Dzień dobry, borykam się z wieloma problemami, ale największym z nich jest natłok myśli. W ciągu 20 minut mogę myśleć o wielu tematach: kompleksach, kim jestem, co muszę zrobić, dlaczego tak myślę, kim jestem, jak się poprawić, myślę o tym, że mam natłok myśli. Nie potrafię długo myśleć o czymś, gdyż przytłaczają mnie myśli i innych rzeczach. Przez to nie mogę się skupić w szkole, w domu. Nie potrafię się cieszyć życiem, żyć chwilą, odczuwać zbyt wielu emocji. Wiem, że chce się zmienić, zacząć się cieszyć, nie stresować, ale samo myślenie o tym sprawia, że więcej myślę. Przez to staję się nieobecny w teraźniejszości. Wymęcza mnie to psychicznie jak i fizycznie. Na dodatek od kilku tygodni spotkałem dziewczynę, która bardzo mi się podoba, ale przez ten natłok myśli wpadam w większe kompleksy i stopniowo staję się bardziej chłodny emocjonalnie. Próbuję słuchać muzyki, by się uspokoić, ale to nie pomaga. Naprawdę nie wiem jak sobie z tym poradzić. Chciałbym stać się bardziej otwarty, towarzyski, pokochać siebie, ale potrzebuję pomocy.

Czy są dostępne gdzieś jakieś leki na takie 'schorzenia' tzn. pozwalające się wyciszyć lub sprawiające, że będę bardziej szczęśliwy, otwarty emocjonalnie? Czy jest to wystarczający powód żeby udać się z tym do psychologa?

Przytłacza mnie to.