+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 18
  1. #1
    Nie zarejestrowany
    Guest

    Kłamstwo nasze powszednie

    Niestety znam osobę, która notorycznie kłamie. Najbardziej boli, że jej kłamstwa uderzają we mnie i koszmarnie ranią. W pewien sposób jestem zdana na tę osobę i nie mogę(mimo, że pragnę tego bardzo mocno)uwolnić się od niej. Gdy tylko tego próbuję jestem szantażowana. To wszystko wpędziło mnie w taki stan, że nie chce mi się żyć i gdzieś się podziały moje pragnienia i cele... Nie wiem jak długo wytrzymam...

  2. #2
    Nie zarejestrowany
    Guest

    kłamstwo

    ja też znałam taką osobę. każdy mi mówił jego opowieści i informacje są jakieś nie jasne,ale ja mu wierzyłam.kłamstwo wyszło na jaw.przepraszał i prosił o jeszcze jedną szansę. dałam mu ją bo go kochałam.kilka miesięcy było ok,ale potem znowu jakieś kombinacje,tylko że ja już trzeżwiej na to patrzyłam i mimo że serce mnie bolało to podjelam decyzję o odejściu,choć on znowu prosił.wiedziałam że to się powtórzy.i twardo powiedziałam NIE.wolałam pocierpieć raz aniżeli przeżywać to co jakiś czas.tylko czemu on tak kłamał?

  3. #3
    Nie zarejestrowany
    Guest

    prosba

    bardzo prosze "oszukana" o kontakt z Patrycja Janczykowska moj mail: pattti75@yahoo.com
    chcialabym z Pania porozmawiac na temat Pani historii

  4. #4
    Nie zarejestrowany
    Guest

    kłamstwo zniszczyło wszystko co piękne cz 1

    Jestem z nim od 9 miesiecy i kazdego dnia dowiaduję się o nim czegoś nowego - tylko że to nie jest np ulubiony kolor itp, tylko wychodzi na jaw że wczesniej mnie okłamał, kłamie bez przerwy, przez to rani mnie strasznie, chciałam z nim utworzyc wspaniały związek a nie mogę bo coraz bardziej brnie w swoje wymyslone historie.Dlaczego tak jest?

  5. #5
    Nie zarejestrowany
    Guest

    kłamstwo zniszczyło wszystko co piekne cz 2

    Dlaczego mnie okłamuje?Na początku kłamał o swojej przeszłośći, dopiero przypadkiem coś się wydało, lub opowiadał mi "prawdę" która później przybiera zupełnie inną formę,ciagle cos zmienia poprawia. Problemem stał się alkohol, obiecuje a nie dotrzymuje słowa, dlaczego?Gdy sie kłócimy - ucieka, spotyka się z ludźmi o których ja nie miałam pojęcia( tzn z ludzmi z marginesu), ostanio nie wrócił do domu na noc - znowu okłamał mnie - wymyslił wszystko - po kiilku dniach gdy sytuacja się powtórzyła opowiedziłą mi że wtedy był zupełnie gdzie indziej z innymi ludźmi!!!On mieszka ze mną w mieście gdzie nikogo nie znamy - skąd on ma naqle znajomych. Dlaczego tak mnie rani??

  6. #6
    Nie zarejestrowany
    Guest

    kłamstwo zniszczyło wszystko co piękne

    Dziś on dzwoni, prosi zebym dała mu szansę...Mówi,że nie bedzie juz mnie okłamywał - ale ja mu nie wierze, szczerze mówiac brzydzę sie kłamstwem - a zwłaszcza jeżeli kłamstwem rani się bliskich. Ja poprostu nie poptrafię zrozumieć DLACZEGO?Kocham go tak mocno że chcem mu wierzyć, ale on doprowadza mnie do takiego stanu...Puszczaja mi nerwy wypłakuję oczy, ostanio miałam atak histerii!hmmm. A może to ze mną jest coś nie tak??Nie potrafię mu ufać - już nie a chciałam z tym człowiekiem założyć rodzinę - chciałam być szczęśliwa - A TERAZ NIC JUŻ NIE WIEM

  7. #7
    Nie zarejestrowany
    Guest

    Kłamstwo ma krótkie nogi ;)

    Wiem cos na ten temat ....
    Przyjaznilem sie z tym kolesiem przez 4 lata gosc ciagle klamal... zyl za kurtyna i siecia klamstw ktore utkal (slyszal i widzial tylko to co chcial oklamywal innych ludzi jak i mnie swojego przyjaciela ale ja wiedzialem o jego klamstwach) pytanie dlaczego sie z nim zaprzyjaznilem? to proste bylem ciekaw ;] okazalo sie ze tacy ludzie sa pijawkami zadawal sie ze mna tylko po to ze poznac moj charakter ( moje zachowanie, moje reakcje miny gestykulacje mowe ciale- po prostu w pewnym momencie skopiowal moj charakter i zaczal obracac sie w innym kregu ludzi udajac mnie ) ale ja o wszystkim wiedzialem to bylo na zasadzie przeciwienstw gosc byl moim 100% przeciwiestwem pod kazdym wzgledem... poswiecilem sporo ale w koncu zerwalem kutyne i przeciolem sieci ktore stworzyl rozbilem mur w jego sercu i wyciagnalem to co skrywal gleboko w podswiadomosci- popadl w depresje ,nigdy nie wybaczy mi tego co zrobilem. jednak jakos szczegolnie nie tesknie za jego przyjaznia ciesze sie tylko ze pokazalem mu ze klamstwa to miecz obosieczny a prawda to niezniszczalana tarcza ;] ( byc moze gdyby nie to ze bylismy swoimi przeciwienstwami to nigdy bym mu nie "pomogl" i nie obudzil ze snu obludy i matactwa przpelelnionego dwulicowoscia i podstepem ... zycze mu powodzenia bo wiem ze juz nigdy nikogo nie zrani )

  8. #8
    Nie zarejestrowany
    Guest

    kłamstwa, kłamstwa...

    jestem ze swoim chłopakiem juz prawie dwa lata. Od kilku mcy mieszkamy razem. różnie nam sie układało. jak to w każdym związku. Raz lepiej raz gorzej. tylko w ostatnim czasie jest tylko gorzej i gorzej.... w każdym razie dla mnie. Dowiedziałam sie ostatnio ze mnie okłamywał i to nie tylko mnie ale takze swoich rodziców. Im mówił jedno mi drugie. Niby obiecuje poprawe, że bedzie lepiej, że on mnie kocha i chce być ze mną i oczywiście to sie już wiecej nie powtórzy. Niby chce mu wierzyć bo go kocham ale raz juz obiecał ze to juz jego ostatnie kłamstwo ze juz ma czyste sumienie i ponownie mnie okłamał. Czy taka osobA wie co to prawda? Czy potrafi kiedykolwiek przestać kłamac? Wogóle planowaliśmy ślub ale ja juz mam poważne wątpliwości. A najgorsze w tym wszystkim jest to ze jestem w ciąży i skoro ja przestaje być szczęśliwa to czy to dziecko będzie szczęśliwe? Czy podziękuje mi za takiego ojca?....

  9. #9
    Nie zarejestrowany
    Guest

    kłamstwo niszczy

    Ja również chodzę z chłopkiem, który mnie okłamuje.Gdy kłamstwo wychodzi na jaw zarzuca mi że to przez ze mnie on kłamał (robi mi wyrzuty). Mówi mi że się czepiam.Skoro coś mi się nie zgadza to chyba normalne ze się dopytuje.Ostatnio przedstawił mi trzy wersje( pisaliśmy smsy) do jednego zdarzenia. Sam się wkopał!! hehe. Napisał że ja go przesłuchuje.A jak go nazwałam kłamcą jakby go ruszyło. (następnego dnia się widzieliśmy i się kłóciliśmy). Miał do mnie pretensje czemu na spokojnie mu tego nie powiedziałam?Jak prosiłam go bo wcześniej również mnie okłamywał żeby więcej tak nie robił, to nie rozumiał. Dopiero jak nazwalam rzecz po imieniu to się zbulwersował ze ja mogę o nim tak myśleć. To kłamstwo było tak naprawdę błahe w porównaniu z innymi których się dopuścił i w których próbował zbudzić we mnie litość. Za każdym razem sobie obiecuję że następne kłamstwo to zerwę z nim.Wszyscy mi odradzają go: rodzice przyjaciele.

  10. #10
    Nie zarejestrowany
    Guest

    dyskusja!!

    Zapraszam do dyskusji na GG gdyż mamy te same problemy. Moj numer Gadu 18726460

+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Tagi dla tego tematu

Uprawnienia

  • Możesz zakładać nowe tematy
  • Możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest aktywny(e)
  • Emotikonyaktywny(e)
  • [IMG] kod jest aktywny(e)
  • [VIDEO] code is aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony