+ Odpowiedz na ten temat
Strona 2 z 8 PierwszyPierwszy 1234 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 77
  1. #11
    Nie zarejestrowany
    Guest

    Ukaranie

    Mnie nikt nie zgwałcił i nie skrzywdził.Jestem zdrowym 25 letnim mężczyzną i sam też nikomu lrzywdy nie zrobiłem.
    A co do pedofilii to jestem zdania że takich ludzi należy ukarać jak najdłuższą i bardzo bolesną śmiecią nie przekraczającą oczywiście 1 godziny.
    Niech wiedzą że po minięciu tej godziny i tak umrą a potężny ból nie minie do samego końca.Nie nawdze takich ludzi.

  2. #12
    Nie zarejestrowany
    Guest

    zmuszanie

    obrzydlistwo...miałam 7 lat kiedy 3 moich "kumpli" co prawda 15-sto letnich zaciągnęło mnie do pobliskiego bloku i przy zejściu do piwnic kazali mi się rozebrać i dotykać członka ich kolegi...zdarzyło się to 2 razy a za 3-cim kazali mi ściągnąć spodnie pod groźbą że powiedzą mojej mamie jaką jestem nie grzeczną dziewczynką.....teraz mam 19 i cholerny problem z ufaniem ludziom...rzygać mi się chcę na myśl o seksie z facetem bo cały czas wydaje mi się że chodzi im tylko o jedno...to przez tych zboczonych kolesi mam tak przechlapane....nikomu nie życzę a skrzywdzonym na tym portalu po prostu szczerze współczuję...obecnie staram się nie mysleć o tym wszystkim i postanowiłam zająć się sobą i swoją karierą w wojsku... pozdrawiam

  3. #13
    Nie zarejestrowany
    Guest

    takich kastrowac

    Ja mam 30 lat. Moje małzenstwo rozpadlo sie po czesci ze tez bylam molestowana.Robil mi to kuzyn (opcja FUL).Mialam ok.4-5 lat gdy to sie zaczeło i trwało kolejne 5.Dzis jestem sama i niepotrafie stworzyc normalnych relacji z mezczyznami-na kórych mi zalezy.Obrzydzenie do seksu, poprostu lek ból wstyd pozostaje,wspomienia wracaja-dopada depresja(mysli samobujcze których nikt nie rozumie) i niema komu sie wygadac. Postrzegany jestes wtedy za INNĄ,DZIWNĄ i zostajesz SAMA.

  4. #14
    Nie zarejestrowany
    Guest

    jest NADZIEJA!

    Molestował mnie ojciec, jak miałam 6-8lat dotykał mnie w miejscach intymnych, a w okresie dojrzewania często wyśmiewał się ze mnie, wchodził do łazienki gdy się kąpałam, często mnie podglądał. Teraz mam 22 lata, w zeszłym roku wyprowadziłam się z domu. Te wszystkie przykre wspomnienia wróciły ze zdwojoną siłą, pierwszy raz zwierzyłam się starszej Przyjaciółce, natychmiast kazała udać mi się do specjalisty. Oczywiście nie chciałam, wstyd i lęk był silniejszy od chęci pozbawienia się przykrych wspomnień i różnych problemów psychologicznych. Za tydzień kończę terapię. Moją największą siłą i nadzieją jest BÓG, to w NIM znajduję ukojenie. Mam różne problemy, zachwiania emocjonalne, niskie poczucie wartości, ale wiem że dla BOGA jestem jedyna i niepowtarzalna, a przede wszystkim upragniona. Dużą pomocą jest dla mnie Przyjaciółka i Pani Psycholog. Dzeiwczyny pamiętajcie, że tak silnych przeżyć nie da się zapomnieć. Trzeba nauczyć się z tym żyć, zaakceptować historię swojego życia i iść do przodu, bo ŻYCIE JEST PIĘKNE. Tylko potrzeba czasu i specjalisty, który nauczy nas na nowo iść przez świat z podniesioną głową. Wiem że nie każdy wierzy w BOGA, ma wiele pretensji do Kościoła, często słuszne. Ale zapewniam Was, że ten głód miłości może zaspokoić jedynie prawdziwa MIŁOŚĆ.

  5. #15
    Nie zarejestrowany
    Guest

    w strachu

    ja maialam ok.5 lat kiedy moj brat po raz pierwszy mnie wybudzil ze snu gdy moi rodzice byli u sasiadow na imprezie,nie wiedzialam co sie dzieje,zaczal wkladac mi czlonka do pochwy a ja zaczelam krzyczec po czym zatkal mi usta reka abym nie krzyczala,jednak nie mogl calkowicie go wlozyc,wiec kazal mi sie obrucic i wypiac,sprzeciwilam sie wiec zaczal byc agresywny i zastraszyl duchami,zrobil to i tak juz pozostalo do 13 -stego roku zycia,duchow sie boje do tej pory,jestem po rozwodze w nastepnym zwiazku i czuje ze jak nic z tym nie zrobie to wszystko sie rozpadnie,bo nie ufam,a obecny maz mysli ze go nie kocham....
    Jest to straszne uczucie,nikt o tym nie wie.

  6. #16
    Nie zarejestrowany
    Guest

    ból

    witam, mam34 lata, byłam molestowana, chyba miałam 10-14 lat.dobrze nie pamietam, z resztą moja pamięc jest wybiórcza.czasami myślę, że wiele spraw moja psychika wyparła po to abym nie zwariowała.w domu był alkohol i jeszcze 4 rodzeństwa.matka uciekkała i wracała do ojca,często mu czytałam aby się uspokoił gdy był pijanny,wtedy pod kołdrą mnie dotykał.nie wiem co jeszcze robił nie pamietam.często mówił "cycki ci rosną"miałam brata -już nie żyje, tez miał wobec mnie dziwne zachowania, nie lubiłam z nim przebywac, nie lubiłam jego zboczonych tekstów do mnie, obmacywania. obaj moi oprawcy nie żyją.a ja- kim jestem teraz, osoba z fobiammi, mam lęki nocne, ,nerwice lękową, nie lubię siebie, ani swojego ciala, staram się walczyc z obrzydzeniem do seksu, nie umiem ciieszyc się swoją seksualnością.wyprowadziłam sie z domu majac 16 lat.pomogla mi babcia,zaplacila mi za internat przy szkole. w domu zostały trzy moje siostry.teraz po latach siostra , która jest młodsza odemnie o 6 lat opowiada mi o tym co dzialo sie jak się wyprowadziłam. ona byla wykorzystywana seksualnie przez brata i ojca. szukamy pomocy w gdańsku, jeśli ktos mooże nam pomóc, prosze o kontakt na tej stronie.będę zaglądac

  7. #17
    Nie zarejestrowany
    Guest

    pomoc

    http://www.spch-gdansk.pl/?id=13 to dobrzy ludzie! Jeśli chcesz mogę dać Ci bardziej czegółowe informacje. Bardzo chętnie Wam pomogę. ja już powoli wychodzę na prostą. Jeśli chcesz napisz, to mój mail kabcanit@gmail.com

  8. #18
    Nie zarejestrowany
    Guest

    Nieudane życie

    W dzieciństwie molestował mnie sąsiad starszy ode mnie kilkanaście lat.Dzis jestem po 50-ce nie ułożyłam sobie życia.Długo nie wiedziałam dlaczego tak jest.W rodzinie tez nie wiedzą, zreszta kiedys to był temat mniej poruszany niz dziś.Wiem, że wiele mnie w życiu ominęło... tu mozna być szczerym.

  9. #19
    Nie zarejestrowany
    Guest

    ojczym psychik

    gadanie do ucha ;staje mi jak cie dotykam,lubisz mój dotyk,,,,,do 11letniej dziewczynki,chce żeby było nam miło,,hm..książke bym napisała tyle tego było,az 17 lat skonczyłam i sie wyprowadziłam.nie zgwałcil mnie,nic sie nie stało,tak mówi moja mama,są gorsze rzeczy,tego po latach sie nie wyciąga,on jest dobrym człowiekiem,....dzisiaj jestem po 30stce.i nie wiem kogo barzdiej mi żal-mamy,że tak mnie srzywdziła czy siebie,że przez tyle lat chroniac ją udawałam,ze wszystko jest ok,a kiedy teraz pękłam,ona ,dała, mi w twarz.

  10. #20
    Nie zarejestrowany
    Guest

    to straszne...

    dla mnie jest to straszne o czym piszecie. Ja nigdy nie byłam molestowana mam kochaną rodzinę i nie wyobrażam sobie takich rzeczy.

+ Odpowiedz na ten temat
Strona 2 z 8 PierwszyPierwszy 1234 ... OstatniOstatni

Tagi dla tego tematu

Uprawnienia

  • Możesz zakładać nowe tematy
  • Możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest aktywny(e)
  • Emotikonyaktywny(e)
  • [IMG] kod jest aktywny(e)
  • [VIDEO] code is aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony