Nieubłaganie zbliża się jesień i trzeba trochę podbudować odporność. Po jakie herbaty ziołowe, mieszanki czy ziółka sięgacie? Wiem o właściwościach czystka, ale w tamtym roku bardzo dużo popijałam go w czasie faktycznej choroby i teraz smak źle mi się kojarzy. Wolałabym też nie musieć maskować smaku dużymi ilościami miodu albo soku, bo trochę mija się to dla mnie z celem.

To jak? Ktoś ma do polecania jakieś smaczne herbaty ziołowe?