+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 27 12311 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 268

Temat: Anonimowy hazardzista

  1. #1
    Nie zarejestrowany
    Guest

    Anonimowy hazardzista

    moje zycie jest skonczone!!!!! ja juz nie wiemm co robic!!!moj maz ma obsesje on obstawia nawet w nocy przez sen.Mnie ogarnia strach jestem pod jego wplywem ja poprostu sie jego boje grozi mi i szantazuje jak nie chce mu dac pieniedzy .Zmusza do zaciagania kredytow dzis zazadal sprzedazy mieszkania.wiem ze skonczy sie to tragedia.pomozcie!!!!!! blagam

  2. #2
    Nie zarejestrowany
    Guest

    maz

    maz jest hazardzista od 6 lat wiadomo ze jezeli chce sie swiadomie zyc z ta choroba to tylko w pojedynke zycie rodzinne nie wchodzi w rachube i tak jest w moim przypadku jak typowy hazardzista klamal kombinowal az w koncu powiedzialam dosc wnioslam pozew o rozwod zdziwil sie bo nie spodziewal sie z mojej strony takiego kroku i po tym zajsciu postanowil sie leczyc poszedl do osrodka uzaleznien i dodatkowo postanowil sie zaszyc zeby nie pic alkoholu bo twierdzi ze do maszyny siadal pod jego wplywem maz zdaje sobie sprawe jakie beda konsekwencje jezeli sprobuje zagrac nie wiem czy to dobry sposob ale jak na razie trzyma go to w abstynencji jest osoba dobra i widac ze zalezy mu na mnie i rodzinie . czy taki argument o utracie najblizszych moze go powstrzymac od grania czy to tylko jest uspione na chwile

  3. Dlaczego zajadamy stres? Poznaj mechanizm, który jest sprawcą nadwagi i otyłości! ZABURZENIA ODŻYWIANIA: anoreksja, bulimia, ortoreksja RZUCANIE PALENIA - jak pozbyć się nałogu? KROKODYL - nowy groźny narkotyk. Jak uchronić dziecko przed uzależnieniem
  4. #3
    Nie zarejestrowany
    Guest

    Mój Mąz takze

    Dopadło mnie to samo, ciągnie się to od roku,moje w miare spokojne zycie z męzem zamienilo sie w koszmar.ZA sprawą tego ze chodzi i gra w salonach gier,mamy mnostwo dlugow.Jego kłamstwa doprowadzily do tego że po mimo że nadal go kocham biorę pod uwagę odejście od niego.
    Ps.Nie wiem jakto dalej sie zakonczy on nie robi nic zeby z tego wyjsc a ja juz nie mam siły z tym walczyc.
    Czuję ze przegralam tą walke.!!

  5. #4
    Nie zarejestrowany
    Guest

    moj chlopak hazardzista i alkocholik

    mam 21 lat od 2 lat jestem z chlopakiem ktorego kocham,niestety od ponad roku nasz zwiazek to ruina...a ja juz nie mam sil by z tym walczyc,ani by od niego odejsc.Caly czas zyje w strachu,kiedy ma wylaczony telefon i nie przychodzi na czas. Chodze i szukam go po barach i salonach gier.Wiele razy obiecywal leczenie,niestety na obietnicach sie konczy.Narobil mi strasznych dlugow,a ja nie mam juz sil na nic.Nie chce od niego odchodzic ale nie chce by moje zycie bylo gehenna a tak narazie jest!

  6. #5
    Nie zarejestrowany
    Guest

    moj chlopak tez

    U mnie jest podobnie z tym ze moj chlopak zadnej wyplaty do domu nie donosi, w drodze do domu wszystko pezgrywa po drodze na maszynach. To trwa juz rok, ostatnio poprosil zebym dala mu karte kredytowa bo musial za cos blyskawicznie zapalcic nie maialm czasu zeby wybrac pieeniedzy wiec mu dalam. Skonczylo sie na tym ze wszytsko przegral. Juz tez nie mam sily zeby z tym walczyc. Nie rozumiem go i nie potrafie mu pomoc a nie stac mnie na psychologa. Wczoraj sie mnie spytal czy chce z nim dalej byc bo jak nie to kupuje bilet i wraca do domu (mieszkamy w UK) powiedzialam mu zeby kupil bilet tylko dla siebie...;(

  7. #6
    Nie zarejestrowany
    Guest

    ja jestem hazardzistom

    i wiem że hazard jest straszny i ciężki do wyleczenia po prostu drogie panie uciekajcie od hazardzisty jak najszybciej ratujcie swoje rodziny i pieniądze co do postu gdzie jest mowa o sprzedaży mieszkania to trudno bierz rozwód i jak masz dzieci wnoś o alimenta ratuj sie a twój partner jak będzie chciał z tym skończyć to będziecie razem nawet po rozwodzie ale pamiętaj mniej zawsze go na oku i całkiem nie ufaj jak macie jakieś pytania to wo m odpowiem jak wcześniej pisałem sam jestem hazardzistom tylko z tym że od 14 miesięcy nie gram nawet w loto ale wiem że jak bym zaczął tobym grał to tak jak z papierosami ''jeden nie zaszkodzi''

  8. #7
    Nie zarejestrowany
    Guest

    moje zycie sie skonczylo - hazard mnie zniszczyl

    ciezko jest pisac takie opinje o sobie ale ja przegralem juz zycie - tak sie jakos zadzialo - ze 11 lat temu znalazlem sie w kasynie - na poczatku to byla fajna zabawa - ktora zamienila sie w koszmar - mialem wtedy 20 lat ale zarabialem naprawde spore pieniadze - myslalem wtedy ze ich sie przegrac nie da !!!! - jak mocno sie mylilem wiem dopiero dzisiaj !!! wszystko ale to absolutnie wszystko przestalo byc dla mnie wazne -zeszmacony,oglupialy - wpadlem w te bagno po pachy - dzis jestem juz przesiakniety nienawiscia do samego siebie - nie potrafie patrzec w lustro - stracilem tak wiela ze dzis zagubiony nie moge odnalesc sensu dalszego zycia !!!!!
    dzieki bogu nie mam rodziny - ktorej nie krzywdze - chocia moi rodzice tak sie starsznie nacierpieli ze nia potrafie im spojrzec w oczy - a oni wiedza tylko jedna/1000 tego co przeszedlem wszystko sie skonczylo koledzy sie skonczyli,rodzina sie skonczyla i powoli konczy sie zycie - nie zostawiajcie hazardzisty samemu sobie - na koniec swojej drogi prosze was o to !!!

  9. #8
    Nie zarejestrowany
    Guest

    ja jestem hazardzista

    moj facet jest hazardzista a ja nie wiem jak jemu i sobie pomoc.Przede wszystkim jak pstepowac wtedy,gdy obiecuje poprawe i prosi o koleja pozyczke do ratowania siebie.Do tej pory regulowal dlugi ale obawiam sie,ze juz niedlugo.Jak sie zachowywac gdy przyjdzie zgrany krzyczec czy udawac,ze nic sie nie stalo.Ma swiadomosc swojej choroby walczy z nia ale bez skutku.Raz juz wyrrowadzilam sie od niego ale nie wytrzymalismy i po miesiacu od nowa...

  10. #9
    Nie zarejestrowany
    Guest

    mój mąż hazardzista

    Mam męża hazardziste,nasze małżeństwo się prawie rozpadło ale mój mąż zaczoł się leczyć sam podjoł takom decyzje bo wiem że nie można kogoś zmusić do leczenia jak sam nie zobaczy że ma problem ze sobą.On bardzo długo nie widział problemu siedem lat grał dobiero jak przegrał wszystko, narobił długów ,wrogów między ludzmi i już myślał ciągle o samobujstwie ,myśle że się opamiętał.Leczy się od trzech miesięcy,ale już widze duże zmiany chodzby w jego zachowaniu idne myślenie jak na razie bardzo się cieszy że trafił na terapie.Ja mam nadal jeszcze duże obawy bo wiem że to jest choroba do końca życia.

  11. #10
    Nie zarejestrowany
    Guest

    radze dziewczyną które są z hazardzistą

    radze dziewczyną które nie są w związkach małżeńskich żeby jak najdalej uciekały od hazardzistów puki nie mają dzieci bo pużniej jest ciężko odejść.Ja jestem żoną hazardzisty i wiem o czym mówie, wiele przepłakałam nocy.Mój mąż się leczy narazie jest dobrze ale jest cały czas strach że wruci do tego bo to jest choroba na całe życie.

+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 27 12311 ... OstatniOstatni

Tagi dla tego tematu

Uprawnienia

  • Możesz zakładać nowe tematy
  • Możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest aktywny(e)
  • Emotikonyaktywny(e)
  • [IMG] kod jest aktywny(e)
  • [VIDEO] code is aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony