+ Odpowiedz na ten temat
Strona 5 z 6 PierwszyPierwszy ... 3456 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 41 do 50 z 53
  1. #41
    TEN PIERWSZY RAZ NA FORUM
    Dołączył
    Dec 2014
    Mieszka w
    Bydgoszcz
    Postów
    1
    Zimowa pielęgnacja skóry suchej i wrażliwej.

    Pielęgnacja skóry w moim mniemaniu obejmuje nie tylko smarowanie jej różnorodnymi kremami, ale też na ten proces składa się wiele czynników. Należy zadbać o dietę, ważne by była bogata w witaminy, minerały, należy spożywać dużo płynów, zwłaszcza pełnowartościowych soków. Ważnym elementem, który wpływa pozytywnie na zmienność nastrojów wywołanych przez zimową aurę jest odpoczynek i to zarówno bierny jak i czynny. Ćwiczenia fizyczne wspomagają uwalnianie endorfin do naszego krwioobiegu, które odpowiedzialne są za odczuwanie radości i zadowolenia, a co za tym idzie wpływa na nasza postawę wobec pielęgnacji !



    Zabieg kosmetyczny może w szybki i prosty sposób skutecznie poprawić nam humor, dodając pewności siebie i jednocześnie działa relaksująco i odprężająco. W tym celu dobrze czasem pozwolić sobie na zorganizowanie domowego SPA!

    MOJE DOMOWE SPA dla skóry składa się z dogłębnego peelingu i nawilżenia.

    Peeling robię samodzielnie: 2 łyżki mielonej kawy + łyżka oliwki+ łyżeczka miodu. Peelinguje całe ciało, następnie spłukuję wodą.

    NAWILŻENIE CIAŁA-> jeśli chodzi o nawilżenie całego ciała używam różnorodnych olejów do kąpieli np. migdałowego czy kokosowego.

    NAWILŻENIE TWARZY -> stosuję samodzielnie przygotowane maseczki, a oto przepis na jedna z nich:

    MASECZKA Z JABŁKA

    Starte jabłko (bez skórki) wymieszaj z łyżeczką mąki ziemniaczanej. Rozprowadź na skórze twarzy. Działanie tej maseczki polega na głębokim nawilżeniu naskórka, dostarczeniu wszystkich potrzebnych minerałów i witamin oraz ma działanie kojące i łagodzące. Idealna dla cery suchej, a nawet atopowej.

    TAK KOMPLEKSOWO PRZYGOTOWANA SKÓRA JEST GOTOWA NA ZIMOWĄ NIEKORZYSTNĄ AURĘ

  2. #42
    TEN PIERWSZY RAZ NA FORUM
    Dołączył
    Dec 2014
    Mieszka w
    Łazy
    Postów
    1
    Jako nieszczęśliwa posiadaczka skóry suchej i jednocześnie wrażliwej od wielu lat zbieram skuteczne sposoby, by nie tylko leczyć, ale również zapobiegać zaczerwienieniom, pękaniu naskórka, przesuszeniu, łuszczeniu i ściągnięciu, gdy tylko nadchodzą pierwsze mrozy.
    Na działanie chłodnego powietrza najbardziej podatne są moje dłonie i twarz. Dlatego oprócz noszenia rękawiczek na dworze, często chodzę również w rękawiczkach w domu, tyle że w bawełnianych, nakładając przy tym na dłonie grubą warstwę kremu i urządzając sobie małe nawilżające spa. Obowiązkowym wyposażeniem mojej torebki jest nawilżający krem do rąk, który staram się bardzo często stosować.
    Często na twarz nakładam maseczki, zarówno te gotowe, jak i własnej 'produkcji'. Najkorzystniejsza dla mojej skóry jest maseczka z jogurtu naturalnego z bananem i sokiem z cytryny. Dbam o to, by krem na twarz nakładać nie później niż 30 minut przed wyjściem z domu, by zdążył się wchłonąć i pamiętam, by krem na noc był bogatszy, po przecież nocą skóra lepiej się regeneruje. Unikam gorących kąpieli, piję dużo wody i stosuję nawilżacz powietrza.
    By zadbać o usta, obowiązkowo używam pomadek ochronnych, a od czasu do czasu stosuję okład z miodu (nomen omen - przepyszny )
    Do kąpieli dodaję olejki nawilżające, a po kąpieli - balsam nawilżający do ciała.
    I pamiętam o zasadzie - w regularności siła, by moja skóra cały czas odpowiednio nawilżona była!

  3. #43
    TEN PIERWSZY RAZ NA FORUM
    Dołączył
    Dec 2014
    Mieszka w
    Łagów
    Postów
    1
    Witam serdecznie. Trafiłam na konkurs szukając produktów "Ziaja". Chciałam zauważyć że wbrew widocznym objawom rozpoznanie problemów skórnych nawet lekarzom stwarza w dalszym ciągu dużo problemów. Jako dziecko miała strasznie chropowatą skórę na rękach, szyi, policzkach i nogach, ponieważ plecy były w miarę czyste a swędzenie raczej mi nie dokuczało, lekarze po paru nietrafionych kremach wmówili rodzicom że taka mam urodę i już. Z czasem jako nastolatce traktowałam chrostki jak trądzik (teraz mam masę blizn). Nigdy nie doprowadziłam skóry do ładnego wyglądu!! Teraz mam synka [7lat]. W ubiegłym roku wyszły problemy skórne jednak pediatra pomylił je z panującym wówczas świerzbem (okres zimowy). Środki zwalczające świerzb zrobiły spustoszenie na moim 6 latku bo wysuszały!Lekarz rodzinny poradził produkty Ziaji- nie podejrzewałam super efektów. W 3 dni kuracji ziają synka przestało swędzieć i wszystko zniknęło, zastosowałam na sobie i pierwszy raz w życiu poczułam gładka skórę!!!! DZIĘKUJE W IMIENIU SWOIM I SYNA! Kiedy w tym roku nadeszły zimne dni od razu odstawiłam krowie mleko u syna i postawiłam natłuszczającą emulsje do ciała skóry atopowej dla całej rodziny w pokoju dziennym. Pompka dozująca jest super! Syn sam łapie za emulsje bo wie że daje mu ulgę. Chłodna pościel i Ziaja na razie starczają, ale na pewno dokupię natłuszczający olejek do kąpieli i pod prysznic.

  4. #44
    TEN PIERWSZY RAZ NA FORUM
    Dołączył
    Dec 2014
    Mieszka w
    Warszawa
    Postów
    1
    Witam. Od zawsze mam problemy ze suchą skórą . Dzisiaj chcialam poczytac o kosmetykach z Ziaji z serii Med i natknełam sie na ten konkurs. Posiadam tylko lano krem z Ziaji który sprawdza sie bardzo dobrze na skórze mojej twarzy dlatego chce próbować dalej tych dermokosmetyków. Krem ten reaguje lepiej niż krem firmy x zakupiony dużo drożej w aptece Dodam że staram sie używac bardzo delikatnych, natluszczających kosmetyków. Z wielką checią wybróbowałam tą serię. Moja pielęgnacja wygląda nastepująco:
    -przyjmuje doustnie witaminę a i e którą kazala mi przyjmowac pani dermatolog na poprawę mojej skóry
    -używam nie za dlugich kąpieli w cieplej , ale nie gorącej wodzie
    -zakupilam do pomieszczenia nawilżacz powietrza gdyz powietrze w moich domu w okresie grzewczym bylo za suche i ono moglo w jakims stopniu powodowac przesuszenie mojej skóry .
    -Do codziennej kąpieli dodaje olejku i używam delikatnych preparatów myjących.
    -Co jakiś czas robię glęboko nawilżającą maseczkę na twarz.
    -Codzienie rano i wieczorem nawilżam moją suchą problematyczną skóre twarzy lano kremem lub innym kremem rownie delikatnym dla mojej twarzy, bez kompozycji zapachowych.
    -Staram sie jesc dużo owoców i warzyw zamiast slodkich przekąsek.

    Moja skóra potrzebuje bezustannej pielęgnacji

  5. #45
    TEN PIERWSZY RAZ NA FORUM
    Dołączył
    Dec 2014
    Mieszka w
    Wrocław
    Postów
    2
    Skóra zimą nie ma łatwo - w pomieszczeniach doskwiera jej zbyt suche powietrze, na dworze natomiast zimny wiatr i mróz dają się we znaki. Tego typu skoki temperatury to nie tylko dla wrażliwej skóry wyjątkowo trudne zadanie. W moim przypadku sytuacja wygląda nieciekawie, ponieważ posiadam skórę naczynkową, która z natury jest wrażliwa. Moja twarz bardzo gwałtownie reaguje na zmiany temperatury rozległym zaczerwienieniem. Naczynka (szczególnie na policzkach) straciły zdolność do zdrowego kurczenia się i rozkurczania, dlatego rumień utrzymuje się praktycznie cały czas. Większość kremów przeznaczonych do pielęgnacji cer naczynkowych nie sprawdzała się u mnie dostatecznie dobrze, dlatego długo szukałam alternatywy. I znalazłam. Zatem zaszczytne miejsce w mojej kosmetyczce należy się olejom - oleje z ogórecznika, kokosowy i lniany to moi faworyci zimowej pielęgnacji, nie tylko skóry twarzy, ale i całego ciała. Mieszam zwykły żel pod prysznic z łyżeczką wybranego oleju i taką miksturą myję całe ciało. Do kremu lub do balsamu dodaje kilka kropel oleju i nakładam na noc. W efekcie moja skóra wygląda zdrowiej i nie przesusza się. Ponadto nie uznaję suplementacji tabletkami, dlatego staram się również uzupełniać kwasy omega 3 poprzez dietę - wystarczy kilka orzechów włoskich dziennie, aby zachować skórę w dobrej kondycji. Myślę, że natura dała nam wystarczająco dużo cennych składników, dlatego pragnę żyć z nią w zgodzie unikając drażniących, przepełnionych chemią kosmetyków.
    Ciekawostka! Jest jeszcze jedna rzecz, na którą warto zwrócić uwagę. Wiadomo, zimą należy ubierać się ciepło, jednak wielu z nas nie wie, że ubrania, które wybieramy mogą przyczyniać się do pogorszenia stanu skóry zimą. Noszenie syntetycznych podkoszulek, swetrów, czapek i szalików (głównie z nylonu i akrylu, będącego pochodną plastiku) jest zatem niewskazane. Wybierając tego typu sztuczne materiały, pocimy się o wiele bardziej, a wytwarzany pot nie jest wchłaniany w ubranie tylko cały czas ma kontakt ze skórą, pogarszając jej zdolności termoregulacyjne. Powinniśmy wybierać naturalne materiały - wysokiej jakości wełnę i bawełnę, które "żyją" w zgodzie z naszym ciałem
    Pozdrawiam, Kasia

  6. #46
    TEN PIERWSZY RAZ NA FORUM
    Dołączył
    Dec 2014
    Mieszka w
    Swarzędz
    Postów
    1
    Moja zimowa pielęgnacja od wielu lat wygląda podobnie ponieważ to co robię najbardziej mi odpowiada.
    Codziennie rano oczyszczam twarz emulsją myjącą Ziaja med fizjoderm. Następnie nakładam krem nawilżający a w przypadku silnych mrozów kremik bambino dla dzieci. Do kąpieli używam olejków nawilżających (raz - dwa razy w tygodniu robię też peeling ciała) a później na ciało nakładam odżywcze balsamy. Szczególnie dbam też zimą o dłonie i stopy. Bardzo często używam kremów regenerujących do rąk, smaruję się nim kilka razy dziennie. Regularnie wykonuję peeling stóp i stosuję odżywiająco-regenerujące kremy oraz kremy z peelingiem. A, i jestem niemalże uzależniona od nawilżania ust różnymi balsamami, masełkami czy też pomadkami ochronnymi. Tę czynność wykonuję chyba z 15 razy dziennie. Mówiąc o pielęgnacji ust dodam, też że wykonuję peeling z miodu i cukru trzcinowego lub po prostu szczoteczką do zębów co poprawia krążenie i ujędrnia usta. Czasami też robię moim ustom maseczkę z masła kokosowego i miodu. O, i jeszcze prawie bym zapomniała ale zimą często używam oleju kokosowego, czy to do ciała, czy czasem do włosów.
    Poza powyższą rutyną dbam o siebie dostarczając organizmowi dużo witaminy C pod naturalną postacią pomarańczy. Jem ich w zimie naprawdę dużo, kocham ich smak i zapach. Do tego oczywiście obowiązkowo herbata z cytryną i imbirem a od czasu do czasu po powrocie do domu z nart, łyżew czy sanek gorąca czekolada z rozgrzewającym kardamonem i cynamonem.
    Ostatnio edytowane przez rezeda ; 12-12-14 o 13:10

  7. #47
    TEN PIERWSZY RAZ NA FORUM
    Dołączył
    Dec 2014
    Postów
    1
    Mam skórę mocno się przesuszającą, a do tego wrażliwie reagującą na mróz i wiatr, zatem zimą dbam o nią ze zdwojoną mocą.
    Staram się używać tylko łagodnych dermokosmetyków, takie mnie dodatkowo nie wysuszają i nie uczulają. Nie pachną mocno i nie zawierają detergentów. Wiatr i mróz już i tak wystarczająco mi wysuszają skórę.
    Używam kremów z filtrem, zimą również o nich nie zapominam, chronię skórę cały rok. A dodatkowo ją mocno nawilżam, mocniej niż kiedykolwiek. Przed wyjściem na mróz dochodzi do tego również natłuszczenie, gdyż skóra porządnie natłuszczona jest dobrze chroniona. Ma dobra barierę ochronną.
    A w domu całe ciało smaruję dobrą treściwą emulsją, kremem lub olejkiem do ciała. Preferuję te mocno odżywcze, zawierające w skłądzie delikatne składniki naturalnego pochodzenia.
    Tak nawilżona i natłuszczona skóra jest moim zdaniem gotowa na zimowe dni.

  8. #48
    TEN PIERWSZY RAZ NA FORUM
    Dołączył
    Dec 2014
    Mieszka w
    Łódź
    Postów
    1
    Moje sprawdzone sposoby na pielęgnację mojej skóry (która jest właśnie sucha i wrażliwa) opisuje poniżej:
    Staram się przede wszystkim chronić w zimie skórę przed działaniem zimna szczególnie tych osłoniętych partii ciała jak twarz i ręce. Staram się jak najmniej wychładzać organizm więc ciepło się ubieram, ale tylko w oddychające i naturalne materiały. Natomiast staram się zakrywać twarz jak najbardziej przed działaniem zimnego wysuszającego skórę zimowego powietrza, stosuję w tym celu szale i apaszki z naturalnych materiałów. No i oczywiście obowiązkowo rękawiczki na ręce. Wcześniej dodatkowo zabezpieczone kremem (w który na stałe jest wyposażona moja torebka czy zimą czy latem).
    Główną przyczyną uszkodzeń skóry szczególnie zimą jest utrata jej ochronnej warstwy co powoduje nadmierne jej wysuszania. Aby zapewnić mojej skórze dobre nawodnienie od razu po prysznicu (ale nie wskazane są długi ciepłe kąpiele) wycieram skórę lekko ręcznikiem, ale nie trę jej zbyt mocno i nie wycieram zupełnie do sucha tylko na lekko wilgotnej skórze nakładam grubą warstwę kosmetyku pielęgnacyjnego zawierającego w składzie tzw. emolienty (substancje te pomagają uzupełnić niedobory lipidów i zatrzymują wodę w naskórku, przy czym mają delikatne działanie i mogą być stosowane przez alergików, a także osoby cierpiące z powodu atopii czy łuszczycy).
    Jednak samo dbanie o skórę z zewnątrz nie jest (przynajmniej dla mnie) wystarczające. Dlatego w zimie tak wielką wagę przywiązuje także do odpowiedniej diety. Aby zadbać też o skórę i tym samym moje całe ciało od wewnątrz. Czyli zapewniać jej zdrowe składniki i pić dużo wody. Ja staram się też unikać wszelkich dodatkowo odwadniających substancji jak również przeczyszczających. Nie spożywam absolutnie alkoholu jak również żadnych produktów które posiadają go w składzie, wypijam tylko jedną słabą kawę dziennie jeśli już muszę. (co odwadnia: spożywanie alkoholu, a szczególnie w okresie zimowym i zbyt duże jego ilości, bardzo odwadnia nasz organizm jak również stanowi toksynę z którą walczy nasz organizm i ulega osłabieniu, stosowanie jakiś przeczyszczających herbatek lub leków – szczególnie popularne w dietach, picie nadmiernej ilości kawy).
    Staram się zapewniać organizmowi jak najwięcej wody od wewnątrz i zdrowego jedzenia jak ciemny chleb, jem dużo owoców i warzysz (szczególnie w okresie zimowym często o nich zapominamy), pije ziołowe herbaty, ale także nie zbyt dużo, aby nie miały skutków przeczyszczających = odwadniających. Jedzenie szczególnie bogate w witaminę D poprawia koloryt skóry i nie trzeba się wtedy narażać na opalanie w solarium (którego zdecydowanie odradzam, a szczególnie zimą kiedy zbyt duża różnica temperatur bardzo uszkadza wierzchnią warstwę naskórka i powoduje jej dodatkowe pękanie). A zimowe słońce też jest dość zdradzieckie dlatego ja wole jeść więcej witaminy D (zawierają ją takie produkty jak kakao, ryby, żółtko) lub po prostu suplementy diety.
    W zimie staram się też utrzymywać wilgoć w pomieszczeniach szczególnie tam gdzie śpię. Stosuje nawilżacze powietrza jak również staram się, aby wietrzyć pomieszczenia jak również aby temperatura była także nie za wysoka tylko umiarkowana. Dbam także o sen, aby przesypiać ponad 8 godzin na dobę, bo w trakcie snu najlepiej się regeneruje nasze ciało szczególnie wszelkie uszkodzenia i rany jak również uszkodzony naskórek.
    Natomiast stosując wszelkie kosmetyki czy to do włosów szampony czy maski lub wszelkie balsamy lub kremy do pielęgnacji skóry wybieram te, które nie zawierają w swym składzie alkoholu, który dodatkowo wysusza i podrażnia naskórek. Dlatego warto zwracać uwagę na etykietę i skład. Bo jak się okazuje w bardzo wielu produktach kosmetycznych jest alkohol lub etanol.

  9. #49
    TEN PIERWSZY RAZ NA FORUM
    Dołączył
    Dec 2014
    Postów
    1
    Jestem tak zwanym naczynkowcem.
    Moja cera i ja nie przepadamy za zimą.
    Staram się, w tym trudnym dla nas okresie pochłaniać trochę więcej witamin,
    w szczególności witaminy C, żeby choć trochę mnie oszczędziła.
    Dogadzam jej też kosmetykami Ziaja do cery naczynkowej, ale jak to ,,kobieta'' ma swoje humory.
    Bardzo polubiła serię z liści manuka, nie sądziłam, że ma takie egzotyczne upodobania.
    Zainspirowało mnie to do dalszych poszukiwań i tak odkryłam olej monoi.
    Nie wiedziałam, że moja skóra może wyglądać tak zdrowo, a jednak.
    Jak przetrwamy zimę?
    Wystarczy odrobina uwagi i serca, a na pewno nie zasypie mnie naczynkowymi pajączkami.

    Pozdrawiamy, ja i moja cera.
    Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa:	pajączek.jpg
Wyświetleń:	0
Rozmiar:	5.0 KB
ID:	159
    Ostatnio edytowane przez kapla1 ; 12-12-14 o 22:20

  10. #50
    TEN PIERWSZY RAZ NA FORUM
    Dołączył
    Dec 2014
    Mieszka w
    Kraków
    Postów
    1
    Zima to taka pora kiedy trzeba szczegolnie pielęgnować skórę suchą i wrażliwą. Niestety sama mam własnie taką skórę. Na twarzy jest sucha, miejscami naczynkowa ( kąciki nosa) i na pewno tak na ogół wrażliwa, ze względu na odczuwalne częste swędzenia skóry. Na nogach o tej porze roku jest niestety przesuszona Aby dbać o taką skórę zimą trzema wiele starań a przede wszystkim systematyczności.
    Dzień zaczynam od przemywania twarzy dwufunkcyjnym płynem micelarnym z Ziaja PRO, po kontakcie z wodą używam toniku odświeżającego, następnie aplikuję krem rozjaśniający pod oczy z Ziaja PRO. Ponieważ mam delikatne przebarwienia na nosie i policzkach po nadmiernym UVA/UVB,używam kremu z Larosche na przebarwienia. Ma bardzo ważny dla mnie filtr 30, jak wiadomo zimą im większy tym lepszy ze względu na odblask śniegu.
    Jeżeli wiem że dzień spędzę w domu, nie nakładam kremu z filtrem, tylko zwykły krem, również z Ziajii, z bio olejkiem z awokado do skóry suchej.
    Wieczorem po cały dniu makijaż zmywam dwufazowym płynem micelarnym, wklepuje tonic, następnie wklepuje krem pod oczy rozjasniający z Ziaja PRO oraz krem głęboko regenerujący z witaminą C + HA/P z Ziaja MED.
    Na dłonie stosuję raz na tydzień peeling parafinowy z mikrogranulkami, następnie nakładam maskę do rąk i paznokci, pozostawiam na 10 minut i wmasowuje pozostałości.
    Jeżeli chodzi o pielęgnację całego ciała; zawsze do kąpieli wlewam płynu do kąpieli bądź olejku zapachowego, po kąpeli smaruję skórę olejem kokosowym bądź, zwykłym mleczkiem nawilżającym.

    Uwielbiam kosmetyki Ziaji, polecam każdemu

+ Odpowiedz na ten temat
Strona 5 z 6 PierwszyPierwszy ... 3456 OstatniOstatni

Tagi dla tego tematu

Uprawnienia

  • Możesz zakładać nowe tematy
  • Możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest aktywny(e)
  • Emotikonyaktywny(e)
  • [IMG] kod jest aktywny(e)
  • [VIDEO] code is aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony