+ Odpowiedz na ten temat
Strona 3 z 6 PierwszyPierwszy 12345 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 51
  1. #21
    TEN PIERWSZY RAZ NA FORUM
    Dołączył
    Jul 2007
    Postów
    1
    Idzie lasem pani jesień
    I infekcje z sobą niesie
    Wszyscy kichają, kasłają
    I zarazki nam "sprzedają"
    Aby do tego nie doszło
    Trzeba wzmocnić swą odporność
    Jak? Sposobów jest dość sporo
    A ja kilka z nich wybiorę
    Przede wszystkim hartowanie
    Bo nie służy przegrzewanie
    Potem troszkę wiatr zawieje
    I już organizm szaleje
    A wystarczy prysznic biorąc
    Raz zimną, raz ciepłą wodą
    Naprzemiennie się traktować
    By swe ciało zahartować
    Ważny bardzo jest też ruch
    W zdrowym ciele zdrowy duch
    Pływam, jeżdżę na rowerze
    Nawet gdy do pracy bieżę
    Dziarsko podążam chodnikiem
    Wyprzedzam młodsze roczniki
    Tak organizm swój dotleniam
    A to jest nie bez znaczenia
    Bardzo ważnym elementem
    Jest zbilansowana dieta
    Moc owoców i warzywa
    Które na co dzień spożywam
    Nie dość że energię dają
    To organizm też wzmacniają
    Pomidorów garść soczystych
    Z toksyn organizm oczyści
    A kalafior ma bez liku
    Cennych dla zdrowia składników
    I rzodkiewkę jadam też
    Źródło witaminy C
    W ingrediencjach jest i czosnek,
    I infekcje są mi obce
    Cebula – choć nie pachnie ładnie wcale
    Organizm wzmacnia wspaniale
    Staram się każdego dnia
    Jeść także owoców garść
    I o ziołach nie zapomnieć
    Pomagają mi ogromnie
    Żeń-szeń i echinacea -
    Te dwa zioła wybieram
    Bo wspaniale uodparniają
    Moc znaną od wieków mają
    I w postaci tabletek
    Kupisz je w każdej aptece
    I ostatnia rzecz, ale
    Nie najmniej ważna wcale
    To sen długi i zdrowy,
    Minimum osiem godzin
    Często nam się wydaje
    Że sen nic nie daje -
    Nic bardziej błędnego
    Brak snu dla układu nerwowego
    Jest bardzo niekorzystny
    Bo współpracuje on ściśle
    Z układem odpornościowym -
    Brak snu i problem gotowy
    Więc gdy bez infekcji chcesz
    Przeżyć jesień, zimę też
    O odporność zadbaj swą
    I bądź zdrowy cały rok

  2. #22
    TEN PIERWSZY RAZ NA FORUM
    Dołączył
    Oct 2013
    Mieszka w
    PIECKI
    Postów
    1
    Najlepszym domowym sposobem, aby wzmocnić odporność mojej rodziny jest szklanka wody z miodem lipowym nad czczo. Jesienią robię także sok z pigwowca, który ma 7 razy więcej witaminy C niż cytryna. Jest smaczny do herbaty i nie tylko. Moje dzieciaki go uwielbiają, a to jest dla mnie najważniejsze. Warzną rolę odgrywa też w naszym domu zbilansowana dieta bogata we wszystkie witaminy i minerały.
    Gdy w naszym domu pojawia się kaszel podaję sok z cebuli z miodem. Składniki cebuli mają działanie bakteriobójcze i przeciwinfekcyjne.Podstawą leczniczego sukcesu cebuli jest jednak zawartość witamin: A, B1, B2, PP, C i fitoncydy.
    Sposobem hartowania mojej rodziny jest systematyczny ruch na świeżym powietrzu. Wybieramy różne formy ruchu: począwszy od spacerów, poprzez wszelkie postaci turystyki, gry i zabawy, jazda na rowerze. Uwielbiamy ruch, dlatego nawet mimo niskich temperatur sprawia nam to przyjemność.
    Często wietrze mieszkanie – niezależnie od pory roku.

  3. #23
    TEN PIERWSZY RAZ NA FORUM Avatar moskala22
    Dołączył
    Oct 2013
    Mieszka w
    Nowa Wieś Szlachecka
    Postów
    2
    Jestem mamą 4,5-letniego Kubusia i 2,5-letniego Szymona. Moi chłopcy prawie w ogóle nie chorują, a jeśli już, to na ogół jest to po prostu katar. Jestem zwolenniczką naturalnych metod zwiększania odporności, które nie tylko niewiele kosztują, ale przede wszystkim są skuteczne (o czym wiedziały już nasze babcie) i czasem mogą sprawiać mnóstwo radości i być okazją do świetnej zabawy. Największy sekret odporności moich synów tkwi według mnie w ich przebywaniu z psem. Wiele razy czytałam o tym, że obecność zwierzaka w domu sprawia, iż maluchy rzadziej chorują i rzadziej dotyka ich alergia. Nie wierzyłam w to, dopóki sama nie zostałam mamą. Staram się także nie przegrzewać, ani zbytnio nie wychładzać tych małych organizmów. Nie straszne nam także długie spacery zarówno w pogodę, jak i niepogodę – nie ma przecież nic fajniejszego niż skakanie z mamą po kałużach. Chłopcy uwielbiają również herbatkę z cytryną i miodem oraz ze smakiem zjadają kanapki z czosnkiem. Z chęcia również przyjmują witaminki odpowiednie dla jego wieku i zapotrzebowania, dbam także o to, aby spożywali jak najwięcej owoców i warzyw. Hitem u nas jest także miodek z mniszka lekarskiego. Podaję go naszym synkom codziennie, dolewając do herbatki lub wody i póki co, choroby omijają nas szerokim łukiem. Sama też bardzo chętnie go piję, dlatego w czasie wiosennych spacerków wspólnie z maluchami zbieraliśmy mlecze, a potem zrobiliśmy kilkadziesiąt słoiczków tego miodu. Naprawdę polecam, bo nie tylko bardzo dobrze smakuje, ale i jest skuteczny we wzmacnianiu odporności małych i dużych organizmów!

  4. #24
    WTAJEMNICZONY FORUMOWICZ - MOŻE POMÓC Avatar Redakcja
    Dołączył
    Nov 2004
    Postów
    585
    Rzeczywiście, błąd wkradł się niezauważony. Mamy 5 dużych zestawów do wygrania. Regulamin został już poprawiony, a my przepraszamy za zamieszanie

    Cytat Napisał M.ANNA Zobacz post
    Mili Państwo mamy chyba maleńki błąd w regulaminie

    "7. Nagrody przyznane zostaną 10 Uczestnikom Konkursu, którzy najciekawiej odpowiedzą na pytanie oraz zapiszą się na Newsletter, co potwierdzi Komisja Konkursowa.

    8. W skład Komisji Konkursowej wchodzą:

    Redaktor Prowadzący – Marcin Książkowski

    Redaktor – Agnieszka Pacuła

    Project Manager – Oliwia Podlecka

    Dział Marketingu – Agata Brzozowska

    9. Wpisanie odpowiedzi w komentarzu wątku konkursowego jest równoznaczne z akceptacją niniejszego Regulaminu oraz wyrażeniem zgody na nieodpłatne otrzymywanie Newslettera od Poradnikzdrowie.pl.

    10. Nagrodami w konkursie jest 5 zestawów produktów Ceruvit Junior. W każdym zestawie znajduje:

    5 opakowań żelków Ceruvit Junior (waga 240 g) i 5 syropów Ceruvit o smaku truskawkowym."

    To jak to jest naprawdę? Pozdrawiam

  5. #25
    ZACZYNA MI SIĘ TU PODOBAĆ
    Dołączył
    Jun 2013
    Mieszka w
    SZCZECIN
    Postów
    18
    Fajnie trzymam mocno kciuki!i pozdrawiam

  6. #26
    TEN PIERWSZY RAZ NA FORUM
    Dołączył
    Jun 2013
    Mieszka w
    Lipsko
    Postów
    2
    Nie będę ukrywała, że moje zadatki na zostanie domorosłą dietetyczką są raczej przeciętne. Czytam, czytam, czytam... Odkąd zostałam mamą więcej dowiedziałam się o żywieniu niż przez całe moje życie. Ułożenie idealnego jadłospisu to jednak nie proste zadanie, zwłaszcza, że skrupulatne odmierzanie ile czego, kiedy i jak często powinno się spożyć... to nie moja bajka. Całościowa dieta musi też uwzględniać gusta smakowe, zachcianki, wyobrażenie o zdrowym odżywianiu i zwyczaje żywieniowe rodziny... To znaczne utrudnienie, choć do pokonania, staram się.
    Kwasy Omega? Dopiero niedawno świadomie wzięłam je sobie do serca. Moment, w którym pierwszy raz w życiu zakupiłam i odkryłam zastosowanie oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia, nastąpił wraz z rozpoczęciem dokarmiania syna i lekturą sterty poradników żywieniowych. Niedawno odkryłam jeszcze bardziej (do niedawna) tajemniczy (bo mniej rozpowszechniony) specyfik - olej lniany. Ten ma nieco gorzkawy smak, ale dodany do posiłku w małej ilości nie zagraża walorom smakowym... za to zdrowotnych właściwości posiada bez liku. Czuję się spokojna o poziom dostarczanych organizmowi kwasów Omega dzięki tym dwóm źródłom. Czy aby słusznie? I czy proporcje są odpowiednie? Chyba nigdy nie zdobędę tej pewności. Ufam opisom specjalistów i etykietom - nie można znać się na wszystkim.
    Nie zapominam również o innych składnikach odżywczych. Witaminę C najchętniej przyswajamy w postaci ogórków kiszonych, nie zapominam o zbawiennych właściwościach "weekendowego" czosnku, koniecznie w asyście natki pietruszki niwelującej nieco palący smak. Jak widać doceniam to co naturalne, proste i sprawdzone. Ufam naturze i babci.

  7. #27
    TEN PIERWSZY RAZ NA FORUM
    Dołączył
    Sep 2009
    Postów
    3
    Hartujemy się spacerując, bo nie ma złej pogody, są tylko źle dobrane ubrania lubimy wędrówki po sosnowym lesie, wdychamy wtedy powietrze z całej siły, szukamy słońca, które dawkuje nam naturalną witaminę D.
    Bardzo ważna jest dieta, jemy warzywa, owoce, miód, jak czegoś nie lubimy to "przemycamy" produkty w różnych potrawach, dzieciom paprykę przemycam w leczo, jabłuszka w naleśnikach, banany w muffinkach, miód w mleku - trzeba trochę pokombinować
    Soki z aronii i malin robimy sami, przy pomocy dziadków

  8. #28
    Nie zarejestrowany
    Guest

    ilonamazan@onet.pl

    Długie, długie i jeszcze raz długie spacery.
    Miód zamiast cukru do herbatki.
    Sok malinowy z malin z ogrodu prababci.
    Witaminki.

  9. #29
    TEN PIERWSZY RAZ NA FORUM
    Dołączył
    Sep 2009
    Postów
    2

    Naturalnie!

    *



    Przyznam, że do niedawna leczyłam się tylko i wyłącznie za pomocą leków, daleka także byłam od wzmacniania odporności domowymi sposobami.

    To się jednak niedawno zmieniło, bo odkąd jestem mamą muszę jakoś przygotowywać synka do przetrwania w miarę bez chorób tych newralgicznych miesięcy jesienno-zimowych. Przy okazji także ja i mąż troszkę się wzmacniamy. Synek ma teraz 17 miesięcy, więc nie podaję mu żadnych wzmacniaczy w formie leków, bo wiem, że sam powinien budować swoją odporność, a nie przyzwyczajać organizm do sztucznych suplementów. Przede wszystkim codziennie pijemy wodę z sokiem malinowym albo sokiem z czarnych winogron i cytryną. Nie są to żadne kupne, pełne chemii syropy, tylko zrobione przeze mnie jesienią, właśnie w tym celu.

    Po drugie co 2-3 dni podaję synkowi plasterek cebuli - do obiadku, serka, kanapki. Cebula działa niemalże jak antybiotyk i jest bardzo dobra w alce z chorobą czy też w profilaktyce. Sami jemy zamiennie - czasem cebulę, czasem czosnek, synek jednak na czosnek jest jeszcze za mały.

    W naszym jadłospisie codziennie jest też owoc- jabłko, gruszka, a teraz często kiwi, bo jest to bomba witaminowa! Ma więcej witaminy C niż tak popularne cytrusy.

    Poza wzmacnianiem odporności za pomocą żywienia myślę, że także ważne jest powietrze. Staram się z synkiem wychodzić na dwór, chociaż na tą godzinkę dziennie (zimą), choć nie powiem żebym była jakąś fanatyczką, bez przesady. Jak jest pogoda taka jak dziś - ulice płyną, a cały dzień pada deszcz to sobie daruję, bo ani w tym nic przyjemnego, ani nie jestem wcale pewna czy by na pewno taki spacer był korzystny dla jego zdrowia.

    Za to obowiązkowo przed pójściem spać wietrzymy porządnie sypialnię, kaloryfer mamy zakręcony i generalnie w sypialni mamy chłodniej niż w reszcie mieszkania. Jak dla mnie ciut za chłodno, ale dzięki temu przyjemnie się wsunąć pod kołderkę, a i oddycha się przyjemniej. Specjalnym termometrem kontroluję w sypialni temperaturę i wilgotność i dbam by były w tym najkorzystniejszym przedziale.


    Póki co stosując takie profilaktyczne środki na poprawienie odporności na szczęście udało nam się przetrwać już i jesień i zimę i do tej pory żadne grypsko nas nie powaliło

  10. #30
    TEN PIERWSZY RAZ NA FORUM
    Dołączył
    Sep 2013
    Postów
    2
    Moja rodzina żyje bardzo aktywnie, to nasz sposób na życie. Nie ma znaczenia czy jesteśmy w domu, na podwórku czy gdziekolwiek indziej na świecie. Kochamy ruch. To co może pokrzyżować nasze plany i uziemić, pozbawić radości z szaleństw są właśnie przeziębienia i infekcje. Najczęściej przytrafiają się moim urwisom Nie stoimy jednak na straconej pozycji. Naszą siłą jest wielopokoleniowa mądrość i rozsądek. W połączeniu ze zdobyczami współczesnej farmakologii czujemy się mocnym zawodnikiem w walce z przeziębieniem.
    Budowanie zdrowia zaczynamy od podstaw. Wiemy że najbardziej narażeni jesteśmy na przeziębienie wówczas gdy mamy zmienną pogodę tj, jesienią i wiosną. W tym czasie wyjątkowo zwracamy uwagę na to w co się ubieramy. Staramy się nie przegrzać , ani zbytnio wychłodzić. Korzystamy często z dobrodziejstw bielizny termoaktywnej.
    Poza ubiorem ważna jest odpowiednia dieta. Owoce, warzywa, ryby – to one królują na naszym stole. Przez cały rok. Witaminy, minerały, bez nich nasza odporność będzie spadała i staniemy się łatwym celem dla wirusów i bakterii
    Już o tym wspominałam ale dbamy o to aby nasze pociechy były aktywne. Poprawia to ich utlenowanie, wspomaga wszystkie układy. Organizm pozostaje w harmonii. Oczywiście nie chodzi tu jakieś sporty wyczynowe ale o aktywną zabawę nad jeziorem latem, sanki i narty zimą i wycieczki po lesie przez cały rok.
    Żeby dzieci uniknęły przeziębienia warto jest je edukować. Kiedy będą wiedziały co jest dla nich korzystne a co może narazić je na przeziębienie będzie im łatwiej podjąć mądrą, korzystną dla ich zdrowia decyzję.
    Pomagają nam również suplementy diety odpowiednie do wieku. Korzystamy z witamin, zwłaszcza wiosną i późną zimą kiedy owoce i warzywa nie zawsze zachęcają swoim wyglądem do konsumpcji. Dzieci i my pijemy regularnie tran. Zaczynaliśmy od kapsułek bo chłopcom nie smakował. A teraz pijemy z łyżki i nie ma z tym problemu

+ Odpowiedz na ten temat
Strona 3 z 6 PierwszyPierwszy 12345 ... OstatniOstatni

Tagi dla tego tematu

Uprawnienia

  • Możesz zakładać nowe tematy
  • Możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest aktywny(e)
  • Emotikonyaktywny(e)
  • [IMG] kod jest aktywny(e)
  • [VIDEO] code is aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony