Witam,

jestem w ciąży i ostatnio robiłam badanie i okazało się, że wynik na wzw B jest reaktywny. Nie wiem dokładnie kiedy i jak zaraziłam się. Podejrzewam, że mogłby to być mój poprzedni partner. Wszystko jakoś zaczyna mi sie układać w całość. Wiem, że miał jakieś problemy ze zdrowiem ale nigdy nie powiedział mi co dokładnie mu dolega, miał problemy jakieś z wątrobą, nie pił wcale alkoholu itd. Myślę, że on mnie tym zaraził tylko jak mógł mi o tym nie powiedzieć, tym bardziej, że jest na to szczepionka. Sam zdecydował za mnie. Czy można pociągnąć go do jakiejś odpowiedzialności karnej za takie coś?