Witam. 23.03.2018 mialam robiona laparoskopie jajnikow + sciaganie z jajnikow starych niepeknietych pecherzykow ( jajniki byly za duze) +naklowanie jajnikow +sprawdzenie droznosci jajowodow (jeden nie przepuscil kontrastu). Mam zdiagnozowane PCOS i 34 lata. Od ponad 10 lat staramy sie o dziecko bez skutku. W zasadzie kazdy lekarz po zapoznaniu sie z tematem i moim wiekiem od razu kierowal nas na Invitro. Rozlozylismy rece i juz mialam isc do kliniki ale postanowilismy sprobowac jeszcze raz, i ten ostatni lekarz skierowal mnie na powyzszy zabieg. Po zabiegu poprosilam lekarza zeby zapisal mi jakies leki ktore wspomoga ovu i takie ktore spowoduja to, ze pecherzyk na pewno peknie. Bardzo niechetnie wypisal mi Clo i nic po za tym, powiedzial, ze mam brac Clo przez 3 msc. Jesli nie bedzie ciazy przez rok to wtedy Inv.
Zastanawiam sie nad pojsciem do lekarza ktory wiem, ze bez problemu daje zastrzyki na pekniecia.
Czekac na Owu z Clo czy skonsultowac to jeszcze z innym lekarzem?
Mam wrazenie, ze czas mnie goni....
Biorac pod uwage, ze chcialabym przed 40 moze 3 dzieci....