+ Odpowiedz na ten temat
Strona 5 z 5 PierwszyPierwszy ... 345
Pokaż wyniki od 41 do 50 z 50
  1. #41
    Nie zarejestrowany
    Guest
    Ogólna : Wiele przerzyłam jako dziecko zostałam sierotą świat mi się zawalił tak jak Wam.Spytałam dr-kuzyna o radę On mi kazał słuchać dużo muzyki,śpiewać,robiC to na co mam ochotę tzn.robótki na drutach,na szydełku,szyć na maszynie,modlić się,gdy coś przygotowywałam z mąki kazał mi długo tą mąkę "przekopywać",zagniatać.Wtedy pomyslałam, że to najgłupszy lekarz,bo powiedział,że mej interwencji tu nie potrzeba- MUSISZ SIĘ USPOKOIC SAMA.Po 50 latach mówię miał rację !

  2. #42
    Nie zarejestrowany
    Guest

    Nerwica u dziecka

    Witam poszukuję pomocy mam 6 letnie dziecko ze stwierdzoną nerwicą ale czy muszę leczyć go farmakologicznie bo nie bardzo bym chciała -chcę najpierw spróbować wizyty u dobrego lekarza dziecięcego czy mozeci mi jakegoś polecić?

  3. #43
    Nie zarejestrowany
    Guest

    Smile Musisz się uspokoic sama

    Cytat Napisał Nie zarejestrowany Zobacz post
    Ogólna : Wiele przerzyłam jako dziecko zostałam sierotą świat mi się zawalił tak jak Wam.Spytałam dr-kuzyna o radę On mi kazał słuchać dużo muzyki,śpiewać,robiC to na co mam ochotę tzn.robótki na drutach,na szydełku,szyć na maszynie,modlić się,gdy coś przygotowywałam z mąki kazał mi długo tą mąkę "przekopywać",zagniatać.Wtedy pomyslałam, że to najgłupszy lekarz,bo powiedział,że mej interwencji tu nie potrzeba- MUSISZ SIĘ USPOKOIC SAMA.Po 50 latach mówię miał rację !
    Zauwazylam ze post jest stary jednak dla kolejnych osob zagladajacych na to forum moze byc przydatne co powiem.Borykam sie z nerwica odkad pamietam a mam lat 46.Opisywanie moich objawow jest bezcelowe poniewaz kazdy zanim zajrzy na forum na pewno przeczyta artykul/y o nerwicy, jak ta, niby nie choroba a zaburzenie, potrafi imitowac doskonale cala mase roznych chorob czyli krotko mowiac jak bardzo i do bolu potrafi byc uciazliwa.W ciagu tych lat stopniowo nabawilam sie juz wszytkich mozliwych objawow a zycie z nerwica to prawdziwy koszmar.Powinnam powiedziec;ludzie leczcie sie bo to nie zarty, przestrzegam wszystkich ze bedzie coraz gorzej oraz ze slabe nerwy sa w stanie wyzwolic takze inne choroby ktore moze i tak z wiekiem by przyszly do niektorych lecz do osob mniej znerwicowanych w slabszym nasileniu i pozniej lub wcale wiec warto...
    Jednak ja przytocze slowa(i cala cenna porade) powyzszej wypowiedzi: "MUSISZ USPOKOIC SIE SAMA" ----SWIETA PRAWDA!!!
    Nie mowie ze leczenie nie pomaga, pomaga, rzecz w tym ze na jakis czas tylko by powrocic zawsze ze zdwojona sila,nowym jej obliczem.. Dopoki samemu sie nie przylozy do tego -rozumiejac w swoim wnetrzu gleboko ze tak na prawde i bardziej trwale to tylko my sami jestesmy w stanie sobie pomoc, zrozumiec i nauczyc sie siebie i polubic siebie i zaakceptowac te nieustanna walke tak zeby stala sie czescia nas samych,..nie bedzie efektow.
    Bardzo istotne jest trenowanie pozytywnych emocji oraz odstresowywanie sie i relaks jako "szczepionki na stres"..mnie takze zabawa z maka i tym podobne zajecia niezmiernie pomagaja.Bardzo wazne jest ROZPROSZENIE UWAGI
    Jednak :kazdy musi sie sam jakos uspokoic po swojemu, poniewaz zaden inny czlowiek ani terapeuta nie zrobi tego za nas, moze reke podac i wskazac droge by pomoc zrozumiec o co chodzi i co sie dzieje czlowiekowi zagubionemu w nerwicy, pomoc nam zrozumiec, reszta i tak nalezy do nas samych i pozostanie w naszej gestii poniewaz nerwica jak sie to mowi to choroba duszy, naszej wlasnej a nikt nie zawierzy swojej duszy nikomu do konca przeciez.
    Nawiazalam wprawdzie do wypowiedzi,jednak mowie to z AUTOPSJI.
    Pogodzic sie z mysla ze nerwica po prostu nam towarzyszy jak pogoda za oknem a my mimo to dalej bawmy sie maka,
    nie walczyc z nia na oslep bo jest czescia nas i zawsze bedzie, jest "nasza dusza",
    przeczekajmy te anomalia pogodowe odwracajac uwage od nich
    i pamietajmy ze po burzy ZAWSZE SWIECI SLONCE.

  4. #44
    Mam pytanko, może znajdzie się ktoś życzliwy kto będzie potrafił mi odpowiedzieć... Od zawsze nudziła mnie monotonność, ale od jakiegoś czasu ta monotonność sprawia, ze robię się bardzo nerwowa przykład. gdy pomywam naczynia drażni mnie nawet to, że woda za wolno pucze naczynia, czy tez wycinając nożyczkami wole wyciąć krzywo, i poprawiać, niż pomalutku wyciąć raz a porządnie. Czy to zwykłe chwilowe zachowanie czy grozi mi coś niedobrego ?

  5. #45
    filipina
    Guest
    ja walczę z nerwicą już dwa lata, z tego co czytałam większość z was funkcjonuje normalnie, u mnie zaczęło się od stanów poddenerwowania, potem nasiliły się objawy fizyczne, drżenie rąk, potliwość, okropne kłucie w płucach, niekiedy potrafiłam się poddusić. jedynym i najlepszym rozwiązaniem okazał się rezonator biofotonowy, co prawda nie uleczył mnie psychicznie, ale poradził sobie doskonale z objawami fizycznymi, był jedynym środkiem, który pozwolił mi wrócić do normalnego życia.

  6. #46
    WTAJEMNICZONY FORUMOWICZ - MOŻE POMÓC Avatar Redakcja
    Dołączył
    Nov 2004
    Postów
    585
    W sytuacji, gdy naprawdę coraz trudniej zapanować nad swoimi reakcjami, a dochodzą do tego jeszcze objawy fizyczne, najlepiej zgłosić się po poradę do lekarza. Pamiętajcie: nerwicę można leczyć

    http://www.poradnikzdrowie.pl/psycho...ice_40012.html

  7. #47
    czy to nerwica
    Guest

    czy takie zachowanie to nerwica?

    Witam, mam duży problem, z samą sobą. Bardzo szybko wpadam w furię, wyżywam się na osobach, które kocham, na których mi zależy. Najczęściej jest to mój chłopak. Sama wykańczam nasz związek swoim zachowaniem. Co jakiś czas robię piekło w związku, tak naprawdę o nic. Sama nie wiem czemu tak robię. Zachowuję się jak wariatka. Krzyczę na niego, każe jemu wstawać z krzesła, gdy on tego nie robi, ciągnę go za rękę, szczypię. Uciekam z domu, robię jemu na złość. Na drugi dzień zaczynam zadawać sobie sprawę, co zrobiłam i przepraszam itp... choć pewnie za jakiś miesiąc znowu coś mi podpasuje, czyli nie zachowa się tak jak bym chciała i będzie to samo. Tak naprawdę nie mam powodu, aby się tak zachowywać. Jak mogę sobie z tym poradzić, co mam zrobić, czemu tak się zachowuję?

  8. #48
    TEN PIERWSZY RAZ NA FORUM
    Dołączył
    Jan 2013
    Mieszka w
    Kraków
    Postów
    7
    Osobiście mam przejścia z nerwicą, którą leczyłem u Pani doktor Krystyny Miętkiewicz, którą mogę polecić z czystym sumieniem. Nerwica jest straszną chorobą, której nie życzyłbym najgorszemu wrogowi. Bardzo trudno ją zdiagnozować u zwykłych lekarzy. Dopiero po miesiącach dociekań na własną rękę ustaliłem, że mam nerwicę. Poszedłem do lekarza, który w znacznym stopniu pomógł mi opanować moje lęki. Często nerwica wynika z niedoborów magnezu, można spróbować uzupełnić je końskimi dawkami. U mnie dało to pozytywne efekty. Oczywiście w połączeniu z odpowiednią pomocą lekarską, bez której raczej się nie obędzie.

  9. #49
    TEN PIERWSZY RAZ NA FORUM
    Dołączył
    Jun 2013
    Mieszka w
    Katowice
    Postów
    1
    Zmieniłam dotychczasowego lekarza na lepszego dzięki http://www.znanylekarz.pl/ranking-lekarzy/psychiatria znalazłam odpowiedzialnego, dobrego psychiatrę, gabinet psychiatryczny blisko domu i na kasę zdrowia.
    Ostatnio edytowane przez Redakcja ; 07-06-13 o 11:10

  10. #50
    Nie zarejestrowany
    Guest

    ;/

    Wyjątkowo upierdliwa choroba, chyba najlepiej jest pójść do specjalisty i zacząć ją leczyć. Można poszukać tu:ranking.abczdrowie.pl/s/Psychiatran trzymam kciuki za wyleczenie!
    Ostatnio edytowane przez Redakcja ; 28-06-18 o 21:32

+ Odpowiedz na ten temat
Strona 5 z 5 PierwszyPierwszy ... 345

Tagi dla tego tematu

Uprawnienia

  • Możesz zakładać nowe tematy
  • Możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest aktywny(e)
  • Emotikonyaktywny(e)
  • [IMG] kod jest aktywny(e)
  • [VIDEO] code is aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony