Witam,

Od jakiegoś czasu mam problem z powracająca choroba która zwala mnie z nóg na około kilka dni.

Dodam, że dzieje się to regularnie 3 razy w roku.

Zaczyna się od zgagi, trwa i narasta przez około 3 dni. Gdy zgaga puszcza od razu wchodzę w stan jak przy przeziębieniu czyli zaczyna się od uczucia zimna, kichanie. Wtedy już mam pewność z własnego doświadczenia, że choroba nadeszła. Ostatni etap to jak przy grupie czyli leci z nosa, ostry kaszel około 1-2 dni. Końcówka to bolące gości, osłabienie ogólne ze względu na brak ruchu i przy kaszlu "odrywa mi się".

Robi się to dla mnie niepokojące bo od 2-3 lat zaobserwowałem, że jestem mniej odporny. Lata wstecz nie łapały mnie choroby praktycznie w ogóle. Dodam, że byłem bardzo dużym przeciwnikiem farmakologii do momentu kiedy tylko leki zaczęły mnie stawiać na nogi przy chorobie.
26 lat, korzystam z siłowni okresowo. Odżywanie nie jest moja najlepsza strona ale też nie przesadzam ze śmieciowym jedzeniem.

Dodam jeszcze, że nawracają mi zapalenia ucha, dziąsła.

Pod jakim kontem się badać, w jaką stronę uderzyć, żeby znaleźć przyczynę.

Dziękuję za podpowiedzi