+ Odpowiedz na ten temat
Strona 3 z 9 PierwszyPierwszy 12345 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 83
  1. #21
    Nie zarejestrowany
    Guest

    . .

    Mi też strasznie wypadają włosy. A jestem przeszło 4 miesiące po porodzie .

  2. #22
    Nie zarejestrowany
    Guest

    .

    Marysiu, nie sądze żeby coś podcięcie pomogło. Ja obcięłam bardzo duzo a wypadają w takiej samej ilości jak przy długich. teraz to nawet żałuje ze scielam ( Daj znac jak witaminy zaczna dzialac ( jakie stosujesz??). Chyba trzeba przywyknąć do wypadających włosów, przecież odrosna a ważne żeby nasze skarby były zdrowe!!

  3. #23
    Nie zarejestrowany
    Guest

    włosiata masakra

    Hej kobitki widzę ,że sama nie jestem i też mnie to wszystko okropnie przygnębia bo nie dość ,że człowiek teraz nie ma sił i czasu żeby zadbać o siebie to jeszcze te włosy....i nawet nie ma czasu tyle żeby to posprzatac z podłogi czy ubrań,a kiedy tylko chwyce sie za wlosy i pociagne to...wyciagnę jakby cale z cebulką na końcu.w nocy jak podaję smoka małemu to też sie boje ze moze być z wlosami bo juz nie raz zauwazylam potem...

  4. #24
    Nie zarejestrowany
    Guest

    3 miesiące po porodzie wypadają włosy

    Witam
    Ja jestem 3 miesiące po porodzie i jakieś 3 tygodnie temu zauważyłam, że włosy zaczęły mi wypadać w dużej ilości. Ja nie musiałam ścinać włosów na chłopczycę- bo taką fryzurkę mam od kilku lat. Biorę 1 tabl. Vitapilu dziennie i myję włosy szamponem Dermena- poleciła mi go moja fryzjerka, ale z góry uprzedziła, że trzeba uzbroić się w cierpliwość bo rezultaty widać po minimum miesiącu codziennego stosowania. Poza tym dużo czytałam o wypadaniu włosów po porodzie i mam nadzieję, że to prawda, iż między 6 a 9 miesiącem po porodzie poziom hormonów się stabilizuje i włoski przestają wypadać. Pozdrowienia dla wszystkich świeżo upieczonych mam.

  5. #25
    Nie zarejestrowany
    Guest

    Nie martwcie sie dziewczyny :-)

    To stary problem.W ciazy przewaznie wyglada sie dobrze za sprawa hormonow.Super skora i super wlosy.No i czesto dobre samopoczucie bo czlowiek sie cieszy na to male.Po porodzie zmienia sie wszystko,po euforii przychodzi zmeczenie i humor opada bo sie siedzi tylko w domu z dzieckiem.To jest normalne ze jak hormony sie ustawiaja cierpi skora i wlosy.Pryszcze i wypadanie wlosow to okresowo normalna sprawa.Do tego dochodzi to ze czesto nastawiamy sie na to ze zawsze bedziemy tak dobrze wygladaly jak w ciazy a tu taka niespodzianka wiec wpadamy w panike.Nie ma po co.To wszystko kwestia czasu.Nie robcie sobie stresu,to zbyteczne.Wszystko wroci do normy,wiem to po sobie.Trzeba sie duzo smiac i dobrze jesc :-)

  6. #26
    Nie zarejestrowany
    Guest

    włosy wyłaża

    Hej dziewczyny! jestem rok po cesarce, włosy wczesniej piekne tzn, w ciazy, teraz- dosc rzadkie i siwiejace. Nie sadze aby teraz to byly hormony. 4, 5 mcy po porodzie wychodzily do 100 podczas mycia! teraz 20, 30 ale nadal. Raz jest ich mniej, raz wiecej w wannie ale nadal wychodza, czyli sa po prostu osłabione, choc juz zdecydowanie mniej niz te pol roku temu a nie karmie piersia własnie od pol roku, jednak to nie ma znaczenia. Bralam cuda tabletki inneov itd, ale spektakularnych zmian n ie zauwazylam. Jednak polece Wam wszystkim szmpon NEril i tonic ztej samej serii na niektorych dziala rwewelacyjnie. Mi wlasnie zmniejszyl wychodzenie wlosow. Ale uwaga: u niektorych na poczatku chwiowo zwieksza wypadanie włosow przez ok. 2 tygodnie, potem ustaje. Co dziwne na to poporodowe wypadanie włosow nie pomagaja te cudowne srodki, ktore zwykle dzialaja cuda boje sie nast. ciazy a planujemy za 2 lata, co bedzie jak znow mnie to spotka?????

  7. #27
    Nie zarejestrowany
    Guest

    włosy

    Mi tez włosy zaczeły wypadac ok 2 miesiace po porodzie i teraz moja coreczka ma 6 miesiecy a włosy wypadają jeszcze ale juz nie tak mocno, o ok połowe mniej. moze dlatego ze sciełam ok10 cm a moze od stosowania Seboradinu- płyn dostepny w aptece. trudno powiedziec

  8. #28
    Nie zarejestrowany
    Guest

    chyba nic sie nie da zrobic..:(

    Ja jestem 3 miesiące po porodzie i jak pomyślę, że czekają mnie kolejne 3 lub 4 wypadania to sciska mnie w żołądku, nie chcę nosić peruki, przed ciążą miałam dość słabe i rzadkie włosy ale wyglądały znośnie, teraz jest ich już o połowę mniej i stresuję się tym strasznie. Zastanawiam się czy nie udać się do endokrynologa który przepisałby mi jakieś hormony ale znając życie to mogą przynieść więcej problemów nież pożytku...już nie wiem co robić(

  9. #29
    Nie zarejestrowany
    Guest

    ten sam problem

    Mi wlosy zaczęły wypadać od początku grudnia czyli 3 miesiące po porodzie i nadal wypadają!!! Tragedia, skróciłam je o połowę ale to niewiele dało. Na początku wypadało po 200-250 przy myciu, czesaniu, jak je dotykałam to się sypały a co więcej okropnie się przetłuszczają. Od dwóch tygodni jest lepiej bo jak myje to wypada w sumie z 40-60 ale mam ich bardzo malo łykam vitapil i salfazin oraz centrum, głowę myję szamponem vichy i raz w tygodniu wcieram płyn też vichy ale wydaje mi się że to hormony i trzeba przeczekać i na pewno kuracja zewnętrzna nic nie daje ale człowik ją stosuje bo lepiej się czuje psychicznie. Mowią żeby się nie stresować, jak tu się nie stresować jak każdego dnia zbieram włosy z podłogi, ubrania i dziecka. Mam nadzieje że najgorsze już za mną i będzie coraz lepiej. Wypadanie włosów to proces długotrwały i włosy nie przestaną wypadać z dnia na dzień.Dziewczyny przeżyłyśmy ciążę i poród to też przeżyjemy, mi powoli odrastają małe włoski musimy być cierpliwe i wytrwałe łykać witaminy i czekać, Będzie dobrze.

  10. #30
    Nie zarejestrowany
    Guest

    tak chyba musi być

    jetem prawie 5 miesięcy po porodzie i podobnie jak wiele z was mam problem z wypadaniem włosów. Mówiąc szczerze jak je myję a potem rozczesuję wpadam w panikę. Niby biorę witaminy ale nie widzę poprawy. Pociesza mnie jednak fakt że już to przerabiałam po pierwszym porodzie i jak uspokoiły się hormony to wszystko samo wróciło do normy. Nie można o tym cały czas myśleć ii się zadręczać. Niestety siedzenie w domu i związane z tym przygnębienie nie pomaga. Uszy do góry. trzeba wyść do ludzi i starać się żyć choć trochę jak dawniej. Wiadomo że kochamy nasze dzieciaki ale nie zapominajmy o sobie dla lepszego samopoczucia. Pozdrawiam

+ Odpowiedz na ten temat
Strona 3 z 9 PierwszyPierwszy 12345 ... OstatniOstatni

Tagi dla tego tematu

Uprawnienia

  • Możesz zakładać nowe tematy
  • Możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest aktywny(e)
  • Emotikonyaktywny(e)
  • [IMG] kod jest aktywny(e)
  • [VIDEO] code is aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony