PDA

Zobacz pełną wersję : mleko i cebula



Nie zarejestrowany
27-02-11, 17:07
Witam
Wiele lat temu przeszlam WZW typu C i od tej pory zacal sie kuchenny horror. Nie moge zniesc smaku smazone, duszonej czy gotowanej cebuli i porow. Podobni ma sie rzecz z mlekiem. Ilekroc probuje sie przelamac, przekonac, ze to tylko jakas psychczna blokada, tylekroc przegrywam. Zoladek mam raczej zdrowy a smak tych potraw(?) wywoluje u mnie dosc silny odruch wymiotny. Ciagnie sie to od lat i jest dosc klopotliwe, bo musze przygotowywac osobne posilki dla siebie. Najzabawniejsze jednak jest to, ze ta sama cebula, czy por poddany obrobce cieplnej ale zmielone i dodane do niektorych potraw (typu bigos, kapusniak, mielone kotlety) - nie wywoluje tych objawow (wymioty). Nawet jesli WIEM, ze w danej potrawie jest cebula czy por, to zjem ale tylko pod warunkiem, ze NIE WYCZUJE smaku. No to jakis koszmar. Dlacego moj organizm tak dziwnie reaguje? Jak to pokonac? Dodam, ze w surowej postaci bardzo lubie i z chlebkiem i w salatkach. Prosze o pomoc, bo jednak wielu potraw nie mozna tak oszukac i wiem, ze smak podsmazanej cebuli jest istotny.