+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 12 12311 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 116
  1. #1
    Nie zarejestrowany
    Guest

    Nie wstydź się

    Nieśmiałość jest naprawdę okropna.Ludzi, którzy jej nie mają mają szczęście.

  2. #2
    Nie zarejestrowany
    Guest

    niesmialosc

    Aby sie opanowac,trzeba koniecznie skupic sie na temacie swego wystapienia.Inne sprawy sa niewazne.Tylko kartka z podpowiedzia,albo punkty w glowie. A na przeciwnika najlepiej patrzec analizujac jego wyglad nazywajac w mysli wady.To,ze ktos ma wady zmniejsza dystans i niweluje nasze zastraszenie.

  3. #3
    Nie zarejestrowany
    Guest

    Eh...

    Ja przez to,że jestem nieśmiała boję się życia, nie wiem czego chce i boję się realizować swoje marzenia.Takie porady jak tu wcale mi nie pomagają... :/

  4. #4
    Nie zarejestrowany
    Guest

    Gdy brakuje śmiałości

    Z tego właśnie powodu nigdy nie miałam żadnych koleżanek ani kolegów jestem zupełnie sama... Bardzo chciałabym się zmienić, normalnie podejść do koleżanek i móc rozmawiać z nimi na każdy temat ale jakoś nie mogę bo po prostu nie wiem co mam do nich mówić . Od września tego roku chodzę do szkoły średniej , wszyscy się ze mnie wyśmiewają , obgadują bo wiedzą , że nic im nie powiem , nie zareaguję na ich zachowanie i niestety mają rację...Nie wiem co mam zrobić , już dłużej nie potrafię tak żyć , nie mam nawet do kogo się zwrócić z tym problemem , a rodziców nie chcę znowu tym martwić , oni już wiele razy prosili mnie żebym się zmieniła ,a teraz powiedziałam , że mam koleżanki i , że wszystko jest wporządku... Bardzo proszę o pomoc bo naprawdę już nie wiem co ze sobą mam zrobić . Straciłam już ochotę do takiego życia. Pomóżcie mi jakoś proszę, bardzo was o to proszę... Mój e-mail : sylwinka90@wp.pl

  5. #5
    Nie zarejestrowany
    Guest

    nieśmiałość to pestka

    Jak byłam młodsza też bardzo bałam się odezwać do koleżanek, ale po kilku latach zrozumiałam że nie ma niczego się bać podejść do koleżanek , staram się normalnie rozmawiać. Po pierwsze trzeba w siebie uwierzyć i mieć nadzieje że się wszysttko zmieni , ale trzeba prubować i dążyć do celu...!!

  6. #6
    Nie zarejestrowany
    Guest

    przezwycięzyc niesmiałość

    Jak chodziłam do przedszkola bania i niesmiałości nauczyła mnie nauczycielka , pokazywała wszystkim dzieciom mnie na posmiewisko . Sadzała na Biurku i mówiła patrzcie to Osioł i matoł bałam się ,zamykała mnie w komórce na narzędziana cały dzień. w szkole nie miałam kolezanek zawsze stałam z boku, gdy pytano mnie w szkole stałam w bezruchu i milczałam bałam się reakcji klasy że zaczną się ze mni smiać. PO kilkunastu latach zmieniło sie to, chodziłam do liceum wszyscy mnie polubili i zaakceptowali zrozumiałam że niemam się czego bać tylko odważnie podnieśc głowę do góry i niechowac się po kątach. Teraz jestem kim innym ruchliwym gadatliwym człowiekiem oraz szczęśliwym że oudało mi sie pokonac niesmiałość która była dla mnie bardzo trudna.

  7. #7
    Nie zarejestrowany
    Guest

    Szkoda

    Ja chciałabym się dowiedzieć jak to jest, że jestem z reguły duszą towarzystwa, osobą dowcipną i aktywną, lubie publiczne wystapienia i nie mam problemów w kontaktach z ludźmi, uwielbiałam egzaminy ustne na studiach, a jednak co jakiś czas odczuwam hamulce w mniej lub bardziej poważnych sytuacjach, co prawdopodobnie zaprzepaściło moje największe marzenia. Nigdzie o tym nie piszą, czemu ludzie śmiali się nagle blokują i koniec? Szkoda.

  8. #8
    Nie zarejestrowany
    Guest

    Łukasz

    To jest problem i nie ma się co oszukiwać. Nigdy pierwszy nie podejdę do dziewczyny, pierwszy nie zaproponuję jej spotkania, a ciężko o kobietę która pierwsza zacznie.... a gdy się doda do tego jeszcze to że jedna kobieta mnie zostawiła i od tamtego czasu nieśmiałość przybrała kolosalne rozmiary, które przeszkadzają w normalnych kontaktach i kompleksy to już zostaje chyba tylko zimny grób.. bo po co tak żyć?

  9. #9
    Nie zarejestrowany
    Guest

    kompleks

    Jestem niesmiala, bo mam ogromny kompleks- krzywe zeby. Zawsze bylam usmiechnieta wyluzowana dziewczyna, natomiast po pewnym komentarzu zrobiło mi się bardzo smutno i po jakims czasie zaczelam zauwazac ze rzadziej sie usmiecham i zawsze uwazam by tylko przy usmiechu nie bylo widac mi zebow... czuje,ze nie pozbede sie niesmialosci dopoki nie bede miala prostych zabkow... co jeszcze troche potrwa... wiem,ze to glupie ale chcialabym zwrocic uwage na nie wytykanie ludziom ich kompleksow, bo to naprawde boli

  10. #10
    Nie zarejestrowany
    Guest

    nieśmialość...

    Również mam problemy z nieśmiałością przez co jestem sama , najgorzej jest w szkole ponieważ klasa ciągle mi dokucza , obgadują mnie , wysmiewają się ze mnie... Przez to rano tuz przed pójściem do szkoły odczuwam strach bo boje się , że znowu zostanę wyśmiana czy też poniżona... Nieśmiałość jest najgorszą rzeczą jaka spotkała mnie w życiu , bardzo chciałabym się jej pozbyć , stać się wreszcie normalną pełną szczęścia nastolatką . Cały czas staram się walczyć z ta nieśmiałością , zapisałam się do psychologa dzięki , któremu naprawdę lepiej się czuję bo mogłam wyrzucić z siebie to co mnie tak dręczyło , piszę także bloga (www.niesmiala90.blog.onet.pl) co również trochę dodaje mi siły aby stawiać się z problemami ,które mam na co dzień...

+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 12 12311 ... OstatniOstatni

Tagi dla tego tematu

Uprawnienia

  • Możesz zakładać nowe tematy
  • Możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest aktywny(e)
  • Emotikonyaktywny(e)
  • [IMG] kod jest aktywny(e)
  • [VIDEO] code is aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony