+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 9 123 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 84

Temat: Strzykanie w stawach

  1. #1
    Nie zarejestrowany
    Guest

    Strzykanie w stawach

    Witam. Mam 30 lat i zaczelo mnie niepokoic strzykanie w stawach. Bylem u lekarza i dowiedzialem sie ze dopuki mnie nie boli to jest ok choc ja w to nie wierze. Gdyby bylo wszystko ok to by moje stawy nie strzykały tak jak u wiekszosci ludzi. Namówiłem jednak lekarza zeby skierował mnie na badanie krwi, myslalem ze wykarze to brak czegos w organizmie no ale niestety dowiedzialem sie ze wszystko jest w normie. Nie wiem co robic, lekarz upiera sie ze to normalne. Zrozumialbym to gdybym mial 70 lat. Strzykają mi praktycznie wszystkie stawy, jak chodze, jak robie przysiad, jak zginam reke - łokcie kolana, stopy. Moze ktos zna przyczyne? Pytałem znajomych i doradzili mi zebym kupil GLUKOZAMINE i OLEJ Z WĄTROBY DORSZA, od paru dni biore te leki ale efektow nie widac. Dzieki za zainteresowanie

  2. #2
    Nie zarejestrowany
    Guest
    mi tez strzyka a mam 14 lat .. ; //

  3. Kontuzje. Najczęstsze urazy i sposoby leczenia kontuzji Kręgosłup – co robić by uniknąć bólu pleców Jak pracować przy komputerze, by uniknąć choroby? Co to jest halluks, czyli paluch koślawy?
  4. #3
    ZACZYNA MI SIĘ TU PODOBAĆ
    Dołączył
    Jan 2010
    Postów
    9
    Nie przejmuj sie strzykaniem w stawach, wiekszosc z nas sie z tym boryka . Sprobuj zazywac wiecej ruchu na swiezym powietrzu, oczywiscie po odpowiedniej rozgrzewce. No i faktycznie mozesz do swojej diety dodac preparaty wzmacniajace chrzastke stawowa jak np zinaxin. Jego glowny skladnik to wlasnie siarczan glukozaminy , powodzonka.

  5. #4
    Nie zarejestrowany
    Guest
    witam wszystkich
    co do bolu i strzykania w kosciach - chyba kazdemu sie cos tam przydarza od czasu do czasu, ja po urazie sportowym szukalam skutecznej kuracji (nie chcialam zbyt silnych lekow, bojac sie uzaleznienia(, bralam glukozamine, ale srednio pomagala, ktos polecil sok Noni, tez nie dzialal. Od znajomej z Anglii dostalam Omega Flex (kwasy omega + glukozamina). Efekt rewelacyjny. Do dzis jem sobie 1 tabletke dziennie. To suplement diety wiec nie szkodzi, a moja noga jest w dobrej formie, nie boli, nic nie strzyka. Poza tym czuje sie swietnie. Na razie nie jest to w Polsce za bardzo znane (mnie przesylala z Anglii kolezanka), ale wiem od niej, ze jakas firma juz to sprowadza i mozna to kupic.
    Polecam wszystkim - i mlodym i starszym (szczegolnie z artretyzmem).

  6. #5
    Nie zarejestrowany
    Guest
    Ja strzykam tez od paru ladnych lat i wszystko u mnie w porządku jest. Ale jak bylam z tym u lekarza to zeby mnie uspokoi zalecil glukozaminę, ja przyjmuje pod postacią zinaxinu i jak dotąd jak pisałam wszystko jest w porządku

  7. #6
    TEN PIERWSZY RAZ NA FORUM
    Dołączył
    Jun 2010
    Postów
    1
    Mnie też od czasu do czasu zdarza się, że strzyknie mnie coś w stawach czy kościach, szczególnie najczęściej dotyczy to kolan. Ale jakoś specjalnie się tym nie przejmuję bo nic mnie nie boli więc chyba źle nie jest

  8. #7
    Nie zarejestrowany
    Guest
    Witam wszystkich...mam taki sam problem jak mój poprzednik , i też byłbym wdzięczny za jakąś pomoc , ale widzę że aktywność tutaj jest słaba
    Dziękuję....
    To naprawdę jest bardzo niepokojące.

  9. #8
    Nie zarejestrowany
    Guest
    No więc tak. Od 12 roku życia miałem problem ze strzykającymi stawami + wykręcałem dużo razy stawy skokowe w jednym raz coś mi pękło i nosiłem gips. Lekarze jak to lekarze z funduszu ( profesjonalnie zajmą się tobą tylko w prywatnych klinikach ) pierdolili głupoty w stylu trzeba jeść więcej nabiału, do momentu gdy zrobiono mi badania krwi, w których wykryto podwyższone ASO, czyli zawartość białych krwinek. W moim przypadku początkowa teoria strzykających stawów była taka, że właśnie z powodu ( najczęściej, gdy jest jakaś infekcja w organizmie, przeziebienie, bądź wirus ) za dużej ilości białych krwinek we krwi ,( a nie byłem przeziębiony, ani nie wykryto u mnie żadnego wirusa) strzykały mi stawy, bo według Pani doktór, białe krwinki zabijają wirusy, bakterie, ale podczas przedłużającego się takiego stanu, "atakują" także stawy! Wypisali mi antybiotyk na obniżenie ASO , nazywał się chyba Ospen i niby miało pomóc. Efekt był taki, że to gówno rozwaliło mi żołądek i osłabiło wątrobę (od tamtej pory nie biore żadnych antybiotyków!!!) a stawy dalej mi strzykały, fakt spadło mi trochę ASO. Po kilku latach byłem u lekarza z tym samym problemem i powiedziała, że mam takie predyspozycje genetyczne - "To taka uroda" i wypisała glukozaminę, troche mnie to uspokoiło, bo powiedziała mi, że jej syn ma to samo, do momentu, gdy usłyszałem, że moja daleka kuzynka trenowała na siłowni, aerobik i po jakims czasie miała problem z biodrem, co się okazało tak wytarła sobie staw biodrowy, żę przeszła kilka operacji, po czym wstawili jej sztuczny!!! Teraz ostro przytyła, kuleje i już nic nie trenuje Szczerze dla mnie byłby to koniec świata. Teraz mam 21 lat ( Dużo się ruszam: kitesurfing, piłka nożna, bieganie, boks czasami siatkówka, koszykówka + ćwiczenia w domu pompki drążek brzuszki, raz na jakiś czas siłownia) stawy nadal strzykają od najmniejszego paluszka do karku kręgosłupa, naprawde każdy możliwy staw mi "strzelał" ostatnio (to już była przesada) sporadycznie strzyka mi MOSTEK w klatce piersiowej!!! Jeśli chodzi o suplementy to zażywałem prawie wszystko artesan, artrostop, glukozaminę z róznymi dodatkami różnych producentów, chrząstkę rekina (wtedy nie można trenować) "terapia żelkowa" z żelkami haribo, tran, preparat na ochronę stawów, popularny wśród kolaży i osób cwiczących na siłowni FLEXIT. I musze przyznać, że po miesięcznej kuracji FLEXITU poczułem różnicę nie które stawy przestały mi strzykać, a nie które znacznie mniej. Teraz nie biorę żadnego preparatu i objawy wróciły, do tego znowu mam problem z kostką (z tą co miałem w gipsie) Dzisiaj byłem u lekarza sportowego, ale oczywiście nie mógł mnie przyjąć, bo za dużo pacjentów. Moje pytanie brzmi, czy strzykanie w stawach może doprowadzić do wytarcia się stawu i kalectwa? :roll:

  10. #9
    Nie zarejestrowany
    Guest
    Znalazłam taki artykuł na poradnikzdrowie.pl o stawach: http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowi...tke_33633.html. może faktycznie najlepiej zrobić sobie rajd po lekarzach, może w końcu trafisz na kogoś kompetentnego ?

  11. #10
    Nie zarejestrowany
    Guest

    Drogi "Strzelający"

    Cytat Napisał Nie zarejestrowany Zobacz post
    No więc tak. Od 12 roku życia miałem problem ze strzykającymi stawami + wykręcałem dużo razy stawy skokowe w jednym raz coś mi pękło i nosiłem gips. Lekarze jak to lekarze z funduszu ( profesjonalnie zajmą się tobą tylko w prywatnych klinikach ) pierdolili głupoty w stylu trzeba jeść więcej nabiału, do momentu gdy zrobiono mi badania krwi, w których wykryto podwyższone ASO, czyli zawartość białych krwinek. W moim przypadku początkowa teoria strzykających stawów była taka, że właśnie z powodu ( najczęściej, gdy jest jakaś infekcja w organizmie, przeziebienie, bądź wirus ) za dużej ilości białych krwinek we krwi ,( a nie byłem przeziębiony, ani nie wykryto u mnie żadnego wirusa) strzykały mi stawy, bo według Pani doktór, białe krwinki zabijają wirusy, bakterie, ale podczas przedłużającego się takiego stanu, "atakują" także stawy! Wypisali mi antybiotyk na obniżenie ASO , nazywał się chyba Ospen i niby miało pomóc. Efekt był taki, że to gówno rozwaliło mi żołądek i osłabiło wątrobę (od tamtej pory nie biore żadnych antybiotyków!!!) a stawy dalej mi strzykały, fakt spadło mi trochę ASO. Po kilku latach byłem u lekarza z tym samym problemem i powiedziała, że mam takie predyspozycje genetyczne - "To taka uroda" i wypisała glukozaminę, troche mnie to uspokoiło, bo powiedziała mi, że jej syn ma to samo, do momentu, gdy usłyszałem, że moja daleka kuzynka trenowała na siłowni, aerobik i po jakims czasie miała problem z biodrem, co się okazało tak wytarła sobie staw biodrowy, żę przeszła kilka operacji, po czym wstawili jej sztuczny!!! Teraz ostro przytyła, kuleje i już nic nie trenuje Szczerze dla mnie byłby to koniec świata. Teraz mam 21 lat ( Dużo się ruszam: kitesurfing, piłka nożna, bieganie, boks czasami siatkówka, koszykówka + ćwiczenia w domu pompki drążek brzuszki, raz na jakiś czas siłownia) stawy nadal strzykają od najmniejszego paluszka do karku kręgosłupa, naprawde każdy możliwy staw mi "strzelał" ostatnio (to już była przesada) sporadycznie strzyka mi MOSTEK w klatce piersiowej!!! Jeśli chodzi o suplementy to zażywałem prawie wszystko artesan, artrostop, glukozaminę z róznymi dodatkami różnych producentów, chrząstkę rekina (wtedy nie można trenować) "terapia żelkowa" z żelkami haribo, tran, preparat na ochronę stawów, popularny wśród kolaży i osób cwiczących na siłowni FLEXIT. I musze przyznać, że po miesięcznej kuracji FLEXITU poczułem różnicę nie które stawy przestały mi strzykać, a nie które znacznie mniej. Teraz nie biorę żadnego preparatu i objawy wróciły, do tego znowu mam problem z kostką (z tą co miałem w gipsie) Dzisiaj byłem u lekarza sportowego, ale oczywiście nie mógł mnie przyjąć, bo za dużo pacjentów. Moje pytanie brzmi, czy strzykanie w stawach może doprowadzić do wytarcia się stawu i kalectwa? :roll:
    Mam podobny problem.
    Myślę że żadna z osób wypowiadających się na forum nie ma tak silnych objawów, jak ja i chyba ty. Problem polega na tym, że strzyka mi każdy staw i nie "co jakiś czas" tylko codziennie, kilka razy dziennie. To jest jakiś koszmar. Wiem, że mam zwyrodnienie stawów kolanowych - to jest pewne. Powinieneś przebadać kolana. Od jakichś 2 lat strzykanie pojawiło się we wszystkich stawach. Kiedyś były tylko kolana. Od wczoraj mam takie trzaskanie w szyi przy każdym KAZDYM skręcie głowy, że aż ciarki mnie przechodzą. U mnie symptomy się nasilają z czasem. Lekarze mówią że jestem hipochondryczką i tyle, no może mam większą plastyczność stawów. Takie pieprzenie bez sensu i pomysłu. Pewnie będzie tak aż do momentu aż nie będę mogła się poruszać - wtedy ktoś się pochyli i powie czemu tak długo zwlekałam. System leczenia w Polsce i kompetencje lekarzy to jakiś horror. Nie mam borelii - czasami wirus jest przyczyną problemów ze stawami, dlatego możesz się przebadać. Słyszałam że gronkowiec może również powodować takie problemy - ja mam złocistego, ale lekarze stwierdzili, że prawie 70% ma i nic. Dalej ropne migdały mogą siać też na stawy - ja je wycięłam w zeszłym roku i cały czas mi się pogarsza - więc to nie to. AHA ma 31 lat. Od 28 problem który zaczął się jedynie od lekkiego strzelania w kolanach. Zastanawiałam się ostatnio czy możliwe jest abym miała toczeń, który w tym przypadku atakuje kości lub gruźlice kości. Szczerze przeszłam już długie poszukiwania i za każdym razem wylatuje o lekarza z gabinetu z twierdzeniem "taka uroda" (szkoda, że dopiero od 3 lat) lub niech się Pani nie skupia tak na sobie i trochę wyluzuje. Nie jestem też hipochondryczką i muszę dodać, ze bywam raczej bardzo odporna na ból. Czasami sobie nawet nie zdaje sprawy że coś mnie boli.
    Nie wiem czy coś ci pomogę, ale wiem że jak sam nie będziesz pchał się i męczył lekarzy to wylecisz z gabinety z niczym, bo przecież nie o to chodzi aby marnować ich cenny czas, a skoro u większości chupie tu i tam to to jest norma. Tylko że mi się już nie chce naprawdę nic robić i nie umiem się z niczego cieszyć. O komforcie życia już nie wspomnę?
    Trzymaj sie i zasuwaj do lekarzy, a jak coś znajdziesz to daj znać.
    Pozdr,

+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 9 123 ... OstatniOstatni

Tagi dla tego tematu

Uprawnienia

  • Możesz zakładać nowe tematy
  • Możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest aktywny(e)
  • Emotikonyaktywny(e)
  • [IMG] kod jest aktywny(e)
  • [VIDEO] code is aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony