+ Odpowiedz na ten temat
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 10
  1. #1
    ankul122
    Guest

    Kogo wybrać? Chłopaka czy rodziców?

    Mam duży problem nie wiedziałam gdzie go mam umieścić bo to wszystko po trochę. Mam na imię Ania . Mam 22 lata. Mieszkam z rodzicami jestem jedynaczką studouje dziennie I od 3 lat mam chłopaka. Oczywiście raz było lepiej a raz gorzej. Zaczynając od początku z rodzicami różnie mi się ukladało. Z tatą lepiej a z mamą gorzej. Dla mamy zawsze byłam nie wystarczająco dobra w szkole średnia poniżej czerwonego paska to była dla niej tragedia wiele razy się kłóciłyśmy pare razy zdarzyło sie jej mnie uderzyć w twarz raz złamała mi palec u ręki ale nigdy nie widziała w tym nic złego bo to dla niej jest wychowywanie. Przez takue sytuacje zaczęłam się też ciąć ale gdy się dowiedziała wcale sie tym nie przejęła tylko krzyczała robiła kolejne awantury wyzywała mnie od "gòwien" I krzyczała że powinnam się teraz pociąć bo mam powód. Nie miałam wtedy 18 lat wiec sama do psychologa pójść nie mogłam. Gdy poszłam na studia myślałam że może się coś zmieni w końcu dzienne. Ale zaczęło się wypominanie że oni dają mi pieniądze a ja nawet do nich nie dzwonie a mi tego nie brakuje. Rok temu byłam u psychologa bo było mi ciężko kłótnie w domu , pretensje przez telefon , problemy z chłopakiem. Ale ostatnio mnie już to przerasta . Mój ojciec jest obrażony bo każdy powrót do domu I wyjazd na uczelnie to chłopak mnie odwozi. A mój tato czuje się urażony że on mnie nie odwozi I że juz go nie potrzebuje tylko w sprawie pieniędzy, a z drugiej strony chłopak który jest urażony że mało czasu razem spedzamy bo tylko weekendy jak do domu wracam I czas kiedy mnie odwozi na studia. Oboje są tak obrażeni a ja stoje po środku I nie wiem jak to rozwiązać Proszę pomóżcie nie chce tak żyć ciągle mam wiele problemów nie potrafię już sobie z nimi radzić.
    Ostatnio edytowane przez Redakcja ; 16-12-14 o 14:41

  2. #2
    Nie zarejestrowany
    Guest

    Hej.

    Moim zdaniem masz super chłopaka który dopomina sie o to ze mało czasu spędza z tobą u mnie niestety jest na odwrót... porozmawiaj z nim szczerze powiedz co czujesz do niego jak ci jest ciężko ze potrzebujesz jego wsparcia bo od rodziców go nie masz. Myslę ze to bedzie najlepszy sposób na rozwiązanie problemu który dotyczy chłopaka i myslę ze szczera rozmowa wam pomoże i on zrozumie w jakiej jesteś sytuacji. A na problemy z rodzicami to raczej nie pomoge wiadome masz gorzej bo jestes tylko ty i nie mają sie kim innym zająć tylko tobą a cięcie sie w tej sytuacji nic nie pomoże może tylko pogorszyc o więcej kłótni. I może z nimi też pogadaj że masz chłopaka chcesz z nim jak najwięcej czasu spędzac jak wracasz do domu może zrozumieją..

  3. #3
    Nie zarejestrowany
    Guest

    problem chłopak

    Mam 21 lat prawie 5 lat jestem z chłopakiem wiadome jest to pierwsza wielka miłość zawsze mi sie wydawało że bedziemy razem do końca ślub itp. ale jak wiadomo w każdym związku są problemy. Wiele razy już rozstawaliśmy się ale nigdy na dłużej niż tydzień, przez ten czas było mnóstwo kłótni o spotkania kolegów picie wiadome jak mieliśmy po 16 lat to człowiek myśli inaczej dziecinnie. Chodzi o to że teraz ja chciała bym być go pewna żeby było normalnie poważny związek ale największy problem mi sprawia to że on nie przychodzi do mnie do domu przez cały okres naszego chodzenia był może z 5 razy u mnie i to musiałam prosic i namawiac. Fakt według niego ma powód ponieważ mieszkamy w jednej miejscowości moi rodzice go znają i doszło do niego ze mój ojciec cos na niego nagadywal ze narkoman itp. co nie jest prawdą. Ale to było z jakieś dwa lata temu a on dalej twierdzi ze to przez to. Ok od stycznia tego roku zaczął przychodzić był 4 razy tylko po pierwsze przychodzi o godzinie 20 czasem poźniej dla mnie to jest już troche późno ja chciała bym sie z nim spotykać jak najwcześniej i jak najdłużej spędzić ze soba czas ale to nie tylko o to chodzi przyhodził też czasem lekko pijany co mnie dobija nie raz jak ja szłam do niego to on pijany wiele razy się nie spotykaliśmy przez to wogóle i jak ja mam z nim spędzać czas kiedy on chce spać było o to mnóstwo kłótni. Rozmawiałam z nim powiedzialam co myśle ale on nie umie zrozumieć mnie u mnie w domu też rozice pytają czemu on nie przyjdzie głupie uczucie nie wiem co odpowiedzieć. On twierdzi ze sie zmienił bo do mnie przychodzi i ze to ja robie znowu problemy i nie umiem go docenić. Ja rozumiem stara sie przyszedł ok tylko ze przychodzenie do swojej dziewczyny jest normalne a nie jakieś tam super staranie sie. Teraz mamy kryzys piszę bo nie wiem kompletnie co zrobić czy być dalej razem czy lepiej sie rozstać. Juz jestem tym zmęczona ciągłe kłótnie tydzień jest dobrze a na nastepny nie wiem czy sie spotkamy czy on sie opije a ja znowu bedę siedzieć sama w domu strasznie trudno podjąć decyzję jesteśmy ze sobą tyle i szkoda mi tych lat bo go kocham i sa chwile ze jest na prawde super.. Nie wiem co zrobić..

  4. #4
    Nie zarejestrowany
    Guest

    Rodzice a chłopak - kogo wybrać?

    Cytat Napisał ankul122 Zobacz post
    Mam duży problem nie wiedziałam gdzie go mam umieścić bo to wszystko po trochę. Mam na imię Ania . Mam 22 lata. Mieszkam z rodzicami jestem jedynaczką studouje dziennie I od 3 lat mam chłopaka. Oczywiście raz było lepiej a raz gorzej. Zaczynając od początku z rodzicami różnie mi się ukladało. Z tatą lepiej a z mamą gorzej. Dla mamy zawsze byłam nie wystarczająco dobra w szkole średnia poniżej czerwonego paska to była dla niej tragedia wiele razy się kłóciłyśmy pare razy zdarzyło sie jej mnie uderzyć w twarz raz złamała mi palec u ręki ale nigdy nie widziała w tym nic złego bo to dla niej jest wychowywanie. Przez takue sytuacje zaczęłam się też ciąć ale gdy się dowiedziała wcale sie tym nie przejęła tylko krzyczała robiła kolejne awantury wyzywała mnie od "gòwien" I krzyczała że powinnam się teraz pociąć bo mam powód. Nie miałam wtedy 18 lat wiec sama do psychologa pójść nie mogłam. Gdy poszłam na studia myślałam że może się coś zmieni w końcu dzienne. Ale zaczęło się wypominanie że oni dają mi pieniądze a ja nawet do nich nie dzwonie a mi tego nie brakuje. Rok temu byłam u psychologa bo było mi ciężko kłótnie w domu , pretensje przez telefon , problemy z chłopakiem. Ale ostatnio mnie już to przerasta . Mój ojciec jest obrażony bo każdy powrót do domu I wyjazd na uczelnie to chłopak mnie odwozi. A mój tato czuje się urażony że on mnie nie odwozi I że juz go nie potrzebuje tylko w sprawie pieniędzy, a z drugiej strony chłopak który jest urażony że mało czasu razem spedzamy bo tylko weekendy jak do domu wracam I czas kiedy mnie odwozi na studia. Oboje są tak obrażeni a ja stoje po środku I nie wiem jak to rozwiązać Proszę pomóżcie nie chce tak żyć ciągle mam wiele problemów nie potrafię już sobie z nimi radzić.
    Współczuję Ci, ale myślę, że musisz zadbać przede wszystkim o siebie! Rodzice, no cóż... obrażają się i wiem, że Ci przykro z tego powodu, ale jesteś dorosła i musisz się im postawić, bo inaczej nigdy nie dadzą Ci spokoju i wiecznie będą chcieli ingerować w Twoje życie. Miałam podobną sytuację (ojciec kontrolował mój stan konta, czy np. nie wybieram kasy o godz. 23), ale psycholog mi poradziła, żeby przestała na parę dni odbierać telefon (wystarczy jeden sms dziennie, że wszystko jest ok), było wydzwanianie po 30 razy, ale w końcu odpuścili. Założyłam niezależne konto. Pół roku to trwało ale w końcu zrozumieli że jestem dorosła!

  5. #5
    CHYBA BĘDĘ NA TYM FORUM Avatar marysia82
    Dołączył
    Feb 2015
    Mieszka w
    gdańsk
    Postów
    39
    Nikt ci nie powie co masz robić. Decyzje musisz podjąć sama. Nawet ze strony psychologa byłoby to nieetyczne. Moim zdaniem twoja mama sama potrzebuje terapii bo jej zachowanie wskazuje na duże problemy również z akceptacją samej siebie. I to niezadowolenie bardzo agresywanie przenosiła na ciebie. Podejrzewam że twój tata jest negatywnie nastawiany właśnie przez mamę. Rodzice muszą zrozumieć, że jesteś dorosła i zaczynasz własne życie, to dla nich trudne i będzie wiązało się z trudnymi i negatywnymi emocjami. Ja wyprowadziłam się z domu na studiach nagle z dnia na dzień. Przez pierwsze pół roku mama dzwoniła do mnie dwa razy dziennie. Z czasem troche odpuściła. Teraz stara się spędzać z nami czas i dopasowywać się do naszego czasu, bo chce mieć kontakt z wnukami. Choć na początku uważała że nie dam sobie rady i ingerowała w wychowanie moich dzieci. Musiałam wyraźnie powiedzieć że to moje dzieci i ja jestem matką, że jestem dorosła. Dodałam również że skoro uważa że sobie nie poradze to myśli też że źle mnie przygotowała do życia. Chłopak również chciałby być z tobą jak najwięcej i nic w tym dziwnego. Rozumiem że studiujesz w innym mieście niż mieszkacie. Moim zdaniem warto byłoby pomyśleć o wspólnymmieszkaniu. Pokażesz rodzicom że sobie radzisz jesteś zaradna, chłopak będzie miał cię więcej. A rodziców będziecie odwiedzać razem lub ty sama i z czasem konflikty powinny nieco ustać. Czasem jest moment że dzieci muszą się wyprowadzić. W sprawie twojego cięcia się, wybierz się do psychologa a jak będzie trzeba do psychiatry. Potrzebujesz pomocy i wsparcia osoby zzewnątrz, która cie wysłucha i da świeże spojrzenie na problemy. To na prawdę dużo daje
    W zdrowym ciele zdrowy duch

  6. #6
    LUBIĘ FORUM
    Dołączył
    Feb 2015
    Mieszka w
    kraków
    Postów
    47
    Widzisz sama sobie zaprzeczasz niby nie chcesz mieć z rodzicami nic wspólnego, ale jak dają dziewczynie 22 letniej pieniądze to jest ok? skoro chcesz być taka samodzielna, to idź na studia zaoczne i podejmij prace i bądź nie zależna, nie mając 18 l pocięłaś się to nie tędy droga do do okazywania buntu bo sobie robiłaś krzywdę, mogłaś iść do psychologa dla dzieci i młodzieży gdybyś przedstawiła swoją sytuację na pewno została byś wysłuchana.Tu pod koniec to masz problem musisz tak czy tak iść do psychologa i on najlepiej tobie doradzi, rodzice nie mogą się gniewać że ty chcesz spędzać czas z chłopakiem, i porozmawiaj z nim czy nie chciał by wyjechać i zamieszkać z tobą.Potrzebujesz rozmowy i pomocy specjalisty wiadomo że nikt tobie niczego nie narzuci jedynie nakieruje na prawidłowe funkcjonowanie pomiędzy rodzicami a chłopakiem.Nie możesz wybierać po między nimi obie strony konfliktu powinni dojść do porozumienia że gracie w tej samej drużynie i jest tobie ciężko w tym konflikcie.

  7. #7
    TEN PIERWSZY RAZ NA FORUM
    Dołączył
    Oct 2015
    Postów
    6
    kochana z prespektywy czasu powiem tak- z chłopakiem będziesz żyła ty nie rodzice. Ja juz kilka razy żle wybrałam, słuchałam rodziców. teraz jest inaczej. a jak nie akceptuja go, trudno. życia za ciebie nikt nie przeżyje

  8. #8
    TEN PIERWSZY RAZ NA FORUM
    Dołączył
    Jun 2016
    Mieszka w
    ełk
    Postów
    7
    ja również uważam że jeśli kocha to i zrozumie...porozmawiajcie, może wpadniecie wspólnie na jakiś pomysł...może z tatą też warto pogadać...powodzenia

  9. #9
    ZACZYNA MI SIĘ TU PODOBAĆ
    Dołączył
    Nov 2018
    Mieszka w
    Warszawa
    Postów
    10
    Ja w takiej sytuacji jak autorka zrobiłabym wszystko, żeby odciąć się finansowo od rodziców, bo to co robi Twój tata to zwyczajna manipulacja. Skup się się na relacji z chłopakiem. Z rodzicami spróbuj porozmawiać, jak to się nie uda, to ogranicz kontakty do minimum.

  10. #10
    ZACZYNA MI SIĘ TU PODOBAĆ
    Dołączył
    Oct 2015
    Mieszka w
    Opole
    Postów
    10
    W takiej sytuacji powinnaś wybrać chłopaka. To z nim będziesz żyła a nie z rodzicami do końca życia. Czas tu jest najlepszym doradcą - być może twoi rodzice z czasem zmienią zdanie.

+ Odpowiedz na ten temat

Tagi dla tego tematu

Uprawnienia

  • Możesz zakładać nowe tematy
  • Możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest aktywny(e)
  • Emotikonyaktywny(e)
  • [IMG] kod jest aktywny(e)
  • [VIDEO] code is aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony