+ Odpowiedz na ten temat
Strona 3 z 8 PierwszyPierwszy 12345 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 77
  1. #21
    Nie zarejestrowany
    Guest

    molestowanie....

    Ja byłam molestowana kilka lat przez syna mojej mamy przyjaciółki. Na początku myślałam, że musi tak być i trwałam w tym... Kiedy miałam 9 lat uświadomiłam sobie że to nie jest dobre co robi ze mną Robert... a przynajmniej nie powinno tak być... Teraz mam 25lat i jeździłam swego czasu do psychologa który mi poukładał co nieco w główce... Ciężko mi z tym jak "go" czasem spotkam na ulicy... i MAM NADZIEJĘ ŻE SPOTKA "GO" W KOŃCU JAKAŚ KARA ZA TO CO ROBIŁ... Współczuje wszystkim którzy doświadczyli lub doświadczają tego co ja..

  2. #22
    Nie zarejestrowany
    Guest

    upiory przeszlosci

    Sa dzieci bardziej bezbronne i takie, o ktore sie ktos upomni,ktore sa chronione bo obydwoje, albo jedno z rodzicow ma, jak tu ktos celnie zauwazyl, zdrowe granice i nie obawia sie stanac w obronie swojej i swojego dziecka.
    A oprawcy tacy jak pedofile doskonale wyczuwaja owe bardziej bezbronne dzieci, takie ktore nie poskarza sie rodzicom albo te ktore latwo zastraszyc.
    Ale nigdy, przenigdy nie jest to wina dziecka!!!!
    Bylam molestowana kilkakrotnie w dziecinstwie, w tym zastraszona.
    Nie mialam sie do kogo zwrocic bo rodzice albo by mi nie uwierzyli, albo pomyslelliby (pozniej, gdy juz mialam ponad 10 lat) ze jestem rozwinieta nad wiek to pewnie sama prowokowalam.
    Nie ufalam im, nie mialam w nich oparcia.
    Zycie malzenskie nie udalo mi siw z wielu wzgledow, zycie seksualne to porazka.
    Ale odkrylam ze jestem najbardziej szczesliwa i spokojna gdy jestem sama. Nie chce zadnych mezczycn (ani kobiet) w moim zyciu poza kolezenstwem iluzna przyjaznia, zadnych glebszych wiezi.
    Nie umiem zaufac tak naprawde, nie umiem sie otworzyc.
    Wybieralam podswiadomie partnerow ktorzy wykorzystywali moje zaufanie przeciwko mnie.
    teraz jestem juz w dojrzalym wieku i nie mam ochoty na eksperymenty. Poza tym szanse na poznanie kogos sensownego sa naprawde nikle w moim przypadku i jako realistka wole pozostac sama.

  3. #23
    Nie zarejestrowany
    Guest

    trzeba przejsc przez to

    ja bylam molestowala przez ukochanego "tatusia" do 16 roku zycia, nazywal mnie "swoja cipka", kapal mnie, straszyl penisem ktorego mi non stop pokazywal tj wezem boa, "atakowal" i wsadzal jezyk do ucha i najgorsze przychodzil pod koldre i zmacywal mnie. nie pomoglo baykadowanie drzwiami.. matka udawala ze nie widzi, potem rozwidli sie i to sie skonczylo, ale nie rozmawiala ze mnie,potem jak mialam 20 lat poruszylam ten temat i kazala mi milczec, mowila ze on jest chory, ze co ludzie powiedza, ze nas bedzie szantazowa itp. napisalam list to niego - wypadl sie. przez 10 lat obwinialam sie, uciekalam... dopiero majac 30 lat wykrzyczalam i przyznal sie publicznie... chodze na terapie, teraz zapisuje sie do grupy wsparcia (polecam ksiezke "toksyczni rodzice" i rodzialy i kazirodztwie... poczulam sile i ulge). ale i tak my jestesmy w lepszej pozycji bo moralnie jestesmy czysci!!!

  4. #24
    Nie zarejestrowany
    Guest

    znam to...

    Mnie molestował brat,zaczęło się to gdzieś w wieku 4 lat i trwało do 13 roku życia teraz jestem już dorosła.Powiedziałam o tym matce gdzieś w wieku 7 lat...a ona zaczęła bronić tego gnoja!!!Nienawidzę ich obu a najgorsze jest to że nadal mieszkam z tym zboczeńcem....Ale mam nadzieje że już niedługo...

  5. #25
    Nie zarejestrowany
    Guest

    dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane

    a jak ma się skarżyć 19-24 miesięczne dziecko, że jest gwałcone przez ojca? matce, gdy doniosła do prokuratury uwierzono i wszczęto dochodzenie. Ale im dłużej ono trwało tym bardziej zmierzało do umorzenia I to nie dlatego, że nie było dowodów, lecz celowe działanie prokuratury.{ Matka wniosła pozew o rozwód i uznano, że molestowanie zgłosiła by się odegrać). Sędzia umorzył odwołanie nawet nie czytając dokumentów,bo fizycznie nie było ich w sądzie. Po zasądzonym widzeniu dziecka z "ojcem" dziecko już czteroletnie cofnęło się w rozwoju o dwa lata.Nadal bawi się genitaliami.Ma koszmary nocne. Ucieka we snie z łóżka.Wróciło do moczenia nocnego, Bardzo się boi.

  6. #26
    Nie zarejestrowany
    Guest

    chora rodzina

    Ja mam dzis 30 lat.Jak bylam mala to pamietam ze moj dziadek molestowal moja matke,dorosla kobiete.Moja matka jest ofiara i nie zdaje sobie chyba z tego sprawy.Praktycznie wykorzystywal ja przez cale zycie.Moj ojciec caly czas pracowal( by gornikiem),mama pamietam praktycznie spedzala cale dnie u dziadkow( babcia moim zdaniem dobrze wiedziala co jest grane).Wiele razy pamietam jak bylam u nich z mama to ona wychodzila gdzies z dziadkiem i mnie na sile powstrzymywala babcia i sama matka twierdzac ze musze zostac w domu,ze oni zaraz wroca.To bylo bardzo czeste.Mialam wtedy z 6 lat ale to niesamowite ze juz wtedy zaczelam kumac ze to chyba nie jest normalne.Potem jak dojrzewalam to absolutnie nie chcialam juz jezdzic do dziadkow bo dziadek mi pokazywal rozne gazety i docinal ze jestem juz prawie kobieta,ze mam piersi itp.Moja matka na to nic nie odpowiedziala a ja wtedy czulam zawstydzenie i niechec do nich dwoch.Z czasem zaczelam rozumiec ze moja matka to robi ze swoim ojcem za pieniadze.Mama zawsze mi mowila ze dziadek pomaga bo bez jego pomocy nie damy rady.Malzenstwo mojej matki i mojego ojca to oczywiscie kleska.Moja matka ma depresje.Nigdy mnie nie przytulila.Ani mojego tate.Nie uprawiala seksu z moim ojcem od wielu lat.Wiem to.Ja dzisiaj nisko sie oceniam.Od dziesieciu lat mieszkam daleko od domu i tu czuje sie dobrze ale mam problemy w relacjach z ludzmi.Zyje z prostytucji.Seks bez pieniedzy wydaje mi sie czyms zlym.Szukam jakiegos dobrego specjaliste ktory by mnie z tego wyciagnal.Wiem ze jestem wartosciowa kobieta ale jakos nie potrafie tego pokazac swiatu.Jestem bardzo niesmiala i mysle ze to wszystko to,jest skutkiem tego co dzialo sie w domu.Dziadek juz nie zyje od paru latNie bylam na jego pogrzebie..Ja mu nigdy nie wybaczylam.

  7. #27
    Nie zarejestrowany
    Guest

    Bolesne milczenie...

    Mam 12 lat i mój ojczym mnie molestował przez 3-4 miesiąca. Przychodził do mnie do pokoju na go i mnie dotykał, po piersiach i kroczu. Wpychał mi na siłę penisa do ust. Nie przesypiałam nocy, jadłam dużo, żeby mama nie widziała, że tak naprawdę nie mam apetytu. ona myśli, że to przez dojrzewanie.
    Teraz się zbuntowałam i byłam dla niego podła i miałam spokój przez 2-3 miesiące, a teraz znów podgląda mnie w łazience i przychodzi do mnie w nocy nagi, a mama nic nie wie. Onanizuje się w łazience całe wieczory!
    Rozmawiałam z mamą jak miałam 10 lat o sprawach dojrzewania i granic intymnych, dlatego wiem jak nazywają się niektóre rzeczy, ale mimo to nie potrafię jej o tym powiedzieć, wiedzą moje dwie przyjaciół, zaufane przyjaciółki i one radzą się przełamć i jeżeli nie mamie to policji lub psychologowi powiedzieć, ale ja się boje, że moja mama mnie potem z domu wrzuci, bo ona ma z nim dziecko, niemowlaka, a ja nigdy swego ojca nie poznała, więc ona mi powiedziała: wystarczy, że jedno moje dziecko nie ma ojca, drugie będzie miało!
    Raz próbowałam jej powiedzieć ale powiedziała, że jaj jak kogoś nie luię to sobie wszystko zmyślę. Już z nią nie rozmawiałam o tym bo obie z babcią na mnie krzyczały i wtedy czułam się jeszcze gorzej!
    Próbowała wielokrotnie potciąć sobie żyły, cały czas chodzę z ranami. Ale po jakimś czasie poprostu sobie tnę ręce żeby czuć ból fizyczny i nie odczuwać psychicznego... lecz nie działa
    Raz próbowała się powiesić na skakance, i już czułam że odchodzę zdrętwiało mi ciało, zrobiło się ciemno w oczach i odwiązała się skakanka.
    Nie wiem już co zrobić staram się zapomnieć lecz nie mogę kiedy on jest pod tym samym dachem

  8. #28
    Nie zarejestrowany
    Guest

    zabawy z babcią!

    wczoraj przeżyłam horror!
    mój 5 letni synek w czasie rozmowy powiedział mi:" no dobrze mamo przyznam ci się, bawimy się z babcią w jajco" - " ale co to za zabawa "?
    " no wiesz idziemy do salonu babcia mnie goni potem ściąga mi majteczki i ssie dindora"
    cccccccccooooooooooooooooo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! byłam oburzona ale spokojna porozmawiałam z nim jeszcze i pocieszałam.
    Wypytałam jeszcze o kilka innych szczegułów to miała być zabawa bawili się tak już od dłuższego czasu - zmroziło mnie !
    Porozmawiałam o tym z mężem - to jego matka - mi też tak robiła - odpowiedział smutno...
    Synek poszedł na podwórko , spotkał babcię powiedział jej że przyznał się mamie i że to jest brzydka zabawa i nie chce się wiecej bawić,
    Wieszałam pranie przyszła teściowa zaczęła się głupio uśmiechać i tłumaczyć, muwiłam spokojnie że ta forma zabawy nie jest normalna i żeby już więcej tego nie robiła, oburzyła się w końcu rozmowa przerodziła się w przepychanke słowną - stwierdziłam że takie sprawy trafiają na policję - a co ty mnie policją straszysz? opdarła, zobacz jak on się chce bawić!- zgoniła na dziecko- to nie mgłas mi powiedzieć, dobrze się przy tym bawiłaś a dziecko nie jest winne tylko ty! odparłam,
    nie wiem co zrobić, na pewno ograniczę kontakty , wiem teraz i zaczynam kojarzyć pewne fakty; od pewnego czasu Synek był pobudzony ocierał się dotykał się w samotności, próbowała teściowa zaszufladkować Synka - będziemy mieć tajemnice, nie mów mamie nikomu...teściowa wsciekła się że mały ją wydał że nie dała rady słodyczami czy zabawkami przkupic zamknąć mu buzię, synek jest dzielny Kocham go ponad wszystko, dziasiaj idzie do zerówki a teściowa ? przyjdzie czas odpowie za wszystko.

  9. #29
    Nie zarejestrowany
    Guest
    Zastanowił mnie fakt,dlaczego nie układa mi się z mężczynami,ciagle jest coś nie tak,może podłóżem tego jest to, iź kiedyś omało nie byłam zgwałcona jak 6-latka przez obcego mężczyznę a póżniej brat "bawił się ze mną"teraz to już wiem,że to było molestowanie,kiedyś wstydziłam sie o tym powiedzieć rodzicom, a teraz już jesteśmy oboje dorośli i nie chce do tej sprawy wracać.Chciałabym tylko żeby moje życie się ułożyło.

  10. #30
    Nie zarejestrowany
    Guest
    Byłam wykorzystywana seksualnie gdy byłam małą dziewczynką przez starszego kuzyna potem przez starszą koleżankę, odczuwałam przy tym ogromną rozkosz tak to pamiętam.Myślę że to było powodem moich póżniejszych nieszczęść.Zostałam zgwałcona przez kolegę a potem wyszłam za mąż za psychopatę który przez dwadzieścia lat znęcał się nade mną seksualnie fizycznie i psychicznie.Mam troje dzieci nigdy nie skarżyły się na molestowanie przez kogoś ale i ja nikomu nic nigdy nie mówiłam.Jak chronić dzieci ,jak nie pozwolić na przekroczenie osobistej granicy nietykalności oto jest pytanie.

+ Odpowiedz na ten temat
Strona 3 z 8 PierwszyPierwszy 12345 ... OstatniOstatni

Tagi dla tego tematu

Uprawnienia

  • Możesz zakładać nowe tematy
  • Możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest aktywny(e)
  • Emotikonyaktywny(e)
  • [IMG] kod jest aktywny(e)
  • [VIDEO] code is aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony