PDA

Zobacz pełną wersję : Dobre dla nerwusów



Nie zarejestrowany
26-12-06, 11:43
następny artykuł i żadneju konkretnej pomocy.Co mi z tego że będę jadła wyznaczone składniki odżywcze jesli nie potrafie powstrzymac się od wybuchu emocji.nie wiem co mam robic

Nie zarejestrowany
19-08-07, 17:14
podzielam zdanie 'nerwuska'. ale na nerwy nie ma to jak ostry zjazd z góry na rowerze MTB. To zawsze rozładuje nerwy..

Nie zarejestrowany
27-10-07, 17:39
latwo powiedziec

Nie zarejestrowany
12-01-08, 00:06
Myśląc o jutrze wspominałem wczoraj z każdym dniem przychodzącym pragnąłem tego odchodzącego i tak z dnia na dzień nie widząc tak naprawdę żądnego problemu w tym że czasem krzyknę coś głośniej powiem skrytykuje itp. mój problem narastał do czasu kiedy przesadziłem i moje serce zaczęło robić mi nieprzyjemne psikusy mam tu na myśli kołatanie serca(straszna sprawa) no i od jakiegoś czasu szukam rozwiązania. A co do wyżej wymienionych pomysłów na to jak ukoić nerwy to po wypróbowaniu odezwę się

Nie zarejestrowany
29-12-08, 10:48
Artykuł bardzo mi pomógł. Dzięki! A dla wszystkich nerwusów to polecam joge, pozycje ŚAVASANA, medytację - na tej stronie pojawił się o tym artykuł jak też picie codziennie melisy. Pozdrawiam :)

Nie zarejestrowany
06-01-10, 11:34
zawsze byłem nerwusem.ale nie aż tak bardzo jak teraz no prawie 3 lata borykam się z tym jak bolesnym i przykrym problemem nerwy uderzają z nienacka,nieraz udaje się nad nimi zapanować dzisiaj ogladałem program MARTHA i jej goscie był lekarz , który to samo powiedział co pisze na tej stronie -co dobre jest dla nerwusów kwas foliowy,tran,pomagają wyjsc nawet z depresji...u mnie najgorsze jest to ,że skupiam się na sobie i to jest błąd trzeba patrzec na świat bardziej kolorowo a kiedy wstajemy mowić jest fajnie,chociaż pada deszcz...cukry są niedobre na śniadanie np.płatki w polewie cukrowej wazne jest to co jemy bo to wpływa na cały nasz organizm...są chwile kiedy nawet nie potrafie wstac z łożka ogarnia mnie strach ,spie dobrze jakbym mógł to przespałbym nawet cały dzień nie jest proste zyc z nerwami jest to bardzo trudne powinnismy duzo czytać ,spacerować przynajmniej przez 30 minut i optymistycznie spogladać na świat......życze sobie i wam kochani tej błogiej ciszy...ps.melisa jest też dobra!!!

Nie zarejestrowany
06-01-10, 12:03
pisze bo chorowałam na nerwice i dusznice bolesną wiem co to znaczy i jak bardzo to komplikuje nasze zycie często dostawałam bóle w okolicy serca szybsze bicie serca strach ,lęk wzywałam pogotowie ale lekarz cóż mógł dać by było lepiej mówił ze to nerwica trzeba brac coś na nerwy i bedzie dobrze to prawda ta choroba jest wyleczalna naprawde !!!! piłam duzo melisy zaczęłam wiecej dbać o siebie i myślec pozytywniej chociaż cięzko było to osiagnąć trzeba wychodzić do ludzi ,spacerować i unikać sytuacji stresowych-łatwo mówić prawda ,ale tak trzeba nie mogłam spac nocami dlatego brałam tabletki na sen i własnie w śnie dochodziłam do siebie były przypadki ze płakałam o nic nerwy mogą niezle namieszac w naszym organizmie .mineło kilka lat dzisiaj jestem inną osobą pełną optymizmu i nie zwracam uwagi na to ze jestem nerwowa patrząc na ten świat to my wszyscy jestesmy nerwusami gonimy za czymś nowym i nowym nie zwracajac na skutki stresu i nerwów ja mysle ze w jakieś mierze nauczyłam sie z nimi zyc na codzień moze nie skupiam się na nich jak kiedyś lekarz powiedział ze nas boli, meczy,cieszy bo zyjemy taki nasz układ ......dzisiaj pije codziennie Melise ....jestesmy bardziej słabi dlatego łapie nas ta choroba powinnismy być twardzi i nie zwracac tyle uwagi na samych siebie-zycze wszystkim zdrowia-pozdrawiam cieplutko

Nie zarejestrowany
10-12-10, 22:58
Czesć wszystkim. Bardzo fajny artykół, trzeba jeść wszystko i bacznie obserwować swój organizm czego potrzebuje. Chciałem wam zwrócić uwagę że nie zawsze lekarze mają rację i jednak trzeba szukać u mnie problemem były siejące przez lata migdały, które spustoszały organizm, głównie serce. Teraz się wszystko normuje ale było ciężko. pozdrawiam. życzę zdrowia :)

Milena87
24-05-15, 13:33
Ja kiedyś często piłam melisę. Ale niestety po zmianie pracy zaczęłam się bardziej stresować i przestała mi pomagać. Sięgnęłam wtedy po Forstres - naturalne tabletki na uspokojenie. Bardzo szybko się wyciszam i uspokajam na długo. Jest niezawodny.

Nie zarejestrowany
25-05-18, 10:13
Mnie nad nerwami skutecznie pomaga zapanować extraspazmina. Jak czuję, że jestem na granicy wybuchu, to biorę sobie kapsułeczkę z melisą i kozłkiem i naprawdę jest mi po tym znacznie lżej i czuję się spokojniejsza