,bo po to się niestety uczą aby ratowac zycie ludzkie .ZAŁAMANA I DEPRESYJA CÓRKA !
    Moją Mamę spotkało to samo . Ciężko nawet pisać o tym bo Mama umarła w podobnych okolicznościach. W szpitalu podłączyli kroplówkę..Była sobota , na oddziale lekarz rezydent...Straciłam Mamę bo żaden z lekarzy nie wykonał swojej pracy jak należy , ani ten z pogotowia , który odmówił zabrania Mamy do szpitala ani ten w szpitalu ( a dopiero druga karetka ,po godzinie, zabrała Mamę do szpitala ).
    Kilka dni temu umarł na udar mój były mąż- upadł na klatce schodowej w biały dzień- sąsiedzi nie wezwali pogotowia na czas....
    Wszędzie Z N I E C Z U L I C A
  • 23-09-16, 21:40
    jadwina111

    Rzekomy udar mózgu

    Jeśli ktoś potrafi odpowiedzieć mi na kilka pytań to bardzo proszę.26.07.2016 moja mama została zabrana do szpitala z rzekomym udarem mózgu.Pierwsze objawy to;zanik mowy,wzrok wpatrzony w jeden punkt , prawa dłoń i prawa kończyna niewładne.Jest to wieczór około 20 godz.Następnego dnia ręka i kończyna były niesparaliżowane.lecz nie mówiła nic, pokarmy wprowadzane były sondą.Zacewnikowana.Jak mi ktoś może wytłumaczyć, że aa chciała wyjąć z nosa sondę, kiedy dotykałam jej dłoń czułam mocny uściśk jej duzego kciuka,z oka polało się kilka kropel łez.Kiedy poprosiłam panią doktor , wysmiała mnie i powiedziała to juz stara kobieta i nie wróci do zdrowia,proszę opóścić salę,byłam sama z mamą,prosilam, że parę minut. Na drzwiach napisane buł do 21 godz odwiedziny , mnie kazano salę opuścić o 20,30.O 21.08 ponoć mama zmarła,ciał mamy po paru minutach wywieziono do piwnicy,zlitował się nade mną portier i otworzył tę piwnicę,mama na dłoni miała świerza krew,zawinięta była w poszwę w której lerzał przez parę dni.Po pięciu dniach odbył się mamy pogrzeb i w trumnie z mamy dłoni leciała krew.Prosze o pomoć starszym ludziom
  • 19-02-16, 20:35
    Nie zarejestrowany

    Udar

    Cytat Napisał Nie zarejestrowany Zobacz post
    Babcia traciła przytomność i odzyskiwala, chwilami nie poznawała bliskich a za chwilę w miarę kontaktowała. Wymowa podobna do bełkotu, majaczyła lecz po chwili znowu była spokojna i prawie normalnie komunikowala się. Cukier 360 i spadał ciśnienie 160/100, choruje na cukrzycę. Wezwalam pogotowie w którym lekarz po wizycie ocenił że nie widzi wskazań do zabrania do szpitala i tak 3 razy w ciągu doby. Aż prywatna wizyta lekarza rodzinnego i jego osobiste wezwanie karetki lecz z innego szpitala pomogło zabrać babcie, jak się okazało chwilę później w szpitalu.. Miała udar. A po rozmowie z lekarzem który odmówił zabrania babci oświadczył że "zdarza się". Dodam że przy pierwszej wizycie sama zasegurowalam czy to nie może być udar... Odp to nie możliwe. Obecnie jest nie przytomna druga dobę.
    Czy te objawy świadczyły już o udarze?? Czy lekarz z pogotowia aż tak się pomylił? Czy segurujac lekarzowi że to może być udar, myliłam się?
Ten temat zawiera więcej niż 10 odpowiedzi. Kliknij tutaj, aby zobaczyć cały wątek.

Uprawnienia

  • Możesz zakładać nowe tematy
  • Możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest aktywny(e)
  • Emotikonyaktywny(e)
  • [IMG] kod jest aktywny(e)
  • [VIDEO] code is aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony