+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 11
  1. #1
    ZACZYNA MI SIĘ TU PODOBAĆ
    Dołączył
    Jan 2012
    Mieszka w
    Poznań
    Postów
    11

    Psychika a uczulenie

    Kiedyś byłam alergikiem (w każdym razie tak wynikało ponad wszelką wątpliwość z badań). Byłam uczulona na kurz, wszelaką sierść, trawy, pyłki itd. - trudno mi jest dokładnie sprecyzować bo badania zrobiono mi jak byłam dzieckiem ponad 20 lat temu, a wtedy takie rzeczy niespecjalnie mnie interesowały. Gdy dorosłam, oprócz kataru, który często towarzyszył mi od jesieni do wiosny nie odczuwałam żadnego dyskomfortu. Katar nie był zbyt uciążliwy toteż nigdy nie przyszło mi do głowy by coś z nim zrobić. W zupełności wystarczyło psiknąć do nosa Otrivinem raz dziennie i po sprawie. Pierwszą ciekawą tendencję zobaczyłam dopiero jakiś czas temu. W obecności kota mojej koleżanki (tylko przy dłuższych wizytach) zaczynały mnie piec oczy i dostawałam natychmiast kataru. W związku z tym, że przymierzamy się do adopcji psa z mężem, zrobiłam testy alergiczne (skórne i krwi). Wykazały one, że jestem okazem zdrowia i nie jestem absolutnie na nic uczulona. Czy to możliwe, że reakcje alergiczne na kota tudzież na inne zwierzęta (wydawało mi się, że na psy reaguje podobnie) są sugestią i zakorzenione są w mojej psychice? Ot taka reakcja przewrotnego umysłu?

  2. #2
    TEN PIERWSZY RAZ NA FORUM
    Dołączył
    Aug 2010
    Postów
    2
    Witam,
    U mojego chłopaka sprawa wyglądała bardzo podobnie. Gdy jeszcze był dzieckiem stwierdzono u niego uczulenie na kurz, sierść itp. W obecności kota kichał leciało mu z nosa i oczu, przy dużej ilości kurzu podobnie. Jednak zdarzały się sytuacje, że pomimo obecności zwierzaków nie było objawów alergii, ale raczej wtedy gdy nie zwracał na te zwierzęta uwagi. Doszłam więc do wniosku, że to musi być uczulenie wynikające z jego psychiki a nie z rzeczywistych alergii i wysłałam na badania. Jak na razie badania wykazały, że nie jest uczulony. Czy to rzeczywiście może być kwestia psychiki, czy badania alergiczne nie są dość dokładne by rzeczywiście stwierdzić uczulenie??

  3. #3
    TEN PIERWSZY RAZ NA FORUM
    Dołączył
    Jan 2012
    Postów
    7
    Ja kiedyś również byłem uczulony na sierść zwierząt, od kilku ładnych lat po prostu zwierząt unikam, jesli po głaskaniu kota nie umyję rąk, bo wychodza mi zaczerwienia na skórze. Ostatniego sylwestra spędzałem w domku w towarzystwie paru osób... i psa. Myślałam, ze będę kichał i płakał, ale nic takiego wbrew oczekiwaniem się nie stało. psa nie dotykałem, ale kręcił się po całym domku, jednak był to zwierzak wyjątkowo zadbany, wciąż noszony na rękach, pewnie co chwilę kąpany i czesany 10 razy dziennie... Może nasze reakcje alergiczne wynikają bardziej z tego, jak czyste są zwierzeta w naszym otoczeniu?

  4. #4
    Nie zarejestrowany
    Guest
    Wydaje mi się, że trochę też można winić same testy, które nie zawsze są dokładne, a w każdym razie tak mi powiedziała kiedyś lekarka. Należy również pamiętać, że ewentualne reakcje uczuleniowe mogą zależeć od ogólnej kondycji organizmu w danej chwili.

  5. #5
    ZACZYNA MI SIĘ TU PODOBAĆ
    Dołączył
    Jan 2012
    Mieszka w
    Poznań
    Postów
    11
    Jestem zapisana do lekarza jakoś w połowie lutego. Wypytam wtedy o kwestię dokładności badań i innych czynników wpływających na reakcję uczuleniowe. Jakby było w tym coś ciekawego postaram się napisać.

  6. #6
    TEN PIERWSZY RAZ NA FORUM
    Dołączył
    Feb 2012
    Postów
    7
    Ja jak byłam mała to też byłam uczulona na wszelkie pyłki i sierść kota, teraz alergia trochę zelżała, ale na sierść kota mam nadal

  7. #7
    Nie zarejestrowany
    Guest
    A ponawiałaś testy alergiczne po latach?

  8. #8
    Ja na szczęście nie byłam uczulona na sierść zwierząt, jedno szczęście.... kicham ale nie z powodu sierści..

  9. #9
    TEN PIERWSZY RAZ NA FORUM
    Dołączył
    Jun 2014
    Mieszka w
    Lublin
    Postów
    8
    to chyba nie kwestia psychiki, ale układu immunologicznego, tutaj lekarz wyjaśnia http://www.medonet.pl/zdrowie-na-co-dzien,artykul,1699825,1,alergia-wziewna-od-a-do-z,index.html - dobry art
    Ostatnio edytowane przez Redakcja ; 14-07-14 o 09:58

  10. #10
    Nie zarejestrowany
    Guest

    Smile

    Cytat Napisał Nie zarejestrowany Zobacz post
    Wydaje mi się, że trochę też można winić same testy, które nie zawsze są dokładne, a w każdym razie tak mi powiedziała kiedyś lekarka. Należy również pamiętać, że ewentualne reakcje uczuleniowe mogą zależeć od ogólnej kondycji organizmu w danej chwili.
    to prawda - testy nie zawsze są skuteczne ,każde osłabienie zarówno fizyczne , jak i psychiczne może pogarszać sytuację , ja mam problemy skórne i zauważyłam że stres i niewyspanie je potęguje , oraz drażniące ( jak dla mnie oczywiście) środki pielegnacyjne. ostatnio jednak znalazłam cos dla siebie- provag w emulsji do higieny intymnej- jak na razie to jedyny preparat tego typu który mnie nie podraznia- polecam wypróbujcie jak macie problem

+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Tagi dla tego tematu

Uprawnienia

  • Możesz zakładać nowe tematy
  • Możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest aktywny(e)
  • Emotikonyaktywny(e)
  • [IMG] kod jest aktywny(e)
  • [VIDEO] code is aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony