+ Odpowiedz na ten temat
Pokaż wyniki od 1 do 9 z 9
  1. #1
    Nie zarejestrowany
    Guest

    Przemoc w rodzinie - grupa wsparcia

    Witam serdecznie.Mam 20 lat i jestem z chlopakiem 3lata.Mamy roczną córeczkę.Moje życie przekręciło sie do gory nogami od kad z narzeczonym zamieszkalismy razem z dzieckiem... Wszystko ukladalo sie w miare dobrze nie moglam narzekac chodz od niedawna jego napady zlosci o nic i przejawy agresji spowodowaly ze wczoraj wyprowadzilam sie do rodzicow wraz z coreczką.Byly wczesniej kłotnie roznego rodzaju tez jego agresja i wulgarne slowa w stosunku do mnie nie dawaly mi spac... Zlosci sie o byle co najgorsze jest to ze najwieksze klotnie spowodowane sa o pieniadze.On zarabia ja siedze w domu zajmuje sie dzieckiem sprzatam gotuje mu i podaje do lozka.A za to mam zero wdziecznosci i zadnego szacunku.Przed wczoraj zaczal sie wydzierac na mnie i wyzywac mnie od najgorszych ze moje dziecko posiusialo sie na dywan bo nie zdazylam jej zalozyc pampersa... Wczorajsza klotnie i to ze sie wyprowadzilam spowodowalo to ze kazal mi ze swoich oszczednosci na koncie ktore mam na czrna godzine 400zl zaplaci swoje rachunki za telefon ktore wynosily 140 zl ...Jak mu powiedzialam zeby mi oddal te pieniadze ze wplacimy na konto to sie zaczelo...kazal mi spierd... pakowac sie...wyzywac...i szarpac mna...z piescia przy twarzy grozil mi ze mnie pobije ... nie wiem co robic mamy 2 msc do slubu wszytsko prawie oplacone A ja juz tego duzej nie potrafie zniesc tym bardziej ze nasza coreczka codziennie patrzy jak tatus wydziera sie na mame wyzywa i uzywa wulgarnych slow... pomocy!
    Ostatnio edytowane przez Redakcja ; 08-12-14 o 14:04

  2. #2
    Nie zarejestrowany
    Guest

    No napewno...

    ...nie próbuj przepraszać! Bo takie traktowanie nigdy sie nie skończy. Może spróbuj na spokojnie porozmawiać z nim o co mu chodzi... Czy czasami rola ojca go nie przerosła. Jeśli nie będzie chciał normalnie rozmawiać - zostaw go! To sa tylko pieniądze. Chcesz być traktowana jak ścierka do końca życia, chcesz żeby Twoje dziecko bylo tak traktowane, chcesz żeby ono miało taki szacunek do innych? Ja mimo wszystko przesunęłabym termin ślubu, została z rodzicami (nie piszesz jaki jest ich stosunek do tego wszystkiego) i powiedziała jasno, że teraz on ma się postarać żebym nie zostawiła go samego. Jeśli oleje to wcześniej czy później tak też by zrobił. Jeśli będzie się starał to zaproponuj ślub w przyszłym roku. Kasa nie ucieknie a Ty będziesz miała większą pewność że wszystko się ułoży.

  3. #3
    Nie zarejestrowany
    Guest

    Smile absolutnie do niego nie wracaj,jeżeli cię nie szanuje to już nigdy nie będzie.

    Nie daj się zwieść obietnicami ,że to był ostatni raz i się nie powtórzy bo to nie prawda.Jeśli możesz mieszkać u rodziców to mieszkaj i pozwij go o alimenty na ciebie i córkę.nie pozwól aby codziennie patrzyła na takiego ojca lepiej wam będzie bez niego.Jeśli tak się zachowuje to nie kocha ani ciebie ani waszego dziecka.Trzymaj się poradzisz sobie sama

  4. #4
    Nie zarejestrowany
    Guest

    ...

    Sytuacja moich rodzicow do tego jest taka Mama mówi : nie bedzie slubu napewno to nie jest pierwszy raz kiedy uciekasz i przez niego placzesz... a u nas zawsze bedziesz bezpieczna i zyla w spokoj...Tata tez juz sily nie ma do niego bo kiedys mnie uderzyl a teraz jak sie dowiedzial znowu co wyprawia to oczywiscie jak kazdy ojciec mowi ze jak go zlapapie to pokarze mu jego miejsce i na kogo moze podnosic reke...

    Odradzaja mi powrotu do Niego bo mowia ze to sknera i dla niego tylko sie licza pieniadze az swoije wartosci zatracil przez nie do mnie...

  5. #5
    Nie zarejestrowany
    Guest
    Cytat Napisał Nie zarejestrowany Zobacz post
    Nie daj się zwieść obietnicami ,że to był ostatni raz i się nie powtórzy bo to nie prawda.Jeśli możesz mieszkać u rodziców to mieszkaj i pozwij go o alimenty na ciebie i córkę.nie pozwól aby codziennie patrzyła na takiego ojca lepiej wam będzie bez niego.Jeśli tak się zachowuje to nie kocha ani ciebie ani waszego dziecka.Trzymaj się poradzisz sobie sama
    W ogole nie ma do mnie szacunku słow kochanie itp Kocham Cie nie slyszalam od wiekow...
    Tylko zawsze mnie obraza a czasami sie przytuli oczywiscie jak cos chce...albo sniadanie albo kolacja i wtedy kiedy jest glodny...a tak bez powodu w ogole...
    Poza o wszytskim co robi w pracy opowiada pierwsze co mamie a do mnie nic nie mowi ani ze mna nie rozmawia...
    Mieszkalam z tesciami we wspolnym domu tyle ze my na gorze tescie na dole...Nie widzial tego co robie ze wszytsko robie sama w dodatku z dzieckiem na rekach...Docenial tylko mame ...A nie daj Boze jak wziela na rece nasza coreczke jego mama i cos z nia robila np myla naczynia to od razu wzrok grozby na mnie glupi tekst wez dziecko bo nie widzisz ze z nia mama myje naczynia...a ty siedzisz... Aj brak slow

  6. #6
    ZACZYNA MI SIĘ TU PODOBAĆ
    Dołączył
    Sep 2012
    Mieszka w
    Kraków
    Postów
    16

    nie wracaj - zrobisz największy błąd ŻYCIA!

    Mój tata pił całe moje życie. Ciągłe wrzaski na mamę i mojego starszego brata. Teraz od 3 lat nic nie pije, ale nie funduj swojej córce tego co ja miałam. Do teraz mam wiele problemów i OGROMNY żal (do mamy), że nigdy nie odeszła od niego. Kocham mojego ojca, teraz gdy juz nie pije, ale kłótnie są cały czas, a wiesz o co? O kasę... Masakra. Wiem, że zniszczył życie mojego barta, mojej siostry i moje, ale najbardziej spieprzył życie mojej mamie. Kiedyś była taka pogodna, teraz on niby niepije a ona boryka się z załamaniem nerowym i to już nie jest ta kobieta... Jak się jej zapytałam, czemu już nie jest taka jak dawniej to mi pwoiedział, że już nie ma siły i jak byliśmy jeszcze mali to miała sens walczenia o nas teraz juz go nie ma. Nie warto marnować sobie życia bo jeszcze znajdziesz meżczyzne który będzie Cie szanował! NIE WRACAJ

  7. #7
    silma
    Guest

    on nie zmieni się

    Pod wpływem ślubu. A Ty nie jesteś bogiem i nie masz mocy by go zmienić. On zaś nie ma powodu by się zmienić. Bo przecież ty mu wszystko wybaczasz...

  8. #8
    Nie zarejestrowany
    Guest

    Odpuść sobie dziewczyno

    Na pewno jest Ci teraz ciężko, ale, uwierz mi, będzie jeszcze gorzej, jeśli z nim zostaniesz. Stworzysz sobie i dziecku piekło. Będziesz chciała go zmienić, będziesz się oszukiwać, on cię bedzie oszukiwał. Jeśli Cię kręci taki hardcore, huśtawka i jazda bez trzymanki, możesz z nim być. Ale co z dzieckiem? Czy ono to zrozumie?
    Posłuchaj swoich rodziców, gdyż oni widzą i wiedzą więcej niż Ty. Pomogą Ci. Jesteś jeszcze bardzo młoda i poznasz kogoś, kto będzie Cię szanował i pokocha Ciebie i Twoje dziecko. Nie wierz, że jesteś w stanie kogoś zmienić. Jedyne, co możesz zmienić, to zmienić siebie i swoją sytuację. Ale to musi byc Twoja decyzja, niezleżna od podpowiadaczy. Powinnaś być pewna słuszności swojej decyzji. Życzę Ci powodzenia i znalezienia własnej drogi, ale bez niego.
    Pozdrawiam. Ela

  9. #9
    LUBIĘ FORUM
    Dołączył
    Feb 2015
    Mieszka w
    kraków
    Postów
    47
    Dziewczyno to jego zachowanie nie jest normalne, a ty chcesz wziąć ślub on teraz łapy do ciebie wyciąga, wyzywa, szarpie, powinnaś go zostawić tego furiata. Po ślubie będzie jeszcze gorzej bo będziesz jego własnością, powinnaś uciec daleko podać go o alimenty. Inaczej zniszczy cię psychicznie, zajdziesz w drugą ciążę i co w tedy, z jednym dzieckiem malutkim będzie ci łatwiej poznać kogoś normalnego z kim założysz rodzinę.Masz dopiero 20 l i tak się wpakowałaś w idiotyczny związek, idź do psychologa i porozmawiaj niech tobie doradzi, a decyzję i tak musisz sama podjąć powodzenia.

+ Odpowiedz na ten temat

Tagi dla tego tematu

Uprawnienia

  • Możesz zakładać nowe tematy
  • Możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest aktywny(e)
  • Emotikonyaktywny(e)
  • [IMG] kod jest aktywny(e)
  • [VIDEO] code is aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony