Witam,

od ponad 6 miesięcy mam problem z bólem gardła. Na samym początku miałem problemy z jakimkolwiek mówieniem, a teraz jest już wyraźnie lepiej, lecz dalej odczuwam dyskomfort z tym związany i przeszkadza mi to bardzo w pracy (pracuję głosem), jak i w życiu codziennym. Byłem już u 3 laryngologów, lecz problem nadal pozostaje. Wypiszę swoje objawy, które mi towarzyszą i bardzo bym prosił o pomoc chociażby w podpowiedzeniu w czym może leżeć przyczyna.

- mimo bardzo dobrej kondycji fizycznej ciężko mi się często oddycha. Bywały sytuacje, że tylko siedziałem, a miałem wrażenie że zaraz zemdleję przez problemy z oddychaniem. Męczę się przy mówieniu

- odczuwam „zwężenie”, „ucisku” gardła, „zatkanych” zatok. Zdaniem jednego laryngologa mam przekrwione gardło

- jeden z laryngologów uważa, że to Chlamydia pneumoniae jest przyczyną objawów (IgG 71.03, IgM 0,26). Stosowałem makrolid Klacid przez miesiąc

- mam wrażenie jakby w nosie była jakaś przeszkoda

- stosuję obecnie steryd Dymistę (pomaga mi niemal natychmiast, czuję się przez pewien czas lepiej, lecz po jakimś czasie jest tak jak było)

- trochę spływa mi „flegma” po gardle

- mam nieświeży oddech, mimo że dbam o higienę – jeden z laryngologów uważa, że mogę mieć refluks (zgagi nie mam i nie miałem, od miesiąca stosuję Polprazol)

- czasami odczuwam lekko zatkane ucho (było czyszczone przez laryngologa)

- uczucie lekkiego obciążenia na płucach jak podczas nurkowania

- podobnie jak Dymista, pomaga mi na jakiś czas wykonywanie inhalacji/parówek

Jeśli chodzi o preparaty, które stosowałem, oto one: KLACID 500mg (28 tab.), Dymista, Clatra, Erdomed, Dalacin C 300 Mg, Eztom 0.05 Mg, Levoxa, Sulfarinol, Cholinex, Orofar Max, Telfexo, Refastin

Jeśli chodzi o wyniki badań – wymaz z gardła ujemny, borelioza ujemna, Mycoplasma pneumoniae ujemna, ASO <100, OB = 2, CRP 0.5 mg/L, morfologia prawidłowa oprócz erytrocytów (4.42) i MCV (92.8), tomografia zatok prawidłowa, RTG płuc w porządku