+ Odpowiedz na ten temat
Strona 4 z 6 PierwszyPierwszy ... 23456 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 31 do 40 z 51
  1. #31
    TEN PIERWSZY RAZ NA FORUM
    Dołączył
    Oct 2013
    Mieszka w
    Zator
    Postów
    1
    Aby przetrwać zimę w zdrowiu - nie w chorobie,
    Codziennie coś wyczyniam i coś robię!
    Jednak rzeczą najważniejszą,
    Jest nabrać odporność większą.
    Więc codziennie raz rano, a raz w południe,
    Idę na wesoły spacer - do tego nieźle chudnę!
    Dzięki niemu przyzwyczajam się do mrozu siarczystego,
    Katar mi nie straszny - nie robię sobie nic z niego!
    Podczas tych spacerów nie zapominam oczywiście,
    ubierać się ciepło - bo bez tego widzę to mgliście!
    Kremem smaruję twarz aby jej nie przemrozić,
    z takim zabezpieczeniem nic mi nie będzie grozić!
    Zima to pora roku, która szczypie w nosy,
    lecz nie warto się w domu chować,
    lecz trzeba ciało zahartować!

  2. #32
    TEN PIERWSZY RAZ NA FORUM
    Dołączył
    Oct 2013
    Mieszka w
    Chorzów
    Postów
    6
    Witaminki

    Oczy, gardło, włosy, kości
    zdrowe są, gdy A w nich gości.
    A w marchewce, pomidorze
    w maśle, mleku też być może.

    B – bądź bystry, zwinny, żwawy
    do nauki i zabawy.
    W drożdżach, ziarnach i orzeszkach
    w serach, jajkach B też mieszka.

    Naturalne witaminy
    lubią chłopcy i dziewczyny.
    Bo najlepsze witaminy
    To owoce i jarzyny.

    C – to cos na przeziębienie
    i na lepsze ran gojenie
    C porzeczka i cytryna
    świeży owoc i jarzyna.

    Zęby, kości lepiej rosną,
    kiedy d dostana wiosną.
    Zjesz ja z rybą, jajkiem, mlekiem
    Na krzywicę D jest lekiem.

    Naturalne witaminy
    lubią chłopcy i dziewczyny.
    Mleko, mięso, jajka, sery,
    w słońcu marsze i spacery.

    Higiena

    Sio zarazki z moich dłoni!
    Zaraz mydło was przegoni.
    Mycia rączek znam zalety
    tuż po wyjściu z toalety.
    Przed jedzeniem również sam
    ręce wkładam wprost pod kran,
    by obiadek smaczny był
    i bym zawsze w zdrowiu żył.

  3. #33
    TEN PIERWSZY RAZ NA FORUM
    Dołączył
    Oct 2013
    Mieszka w
    Żory
    Postów
    1
    Moja rodzina bardzo dba o odporność, przede wszystkim zażywamy duże dawki witaminy C w różnych postaciach. Pijemy dużo herbaty z miodem na noc najczęściej jest to lipowy taki troszkę napotny, a w ciągu dnia gryczany lub spadziowy może być do herbatki lub jak lubi moja córeczka z bułeczką. Używamy też soki z malin własnego wyroby, wprost z naszego ogrodu. Wieczorami jeśli jest to tylko możliwe robimy niedługie spacery. Roczny syn jest jeszcze za mały na miód więc raczej bazuję na witamince C ale w kropelkach zakupionej w aptece. Starszej córce ze względu na częste zatoki, robimy za wczasy inhalacje rumiankiem. A ja z mężem pijemy mleko z czosnkiem ale tylko w soboty. Poza tym całą rodziną co roku wybieramy się nad morze ,staram się aby to był koniec kwietnia, wówczas nad morzem jest spora ilość jodu i chociaż jest to sposób nie domowy ale działający cały rok. A że jestem farmaceutą to staram się aby moim dzieciom nigdy nie brakowało witamin w postaci najczęściej syropków. Często także sami robimy swoje soki z grejpfrutów dla mnie i dla męża a dzieciom raczej ze słodszych owoców.

  4. #34
    TEN PIERWSZY RAZ NA FORUM
    Dołączył
    Oct 2013
    Postów
    1

    odporność Igi

    Odpornośc mojego dziecka wzmacniam poprzez stosowanie naturalnych syropów, które przygotowuję sama. Jest to np. syrop z buraka, syrop przygotowany z czosnku miodu i cytryny. W ciągu dnia podaję Idzę do picia syrop z czarnego bzu, który również sama przygotowałam. syrop ten jest doskonałym preparatem witaminowym, jak również doskonale sprawdza się jako lek na przeziębienie i grypę. Dziecku podaję również tran. Ponadto moje dziecko spożywa duże ilości warzyw i owoców, jedząc je w postaci surówek, soków i zup. Ponadto codziennie wychodzimy na spacer, nawet, gdy dziecko ma katar.

  5. #35
    TEN PIERWSZY RAZ NA FORUM
    Dołączył
    Jul 2013
    Postów
    3
    Troska o zdrowie mojego dziecka to dla mnie jednym z życiowych priorytetów. Z dumą mogę napisać, że obecnie mój synek choruje rzadko, ale jeszcze kilka lat temu sytuacja nie wyglądała tak różowo. Mój szkrab i ja często odwiedzaliśmy lekarza i borykaliśmy sie z notorycznymi infekcjami. Postanowiłam temu zaradzić. Z pomocą przyszły mi najważniejsze kobiety w moim życiu a zarazem doświadczone matki czyli moja kochana mamusia i wspaniała siostra, udzieliły mi wielu cennych rad i sprawiły, że nie czułam sie już tak bezsilna wobec częstych infekcji u mojego synka. Wiedzę czerpałam również z książek, poradników, zasięgnęłam także porady pediatry. Zdobyte informacje sprawiły, że uświadomiłam sobie, że popełniałam błędy, które wpływały na niską odporność mojego dziecka. Wyposażona w cenne informacje opracowałam zasady działania, zaczęłam je wdrażać w życie i z radością przyznaje, że moje metody poskutkowały.Synek ma teraz większą odporność i nawet kiedy zachoruje szybciej dochodzi do zdrowia. Moje patenty na ochronę dziecka przed przeziębieniem są połączeniem doświadczenia najbliższych mi kobiet z wiedzą medyczna. Istotną sprawą jest włączenie dziecka w czynne dbanie o stan jego zdrowie przy czym dla naszej pociechy owo dbanie o zdrowie nie powinno być przykrym obowiązkiem a przyjemnością połączoną z zabawą. Oto 6 "złotych zasad", które zagwarantują dziecku odporność:
    1. Zdrowa dieta bogata w warzywa i owoce to podstawa!
    Warzywa i owoce zawierają cenne witaminy, które są niezbędne do walki z przeziębieniem. W jadłospisie mojego synka staram sie stosować zasadę- warzywa i owoce 5 razy dziennie. Moja latorośl uwielbia owoce ale nie przepada za warzywami. Postanowiłam zachęcić mojego szkraba do zjadania warzyw poprzez zaangażowanie go do przygotowania różnego rodzaju sałatek i surówek, przyznam z dumą, że mój sposób okazała się skuteczny, synek z ochotą zjada wytwory naszej wspólnej pracy. Pomoc w kuchni jest dla mojej pociechy dużą frajdą. Postanowiłam również wytłumaczyć synkowi czym są witaminy i dlaczego jedzenie warzyw i owoców jest takie ważne. Razem z moim szkrabem ułożyliśmy wierszyk, który motywuje moje dziecko do jedzenia warzyw i owoców. Oto wytwór naszej "burzy mózgów":

    Witaminki! witaminki!
    To małe drobinki!
    One w owocach i warzywach mieszkają!
    One zdrowie nam zapewniają!
    Więc o siebie dbamy!
    Warzywa i owoce 5 razy dziennie zjadamy!


    W trosce o zdrowie mojego synka serwuje mu również herbatę z cytryna i miodem, jak również herbatę z malinową konfiturą, która świetnie rozgrzewa i wzmacnia odporność.

    2. Wietrzenie mieszkania sprawi, że powietrze w naszym mieszkaniu będzie świeże a nie wilgotne i zatęchłe. Wilgotne powietrze sprzyja gromadzeniu sie bakterii dlatego tak ważną sprawą jest wietrzenie pomieszczeń w których przebywamy.
    Mieszkanie wietrzymy - świeżym powietrzem sie cieszymy!
    Zarazków się pozbywamy - z chorobą wygrywamy!
    Nauczyłam synka tej krótkiej rymowanki i wytłumaczyłam mu dlaczego należy wietrzyć mieszkanie. Czasem kiedy zapominam o wietrzeniu mój synek przybiega do mnie i mówi- Mamo otwórz okno, zarazki chcą wyjść na dwór :-)
    3. Spacerujemy i świetnie się czujemy!
    Spacer stymulują naszą naturalną odporność dlatego jest świetnym sposobem na ochronę dziecka przed przeziębieniem.
    Spacery hartują organizm dlatego nie rezygnujemy z nich nawet gdy pogoda nie jest sprzyjająca ( chyba, że jest ulewa, ostry mróz, silny wiatr, mocny śnieg - wtedy zostajemy w domu). Podczas wspólnych wyjść zachęcam szkraba do aktywnych zabaw na świeżym powietrzu i przyznam szczerze ,że sama w nich chętnie uczestniczę. Nasze spacery na plac zabaw czy do parku stały sie już pewnego rodzaju rytuałem (bardzo miłym rytuałem). Podczas wspólnych wędrówek zbieramy liście, kasztany, liczymy kałuże po deszczu, słuchamy odgłosów natury. Pobyt na świeżym powietrzu dotlenia nasze organizmy i sprawia, że milo spędzamy czas, podnosi się nasza odporność a w naszych ciałach wydzielają się endorfiny- hormony szczęścia. Podczas spacerów powtarzamy wierszyk, który wspólnie ułożyliśmy:

    Spacerujemy i nasze ciała relaksujemy!
    Świetnie sie czujemy!
    Rzadko chorujemy!
    Pięknie wyglądamy,
    świetny humor mamy,
    cuda natury podziwiamy
    piękno świata odkrywamy!


    4. Sen!
    Tak samo jak ruch tak istotny jest sen. Podczas snu organizm się regeneruje i zbiera siły dzięki czemu lepiej broni sie przed zarazkami. Z fachowych źródeł wiem, ze dzieci w wieku przedszkolnym powinny spać od 10 do 12 godzin. Dokładam wszelkich starań aby mój synek się wysypiał, staram się zapewnić mu ciszę i miłą atmosferę. Przed snem czytam mojemu szkrabowi bajki i śpiewam mu piosenki, mówię mu jaki jest dla mnie ważny, jaka jestem z niego dumna.
    5. "Na cebulkę" się ubieramy, kataru i kaszlu nie mamy!
    Dziecku nie może być ani za ciepło ani za gorąco, dlatego ubieranie naszych pociech " na cebulkę" to dobre rozwiązanie. Dziecko ubrane w w/w sposób może zdjąć lub założyć ubranie jeśli będzie mu ciepło lub zimno.
    6. Rączki myjemy, rzadko chorujemy!
    Wytłumaczyłam synkowi jak ważne jest mycie rączek i nauczyłam go wierszyka, który chętnie powtarza podczas w/w czynności.

    " O zdrowie dbam, jak to robię powiem wam,
    wcieram mydło w obie ręce,
    między palce młynek kręcę,
    tak bakterie z nich spłukuje
    i dlatego mniej choruje! "


    Stosowanie w codziennym życiu w/w zasad sprawia, że dziecko jest okazem zdrowia i wie jak dbać o swój organizm, ja również stosuje w/w patenty i z dumą przyznam, że nie pamiętam kiedy ostatnio chorowała,. Troska o zdrowie jest dla mojego synka przyjemnością. "Złote zasady" nie tylko chronią mnie i moje dziecko przed przeziębieniem ale sprawiają również, że ja i moja pociecha świetnie się bawimy podczas ich realizacji.

  6. #36
    TEN PIERWSZY RAZ NA FORUM
    Dołączył
    Oct 2013
    Mieszka w
    Żory
    Postów
    1
    Jeśli chcesz zachować zdrowie
    to mój wierszyk Ci podpowie,
    jak to zrobić mój kolego,
    by nie było w tym nic złego.
    Żeby zdrowym być jak ryba,
    trzeba jeść kasze, owoce i warzywa,
    nie czekoladki i landrynki,
    ale owoce i warzywne witaminki.
    Ręce myj i zdrowo jedz,
    na siłownie możesz biec.
    Kiedy kicham po kaszluję
    żona szybko mnie kuruje,
    piję różne witaminy
    i hop szybko pod pierzyny.
    Choroba nigdy mnie już nie dopadnie
    nawet gdy śnieg spadnie.

  7. #37
    TEN PIERWSZY RAZ NA FORUM
    Dołączył
    Oct 2013
    Postów
    1
    Na naszego synka czekaliśmy kilka lat. Na szczęście się udało i zostaliśmy rodzicami dlatego tak ważne jest dla nas jego zdrowie. Za radą babci staramy się wprowadzać w życie jej sprawdzone metody wzmocenienia odporności. Przede wszystkim nie przegrzewamy dziecka, kiedy idziemy na spacer ubieramy go tak samo jak sami jesteśmy ubrani, nie przykrywami dodatkowymi kocami czy skórami z owiec. Czasem spacerując sobie spokojnie w październiku obserwując niektóre dzieci mam wrażenie, że jest środek zimy - są ubrane jakby było co najmniej minus 10 stopni. Nie zakładamy synkowi podczas spaceru przy dodatnich temperaturach rękawiczek czy zimowej czapki. Ubrania muszą być ze 100% bawełny, żeby dziecko się nie spociło i nie przegrzało. Staramy się spacerować jak najczęściej. Świeże powietrze świetnie oczyszcza drogi oddechowe. W domu z kolei nie włączamy ogrzewania jeśli temperatura wskazuje powyżej 20 stopni celsjusza. Zimą natomiast w celu pozbycia się suchego powietrza bardzo często wietrzymy mieszkanie, dodatkowo staramy się na kaloryferach rozwieszać mokre ręczniki. Bardzo lubimy aktywne zabawy z naszym dzieckiem, przynoszą one wiele radości jednocześnie wzmacniają odporność bo przecież ruch to zdrowie. Każda huśtawka na naszej drodze musi być zaliczona, kolorowe jesienne liście dają wiele frajdy, można śmiało się nimi obrzucać śmiejąc się przy tym ile wlezie. Świetnym wzmocnieniem odporności jest regularne podawanie świeżych owoców i warzyw. Na wielu straganach czy ryneczkach można spotkać jeszcze ostatnie tegoroczne maliny czy śliwki, znajdzie się też świeży brokuł. Jeśli jest taka możliwość i okazja rodzina przywozi nam ze wsi różnego typu dary ziemi. Częściowo jemy je na bieżąco, a częściowo robimy przetwory. Synek uwielbia dżemy własnej roboty robione z prawdziwych owoców. To samo tyczy się soków owocowych. Bardzo ważna dla nas jest również higiena osobista. Przy każdej okazji myjemy zarówno zabawki jak i rączki naszego dziecka oraz nasze. Wystarczy delikatne mydełko dla dzieci, można też przy zlewie mieć małą zabawkę do puszczania baniek - wtedy dziecko jeszcze chętniej maszeruje żeby umyć rączki. Przy każdej czynności staramy się śpiewać, tańczyć i bawić się, wtedy synek wie, że będzie się działo coś fajnego i warto wziąć w tym udział. Naśladuje też nas na każdym kroku tym bardziej staramy się dawać mu dobry przykład i żyć zdrowo.

  8. #38
    TEN PIERWSZY RAZ NA FORUM
    Dołączył
    Oct 2013
    Postów
    1
    Na odporność najlepsze to, co natura nam dała:
    rano wodę z miodem i cytryną będę wypijała,
    codziennie wietrzenie mieszkania,
    by było dużo zdrowego tlenu do oddychania,
    kilka warstw na siebie przed wyjściem z domu ubrać
    by można było coś zdjąć, aby się nie przegrzać.
    ruch na świeżym powietrzu to też dobra rzecz
    i porcję witamin w warzywach i owocach - to warto mieć.

  9. #39
    TEN PIERWSZY RAZ NA FORUM
    Dołączył
    Dec 2007
    Postów
    5
    gorące mleko z miodem (babcine sposoby+motywacja +wiedza) x wysiłek +wytrwałość do kwadratu = SUKCES

  10. #40
    TEN PIERWSZY RAZ NA FORUM
    Dołączył
    Aug 2013
    Postów
    3
    Przede wszystkim nie jestem przewrażliwioną mamusią, która trzyma swoje dzieci "pod kloszem". Spacerujemy codziennie. Do szkoły chodzimy pieszo. Nawet jeśli pada deszcz. W domu codziennie wietrzę pomieszczenia. Staram się, aby nie panowały w nim warunki niczym w "wylęgarni bananów. Bieganie boso po domu to standard, przestałam już z tym walczyć. I myślę, że w jakiś sposób to również wpływa na ich odporność. Staram się, aby jadły zdrowe posiłki pełne witamin, warzyw i owoców. Podaje im również tran, który ku mojemu zaskoczeniu piją bez marudzenia. Do tego herbatka z cytryną, miodem i sokiem malinowym. Jeśli już się przeziębią staram się unikać podawania antybiotyków i faszerowania lekami, wolę stosować domowe sposoby. Co poprawia ich odporność.

+ Odpowiedz na ten temat
Strona 4 z 6 PierwszyPierwszy ... 23456 OstatniOstatni

Tagi dla tego tematu

Uprawnienia

  • Możesz zakładać nowe tematy
  • Możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest aktywny(e)
  • Emotikonyaktywny(e)
  • [IMG] kod jest aktywny(e)
  • [VIDEO] code is aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony