Hej dziewczyny, mam pytanie.
Od dłuższego czasu biorę tabletki antykoncepcyjne jeanine. Na początku brałam je ze względu na to ze chciałam uregulować okres, ale niedawno zaczęłam współżycie ze swoim chłopakiem. W sobotę powinnam przyjąć pierwszą tabletkę po 7 - dniowej przerwie. Nie wzięłam tabletki ani w sobotę ani w niedzielę, wczorajsza tabletkę przyjęłam dziś rano. Mam ostatnio dużo problemów i po prostu wypadło mi z głowy to, że miałam zacząć nowe opakowanie w sobotę. Dopiero rano skojarzylam że przecież ja już powinnam brać tabletki. Tak wiem. Jestem zakręcona, albo po prostu głupia, ale muszę o to zapytać. Czy jeśli wczoraj wieczorem i w nocy 3 razy kochałam się z moim chłopakiem (skończył we mnie) to czy istnieje taka możliwość bym była w ciąży? Dodam, że nigdy nie miałam takiego zamieszania z braniem tabletek, zawsze wszystko było brane o odpowiedniej porze. Podejrzewam, że to co się teraz stalo (to, że nie rozpoczełam w odpowiedni dzień nowego opakowania) jest spowodowane tym, że mam straszne problemy m.in. bardzo przejmuje się chorobą taty i zamiast myśleć o wzięciu tabletki odpowiedniego dnia to ja siedziałam przy nim cały czas (tata mieszka niestety w innym mieście). Kobitki powiedzcie mi proszę, czy powinnam robić test za pare dni, czy nie? Boję się, że moja nieodpowiedzialność w kwestii wzięcia tabletek zostawi po sobie konsekwencje. Jaka jest szansa na to ze mogę być w ciąży?
Napisze jeszcze tylko, że miałabym gdzie pójść i miałabym jak wychować dziecko i zapewnić mu dobrobyt. Nie chce tylko się oklamywac że na pewno nie jestem w ciąży skoro być może istnieje taka opcja. Dlatego pytam Was
Co o tym sądzicie?☠ Nie ukrywam, trochę się boję, ale proszę..napiszcie szczerze co o tym myślicie..

PS: Dodam jeszcze, że ja mam 18 lat, a mój chłopak 22 lata.

Z góry dziękuję za pomoc..