+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 13
  1. #1
    Nie zarejestrowany
    Guest

    Na bulimię - hormony

    Sama cierpię na bulimię, próbowałam się leczyć, moż ezacznę brac pigułki i wtedy wyzdrowieję....

  2. #2
    Nie zarejestrowany
    Guest

    to nie prawda.......

    jestem bulimiczką od 4 lat,od 2 lat na środkach antykoncepcyjnych...i nie zdrowieje. antykoncepcja tylko podtrzymuje cykl,zapobiega kurczeniu sie macicy. To choroba duszy, nie ciała.nie trzeba nowych odkryć.

  3. #3
    Nie zarejestrowany
    Guest

    nie prawda

    ja wpadam w bulimię tylko dlatego ze zaczełam zazywac antykoncepcje...zaczełam grubnac i odchudzac sie, w trakcie odchudzania ciagle myslałam o jedzeniu...teraz zyje ejdzeniem.Ciagle mysle kiedy znów wezme cos do ust.Nie potrafie przestac.A antykoncepcja wzmaga tylko to.Czuje wiekszy apetyt

  4. #4
    Nie zarejestrowany
    Guest

    Oczywiscie że prawda

    Oczywiście, że to prawda . Hormony odpowiadają za znaczną część bulimiczek, ale nie tylko brak estrogenów ją powoduje, bo różne zachwiania hormonalne powodują nadmierne jedzenie. a to że komuś spowodowały ją tabl. antykoncepcyjne - to tylko kolejny dowód na ich wpływ na bulimie- to do głuptasta , który napisał poprzednią "opinię"

  5. #5
    Nie zarejestrowany
    Guest

    wilczy głód

    "wilczy głód" jest problemem zaburzeniem głównie psychicznym i zawsze wymaga leczenia i psychoterapii!

  6. #6
    LUBIĘ FORUM Avatar anet
    Dołączył
    Jul 2011
    Postów
    53
    To prawda. Z bulimią trudno walczyć samemu. Ale pierwszym krokiem osoby chorej powinna być decyzja, że chce się leczyć. Potem trzeba na nowo uczyć się jeść, znaleźć inne sposoby rozładowywania stresu niż jedzenie. Jednak trzeba walczyć o własne życie, bo to choroba, która nie tylko wyniszcza psychikę, ale też organizm.

  7. #7
    Nie zarejestrowany
    Guest

    Kiedys też bylam bulimiczką,

    sama z tego wyszłam, choć wtedy nikt jeszcze nie słyszał o bulimii. Miałam wszystkie objawy przez około 6 lat, gdy pewnego dnia uświadomiłam sobie, że moi rówieśnicy zwyczajnie żyją i nie myślą tak obsesyjnie o jedzeniu. Zrozumiałam, że nie o to chodzi. Gdy sobie uświadomiłam, że to nienormalne i że nie chcę tak zawsze żyć to wtedy mi przeszło. Przestałam się skupiać na sobie. Zaczęłam rozwijać swoje zainteresowania. Dziś jestem szczupła i nie myślę o jedzeniu. Czuję się wolna.

  8. #8
    Nie zarejestrowany
    Guest

    ciąg dalszy

    od tamtej pory minęło prawie 30 lat i.....czuję się WOLNA

  9. #9
    mam 166 cm wzrostu i waże 50 kg. wydaje mi się, ze jest dobrze... chociaż niektórzy mówią, ze mam grubaśne policzki... nie mam na szczęście żadnych problemów z jedzeniem

  10. #10
    Nie zarejestrowany
    Guest

    ...

    Drodzy Forumowicze, jeśli chodzi o moje zaburzenia odżywiania to na pewno jest to senes, konkretnie nie mogę się od niego uwolnić. Jako tako nie łapią mnie kompulsy, ale jedzenie odgrywa w moim życiu ważna rolę. To znaczy, zwykle nie jem cały dzień, a wieczorem juz nie mogę wytrzymać i wpycham w siebie wszystko co mam pod ręką byle się najeść do syta. Niby nic złego, ale zaspokajajac ten głód mam wyrzuty sumienia, że broniąc sue cały dzień przed jedzeniem nawalilam tak strasznie wiec nie chcąc przytyć pije senes. Parze go dwa razy dziennie po trzy cztery saszetki. Chciałam kilka razy przestać, ale za bardzo się boje, że nie opanuje się w jedzeniu i waga pójdzie znacznie w górę...

+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Tagi dla tego tematu

Uprawnienia

  • Możesz zakładać nowe tematy
  • Możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest aktywny(e)
  • Emotikonyaktywny(e)
  • [IMG] kod jest aktywny(e)
  • [VIDEO] code is aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony