Witam, borykam się z dosyć dużym problemem zdrowotnym od około trzynastu lat, postaram się tutaj opisać okoliczności w jakich do tego NAGLE doszło oraz na czym polegają dolegliwości na tyle szczegółowo na ile będę w stanie.
Jest 2006 rok, mam wówczas 12 lat, jest ładna pogoda, najprawdopodobniej jest ciepło i świeci słońce, stoję pod drzewem w odległości trzech metrów od rzędu garaży obok "bloku moich dziadków" i czekam aż moi rodzice skończą rozmowę a moja mama pójdzie ze mną do " dziadków" , ja podczas oczekiwania na mamę najprawdopodobniej patrzę na blok i stoję, gdy nagle poczułem jakby mi ktoś całkowicie tępym przedmiotem uderzył w głowę ( uczucie bezbolesne ) i nagle zacząłem widzieć inaczej tzn. źle, niewyraźnie i podwójne, ponadto poczułem zawroty głowy, z tego też powodu wpadłem w panikę na tyle silną że zawołałem mamę z którą poszedłem do " dziadków " u których próbowałem opanować panikę ponieważ czułem się jakbym " umierał " poczułem się całkowicie " wyobcowany " czy też jakby w " innym wymiarze ".
Po jakimś czasie spędzonym u " dziadków " leżąc na łóżku zacząłem się uspokajać i zacząłem się zastanawiać co się dzieje ponieważ nadal czułem się wyobcowany oraz przede wszystkim źle widziałem i kręciło mi się w głowie w określonych przypadkach np. siedząc nieruchomo czułem jakbym się przechylał lub moje ciało się odchylało w którąś ze stron i to bardzo raptownie, bądź zmiana pozycji ciała z siedzącej na leżącą itp.
Zacząłem wówczas być badany pod każdym kątem, na ówczesne możliwości diagnostyczne byłem zbadany u wielu specjalistów oraz miałem wykonane wiele badań, jednak nie miałem wykonanej m.in. diagnostyki błędnika, bardziej dogłębnie byłem diagnozowany pod kątem uszkodzenia wzroku ponieważ obstawiono że problem ze wzrokiem może wywoływać zaburzenia równowagi, nikt nie rozważył odwrotnego scenariusza tzn. że problem ze wzrokiem wynika z błędnika.
Po roku od tej sytuacji w której się to wydarzyło trafiłem do psychiatry gdzie stwierdzono agorafobię i od tamtego czasu testowano na mnie różne leki mające mi pomóc, koniec końców stanęło na leku o nazwie Parogen który zacząłem brać ponieważ najlepiej mnie wyciszał, zresztą to jedyne co ten lek spowodował mimo tego że miał on też u mnie zniwelować zawroty głowy, poprawić wzrok oraz zniwelować uczucie wyobcowania które mnie często wówczas dopadało ( tak miał działać wg. Psychiatry ) , tak jak wspomniałem tylko mnie wyciszył i pomógł mi spróbować nauczyć się życia na nowo z tymi dolegliwościami.
Minęło około 10 lat brania Parogenu , ja przyzwyczaiłem się do moich dolegliwości i w pewien sposób nauczyłem się z nimi żyć, mimo tego że życie z takimi dolegliwościami nie jest proste po czym doszedłem do wniosku że Parogen nie pomaga mi w żaden sposób i postanowiłem go odstawić na własną rękę ale zgodnie ze sztuką lekarską, i takim sposobem od 5 miesięcy już nie biorę go wcale czego jedynym efektem jest to że nie chodzę " zamulony " oraz mam więcej energii co oczywiście jest pozytywne, jakichkolwiek innych zmian nie zauważyłem co potwierdza tezę jednego z okulistów u którego byłem, będącego zresztą okulistą pracującym też z osobami z zaburzeniami psychicznymi i wg. niego problem ze wzrokiem nie wynika z zaburzeń psychicznych ponieważ gdyby tak było to wzrok pogarszał by mi się tylko w momentach strachu lub paniki a tak nie jest ponieważ problem ze wzrokiem mam niemal ciągle taki sam, za to neurolog u którego byłem powiedział to co potwierdziło wielu neurologów, że zawroty głowy w zaburzeniach psychicznych występują głównie wtedy gdy pojawia się strach lub panika, a u mnie jest wręcz odwrotnie ponieważ zawroty głowy pojawiają się w sytuacjach totalnie bezstresowych i znienacka, dopiero gdy takie zawroty u mnie występowały pojawiał się dyskomfort lub strach.
Poniżej przedstawię przykłady okoliczności które wpływają na zwiększenie problemów ze wzrokiem lub/i zawroty głowy:
1) zmęczenie - wpływa na pogorszenie wzroku oraz zawroty głowy
2) zmiana otoczenia z ciemnego na jasne np. wejście do galerii handlowej wieczorem gdy jest ciemni na dworze
3) mocna kawa - wpływa na zawroty głowy ale wyostrza wzrok i poprawia koncentrację
4) zjedzenie posiłku w dobrze oświetlonym miejscu np. galerii handlowej gdy jestem bardzo głodny - powoduje uczucie wyobcowania oraz zawroty głowy
5) strach np. podczas lęku wysokości powoduje uczucie przewracania / przechylania się
jest to zaledwie parę przykładów rzeczy / sytuacji które pogarszają moje samopoczucie, oczywiście często jest tak że te sytuacje występują w połączeniu z innym itp. nie ma jednego stałego schematu aczkolwiek jest wiele zależności które występują i mają ze sobą związek.
6) nagła i duża zmiana temperatury również daje podobne choć nie aż tak silne odczucia.
Są jeszcze inne kwestie które mogą nie mieć nic wspólnego ale wspomnę o nich ponieważ może są istotne: posiadam niesymetryczny uśmiech, twarz a nawet jedno większe oko oraz jedno oko czasami " ucieka " mi " do środka ".

Będę wdzięczny za jakąkolwiek pomoc oraz rady dotyczące możliwej diagnostyki jaka mogła by wyjaśnić tą sytuację.

Pozdrawiam Piotr.