+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 16 12311 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 156
  1. #1
    Nie zarejestrowany
    Guest

    Bunt na pokładzie czyli NERWICA - grupa wsparcia

    nerwica to straszna choroba, za malo sie o niej mowi bo czlowiek nia dotkniety szuka wszedzie wiadomosci na ten temat. sama na nia cierpie , wszystkie opisane tu stany sie zgadzaja , najgorsze są mysli ze sie za chwile umrze ze zostawie dzieci ze je osieroce, wydeptalam scieszki do lekarzy ktorzy niepotrafia mi pomoc. wreszcie trafilam do psychiatry, lecze sie niepowiem ze niejest lepiej ale wiem ze niegdy niebede juz taka jak dawniej rozesmiana szczesliwa. o tym trzeba mowic bo z tego co wiem depresja i nerwica to chorror naszej spolecznosci, dotyka coraz mlodszych osob, i trzeba z tym walczyc. pozdrawiam wszytkich cieprpiących na te chorobe zycze wam sily i wiary ze kiedys nadejdzie taki dzien ze powiemy sobie ze zycie ma sens.....
    Ostatnio edytowane przez Redakcja ; 25-11-14 o 15:54

  2. #2
    Nie zarejestrowany
    Guest

    nerwica

    tak jak lidia napisala nerwica to straszna choroba.to ciagle uczucie leku nie pozwala normalnie funkcjonowac.slyszalam ze nerwice da sie wyleczyc tylko potrzeba czasu.

  3. #3
    Nie zarejestrowany
    Guest

    nerwica

    zgadzam sie, przezylem wypadek, ledwo przezylem teraz cokolwiek zaboli to w glowie pojawia sie mysl ze umre, gleboki uraz psychiczny. ale walcze i radze kazdemu znalezc w sobiesile bo inaczej moze byc kiepsko...

  4. #4
    Nie zarejestrowany
    Guest

    Nerwica u młodej kobiety

    mam 18 lat i mam nerwice. nie potrafie juz z tym dluzej zyc, kazdy ma do mnie jakis problem. leczylam sie przez pewiem czas ale lekarz tylko faszerowal mnie psychtropami nie robiac mi zadnych badan po ktorych ciagle spalam. chyba nie na tym polega leczenie? ciagle boje sie ze moj chlopak znajdzie sobie inna dziewczyne, zdrowa. boje sie podjac jakiegokolwiek leczenia, ciagle sie czegos boje i placze.
    Ostatnio edytowane przez Redakcja ; 25-11-14 o 15:55

  5. #5
    Nie zarejestrowany
    Guest

    nerwica i depresja

    Czesc - mam 36 lat i 15 lat cierpie na nerwice i depresje.Bralam juz wszystkie mozliwe psychotropy; a poprawa ? Zadna !pozatym przytylam 30 kg,Poprawy zero.Ciagle mnie cos boli, serce, watroba, brzuch, klatka piersiowa itd. Jak zyc ?
    Ciagly strach, boje sie smierci, boje sie nie bycia ,,tu,, na ziemi; Nie mam juz sil ,

  6. #6
    Nie zarejestrowany
    Guest

    Znerwicowany 20-latek

    Mam 20 lat i mam nerwice lękową! ..nie pójde do tych zadufanych w sobie lekarzy neurologów bo mi jakieś prochy przepiszą jak osobą powyższym! a ja nie zamierzam marnować sobie życia tym sitem! ale mam pytanie.. czy techniki relaksacyjne takie jak medytacja mogą poprawić, lub cofnąć tą chorobę?!

  7. #7
    Nie zarejestrowany
    Guest

    i tak do końca zycia?

    ja cierpię na nerwicę żołądka juz od ładnych paru lat. Są okresy poprawy, kiedy czasami zapominam o bólu,,,ale to bywa bardzo rzadko. Nie pamiętam już jak to jest gdy nie czuje się mdłości, je z apetytem bez odruchów wymiotnych. Nic nie pomaga. Tak jakbym miała to zakodowane, powraca i powraca. Psycholodzy itp nic nie dają. Teorię mam opanowana do perfekcji, ale co mam poradzic na to że mój organizm reaguje tak a nie inaczej?? to wszytsko jest bez sensu... nawet spać w nocy z bólu nie można...

  8. #8
    Nie zarejestrowany
    Guest

    wyleczylam ten shit:)

    hej nerwicowcy ja cierpialam wlasciwie w samotnosci<nei mowiac o tym neikomu> przez moze 3 lata do konca nie wiedzac na poczatku co to jest, az wkoncu kiedy moj stan sie nasilal zrozumialam ze to nerwica i co za tym idzie depresja tez dopadla,w ostatecznosci podjelam z mozolem radykalne kroki-psychoterapia i farmakoterapia jestem obecnie zdrowa bnajmniej CZUEJ SIE ZDROWA CZUJE ZE ZYJE PELNIA ZYCIA I WSZYSKTO ZNOW MNIE CIESZY!TO DLUGO OCZEKIWANY LOGOSTAN bo walka byla dluga i mozolna przede wsyzsktim ze sama soba..ale udalo sie i od pol roku zyje sobie spokojnie bez lekow, usmiechnieta, wesola, przesypiam spokojnie noce, bawie sie, imrpezuje, spotykam znow z przyjaciolmi itp po prsotu czyuje ze umiem normalnie funkcjonowac.To neismowite uczuciei zycze wam wszystkim rowniez osiagniecia tego stanu mam nadzije ze i wam sie uda, tylko dbajcie o siebie, nie szostawajcie z tym SAM NA SAM, LECZCIE SIE DO SKUTKOW, JESLI JEDEN SPECJALISTA NIE POMOZE TO ZMIENIAJCIE DO OPORU bo innego wyjscia chyba nie ma..pozdr

  9. #9
    Nie zarejestrowany
    Guest

    czy i mnie to dopadło

    Nikt mnie w domu nie docenia, cały czas czuje sie jak wyrzutek społeczeństwa. Tłumie to w sobie przy innych a gdy tylko jestem sama od razu płacze i zaczynam się się dusić. Ale nie potrafię inaczej tego rozładować. Nikt o tym nie wie bo nie chce żeby ktoś się nade mną litował. ;(

  10. #10
    Nie zarejestrowany
    Guest

    czy to nerwica?

    czesc. mam 20 lat. jakies 4 miesiace temu zachorowałam na dziwna chorobe...ciągle boli mnie głowa, drettwieja mi konczyny, puchna mi rece, jest mi niedobrze i che mi sie wymiotowac,mam kłopoty ze wzrokiem, cała sie trzese i dziwnie sie czuje.nie umiem opisac tego uczucia...odkad zachorowałam ciagle boje sie o swoje zdrowie.praktycznie nie wychodze z domu..raz poszlam na impreze ale nagle zrobilo mi sie ciemno przed oczami, nic nie słyszałam i nogi sie pode mna ugieły.chyba zemdlałam.od tego momentu zaszylam sie w 4 kątach...lekarze ciagle przepisuja mi jakies leki ktore i tak nie pomagaja....nie wiem nadal czy to nerwica i prosze was o pomoc. czy sa jakies leki ktore pomoga zwalczyc moje dolegliwosci?

+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 16 12311 ... OstatniOstatni

Tagi dla tego tematu

Uprawnienia

  • Możesz zakładać nowe tematy
  • Możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest aktywny(e)
  • Emotikonyaktywny(e)
  • [IMG] kod jest aktywny(e)
  • [VIDEO] code is aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony